nvidious
02.01.17, 00:28
Witam serdecznie.
Od razu przejdę do sedna sprawy.
Pewna osoba z serwisu Allegro nie zwróciła mi środków, które wpłaciłem w ramach kupna telefonu wycenionego na ponad tysiąc złotych. Sprzedawca próbował mnie wrobić w uszkodzenie telefonu i już kilka miesięcy zwleka ze zwrotem moich pieniążków. Straszył mnie prokuraturą za próbę oszustwa i to tyle. Przegapił podstawowy termin 14 dni na rozpatrzenie reklamacji podczas gdy odebrał paczkę zwrotną tj nie poinformował mnie o jej wyniku. Z tego co wyczytałem, to ten telefon mogłem nawet ja uszkodzić i jeśli przez 14 dni nie otrzymałem żadnej wiadomości na temat reklamacji, to w świetle prawa została ona uznana, a sprzedający nie ma już nic do gadania. Oczywiście telefon odesłałem w takim samym stanie w jakim go dostałem. Problem jest w tym, że sprawę muszę skierować do sądu, ponieważ żadne interwencje z mojej strony nie przyniosły odpowiednich rezultatów, a pismo przed sądowe nie zostało odebrane (awizo).
Tutaj rodzi się moje pytanie, czy taką sprawę można skierować do E-sądu i jaka jest szansa, że ta sprawie zostanie rozstrzygnięta w 100% właśnie tym sposobem?
Dzięki i pozdrawiam.