Dodaj do ulubionych

[0001] Wiara wierze nierówna

16.05.14, 23:30
Wiara posiada kilka znaczeń związanych jedynie z danym kontekstem a sprzecznych, gdy wrzucić je do kontekstu innego niż ten, w którym powstała:

wiara
1. określona religia, wyznanie, przekonanie o istnieniu boga;
2. przeświadczenie o słuszności czegoś; przekonanie o wartości czegoś; przekonanie, że coś się spełni;
3. wierność komuś;
4. przekonanie o istnieniu zjawisk nadprzyrodzonych;
5. potocznie: nieformalna grupa osób o wspólnych zainteresowaniach
i tak dalej.


Dla nas istotne jest rozróżnienie wiary ze względu na cechę dogmatyzmu.

(1) Wiara dogmatyczna dotyczy najczęściej kontekstu religijnego. Jest to przekonanie sprzeczne z logiką, że coś jest prawdziwe na zawsze i w stu procentach, choć nie ma ŻADNEJ metody przeprowadzenia dowodu. W takim znaczeniu wiarę definiują religie.

(2) Wiara niedogmatyczna to przeciwieństwo poprzedniej. Jest to przekonanie szacunkowe, tymczasowe (możliwe do zmiany), związane z pewnymi przesłankami na poziomie dowodu i odnoszące się do intuicyjnie statystycznego - najczęściej - prawdopodobieństwa oceniającego prawdziwość. Takiego znaczenia używamy często w stosunku do tez życia codziennego (opisującego nasz świat).

Nie wolno w tym samym kontekscie używać dwóch, sprzecznych ze sobą, niesynonimicznych definicji. Manipulujący religianci ten rodzaj błędu logicznego popełniają często licząc na nieuwagę lub nieumiejętność rozpoznania tego błędu przez tych, którymi chcą manipulować.
Obserwuj wątek
    • wawrzanka Re: [0001] Wiara wierze nierówna 18.05.14, 09:37
      grgkh napisał:

      > Dla nas istotne jest rozróżnienie wiary ze względu na cechę dogmatyzmu.

      Dla nas to znaczy dla kogo?

      > (1) Wiara dogmatyczna dotyczy najczęściej kontekstu religijnego. Jest to
      > przekonanie sprzeczne z logiką, że coś jest prawdziwe na zawsze i w stu procen
      > tach, choć nie ma ŻADNEJ metody przeprowadzenia dowodu. W takim znaczeniu wiarę
      > definiują religie.
      >
      > (2) Wiara niedogmatyczna to przeciwieństwo poprzedniej. Jest to przekona
      > nie szacunkowe, tymczasowe (możliwe do zmiany), związane z pewnymi przesłankami
      > na poziomie dowodu i odnoszące się do intuicyjnie statystycznego - najczęściej
      > - prawdopodobieństwa oceniającego prawdziwość. Takiego znaczenia używamy częst
      > o w stosunku do tez życia codziennego (opisującego nasz świat).

      Ciekawa koncepcja, podoba mi się. Może być przydatna w różnych opisach.

      > Nie wolno w tym samym kontekscie używać dwóch, sprzecznych ze sobą, niesynonimi
      > cznych definicji.

      Większość indoktrynowanych w dzieciństwie - gdy dorośnie - wierzy tylko w część dogmatów, a część odrzuca. Czy w związku z tym powyższe rozróżnienie jest wystarczająco dobrze osadzone w kontekście historycznym? Czy wyrażenie "nie wolno" nie jest zbyt mocne?

      > Manipulujący religianci ten rodzaj błędu logicznego popełniaj
      > ą często licząc na nieuwagę lub nieumiejętność rozpoznania tego błędu przez tyc
      > h, którymi chcą manipulować.

      Skoro tak to należy mniemać, że błąd ten popełniają celowo i sami rozpoznają go doskonale. Jakie konkretne przykłady takiego zachowania możesz podać? Z moich obserwacji wynika, że większość "religiantów" (np. prości księża, zakonnicy, inne osoby wierzące) nie poddaje doktryn krytycznemu myśleniu z prostego powodu. Ich myślenie krytyczne oparte jest właśnie na doktrynie. Trudno takie osoby winić. Dopiero wewnętrzna dorosłość (a ta może nadejść w późnym wieku, a u niektórych nigdy) połączona z solidną wiedzą i pokorą jest w stanie coś zmienić. Chyba najbardziej wyrazistym przykładem może być tutaj były ksiądz Roman Kotliński.

      • pocoo Re: [0001] Wiara wierze nierówna 18.05.14, 10:45
        wawrzanka napisała:

        > ... połączona z solidną wiedzą i pokorą jest w stanie coś zmienić.

        Szarpie mi nerwy słowo"pokora".Pokorna jestem tylko wobec żywiołów.

        Poza tym,nie zabieram miejsca przeznaczonego na Waszą owocną dyskusję.
        • wawrzanka Re: [0001] Wiara wierze nierówna 18.05.14, 17:45
          pocoo napisała:

          > Szarpie mi nerwy słowo"pokora".Pokorna jestem tylko wobec żywiołów.

          Eeee tam, nie wierzę, że jesteś taka nerwowa ;-) A wiesz, że palce mi zawisły nad klawiaturą, gdy miałam napisać to słowo? Ale jednak zaryzykowałam, bo w moich uszach ładnie brzmi:) Pokora, inaczej skromność.

          > Poza tym,nie zabieram miejsca przeznaczonego na Waszą owocną dyskusję.

          Duży błąd.
          • pocoo Re: [0001] Wiara wierze nierówna 18.05.14, 20:18
            wawrzanka napisała:

            > Eeee tam, nie wierzę, że jesteś taka nerwowa ;-) A wiesz, że palce mi zawisły n
            > ad klawiaturą, gdy miałam napisać to słowo? Ale jednak zaryzykowałam, bo w moic
            > h uszach ładnie brzmi:) Pokora, inaczej skromność.

            Pokora,to uległość wobec pana.Zawsze mi się z niewolnictwem kojarzy.
            A niby przed kim miałabym zginać kark i schylać głowę?
            Co znaczy skromność? Europejka w bluzeczce zapiętej pod szyją ,w spódnicy za kolana i ze spuszczonymi oczami?A może kobiety afrykańskie lub indiańskie biegające nago lub prawie nago?
            Niech szlag trafi skromność i pokorę.


            • wawrzanka Re: [0001] Wiara wierze nierówna 20.05.14, 08:21
              pocoo napisała:

              > Pokora,to uległość wobec pana.Zawsze mi się z niewolnictwem kojarzy.

              Jakiego pana, jaka uległość.
              Z wiki: Pokora – cnota moralna, która w ogólnym rozumieniu polega na uznaniu własnej ograniczoności, nie wywyższaniu się ponad innych i unikaniu chwalenia się swoimi dokonaniami.

              Być może tu razi cię słowo "cnota", ale dawniej to słowo oznaczało ni mniej, ni więcej, niż po prostu "zaleta".

              > A niby przed kim miałabym zginać kark i schylać głowę?

              A kto ci każe?

              > Co znaczy skromność? Europejka w bluzeczce zapiętej pod szyją ,w spódnicy za k
              > olana i ze spuszczonymi oczami?A może kobiety afrykańskie lub indiańskie biegaj
              > ące nago lub prawie nago?

              A co ma do tego bluzka, albo nagość. I dlaczego właściwie piszesz tylko o kobietach? Człowiek może pozostać skromny nawet w samych pończochach, albo w slipach.

              > Niech szlag trafi skromność i pokorę.

              To dobre miejsce, na tym forum już dawno skromność i pokorę szlag trafił ;-)
              • pocoo Re: [0001] Wiara wierze nierówna 20.05.14, 09:29
                wawrzanka napisała:

                > Jakiego pana, jaka uległość.
                > Z wiki: Pokora – cnota moralna, która w ogólnym rozumieniu polega na uzna
                > niu własnej ograniczoności, nie wywyższaniu się ponad innych i unikaniu chwalen
                > ia się swoimi dokonaniami.

                Oczywiście."Pokorne ciele dwie matki ssie".Mądrość ludowa.
                Widzisz,jakoś tak się złozyło,że znam swoją wartość.Wywyższają się i chwala ponad miarę "bardzo mali ludzie".


                > A kto ci każe?

                Nikt mi niczego kazać nie może.Taka zbuntowana jestem?

                A wiesz Wawrzanka,przyzwyczaiłam się do tego,że piszesz co chcesz. Jedno jest pewne,nie mam zamiaru atakować Ciebie z żadnej strony.
                • wawrzanka Re: [0001] Wiara wierze nierówna 20.05.14, 09:46
                  pocoo napisała:

                  > A wiesz Wawrzanka,przyzwyczaiłam się do tego,że piszesz co chcesz.

                  Ty wiesz, że tylko grzeczne dziewczynki idą do nieba, a niegrzeczne tam, gdzie chcą :)

                  >Jedno jest pewne,nie mam zamiaru atakować Ciebie z żadnej strony.

                  Wcale Cię o to nie podejrzewam.
      • karbat Re: [0001] Wiara wierze nierówna 18.05.14, 11:18
        wawrzanka napisała:
        > grgkh napisał:
        > > Dla nas istotne jest rozróżnienie wiary ze względu na cechę dogmatyzmu.

        > Dla nas to znaczy dla kogo?

        dla kazdego. dla tych ..... co nie mysla tym, na czym siedza .

        > > (1) Wiara dogmatyczna ( ........ )
        > > (2) Wiara niedogmatyczna ( ........ )

        > Ciekawa koncepcja, podoba mi się. Może być przydatna w różnych opisach.

        to nie zadna koncepcja . to opis zjawiska. stwierdzenie faktu .
        wykaz bledy w klasyfikacji tych ww pojec .
        polecam zapoznanie sie ze znaczeniem slowa koncepcja ( l. jez. polskiego) .

        > > Nie wolno w tym samym kontekscie używać dwóch, sprzecznych ze sobą,
        > >niesynonimicznych definicji.

        > Większość indoktrynowanych w dzieciństwie - gdy dorośnie - wierzy tylko w część
        > dogmatów, a część odrzuca. Czy w związku z tym powyższe rozróżnienie jest wyst
        > arczająco dobrze osadzone w kontekście historycznym? Czy wyrażenie "nie wolno"
        > nie jest zbyt mocne?

        i to jest twoj komentarz do zdania , **** Nie wolno w tym samym kontekscie używać
        dwóch, sprzecznych ze sobą, niesynonimicznych definicji. **** .... no comment .

        > > Manipulujący religianci ten rodzaj błędu logicznego popełniaj
        > > ą często licząc na nieuwagę lub nieumiejętność rozpoznania tego błędu prz
        > ez tych, którymi chcą manipulować.

        > Skoro tak to należy mniemać, że błąd ten popełniają celowo i sami rozpoznają go
        > doskonale. Jakie konkretne przykłady takiego zachowania możesz podać?

        takich przykladow sa setki .

        rzeczywisty swiat katolickiego szamana, jego stada i twoj -
        to Harry Potter w czystej postaci. Mieszanie fantazji z otaczajaca rzeczywistoscia.

        > obserwacji wynika, że większość "religiantów" (np. prości księża, zakonnicy, in
        > ne osoby wierzące) nie poddaje doktryn krytycznemu myśleniu z prostego powodu.
        > Ich myślenie krytyczne oparte jest właśnie na doktrynie. Trudno takie osoby win
        > ić.

        Jak ?! , w jaki sposob mysli sie Krytycznie ... opierajac sie na doktrynie ?!
        Wawrzanka napisz cos o tym . posmiejemy sie razem .


        • wawrzanka Re: [0001] Wiara wierze nierówna 18.05.14, 18:01
          karbat napisał:

          > takich przykladow sa setki .

          Poproszę o dziesięć procent z tej setki.

          > Jak ?! , w jaki sposob mysli sie Krytycznie ... opierajac sie na doktrynie ?!
          > Wawrzanka napisz cos o tym . posmiejemy sie razem .

          Nie pośmiejemy się razem, bo mamy inne poczucie humoru. Ale napisać mogę. Myślenie krytyczne (analityczne) osoby, która przyjmuje za fakt wszystko to, co jest napisane w biblii napotyka na mur. Taka osoba stara się więc dopasować świat do biblii analizując wszystkie bodźce w taki sposób, aby zgadzały się z tym, czego ją nauczono. W miarę zdobywania nowych wiadomości mur zaczyna kruszeć. Coraz większe szpary w tym murze pozwalają na coraz lepsze analizy i coraz cenniejsze myślenie krytyczne.
          Nasuwa się pytanie: dlaczego jedni asymilują nowe wiadomości łatwiej, inni trudniej? To kwestia inteligencji i osobowości. A pojęcie "osobowość" jest znacznie bardziej skomplikowane niż pojęcie "koncepcja", tak więc nie polecam sprawdzać.
      • grgkh Re: [0001] Wiara wierze nierówna 18.05.14, 19:18
        wawrzanka napisała:

        > grgkh napisał:
        >
        > > Dla nas istotne jest rozróżnienie wiary ze względu na cechę dogmatyzmu.
        >
        > Dla nas to znaczy dla kogo?

        Najpierw dla mnie a potem dla tych, którzy mój tok rozumowania przyjmą za poprawny.

        > > (1) Wiara dogmatyczna dotyczy najczęściej
        > > kontekstu religijnego. Jest to przekonanie sprzeczne
        > > z logiką, że coś jest prawdziwe na zawsze
        > > i w stu procentach, choć nie ma ŻADNEJ metody
        > > przeprowadzenia dowodu. W takim znaczeniu
        > > wiarę definiują religie.
        > >
        > > (2) Wiara niedogmatyczna to przeciwieństwo
        > > poprzedniej. Jest to przekonanie szacunkowe,
        > > tymczasowe (możliwe do zmiany), związane
        > > z pewnymi przesłankami na poziomie dowodu
        > > i odnoszące się do intuicyjnie statystycznego -
        > > najczęściej - prawdopodobieństwa oceniającego
        > > prawdziwość. Takiego znaczenia używamy często
        > > w stosunku do tez życia codziennego (opisującego nasz świat).
        >
        > Ciekawa koncepcja, podoba mi się. Może być przydatna w różnych opisach.

        Taki jest mój zamysł. Powstał gdy wreszcie mi się znudziło ciągłe tłumaczenie moim adwersarzom tego samego. Teraz będę się starał odwoływać do definicji i opisów tej serii.

        > > Nie wolno w tym samym kontekscie używać dwóch,
        > > sprzecznych ze sobą, niesynonimicznych definicji.
        >
        > Większość indoktrynowanych w dzieciństwie -
        > gdy dorośnie - wierzy tylko w część dogmatów,
        > a część odrzuca.

        Ilość dogmatów jest bez znaczenia. Może być jeden lub tysiące. Chodzi o to, że mózg przestaje być sceptyczny i potrafi przyjąć dogmat jako prawdę.

        > Czy w związku z tym powyższe rozróżnienie jest
        > wystarczająco dobrze osadzone w kontekście
        > historycznym? Czy wyrażenie "nie wolno" nie jest zbyt mocne?

        Nie jest bo określa tylko stosunek umysłu do pewnej tezy. A stosunek jaki jest, to widać.

        > > Manipulujący religianci ten rodzaj błędu
        > > logicznego popełniają często licząc na nieuwagę
        > > lub nieumiejętność rozpoznania tego błędu
        > > przez tych, którymi chcą manipulować.
        >
        > Skoro tak to należy mniemać, że błąd ten popełniają celowo i sami rozpoznają go
        > doskonale.

        Niekoniecznie. Gdy uwierzą to będą sami sobą manipulować tak, by wyszło na prawdę w dogmacie. Sprawa polega na logice. Jeśli uważają ją za dobre kryterium oceny, to będą nimi targać wątpliwości - dogmat będzie prawdziwy ale oprócz niego będzie istniało przeświadczenie, że "coś jest nie w porządku". Dogmatyk odsuwa to sobie na później lub na pełną rezygnację z dochodzenia przyczyny dylematów i ma z głowy.

        > Jakie konkretne przykłady takiego zachowania możesz podać?

        Jakiego?

        > Z moich
        > obserwacji wynika, że większość "religiantów" (np. prości księża, zakonnicy, in
        > ne osoby wierzące) nie poddaje doktryn krytycznemu myśleniu z prostego powodu.
        > Ich myślenie krytyczne oparte jest właśnie na doktrynie.

        Czyli są to wierzący dogmatycy. Porzucili logikę i u nich jeden bóg (monoteistyczny) jest w trzech osobach, każda o innych, dopełniających się właściwościach (bo w jednej one się nie mieszczą). Oprócz tego posiadają elementarną wiedzę matematyczną, według której nigdy jedynka nie równa się trójce. Stali się bezmyślni. Dogmatyzm degraduje myślenie.

        Ktoś stosujący logikę wie, co mówi matematyka i nie przyjmie takiej religijnej bzdury.

        > Trudno takie osoby winić.

        Ja nikogo nie winię. Gdzieżeś to wyczytała? Opisuję definicje.

        > Dopiero wewnętrzna dorosłość (a ta może nadejść w późnym wieku, a u niektór
        > ych nigdy) połączona z solidną wiedzą i pokorą jest w stanie coś zmienić. Chyba
        > najbardziej wyrazistym przykładem może być tutaj były ksiądz Roman Kotliński.

        Jeśli ktoś ma wpojonym dogmatyzmem zdegenerowaną umysłowość i nałożą się na to inne czynniki, np. społeczne to nic nie da się zrobić. Przykłady uwolnienia się od dogmatyzmu nie mówią o tym, jak silny był to dogmatyzm oraz jakie inne idee równie mocno tworzą daną osobowość.

        Nie wiem, czego chcesz dowieść ale Twoje wynurzenia są nie na temat, bo tematem są tylko definicje i opis tego, co je różni od siebie. Staraj się trzymać tematu.

        Czy masz zastrzeżenia do definicji?
    • tade-k53 Re: [0001] Wiara wierze nierówna 18.05.14, 10:48
      O Wierze się nie dyskutuje. Albo się Wiarę przyjmuje, albo odrzuca. Bez dyskusji. Tak jak nakazał nasz Pan Jezus Chrystus: I rzekł do nich: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony”. Mk 16. 15-16
      Dlatego polecam rady praktyczne jak uniknąć piekła. Kto chce skorzystać niech skorzysta a kto nie, to jego sprawa.
      tradycja-2007.blog.onet.pl/
      • karbat Re: [0001] Wiara wierze nierówna 18.05.14, 11:30
        tade-k53 napisał:
        > O Wierze się nie dyskutuje. Albo się Wiarę przyjmuje, albo odrzuca.
        >Bez dyskusji.

        masz racje, dyskusja, myslenie, pytanie (dlaczego) ,
        sa nie do pogodzenia z kato wierzeniami .
        sa ich smiertelnymi wrogami . wyskazuja sprzecznosci, absurdy wiary.

        buduj swoje wyobrazenie o swiecie, otarzajacej rzeczywistosci w przekonaniu ,
        ze Ziemia ma postac szecianiu . a niematerialne duchy maja punkty styczne z Materia .

        twoj problem, wolno ci tak myslec . ale .... jesli to jest przedmiotem nauczania
        w szkole ..... jest to cynizm, manipulacja, naduzycie.

        tych wszystkich co nie rozumieja, kwstionuja znaczenie slowa - Szkola ( nauka ) .
        • tade-k53 Re: [0001] Wiara wierze nierówna 18.05.14, 17:51
          Światło Wiary najjaśniej świeciło w Średniowieczu, Po wypuszczeniu Lucyfera z piekła w 1864r. zanikało, a po śmierci Piusa XII, ostatniego katolickiego papieża, zgasło zupełnie.
          "A bez wiary nie można podobać się Bogu. Hbr 11:6
          Czy wiesz po co żyjesz?
          tradycja-2007.blog.onet.pl/
      • wariant_b Re: [0001] Wiara wierze nierówna 18.05.14, 12:28
        tade-k53 napisał:
        > O Wierze się nie dyskutuje.

        Być może jeszcze w Islamie - ale tutaj kościół już nie ma władzy.
        A jak się nie ma dość siły, by zastraszyć - to musi się dyskutować.
        • wawrzanka Re: [0001] Wiara wierze nierówna 18.05.14, 17:49
          wariant_b napisał:

          > Być może jeszcze w Islamie - ale tutaj kościół już nie ma władzy.
          > A jak się nie ma dość siły, by zastraszyć - to musi się dyskutować.

          Ludzie już w czasie mszy kościelnej zaczynają z księżmi dyskutować ("ksiądz mija się z prawdą" :) oby więcej takich myślących dyskutantów.
      • wawrzanka Re: [0001] Wiara wierze nierówna 18.05.14, 17:41
        tade-k53 napisał:

        > Tak jak nakazał nasz Pan Jezus Chrystus: I rzekł do nich: „Idźcie na
        > cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie c
        > hrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony”. Mk 16. 15-
        > 16

        Wkleiłeś ten fragment ze swojego bloga. Dalej w nim piszesz: "Natomiast nowy Przewodniczący Episkopatu posoborowego „Kościoła” w Polsce twierdzi, że Żydzi są zbawieni przez Mojżesza! Jest to oczywiste kłamstwo, bo Pan Jezus powiedział: [...]"

        Episkopat kłamie, ty kłamiesz... ale wierzysz, że mówisz prawdę. To smutne.
        • tade-k53 Re: [0001] Wiara wierze nierówna 18.05.14, 17:52
          Nie kłamię, tylko przypominam naukę Kościoła, którego już nie ma.
          • wawrzanka Re: [0001] Wiara wierze nierówna 18.05.14, 18:03
            tade-k53 napisał:

            > Nie kłamię, tylko przypominam naukę Kościoła, którego już nie ma.

            Skoro już nie ma to znaczy, że był za słaby, aby przetrwać. Albo skończył się jego czas.
            • tade-k53 Re: [0001] Wiara wierze nierówna 18.05.14, 18:54
              Kościół Katolicki, Kościół wojujący z piekłem i z herezjami przestał istnieć wraz ze śmiercią papieża Piusa XII, ostatniego katolickiego papieża, jednak walka z piekłem nie ustała i trwać będzie do końca świata.
              Ap 12: 17 "I rozgniewał się Smok na Niewiastę, i odszedł rozpocząć walkę z resztą jej potomstwa, z tymi, co strzegą przykazań Boga i mają świadectwo Jezusa."
              "A bez wiary nie można podobać się Bogu. Hbr 11:6
              Czy wiesz po co żyjesz?
              tradycja-2007.blog.onet.pl/
              • wariant_b Re: [0001] Wiara wierze nierówna 18.05.14, 20:00
                tade-k53 napisał:
                > Kościół Katolicki, Kościół wojujący z piekłem i z herezjami...

                Kościół tworzący ludziom piekło na ziemi ciągle istnieje. I to nie jeden.

                Ale, przynajmniej tu, w Europie, jest już za słaby, by wmuszać ludziom swoje
                herezje jako prawdy objawione. Trzeci Świat im zostaje, by wcielać wolę bożą.
                Taka Rwanda na przykład. Choć przyznam, że bóg chyba kibicuje teraz Islamowi.
      • grgkh Re: [0001] Wiara wierze nierówna 18.05.14, 19:29
        tade-k53 napisał:

        > O Wierze się nie dyskutuje.

        Nieprawda. Dyskutuje się.

        Homo sapiens powinien posługiwać się logiką. Ktoś wierzący rezygnuje z niej. Czy można go wciąż nazywać "sapiens"?

        > Albo się Wiarę przyjmuje, albo odrzuca.

        Albo się myśli (logicznie) albo się nie myśli oddając się w niewolę.

        > Bez dyskusj
        > i. Tak jak nakazał nasz Pan Jezus Chrystus: I rzekł do nich: „Idźcie na
        > cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie c
        > hrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony”. Mk 16. 15-
        > 16
        > Dlatego polecam rady praktyczne jak uniknąć piekła.
        > Kto chce skorzystać niech skorzysta a kto nie, to jego sprawa.

        Są tysiące różnych religii i nie wiem, dlaczego Twoja wydaje Ci się bardziej prawdziwa od innych? Twoje rady praktyczne nie ochronią Cię przed piekłem innych religii a więc nie są praktyczne.

        A czy jak przyjdzie ktoś wierzący w inne dogmaty, to się pozabijacie, bo ten a nie inny dogmat ma być górą?
        • tade-k53 Re: [0001] Wiara wierze nierówna 18.05.14, 19:38
          Co znaczy Wierzę?
          NAUCZYCIEL. Słowo to Wierzę, znaczy tu: iż mam za pewne i za najprawdziwsze, to wszystko co się zawiera w Składzie Apostolskim; bo tego wszystkiego sam Bóg nauczył Apostołów, Apostołowie nauczyli Kościół, a Kościół naucza nas. A ponieważ to być nie może iżby Bóg nauczał fałszu; dlatego wierzę w to wszystko mocniej niżeli w to co widzę własnymi oczyma, i czego dotykam własnymi rękoma.
          Ef 4:5 "Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest."
          Jest dwóch ludzi na świecie o jednej wierze?
          • snajper55 Re: [0001] Wiara wierze nierówna 18.05.14, 20:04
            tade-k53 napisał:

            > Co znaczy Wierzę?
            > NAUCZYCIEL. Słowo to Wierzę, znaczy tu: iż mam za pewne i za najprawdziwsze, to
            > wszystko co się zawiera w Składzie Apostolskim; bo tego wszystkiego sam Bóg na
            > uczył Apostołów, Apostołowie nauczyli Kościół, a Kościół naucza nas. A ponieważ
            > to być nie może iżby Bóg nauczał fałszu; dlatego wierzę w to wszystko mocniej
            > niżeli w to co widzę własnymi oczyma, i czego dotykam własnymi rękoma.
            > Ef 4:5 "Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest."
            > Jest dwóch ludzi na świecie o jednej wierze?

            Nie. Wierzę to znaczy wierzę w jakiegoś boga, Allaha, Zeusa, Buddę, Jezusa, Ra, Jahwe czy Latającego Potwora Spaghetti.

            S..
            • tade-k53 Re: [0001] Wiara wierze nierówna 18.05.14, 20:34
              Jest tylko jeden prawdziwy Bóg i jedna prawdziwa religia objawiona przez Boga.
              Wszystkie fałszywe religie pochodzą z piekła z wyjątkiem jedynej objawionej przez Boga.
              Warto poznać prawdę objawioną przez Boga.
              tradycja-2007.blog.onet.pl/
              • snajper55 Re: [0001] Wiara wierze nierówna 18.05.14, 20:49
                tade-k53 napisał:

                > Jest tylko jeden prawdziwy Bóg i jedna prawdziwa religia objawiona przez Boga.
                > Wszystkie fałszywe religie pochodzą z piekła z wyjątkiem jedynej objawionej prz
                > ez Boga.

                Wszystkie religie są objawione przez jakiegoś boga. To twoja religia może okazać się fałszywa a ty zrozumiesz, że byłeś pachołkiem szatana (czy jak ten gość nazywa się w religii prawdziwej). Lub nie zrozumiesz że nie ma żadnego boga.

                > Warto poznać prawdę objawioną przez Boga.
                > tradycja-2007.blog.onet.pl/

                Ta też jest objawiona przez boga:

                www.buddyzm.pl/pl/

                i ta też:

                islam.pl/

                i ta także:

                www.freewebs.com/ganesh1008/

                i setki lub tysiące innych.

                S.
              • wariant_b Re: [0001] Wiara wierze nierówna 18.05.14, 22:39
                tade-k53 napisał:
                > Jest tylko jeden prawdziwy Bóg i jedna prawdziwa religia...

                Nie jedź nam tu cytatami z Koranu. Znamy je dobrze.
                • snajper55 Re: [0001] Wiara wierze nierówna 18.05.14, 22:57
                  wariant_b napisał:

                  > tade-k53 napisał:
                  > > Jest tylko jeden prawdziwy Bóg i jedna prawdziwa religia...
                  >
                  > Nie jedź nam tu cytatami z Koranu. Znamy je dobrze.

                  W oryginale tak to idzie:

                  لا إله إلا الله، وأن محمدا رسول الله

                  S.
          • grgkh Re: [0001] Wiara wierze nierówna 18.05.14, 20:06
            tade-k53 napisał:

            > Co znaczy Wierzę?
            > NAUCZYCIEL. Słowo to Wierzę, znaczy tu: iż mam za pewne i za najprawdziwsze, to
            > wszystko co się zawiera w Składzie Apostolskim; bo tego wszystkiego sam Bóg na
            > uczył Apostołów, Apostołowie nauczyli Kościół, a Kościół naucza nas. A ponieważ
            > to być nie może iżby Bóg nauczał fałszu; dlatego wierzę w to wszystko mocniej
            > niżeli w to co widzę własnymi oczyma, i czego dotykam własnymi rękoma.
            > Ef 4:5 "Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest."
            > Jest dwóch ludzi na świecie o jednej wierze?

            Ale przecież są inne religie. Uważasz je za fałszywe? Zrozum, że tamci ludzi wierzą w nie dokładnie tak samo jak Ty, chociaż w coś innego. Ich bogowie TEŻ "przekazali" wiedzę o sobie w dokładnie taki sam sposób - tylko jako materiał do uwierzenia.

            Złe w wierze jest to, że nie sprawdza się prawdziwości.

            I teraz jest tak - któreś religie muszą się mylić, bo wszystkie są ze sobą sprzeczne. A jeśli błędna jest Twoja religia? Co wtedy? Pomyślałeś o tym?

            I następny problem:

            Religie w różnych wariantach proponują zachowania bardziej lub mniej angażujące. Pomyśl, czy Twoje zachowanie nie może być za mało zaangażowane? Jak bardzo trzeba być posłusznym i czy to nie jest "za mało"? Tego nigdy nie będziesz wiedział, bo Twoja interpretacja religii jest subiektywna. Odnosisz się do interpretacji innych ludzi, które mogą być zafałszowane.

            O co chodzi w Twojej wierzy? Żeby się przypodobać bogu (robić to, co on chce)? Spodziewasz się, że nie zostaniesz ukarany i spotka Cię wyróżniająca Cię nagroda? Tego nie wiesz, bo tak naprawdę to nie znasz kryteriów. Ty tylko WIERZYSZ, że one takie są ale mogą być inne. I co wtedy? A życie jest tylko jedno i Twój test może być chybiony.

            A może chodzi o to, jakim być wobec innych ludzi, a nie o to, by bezmyślnie realizować "boski plan"? A czy tak trudno jest wydedukować, co jest dla nas wszystkich jednakowo dobre? Czy do tego potrzebne są jakieś religie? Czy samym myśleniem i sprawdzaniem skutków używanych przez nas reguł współistnienia nie umielibyśmy sobie ułożyć świata?

            Czy nie byłoby lepiej, gdyby wszyscy ludzie myśleli i rozumieli, jak się mają zachowywać zamiast bezmyślnie robili coś, co wynika z nakazu? Czy myślenie nie jest lepsze od dogmatyzmu tysięcy religii tego świata?
      • pocoo Re: [0001] Wiara wierze nierówna 18.05.14, 20:08
        tade-k53 napisał:

        > O Wierze się nie dyskutuje. Albo się Wiarę przyjmuje, albo odrzuca. Bez dyskusj
        > i. Tak jak nakazał nasz Pan Jezus Chrystus:
        > I rzekł do nich: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!

        >Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony”. Mk 16. 15-

        Jak niemowlęta mogą uwierzyć w słowa ewangelii?
        Rodzice chrzestni najczęściej o słowach Jezusa pojęcia nie mają.
        Katolicyzm kpi z boga i Jezusa.Jezeli wierzysz w boga to wiesz,że za wszystko katolikom zapłaci.
        W piekle już się diabły cieszą.
        • karbat Re: [0001] Wiara wierze nierówna 18.05.14, 20:27
          "Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest."

          "ein Volk , ein Reich , ein Führer "

          widzisz Tadzio, ci co chca totalitarnej wladzy pod ww hasłami ,-
          nigdy nie byli , nie sa i nie beda tolerancyjni .
          tak bylo przed tysiacami lat i tak jest dzisiaj .
        • tade-k53 Re: [0001] Wiara wierze nierówna 18.05.14, 20:35
          Tak, bo nie ma już wiary.
          • pocoo Re: [0001] Wiara wierze nierówna 18.05.14, 23:01
            tade-k53 napisał:

            > Tak, bo nie ma już wiary.

            Ja wiem Tadzik,że masz wyprany mózg,ale żeby aż tak?
    • s555toch Pomidor ! 21.05.14, 15:39
      > Dla nas istotne jest rozróżnienie wiary ze względu na cechę dogmatyzmu.

      Ateizm jest dogmatem (nieracjonalnym)

      Jest to
      > przekonanie sprzeczne z logiką, że coś jest prawdziwe na zawsze i w stu procen
      > tach, choć nie ma ŻADNEJ metody przeprowadzenia dowodu
      [/u]

      Pomidor !

      Taki jest twój ateizm :) Jaką masz metodę przeprowadzenia dowodu

      Istnienie jest niezależne od dowodu

      > (2) Wiara niedogmatyczna

      Ona nie dotyczy ateizmu



      • pocoo Re: Pomidor ! 21.05.14, 17:29
        s555toch napisał(a):
        > Pomidor !

        Wiedziałam ,że nosisz krótkie spodnie.Nie wyrosłeś jeszcze z dziecięcych zabaw.
      • grgkh Re: Pomidor ! - e tam... :) 21.05.14, 23:06
        s555toch napisał(a):

        > > Dla nas istotne jest rozróżnienie wiary ze względu na cechę dogmatyzmu.
        >
        > Ateizm jest dogmatem (nieracjonalnym)

        Ateizm to tylko nazwa wspólna dla tych ludzi, którzy nie są teistami. Teista wierzy dogmatycznie w bogów. Ateista TYLKO nie podziela takiej wiary, rezygnuje z niej, ignoruje ją.

        Ateizm nie jest ideą. Jest brakiem idei teistycznej.

        > > Jest to przekonanie sprzeczne z logiką,
        > > że coś jest prawdziwe na zawsze i w stu
        > > procentach, choć nie ma ŻADNEJ metody
        > > przeprowadzenia dowodu

        > Pomidor !

        (Z)upa pomidorowa. :)

        > Taki jest twój ateizm :) Jaką masz metodę przeprowadzenia dowodu

        Nie. Mój ateizm jest taki, że jak mi przedstawisz dowód istnienia boga, to przyjmę to istnienie za prawdę. A teraz do dzieła. Tak właśnie traktuję wszystkie idee, o których wyrażam się, że są prawdziwe.

        > Istnienie jest niezależne od dowodu

        Nie. Istnienie to element naszego, ludzkiego opisu.

        O tym, o czym nie wiemy, jakie to jest, nie mówimy, że to prawda lub fałsz. Nie przyjmujemy tego jako części opisu świata. Nie istnieje dla nas jako idea, udowodniona hipoteza. I nie ma skutku tego w opisie świata.

        > > (2) Wiara niedogmatyczna
        >
        > Ona nie dotyczy ateizmu

        Ona dotyczy myślenia "statystycznego", jak np. to, czy przyjedzie autobus, który powinien przyjechać, bo tak jest w rozkładzie jazdy ale wcale nie musi, bo może mu coś przeszkodzić. Wkrada się tu element niewiedzy, niemożność określenia skutku jako absolutnie pewnego, bo nie znamy wszystkich parametrów.

        Naukowcy mówią, że coś jest prawdziwe ZE WZGLĘDU NA DOWÓD, który przeprowadzono (obserwacje, eksperyment itp). Ale poza kontekstem tych doświadczeń może się zdarzyć inne, z jakimiś dodatkowymi parametrami, o których teraz nie wiemy, i wtedy dowód upada. To, co wcześniej istniało (według nas a nie obiektywnie) przestaje istnieć (nadal tylko według nas, subiektywnie).
        • s555toch Re: Pomidor ! - e tam... :) 23.05.14, 14:10
          > Ateizm nie jest ideą

          :):):)

          sjp.pwn.pl/szukaj/ateizm

          > > Taki jest twój ateizm :) Jaką masz metodę przeprowadzenia dowodu
          >
          > Nie. Mój ateizm jest taki, że jak mi przedstawisz dowód istnienia boga, to przy
          > jmę to istnienie za prawdę.

          Nie. Ty wierzysz w ateistyczny dogmat "Boga nie ma" - więc podaj metodę weryfikacji twojego dogmatu


          > > Istnienie jest niezależne od dowodu
          >
          > Nie. Istnienie to element naszego, ludzkiego opisu.


          :):):)



          --
          Wyżej IQ nie podskoczysz
          • grgkh Re: Pomidor ! - e tam... :) 23.05.14, 18:28
            s555toch napisał(a):

            > > Ateizm nie jest ideą
            >
            > :):):)
            >
            > sjp.pwn.pl/szukaj/ateizm

            Ateizm
            odrzucenie teizmu[1] lub pogląd[2][3] bądź doktryna[4][5] głosząca, że bogowie nie istnieją[6]. W najszerszym znaczeniu jest to brak wiary w istnienie boga, bóstw i sił nadprzyrodzonych, jako sprzecznych z rozumem i nienaukowych, oraz negujący potrzebę religii[7][8].

            boklazec.net/ateizm/
            Nieistnienia się nie dowodzi. To podstawa logiki. Nieistnienia boga też nie trzeba dowodzić. Wystarczy, że brakuje dowodu na istnienie a nieistnienie staje się logicznym faktem.

            > > > Taki jest twój ateizm :) Jaką masz metodę przeprowadzenia dowodu
            > >
            > > Nie. Mój ateizm jest taki, że jak mi przedstawisz
            > > dowód istnienia boga, to przyjmę to istnienie za prawdę.
            >
            > Nie. Ty wierzysz w ateistyczny dogmat "Boga nie ma"

            Nie muszę przyjmować nieistnienia. Gwałcisz podstawy logiki.

            > - więc podaj metodę weryfikacji twojego dogmatu

            Jakiego dogmatu? Nieistnienia krasnoludków? Czy ktoś musi "wyznawać taki dogmat", żeby krasnale nie istniały? Nie istnieją, bo nie ma dowodu ich istnienia.

            > > > Istnienie jest niezależne od dowodu
            > >
            > > Nie. Istnienie to element naszego, ludzkiego opisu.
            >
            >
            > :):):)

            Jesteś sprzeczny z logiką.

            > --
            > Wyżej IQ nie podskoczysz

            Ale moje IQ wystarczy, by myśleć logicznie. A Ty wciąż gwałcisz logikę.
            Ty też wyżej swojego IQ nie podskoczysz. Co wszyscy widzą, przyjacielu. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka