Gość: monika
IP: *.um.olsztyn.pl
13.10.06, 12:08
Podczas wizyty w sklepie z art. wyposażenia wnętrz moje dziecko zbilo
doniczkę. Jak się później okazało ekspozycja w sklad ktorej wchodzila
doniczka byla niewlasciwie zamontowana i nawet niewielki ruch moze spowodowac
podobny wypadek. Sprawdzalam to w innych sklepach, i rzeczywiscie doniczka
stoi tam mocno przytwierdzona do stolika na ktorej stoi.
Zaplacilam za zniszczoną doniczkę i rownież za stolik na ktorym stala
ponieważ w wyniku upadku doniczki stolik zostal uszkodzony.
Uwazam, ze to sprzedawca nie dopelnil swoich obowiazkow, poniewaz ekspozycja
stanowi realne zagrozenie dla klientow sklepu.Czy mam rację? Na jakie
przepisy się powołać?
Próbowałam załatwić sprawe polubownie i w konsekwencji odzyskać pieniążki,
ale bez skutku, czy są na to jakieś szanse.
Czy sprzedawca powinien posiadać ubezpieczenie na okoliczność takich wypadków?
Mam jeszcze jedno pytanie, płacąc za stolik i doniczkę sprzedawca wystawił mi
fakturę na oba przedmioty, czy nie powinien sporządzić protokołu zniszczenia.
W końcu wystawił mi fakturę za przedmiot, który nie istniał(doniczka została
zbita).
Jak najkorzystniej załatwić tę sprawę.
Dziękuję za odpowiedź.