lukkkkkk
11.01.11, 17:53
witam,
zakupiłem w sklepie BAGATT w Reducie buty na zimę, które kosztowały mnie 350 zł.. niby włoskie buty - wydawałoby się, że będą porządne a jednak okazało się, że szmelc!!!!!
Założyłem je dosłownie ze 3 razy.. za 3 razem przy zakładaniu buta na nogę oberwała mi się górna część skóry buta, która była doszywana jakby do buta.
Uszkodzenie buta nie powstało z mojej winy... nie wiem jakbym inaczej miał zakładać buta na nogę niż trzymając go rękami za tę część skóry..
oddałem natychmiast do reklamacji te buty.. kobieta zapewniała, że zadzwonią z odpowiedzią czy reklamacja została przyjęta.. czekałem 3 tygodnie a nikt się nie raczył odezwać.. w końcu sam zadzwoniłem, by uzyskać informacje i okazało się, że buty są już w magazynie, ale nie naprawione.. co więcej pieniędzy też mi zwrócić nie chcą, bo niby rzeczoznawca nie uznał uszkodzenia!
w ogóle w głowie mi się to nie mieści!!!! nowiutkie buty... praktycznie nie chodzone w dodatku w takiej kwocie a nagle się psują jak tandetna szmira! jeszcze rzeczoznawca tego nie uznaje co jest dodatkowym absurdem... co to w ogóle za rzeczoznawca i czy zna się na swojej pracy? to ja rzeczoznawcą nie jestem a widzę ewidentny defekt butów i producenta.. to w takim razie kiedy przyjął by reklamację ten rzeczoznawca? skoro tak oczywistej sprawy nie chce zaakceptować? wychodzi na to ze buty z tej "firmy" są tylko do postawienia w gablocie w domu i patrzenia na nie... skoro nie można z nich normalnie korzystać! absolutnie NIE POLECAM nikomu tego sklepu!!!!!!!!!!!!!!!! szkoda pieniędzy i nerwów! to są zwykli naciągacze na bubel! co ja mam w takim razie robić? kobieta ze sklepu powiedziała, żeby odwoływać się do rzecznika praw konsumenta, albo pisać odwołanie, które i tak niewiele zmieni... nie daruję tej sprawy, bo jest dla mnie conajmniej absurdalna!
trzymajcie się z daleka od tej firmy!