09.10.11, 08:50
widze tu na forum sporo osob opetanych przez zle demony w tym samego szatana. opetanie to mozna stwierdzic jak zly demon, ktory w nich wszedl reaguje na slowo bog, chrystus, duch swiety, matka boska. niektorzy dostaja amoku i zaczynaja wrzeszczec na adwersarzy bedacych w wierze, inni robia to za namowa szatana pozornie spokojniej wypisujac pozornie logiczne, naukowe 'dowody'.
Obserwuj wątek
    • tanebo Re: opętanie 09.10.11, 08:57
      Nie wiem dlaczego, ale czuję się wywołany do tablicy. Owszem, dyskusja między teistami i ateistami osiąga wysoką temperaturę. Ale przypisałbym to zaangażowaniu stron sporu. Zwłaszcza teistów. Czy mnie, ateistę i szatanistę natchnął szatan? To co mam najcenniejszego to rozum. Podpowiada mi on że tezy o realnym oddziaływaniu boga w ramach realnego świata to bzdura. Gdy interlokutor stawia tezę że rozum jest zbędny, że mam uwierzyć bo on tak mówi to ja się pytam:"dlaczego?".
      • lumpior Opętany na stanowisku z wyboru demokracji. 09.10.11, 09:14
        www.youtube.com/watch?v=fCBt21orGnE //--To jest normalne?
        • tanebo Re: Opętany na stanowisku z wyboru demokracji. 09.10.11, 09:18
          Naiwne.
      • damazpieprzniczka Re: opętanie 09.10.11, 10:41
        tanebo napisał:

        > Nie wiem dlaczego, ale czuję się wywołany do tablicy.

        mysle, ze wiesz dlaczego.
        • tanebo Re: opętanie 09.10.11, 10:44
          Sugerujesz że jestem opętany?
    • voxave Re: opętanie 09.10.11, 09:13
      Ty jesteś tu na razie pierwsza.
      • damazpieprzniczka Re: opętanie 09.10.11, 09:33
        pisze o tym, bo sama bylam opetana. teraz jestem wolna od zlych duchow, ale licho nie spi. nie dajcie sie zwiesc tak jak ja. zrobcie prosta probe z krucyfiksem albo woda swiecona, to jest ogolnie znana metoda. czytajac wasze wypowiedzi moge wskazac kto z was uchylil juz furtke demonowi a kto juz jest opetany.
        • tanebo Re: opętanie 09.10.11, 09:37
          Zatem wskaż nicki.
          • damazpieprzniczka Re: opętanie 09.10.11, 09:52
            nie chce wskazywac nikow, sami je widzicie. po szczegolnej agresji poznacie jak na poczatku napisalam. po 'alergicznej' reakcji na wszystko to, co jest z bogiem zwiazane.
            • tanebo Re: opętanie 09.10.11, 09:54
              Czyli co? Wiem, ale nie powiem?
              • damazpieprzniczka Re: opętanie 09.10.11, 10:00
                moja wiedza graniczy z pewnoscia, ale jest pewien margines bledu, bo jestem czlowiekiem omylnym. jesli masz odrobine inteligencji, to sam zobaczysz opetanych.
        • lumpior Re: opętanie 09.10.11, 09:43
          www.youtube.com/watch?v=V2sedTLIRWU
          • damazpieprzniczka Re: opętanie 09.10.11, 09:56
            nie zamierzam zagladac do podanych linkow, bo dobrze wiem co mi chcesz podrzucic. zastanow sie nad swoim opetanym zyciem. mozesz sie wyzwolic jak ja to zrobilam. jezus i apostolowie wypedzali z ludzi demony, teraz orbia to egzorcysci. ale najpierw trzeba sie skonsultowac z psychiatra i psychologiem, bo mozsz byc po prosu chorzy psychicznie albo cierpiec na psychopatie, nerwice, depresje albo schizofrenie.
            • ultimate.strike Re: opętanie 09.10.11, 10:05
              > nie zamierzam zagladac do podanych linkow, bo dobrze wiem co mi chcesz podrzuci
              > c.

              No tak, jasnowidzenie. Pewnie do tego znasz wiele języków. :)
              Chyba czas, żebyś się do swojego egzorcysty zwróciła z reklamacją. :)
              • damazpieprzniczka Re: opętanie 09.10.11, 10:13
                znam angielski i rosyjski i nie ma wtm niczego niezwyklego, nauczylam sie. jednak w czasie opetania mowilam, a wlasciwie nie ja tylko demon innym jezykami. ja tego nie pamietam, to rodzice mi opowiadali i ludzie modlacy sie przy moimciele. demon odpowiadal ksiedzu po lacinie i po wlosku, ja laciny ani wloskiego nie znam.
                • ultimate.strike Re: opętanie 09.10.11, 10:20
                  > ja laciny ani wloskiego nie
                  > znam.

                  Każdy egzorcysta wie, że demonom w ich deklaracje wierzyc nie należy.
                  • damazpieprzniczka Re: opętanie 09.10.11, 10:26
                    demon przycisniety moca dana egzorcyscie przez boga mowi rozne rzeczy. klamie, obiecuje ze opusci opetanego, ale nie mozna mu wierzyc. jego nie obwiazuje boskie zasady. bedzie kreciel i zwodzil, byle nie zostal wydalony i przepedzony.
                    • ultimate.strike Re: opętanie 09.10.11, 10:29
                      Właśnie. Dlatego żeby stwierdzić, czy Twój egzorcysta dobrze wykonał swoją robotę trzeba sięgnąć po narzędzia teologii stotowanej.
                      Myślę, że próba wody będzie w tym przypadku najskuteczniejszą metodą.
                      • damazpieprzniczka Re: opętanie 09.10.11, 10:36
                        widze, za masz dziwne zainteresowania spodnicami. jesli beda odpowiednio obszerne, to nie utoniesz. a powaznie, to takimi zainterosowaniami otwierasz furtke zlu. szatan ma sprytne metody zwodzenia. rzeczy moga poczatkowo wygladac niewinnie, zabawowo. moga to byc takie dziwne przebieranki, pozornie nie zwiazane z odchyleniami od boskich norm.
                        • ultimate.strike Re: opętanie 09.10.11, 10:43
                          Popatrzmy np. na takiego Jezusa. Niby niewinne przebieranki, tylko sobie w minispódniczce chodził, a popatrz, jaką furtkę otworzył.
        • voxave Re: opętanie 09.10.11, 16:04
          Dama -----przebywanie z toba jest niebezpieczne -----jesteś chora---z całym szacunkiem-0
        • czubata Re: opętanie 13.10.11, 19:27
          damazpieprzniczka napisała:

          > pisze o tym, bo sama bylam opetana. teraz jestem wolna od zlych duchow, ale lic
          > ho nie spi. nie dajcie sie zwiesc tak jak ja. zrobcie prosta probe z krucyfikse
          > m albo woda swiecona, to jest ogolnie znana metoda. czytajac wasze wypowiedzi m
          > oge wskazac kto z was uchylil juz furtke demonowi a kto juz jest opetany.

          A u psychiatry byłaś? Bo jak ktoś ma w sobie inny byt,to się kwalifikuję pod jakąś efkę,najpewniej F20.
    • damazpieprzniczka choroby 09.10.11, 10:09
      z ciekawoscia przeczytalam temat pt. ateizm jest choroba psychiczna. jednak autor zrobil zasadniczy blad. czesc ateistow jest chora psychicznie, ale czesc jest opetana, czesc dopiero otworzyla sie na szatana i do opetania dojdzie.
      dlatego przed rozpoznaniem opetania jest potrzebna wizyta u psychiatry, najlepiej u kilku niezalaznych a nawet obserwacja szpitala.
      nie myslcie, ze kazde opetanie wyglada jak na filmie 'egzorcysta'.to jest ciezka postac opetania. lzejsze, przyczajone, chytre formy sa widoczne na codzien, tu na forum religia wiekszosc ma diabla w sobie.
      • olek13 Re: choroby 09.10.11, 10:14
        damazpieprzniczka,

        Ty tak tu serio, czy sobie jaja robisz? Bo trudno mi uwierzyć, że Ty tak poważnie...
        • damazpieprzniczka Re: choroby 09.10.11, 10:20
          chce was ostrzec. bylam opetana, jestem uzdrowiona. bylam badana przez kilku psychiatrow i psychologow, bylam w klinice na 10dnioawej obserwacji. nie stwierzono u mnie zadnej choroby psychicznej, mam wysokie IQ, prawidlowe emocje, skonczylam studia, pracuje, chce miec dom, rodzine, dzieci itd. to profeor psychiatra zaproponowam moim rodzicom porade u egzorcysty. i chwala mu za to.
          • olek13 Re: choroby 09.10.11, 10:24
            Dzięki za dobre chęci, ale, za przeproszeniem, piszesz bajki.
            Profesor psychiatra albo też wierzy w bajki, albo uznał, że tanie i prościej będzie się pozbyć zaburzeń obsesyjnych przy pomocy "terapii" egzorcysty (acz bez żadnej gwarancji na sukces).
            Zaś wszystko to w najmniejszym stopniu nie dowodzi, że w ogóle istnieją jakieś duchy czy demony.
            Moja dobra rada dla Ciebie: przestań wierzyć w bajki.
            • damazpieprzniczka Re: choroby 09.10.11, 10:30
              nie wystarczy biernie poddac sie zabiegom egzorcysty i liczyc, ze on i pomocnicy 'uzdrowia'. trzeba chcec pozbyc sie demona. trzeba wrocic do kosciola, chodzic do spowiedzi, przyjmowac komunie. na poczatku nie dawalam rady, mdlalam idac do oltarza. teraz moge jednoczyc sie z bogiem bez problemow, ale przez prawie 2 lat bylo ciezki, demon nie odpuszczal.
              • olek13 Re: choroby 09.10.11, 10:34
                Czyli jedną obsesję zastępujesz inną? Niezła kuracja...
                • damazpieprzniczka Re: choroby 09.10.11, 10:40
                  pokretne jest twe rozumwanie. na swiecie co 1 sekunde jest podniesiecie ciala chrystusa. w boga wierzy kilka miliardow ludzi. czy oni cierpia na obsesje? czy obsesje maja piszacy na forum ze nie ma boga? pisza i pisza, linki wklejaja, pluja szatanska slina.
                  • olek13 Re: choroby 09.10.11, 10:48
                    Ludzie wierzą w bajki, bo to jest łatwiejsze od wysilania się, by nabyć odpowiednią wiedzę. Poza tym wiedza też jest ograniczona, zatem wielu sobie te braki łata wiarą w bajki. To taka psychiczna potrzeba, dająca ułudę panowania nad rzeczywistością. Stąd tylu wyznawców bożków i mitów.
                    Obsesja czy uzależnienie to gorsza sprawa. Jeśli Twoja równowaga psychiczna uzależniona jest od biegania do kościoła, to dam Ci dobrą radę: biegaj sobie radośnie, ale nie dyskutuj tu o tym, bowiem nie ma takich argumentów, które by przekonały trzeźwo myślącego człowieka do dowolnego boga. Pisząc tu narazisz się najwyżej na frustracje i rozterki, wynikające z bezsilności ewangelizatora. No i może Ci się pogorszyć.
                    Zatem - zmykaj, nic tu po Tobie.
                    • damazpieprzniczka Re: choroby 09.10.11, 11:10
                      nie rozumiesz co to jest bajka. to jest literacki albo ludowy utwor zakonczony morałem. przypowiesciami /bajkami/ poslugiwal sie jezus, bo ludzie chetnie sluchaja ciekawych opowiesci. zatem jezus opowiadal o robotnikach w winnicy, o dziesieciu pannach, o uczcie krolewskiej, o nieuczciwym rzadcy, o bogatym mlodziencu, o siewcy, o kakolu. kazda z tych bajek zawiear moral, mysl przewodnia, madrosc.
                      • olek13 Re: choroby 09.10.11, 11:14
                        No właśnie! Bajki zawierają morał.
                        A religia to bajka o bajkopisarzach.
                        Ok.
                        Nie bajka, tylko mitologia.
                        • damazpieprzniczka Re: choroby 09.10.11, 11:36
                          a skad sie dowiedziales co to jest dobro a co zlo? nie z bajek, mitow i religii? moze sam do tego doszedles jak odroznic dobro od zla? watpie! rodzice przekazali? ok ale skad oni wiedzieli? od dziadkow. a czy dziadkowie nie byli przypadkiem katolikami? bo kim mogli byc w polsce?
                          wierzyliw swiatowida. ok, moze byc swiatowid.
                          • ultimate.strike Re: choroby 09.10.11, 11:38
                            A skąd Hindusi wiedzą, co jest dobre, a co złe? Czy dziadowie Hindusów byli katolikami?
                            • damazpieprzniczka Re: choroby 09.10.11, 11:43
                              ultimate.strike napisał:

                              > A skąd Hindusi wiedzą, co jest dobre, a co złe? Czy dziadowie Hindusów byli kat
                              > olikami?

                              oni to wiedza ze swoich bajek i mitow. tam jest wiele religii, ale to sa raczej filozofie zycia niz religie.
                              • ultimate.strike Re: choroby 09.10.11, 11:53
                                Teraz widzisz, że istnieja też inne, równie dobre źródła moralności? Co ciekawe, są bardzo do chrześcijańskich podobne chociaż nie ma tam żadnego gościa wiszącego w spódniczce na krzyżu?
                          • olek13 Re: choroby 09.10.11, 11:54
                            damazpieprzniczka napisała:

                            > a skad sie dowiedziales co to jest dobro a co zlo?
                            Nie dowiedziałem się, tylko poznałem co rodzice za dobro/zło uważają. A to nie jest wiedza.
                            Gdy zacząłem myśleć samodzielnie to dowiedziałem się, że dobro/zło to bardzo względne pojęcia.
                            • damazpieprzniczka Re: choroby 09.10.11, 12:07
                              relatywizm kalego. szkoda gadac. zeby samaemu poznac co dobre a co zle trzeba by setek lat doswiadczen.
                              • olek13 Re: choroby 09.10.11, 12:11
                                damazpieprzniczka napisała:

                                > relatywizm kalego. szkoda gadac. zeby samaemu poznac co dobre a co zle trzeba b
                                > y setek lat doswiadczen.

                                Nawet miliard lat nie wystarczy, bo to nie są jednoznaczne kategorie.
                                Jeśli uważasz inaczej, podaj jedną rzecz/sprawę/postawę, jednoznacznie zawsze dobrą.
                                • damazpieprzniczka Re: choroby 09.10.11, 12:18
                                  olek13 napisał:
                                  > Nawet miliard lat nie wystarczy, bo to nie są jednoznaczne kategorie.
                                  > Jeśli uważasz inaczej, podaj jedną rzecz/sprawę/postawę, jednoznacznie zawsze d
                                  > obrą.

                                  podstawowe przykazanie odnoszace sie do czlowieka to nie popelniaj morderstwa.
                                  czlowiek, ktory nie dowiedzial sie tego od boga musial popelnic morderstwo i poniesc konsekwencje, dopiero sie przekonal. prosciej posluchac boskich przykazaj niz doswiadczac zabijajac.
                                  • olek13 Re: choroby 09.10.11, 12:29
                                    No to wyobraź sobie taką sytuację:
                                    by ocalić wiele osób, trzeba zabić jedną z nich. Czasu jest bardzo mało, tylko Ty znasz prawdziwą sytuację. Nie zabijesz - zginą wszyscy. Trzeba zamordować niewinną osobę dla dobra wielu innych. Co wtedy? Co jest dobrem w tej sytuacji?
                                    • damazpieprzniczka Re: choroby 09.10.11, 13:05
                                      olek13 napisał:

                                      > No to wyobraź sobie taką sytuację:
                                      > by ocalić wiele osób, trzeba zabić jedną z nich. Czasu jest bardzo mało, tylko
                                      > Ty znasz prawdziwą sytuację. Nie zabijesz - zginą wszyscy. Trzeba zamordować ni
                                      > ewinną osobę dla dobra wielu innych. Co wtedy? Co jest dobrem w tej sytuacji?

                                      olku, rozumiem, ze masz 13 lat, albo zatrzymales sie na poziomie mlodszego nastolatka siedzac na antyreligijnym forum.
                                      ja bym nikogo nie zamordowala, bo zasadniczo nie ma znaczenia ile osob zginie. to nie jest kwestia ilosci ale zasad boskich.
                                      rozumiem, ze ty w swoim chorym rozumowaniu poderznalbyc gardlo swojej chorej na nieuleczalna wirusowa chorobe siostrze, zeby np. uratowac miasto od zarazy.
                                      jestes otwarty na zlo. zastanow się co jest tego przyczyna.
                                      • ultimate.strike Re: choroby 09.10.11, 13:08
                                        > jestes otwarty na zlo. zastanow się co jest tego przyczyna.

                                        Bez przesady, Olek chyba w kiltach nie chodzi, z jakiego powodu mialby się na zło otwierać?
                                      • olek13 Re: choroby 09.10.11, 13:21
                                        Klasyczny unik. Enigmatyczne "zasady boskie" w sytuacji, gdy można ocalić ileś tam istnień ludzkich. Bóg każe pozwolić zginąć ludziom, bo takie ma zasady.
                                        A co do mojego rozumowania, to za mało o mnie wiesz.
                                        Przede wszystkim jestem zamknięty - na głupotę, która każe ślepo wierzyć, zamiast myśleć.
                                        Zastanów się co jest przyczyną, że nie chcesz myśleć. Czy to tak bardzo boli?
                                        • damazpieprzniczka Re: choroby 09.10.11, 13:34
                                          zastanow sie co jest przyczyna, ze jestes potencjalnym morderca?
                                          przyznajesz publicznie, ze dla "dobra ludzi" jestes w stanie zamordowac. podkreslam slowo zamordowac, nie zabic.
                                          duch sowieckiego komunizmu i faszyzmu niemieckiego czekaja na takich jak ty. hitler tez byl okultysta.
                                          • olek13 Re: choroby 09.10.11, 13:43
                                            Zastanów się co Ci się uroiło, że uważasz mnie na potencjalnego mordercę? Gdzie napisałem, że zabiłbym kogokolwiek? Postawiłem przykład sytuacji z dylematem etyczno/moralnym, Ty unikając odpowiedzi co w tym wypadku jest dobre, co złe, pomawiasz mnie o wyznawanie komunizmu, faszyzmu i okultyzmu równocześnie. Może pora wziąć pigułkę?
                                            • damazpieprzniczka Re: choroby 09.10.11, 13:58
                                              skonczyly sie diabelskie marne argumenty, to pora wyslac mnie do lekarza? ale ja juz bylam gruntownie przebadana i mam zaswiadczenia od psychiatrow, ze nie wymagam leczenia. jestem zdrowa wg najnowszej wiedzy medycznej, podkreśle- naukowej!
                                              • olek13 Re: choroby 09.10.11, 14:53
                                                To tak mocno wierzysz w nieomylność diagnostów? Niebezpieczna to wiara...
                                                Argumenty się nie tylko nie skończyły, ale nawet nie zaczęły. Bo i moje pytanie zawisło w powietrzu, a zamiast odpowiedzi poleciały insynuacje.
                                                Zatem: co z tym przykładem jednoznacznego dobra/zła?
              • ultimate.strike Re: choroby 09.10.11, 10:47
                A jak sobie z opętaniami radzą np. tacy ewangelicy? Przecież oni do spowiedzi ani komunii nie chodzą?
                • damazpieprzniczka Re: choroby 09.10.11, 11:01
                  ultimate.strike napisał:

                  > A jak sobie z opętaniami radzą np. tacy ewangelicy? Przecież oni do spowiedzi a
                  > ni komunii nie chodzą?

                  w kosciolach protestanckich jest wiecej egzorcystow i egzorcyzmow niz w katolickich. jak myslisz, dlaczego?
                  • ultimate.strike Re: choroby 09.10.11, 11:06
                    > w kosciolach protestanckich jest wiecej egzorcystow i egzorcyzmow niz w katolic
                    > kich. jak myslisz, dlaczego?

                    Nie pytałem, gdzie jest więcej pracowników wykonujących usługi wypędzania diabła, pytałem dlaczego wszyscy ewangelicy nie są opętani, skoro nie chodzą do spowiedzi i komunii?
                    • ultimate.strike Re: choroby 09.10.11, 11:07
                      BTW większa ilość egzorcystów oznacza większą konkurencję na rynku czyli niższe ceny i wyższą jakość usług. Trzeba było iść do ewangelika-baptysty, nie musiałabys się teraz poddawać dość inwazyjnej próbie wody.
                      • damazpieprzniczka Re: choroby 09.10.11, 11:23
                        mozesz isc do egzorcysty ewangelisty, ale moim zdaniem ryzyko jest za duze. pamietaj kim byl luter.
                        egzorcyzmy w kosciele latolickim sa bezplatne. po prostu znajdz w swojej diecezji egzorcyste, zadzwon, umow sie. lepiej zeby ktos to zrobil za ciebie, bo aktualnie nie jestes w stanie wykrecic numeru telefonu do egzorcysty.
                        jak pisalam egzorcysta nie uzdrowi sam z siebie ale na pierwszej wizycie zbierze wywiad. dowie sie o rodzicow dlaczego przesiadujesz na antyboskim forum, znajdzie przyczyny.

                        moze byles ministrantem molestowanym przez opetanego ksiedza. na to mi wskazuja twoje przebieranki. wiedz, ze szatan atakuje ksiezy ze szczegolna zajadloscia i niektorzy mu ulegaja.
                        • ultimate.strike Re: choroby 09.10.11, 11:32
                          > mozesz isc do egzorcysty ewangelisty,

                          Po co? Ja jestem wierny zasadom ustanowionym przed Dress Code'a w prawdziwych słowach Stworzyciela Wszelkiego Profesjonalizmu zawartych w zakłamanych Regulaminach korporacyjnych, mi opętanie nie grozi.

                          > ale moim zdaniem ryzyko jest za duze.
                          > egzorcyzmy w kosciele latolickim sa bezplatne

                          Widzisz, rzuciłaś się na "okazję" i jakość usług okazała się niska. Nadal jasnowidzisz. Nie lepiej było trochę zapłacić i mieć usługę na najwyższym poziomie?

                          > dowie sie o rodzicow dlaczego przesiadujesz na antyboskim forum, znaj
                          > dzie przyczyny.

                          Coś mi się wydaje, ze to niemożliwe,im z racji ich ateizmu wykręcic ten numer byłoby jeszcze trudniej. :)

                          > moze byles ministrantem molestowanym przez opetanego ksiedza.

                          Nie byłem, ateistą byłem od urodzenia Dopiero niedawno poznałem prawdę o tym, kto stworzył wszelki profesjonalizm i uwierzyłem w Dress Code'a.

                          > na to mi wskazuja
                          > twoje przebieranki.

                          W nic się nie przebieram, kilt, jeśli o to Ci chodzi, jest dla mnie strojem codziennym.

                          > wiedz, ze szatan atakuje ksiezy ze szczegolna zajadloscia
                          > i niektorzy mu ulegaja.

                          Wiem, dlatego od zawsze trzymam się od księży z daleka. Za to wiem też, że szatan nie zaatakuje wyznawcy Dress Code'a, jest na to zbyt słaby.
                          • damazpieprzniczka belkot 09.10.11, 11:41
                            i jeszcze raz belkot! to sa w najlepszym razie narzucone ci mysli nadwartosciowe, w gorszym urojenia, w najgorszym ...
                            • olek13 Re: belkot 09.10.11, 11:44
                              A co z urojeniami ludzi, którzy widzieli, jak niezapłodniona dziewica urodziła dziecko, które chodziło po wodzie i zaczarowało wodę w wino?
                              To dopiero odlot...
                              • damazpieprzniczka Re: belkot 09.10.11, 11:55
                                nie rozumiesz elementarnych prawd. ewangelia byla pisana 2 tys lat temu, stosowano w niej rozmaite srodki przekazu charakterystyczne dla tej epoki. przyjscie jezusa poprzedzaja rozmaite znaki, matka byla dziewica, jezus czynil cuda itd. tak pisano tez o krolach i innych waznych postaciach.
                                jezus chodzilpo tafli jeziora galilejskiego, bo byl na niej lod. w tej opowiesci nie chodzi o cud ale o niezlomnosc wiary.
                                mysle, ze rodzice ci bajek nie czytali i nie opowiadali co jest odbre a co zle.
                                • olek13 Re: belkot 09.10.11, 12:03
                                  damazpieprzniczka napisała:

                                  > nie rozumiesz elementarnych prawd
                                  Ty nie rozumiem. Elementarna prawda jest taka, że ludzie wolą wierzyć w mity, niż poznać fakty.
                                  Do tego oczywiście swoje mity ubarwiają motylkami, ptaszkami itp pierdołami, by było ładniej.
                                  Ale ładny mit nadal jest tylko mitem.
                            • ultimate.strike Re: belkot 09.10.11, 11:54
                              Czyźby przemawiającemu przez Ciebie demonowi puściły nerwy? Może więc próbba wody nie będzie potrzebna?
                          • pocoo Re: choroby 09.10.11, 13:10
                            ultimate.strike napisał:
                            > W nic się nie przebieram, kilt, jeśli o to Ci chodzi, jest dla mnie strojem cod
                            > ziennym.

                            A pod kiltem masz demona?
                            • ultimate.strike Re: choroby 09.10.11, 14:35
                              > A pod kiltem masz demona?

                              Nie, rozkosz niebiańską. :)
                              • pocoo Re: choroby 09.10.11, 14:54
                                ultimate.strike napisał:

                                > > A pod kiltem masz demona?
                                >
                                > Nie, rozkosz niebiańską. :)

                                Nie załamuj mnie.Rozkosz niebiańska to chyba zasługa tego demona.
                                • ultimate.strike Re: choroby 09.10.11, 14:57
                                  > Nie załamuj mnie.Rozkosz niebiańska to chyba zasługa tego demona.

                                  Demon zwykł czynić zło, rozkosz to samo dobro.
                • olek13 Re: choroby 09.10.11, 11:12
                  Ba, żeby tylko ewangelicy!
                  Bo co z muzułmanami, buddystami, wyznawcami animizmu, woodoo, bahaistami, dzinistami, mitraistami itd itp?
                  U nich wszystkich też jakoś wypędzają demony, zupełnie bez używania krucyfiksu, zamiast tego np taki nóż wadźrajany, a też czasem robią to skutecznie!
                  Pewnie zaraz się dowiem, że "jedynie słuszne" egzorcyzmy to te z Jezuskiem, inne są "nieważne"...
            • chasyd_666 Re: choroby 09.10.11, 11:31
              > Profesor psychiatra albo też wierzy w bajki, albo uznał, że tanie i prościej bę
              > dzie się pozbyć zaburzeń obsesyjnych przy pomocy "terapii" egzorcysty

              Nie przeczytałeś co napisała ? :
              "bylam badana przez kilku psychiatrow i psychologow, bylam w klinice na 10dnioawej obserwacji. nie stwierzono u mnie zadnej choroby psychicznej, "

              > Zaś wszystko to w najmniejszym stopniu nie dowodzi, że w ogóle istnieją jakieś
              > duchy czy demony

              Jak wytłumaczysz mówienie nieznanymi językami ?
              • olek13 Re: choroby 09.10.11, 11:36
                chasyd,
                sam sobie poszukaj wyjaśnienia. Są proste i oczywiste.
                Ja nie mam przyjemności w rozmawianiu z Tobą, wybacz...
                • chasyd_666 Re: choroby 10.10.11, 20:22
                  olek13 napisał:

                  > chasyd,
                  > sam sobie poszukaj wyjaśnienia.

                  Nie muszę - znam je...

                  > Są proste i oczywiste.

                  Zgadzam się :)

                  > Ja nie mam przyjemności w rozmawianiu z Tobą, wybacz...

                  Nie dyskutuj ze mną. Napisz jak tłumaczysz sobie mówienie nieznanymi językami...
                  • ultimate.strike Re: choroby 10.10.11, 20:29
                    > Nie dyskutuj ze mną. Napisz jak tłumaczysz sobie mówienie nieznanymi językami..
                    > .

                    Ważniejsze jest, jak sobie to tłumaczą mówiący sobie nieznanymi językami religianci, mg2005.
              • ultimate.strike Re: choroby 09.10.11, 15:01
                > Jak wytłumaczysz mówienie nieznanymi językami ?

                Też zauważyłem, że religianci często mówią niezrozumiałym dla siebie językiem. :)
                Przyznaję, że nie potrafię tego fenomenu wytłumaczyć.
          • czubata Re: choroby 13.10.11, 19:34
            damazpieprzniczka napisała:

            > chce was ostrzec. bylam opetana, jestem uzdrowiona. bylam badana przez kilku ps
            > ychiatrow i psychologow, bylam w klinice na 10dnioawej obserwacji. nie stwierzo
            > no u mnie zadnej choroby psychicznej, mam wysokie IQ, prawidlowe emocje, skoncz
            > ylam studia, pracuje, chce miec dom, rodzine, dzieci itd. to profeor psychiatra
            > zaproponowam moim rodzicom porade u egzorcysty. i chwala mu za to

            Jeżeli było tak jak piszesz,to psychiatra cię do egzorcysty posłał, bo autosugestia też potrafi zadziałać. Zakładam żeś katoliczką. W krajach europejskich to ich dopada taka schizofrenia.
      • voxave Re: choroby 10.10.11, 13:52
        Damaz-----ja w twoim zachowaniu widze objawy opetania.
    • damazpieprzniczka Re: opętanie 09.10.11, 10:16
      jak napisalam, nie zamierzam otwierac linkow. poza tym nie jestem egzorcysta ani psychiatra. kobieta nie moze byc kaplanem. pisze na podstawie wlasnego swiadectwa.
      • chasyd_666 Re: opętanie 09.10.11, 11:38
        >pisze na podstawie wlasnego swiade
        > ctwa.

        Czy możesz , ku przestrodze innych, napisać co było przyczyną twojego opętania i jak do niego doszło ?
        • damazpieprzniczka Re: opętanie 09.10.11, 11:47
          czytalam harrego pottera, otworzylam sie na magie.
          • olek13 Re: opętanie 09.10.11, 11:49
            Ja czytam "Anię z Zielonego Wzgórza". Czy to jest niebezpieczne?
            • billy.the.kid Re: opętanie 09.10.11, 12:06
              akademia pana kleksa
              kubuś puchatek
              dr.doolittle
              no i naturalnie LOKOMOTYWA.
            • pocoo Re: opętanie 09.10.11, 13:26
              olek13 napisał:

              > Ja czytam "Anię z Zielonego Wzgórza". Czy to jest niebezpieczne?

              Straszliwie.Rudy,ognisty kolor...Diabeł...Opętanie Ci nie grozi bo jesteś diabłem wcielonym.Nie ma dla Ciebie ratunku.Witaj w rodzinie.
          • pocoo Re: opętanie 09.10.11, 13:19
            damazpieprzniczka napisała:

            > czytalam harrego pottera, otworzylam sie na magie.
            • pocoo Re: opętanie 09.10.11, 13:22

              > damazpieprzniczka napisała:
              >
              > > czytalam harrego pottera, otworzylam sie na magie.

              Czekałam na tę chwilę.Diabelska z Ciebie jajcara.
              • damazpieprzniczka Re: opętanie 09.10.11, 13:36
                taki niestety byl poczatek. ksiazka dal dzieci i mlodzierzy. w rzeczywistosci ma ogromny potencjal diabelski.
                • olek13 Re: opętanie 09.10.11, 13:44
                  Jeśli tak, to się skuszę i przeczytam. Czy urosną mi rogi i ogon?
                  • damazpieprzniczka Re: opętanie 09.10.11, 14:04
                    czlowiekowi, ktory mowi, ze mozna mordowac dla wyzszej idei ta ksiazka juz nie zaszkodzi. poczytaj pismo swiete, ze zrozumieniem historycznym. wiedz, ze jest tam masa przenosni, sporo bledow historycznych, geograficznych, podobno jezykowych i stylistycznych. bo to ludzie pisali.
                    polecam nt nt. wypedzania demonow. to sie dzialo naprawde, dzieje sie obecnie. bo diabel nie jest tylko przenosnia. jest demonem osobowym.
                    • ultimate.strike Re: opętanie 09.10.11, 14:37
                      > poczytaj pismo swiete, ze zrozumieniem historycznym. wiedz, ze jest
                      > tam masa przenosni, sporo bledow historycznych, geograficznych, podobno jezykow
                      > ych i stylistycznych.

                      Prawdziwa jest tam tylko definicja Boga, reszta to kłamstwa. :)
                    • olek13 Re: opętanie 09.10.11, 14:55
                      Ponieważ Biblię pisali właśnie ludzie, to bez weryfikacji każdy jej fragment należy traktować jako to, czym w istocie jest: spisanymi legendami.
                    • olek13 Re: opętanie 09.10.11, 15:03
                      damazpieprzniczka napisała:

                      > czlowiekowi, ktory mowi, ze mozna mordowac dla wyzszej idei...

                      Jeśli masz mnie na myśli, to informuję, że nic takiego nie mówiłem. Zatem kłamiesz, tylko nie wiem czy z rozmysłem, czy z głupoty.
                      • ultimate.strike Re: opętanie 09.10.11, 15:04
                        No i wracamy do jednego z poprzednio omawianych dylematów: czy kłamstwo jest grzechem?
                        • olek13 Re: opętanie 09.10.11, 15:08
                          No to już chyba było ustalone. W ramach lansu Bozi kłamstwo jest cnotą.
                          • ultimate.strike Re: opętanie 10.10.11, 20:30
                            > No to już chyba było ustalone. W ramach lansu Bozi kłamstwo jest cnotą.

                            A cnota kłamstwem?
                • pocoo Re: opętanie 09.10.11, 15:06
                  damazpieprzniczka napisała:

                  > taki niestety byl poczatek. ksiazka dal dzieci i mlodzierzy. w rzeczywistosci m
                  > a ogromny potencjal diabelski.

                  Czy w bajce o "Jasiu i Małgosi" jest instrukcja ,jak starą kobietę wrzuca się do pieca?
                  A "Królewna Śnieżka"?
                  A "Królowa Śniegu"?
                  A "Alicja w krainie czarów"?
                  Po co kapelani w wojsku ?Przecież zołnierzy uczy się zabijać?
                  Podejrzewam,że Tobie idiotyzmami wyprano mózg.
        • kotekali Re: opętanie 10.10.11, 11:34
          chasyd_666 napisał:

          > >pisze na podstawie wlasnego swiade
          > > ctwa.
          >
          > Czy możesz , ku przestrodze innych, napisać co było przyczyną twojego opętania
          > i jak do niego doszło ?
          • kotekali Re: opętanie 10.10.11, 11:37
            kotekali napisał:

            tak, tak ostrzez chasyda , zeby tez nie zbladzil jeszcze bardziej...narazie mieszka w nim nienaiwsc i maly szeregowy diabel, ale jak tak dalej pojdzie to i belzebub zaszczycie jego cielsko

            > chasyd_666 napisał:
            >
            > > >pisze na podstawie wlasnego swiade
            > > > ctwa.
            > >
            > > Czy możesz , ku przestrodze innych, napisać co było przyczyną twojego opę
            > tania
            > > i jak do niego doszło ?
    • ultimate.strike Tylko miniówka chroni przed opętaniem! 09.10.11, 14:55
      Dokonałem ciekawego odkrycia teologicznego.
      Autorka pisala, że kilt może otwierać na zło. Dodała też, że wśród duchownych, noszących długie kiecki zło się rozpleniło dość szeroko. Za to do Jezusa chodzącego w minówkach zło nie mialo żadnego dostępu. Chyba trzeba wziąć nożyczki i poskracać kilty, żeby się przed złem chronić. :)
      No i dziewczyny, pamietajcie, tylko minispódniczka uchroni Was przed opętaniem. :)
      • pocoo Re: Tylko miniówka chroni przed opętaniem! 09.10.11, 15:09
        ultimate.strike napisał:

        > No i dziewczyny, pamietajcie, tylko minispódniczka uchroni Was przed opętaniem.
        > :)
        Ale nie uchroni przed "demonomierzem".
        • ultimate.strike Re: Tylko miniówka chroni przed opętaniem! 09.10.11, 15:12
          W tym wątku zajmujemy się metodami ochrony przed opętaniem.
    • pocoo Re: opętanie 09.10.11, 15:39

      damazpieprzniczka napisała:

      > widze tu na forum sporo osob opetanych przez zle demony w tym samego szatana.

      Jezeli to Szatan pomaga mi w życiu,to nigdy z nim nie zerwe więzi.Kogo Bóg miłuje tego karze a ja nie jestem masochistką.A może to ja jestem wcieleniem diabła więc jakiekolwiek opętanie przez demona jest debilizmem.Na dodatek kąpię się w święconej wodzie.To dopiero rozkosz.
      • damazpieprzniczka Re: opętanie 10.10.11, 10:16
        pocoo napisała:
        > Jezeli to Szatan pomaga mi w życiu,to nigdy z nim nie zerwe więzi.Na dodatek kąpię się w
        > święconej wodzie.To dopiero rozkosz.

        jak widzisz mam racje. pozwolilas na wejscie diabla. na razie jest fajne, ale on ci wystawi rachunek jak faustowi.
        • olek13 Re: opętanie 10.10.11, 10:30
          Faust to tak jakby postać literacka. To oznacza, że to postać fikcyjna. Podobnie jak cała reszta tego dramatu.
          Nie wydaje Ci się, że mylisz fikcje literackie z rzeczywistością?
          • damazpieprzniczka Re: opętanie 10.10.11, 12:51
            faust powstal na podstawie autentycznej postaci. wypada to wiedziec.
            • olek13 Re: opętanie 10.10.11, 20:03
              Tak, na podstawie postaci z jeszcze innej książki.
              A postać z tej kolejnej książki była wymysłem, mającym oczernić jakiegoś alchemika.
              A jak wiadomo, alchemicy przyjmowali na rautach tabuny diabłów.
            • ultimate.strike Re: opętanie 10.10.11, 20:31
              > faust powstal na podstawie autentycznej postaci. wypada to wiedziec.

              Tak samo, jak "Obcy". :)
        • pocoo Re: opętanie 10.10.11, 11:28
          damazpieprzniczka napisała:

          > jak widzisz mam racje. pozwolilas na wejscie diabla.

          Czyli zgadzasz się ze mną.Cieszę się.

          na razie jest fajne, ale o
          > n ci wystawi rachunek jak faustowi.

          Skąd wiesz?Powiedział Ci? Masz kontakt z moim diabłem?
    • kotekali opętanie wiarą 09.10.11, 16:09
      dokladnie to samo mozna powiedziec o tzw wierzacych , ze tez sa opetani niezadko przez szatana..szczegolnie jesli czyta sie takie bzdury :)
      • damazpieprzniczka Re: opętanie wiarą 10.10.11, 10:20
        poczytaj ewangelie, jak jezus i apostolowie wypedzali demony z opetanych.

        demon nie jest metafora zla, to osoba. nie poda swego imienia, bedzie krecil i klamal.

        jak byl we mnie to moje cialo mialo taka sile, ze polamalam gruby metalowy krucyfiks jakby byl ze slomy.
        • olek13 Re: opętanie wiarą 10.10.11, 10:32
          Biblia to książka, zbiór legend, bajek i zaleceń moralnych. Naiwnością jest brać treść Biblii dosłownie, a tym bardziej uważać ją za źródło informacji.
          • mirek-73 Re: opętanie wiarą 10.10.11, 11:03
            olek13 napisał:

            Biblia to książka, zbiór legend, bajek i zaleceń moralnych. Naiwnością jest brać treść Biblii dosłownie, a tym bardziej uważać ją za źródło informacji.

            Biblia została świadomie sfałszowana w bardzo wielu fragmentach,dlatego prawdą jest to co piszesz.
            • ultimate.strike Re: opętanie wiarą 10.10.11, 20:34
              > Biblia to książka, zbiór legend, bajek i zaleceń moralnych. Naiwnością jest
              > brać treść Biblii dosłownie, a tym bardziej uważać ją za źródło informacji.

              >
              > Biblia została świadomie sfałszowana w bardzo wielu fragmentach,dlatego prawdą
              > jest to co piszesz.

              Ciekawe, czy zdajesz sobie sprawę, ze ninejszym podważyłeś podstawy chrześcijaństwa? Uznając, ze Biblia nie podaje prawdziwych wydarzeń uznajesz, że Bóg nie istnieje. Nie możesz stwierdzać bezpodstawnie i według własnego widzimisię, że jeden fragment jest prawdziwy, a inny nie.
        • kotekali Re: opętanie wiarą 10.10.11, 11:34
          on ciagle w tobie jest...i przemawia przez ciebie...chce , zebys sie stala posmiewiskiem i udaje sie to jemu...diabel zwycieza w tobie...i zwyciezy jesli sie nie przelamiesz i nadal bedziesz plesc bzdury
          • pocoo Re: opętanie wiarą 10.10.11, 11:50
            kotekali napisał:

            > on ciagle w tobie jest...i przemawia przez ciebie...chce , zebys sie stala posm
            > iewiskiem i udaje sie to jemu...diabel zwycieza w tobie...i zwyciezy jesli sie
            > nie przelamiesz i nadal bedziesz plesc bzdury
            Nie dokładaj biedaczce do pieca(diabelskiego).Poleci do egzorcysty ,a ten to dopiero jej będzie diabła wyganiał.Oj będzie...
            • kotekali Re: opętanie wiarą 10.10.11, 12:56
              ja mysle, ze teraz to katabas musi uzyc rozgrzanego do bialosci zelaza albo postawic stos , zeby chociaz dusze uratowac
        • pocoo Re: opętanie wiarą 10.10.11, 11:40
          damazpieprzniczka napisała:

          > jak byl we mnie to moje cialo mialo taka sile, ze polamalam gruby metalowy kruc
          > yfiks jakby byl ze slomy.

          Eeeeeee...zdołowałaś mnie.Ja nie mam siły.Czyli co? Do dupy z takim diabłem co nic za mnie robic nie chce.Jak zawieszam krzyż na szyi(biżuteria ,na którą miał ochotę znajomy biskup) to nie dostaję żadnych drgawek ani nie pali mnie skóra.Muszę koniecznie zmienić diabła.
          • kotekali Re: opętanie wiarą 10.10.11, 12:57
            to nie lepiej bylo usypac jakis fragment walu przeciwpowodziowego? zamiast lamac bez sensu jakies przedmioty? :)
        • czubata Re: opętanie wiarą 13.10.11, 19:41
          > poczytaj ewangelie, jak jezus i apostolowie wypedzali demony z opetanych.

          Wówczas zwało się to opętaniem. Na dzień dzisiejszy jest na to inna nazwa, bo kiedyś tego nie znano. Choroba psychiczna. Epileptyk wtedy też miał demona, a był sobie epileptykiem. Jezus wypędzał choroby. Uzdrawiał ślepych,kulawych i chorych psychicznie. Na to ostatnie pojęcia nie było wówczas.
    • kolter2 Re: opętanie 13.10.11, 09:17
      Uwazasz, ze patyczki z kukielka maja nadprzyrodzone moce?
      • pocoo Re: opętanie 13.10.11, 10:03
        To ta "damapopieprzona" "uwolniona od demona" wypisuje idiotyzmy.Biedactwo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka