Dodaj do ulubionych

Kto z Was ma duży dług w U.S. z tyt podatków ?

IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.02.12, 13:25
Maż ma działalność gosp i od 2,3 narobił sobie zaległości w Vacie i Dochodowym oraz ZUS-ie.
Nie posiada na siebie żadnego majątku ani nawet samochodu.
Wynajmuje lokal pod działalność, ale tam też nie ma nic wartościowego.
Teraz przyszły gorsze czasy. Nie ma na wpłaty do U.S. Pobiorca skarbowy ( komornik) brał od niego ok. 1000-2000 co miesiąc ale co się stanie jeżeli zaprzestanie tych wpłat, bo nie będzie go na nie już stać ???
Czy komuś można umorzyć podatek ???
Obserwuj wątek
    • yoko0202 ja mam 29.02.12, 13:42
      Gość portalu: Bar Bara :) napisał(a):

      > Maż ma działalność gosp i od 2,3 narobił sobie zaległości w Vacie i Dochodowym
      > oraz ZUS-ie.
      > Nie posiada na siebie żadnego majątku ani nawet samochodu.
      > Wynajmuje lokal pod działalność, ale tam też nie ma nic wartościowego.

      skoro prowadzi działalność, to chyba ma dochody jakiekolwiek? bo jak nie, to może nich ją zamknie.
      a skoro ma dochody, to proponuję znaleźć chociaż parę stów dla tego komornika bo spokoju nie zaznacie

      > ale co się stanie jeżeli zaprzestanie tych wpłat, bo nie będzie go na nie już stać ???
      komornik będzie poszukiwał majątku - wejdzie Wam na mieszkanie, nie wiem czy Ty zarabiasz, ale jeżeli tak a nie macie rozdzielności to z tego co się orientuję może wejść ci na pensję, na Wasze konta bankowe itp.
      jeżeli nie będzie w stanie teraz z Was ściągnąć, to może chwilowo umorzyć postępowanie, które jednak np. za rok czy dwa zostanie odwieszone i znowu będzie poszukiwanie majątku, do tej pory doliczy do długu odsetki (zależnie od tego, ile długu jest, odsetki mogą być poważne).
      Generalnie - spokoju nie zaznacie a dług będzie rósł

      > Czy komuś można umorzyć podatek ???
      teoretycznie jest coś takiego, a w praktyce niemożliwe do uzyskania w sytuacji takiej jak Wasza czyli że po prostu interes nie wyszedł i są gorsze czasy... Gdyby tak umarzali, to pół Polski by do nich codziennie wnioskowało.

      jedyne wyjście - spłacać nawet po 50 zł, ale spłacać
      • Gość: michał Re: ja mam IP: *.opera-mini.net 01.03.12, 07:06
        a ja to olałem ponad 2 lata temu i zlikwidowałem działalność otwierajac na żonę to samo , niedawno miałem sprawe o wyjawienie majątku i wpisano mnie do rejestru dłużników niewypłacalnych , żonie narazie dają spokój ale jak co to działalność zlikwiduje i otworze na córkę ,na pewno im nic już nie wpłace
    • Gość: Bar Bara :) Re: Kto z Was ma duży dług w U.S. z tyt podatków IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.03.12, 11:42
      Maż ma dzisiaj do zapłaty ok. 90 tyś zł. z odsetkami.. Jeżeli wpłacimy po 50-500zl. to jaki to ma sens ? Nawet za 10 lat tego nie spłacimy.
      Michał opisz swój przypadek. Jak doszło do twojego długu i jaki miała przebieg cała ta sprawa z egzekucją.
      • Gość: Michał Re: Kto z Was ma duży dług w U.S. z tyt podatków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.12, 14:44
        Moja sprawa jest trochę inna bo dług powstał / został naliczony z vat i pit / jak byłem bezrobotny , po prostu podpieli to pod niezgłoszoną działalność i dowalili ok 220tyś zł , trochę musiał bym pisać więc napiszę tak w skrócie , kontrola była w 2005r za lata 2003-4 , potem odwołałem sie do izby skarbowej , ta decyzje podtrzymała , potem napiszałem o pomoc publiczną deminimis / miałem działalność / nie dali , potem jeszcze dwa takie pisma z zugerowaną ratą miesięcznie 2000zł / po 1tyś z vat i pit / poprzedziłem to wpłatą 15tyś zł i przeszło , płaciłem te raty prawie 3 lata łącznie oddałem 72000zł i okazało się że nawet z 200tyś nie zszedłem to powiedziałem sobie dość bo musiał bym tylko na US robić i od początku 2009r nie płacę i nie mam działalności , rok byłem w szarej potem na żone i tak do teraz , 3 miesiące temu US podał mnie do sądu o wyjawienie majątku , nic nie mam na siebie więc wpisali mnie do dłużników niewypłacalnych , żle z tym że gotówkę muszę trzymać w domu ale można przywyknąć , nie przejmuje się niczym , żyję na luzie , totalnym , acha , jeszcze mąż może sprawę w sądzie za jakiś tam paragraf skarbowy i dostanie grzywne i wyrok / ja musiałem dymać społecznie przez rok po 40h/mc + 2000zł / ale jest ok , każde pismo do US nie wstrzymuje egzekucji , Ty piszesz a poborca robi swoje , wtedy zają mi nieaktywne konto i do długo doszło 15tyś zł za nic , ot 5% prowizji za zajęcie
        • Gość: Michał Re: Jeszcze dopiszę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.12, 14:49
          Że chwilowo miałem takie myśli żeby napisać pismo że wpłacam 100tyś w gotówce ale reszte mi umarzają ale potem by było skąd mam tyle gotówki i znowu kłopoty , na emeryture nie liczę , nawet jej nie chcę po prostu zabezpieczam się powoli indywidualnie części w złoto część w córki ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka