Dodaj do ulubionych

E sąd - sprawa z Allegro

02.01.17, 00:28
Witam serdecznie.
Od razu przejdę do sedna sprawy.
Pewna osoba z serwisu Allegro nie zwróciła mi środków, które wpłaciłem w ramach kupna telefonu wycenionego na ponad tysiąc złotych. Sprzedawca próbował mnie wrobić w uszkodzenie telefonu i już kilka miesięcy zwleka ze zwrotem moich pieniążków. Straszył mnie prokuraturą za próbę oszustwa i to tyle. Przegapił podstawowy termin 14 dni na rozpatrzenie reklamacji podczas gdy odebrał paczkę zwrotną tj nie poinformował mnie o jej wyniku. Z tego co wyczytałem, to ten telefon mogłem nawet ja uszkodzić i jeśli przez 14 dni nie otrzymałem żadnej wiadomości na temat reklamacji, to w świetle prawa została ona uznana, a sprzedający nie ma już nic do gadania. Oczywiście telefon odesłałem w takim samym stanie w jakim go dostałem. Problem jest w tym, że sprawę muszę skierować do sądu, ponieważ żadne interwencje z mojej strony nie przyniosły odpowiednich rezultatów, a pismo przed sądowe nie zostało odebrane (awizo).

Tutaj rodzi się moje pytanie, czy taką sprawę można skierować do E-sądu i jaka jest szansa, że ta sprawie zostanie rozstrzygnięta w 100% właśnie tym sposobem?

Dzięki i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • plociara Re: E sąd - sprawa z Allegro 02.01.17, 04:01
      najpierw to trzeba zgłosić do Allegro, potem na policję jako oszustwo. e-sąd się takimi sprawami nie zajmuje raczej.
      • Gość: marian paździoch Re: E sąd - sprawa z Allegro IP: *.agg2.bnc.chf-qkr.eircom.net 02.01.17, 06:12
        do e-sądu możesz spokojnie podesłać sprawę. jak nie wniesie sprzeciwu w ciągu 2 tygodni, to nakaz się uprawomocni i możesz uruchomić komornika.
        jednakże zastanów się jakim materialem dowodowym dysponujesz, bo w razie sprzeciwu sprawa trafi do sądu rejonowego
        • nvidious Re: E sąd - sprawa z Allegro 02.01.17, 14:25
          Sprawa juz na samym początku trafiła do Allegro. Na dzień dzisiejszy 10 letnie konto pana sprzedającego z 99,5% pozytywnymi komentarzami zostało zablokowane. Na policje nie mam zamiaru iść ponieważ nie widzę takiej konieczności. Sprzedający utrzymywał ze mną kontakt i nie zniknął w dziwnych okolicznościach, wiec bardziej bym się tu starał o zwrot pieniędzy od delikwenta niż o odszkodowanie z UOKiK gdzie protokół z policji jest obowiązkowy. Dowody mam wszystkie jakie mogłem mieć w mojej sytuacji. Od zdjęć wszystkich wad, szczegółowego opisu każdej niezgodności w sporze na Allegro aż po filmik z unboxingu na którym widać ślady użytkowania. Nie otworzyłem paczki przy kurierze co było największym bledem, ale w tym momencie jest za późno na takie refleksje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka