Dodaj do ulubionych

rozbita doniczka

IP: *.um.olsztyn.pl 13.10.06, 12:08
Podczas wizyty w sklepie z art. wyposażenia wnętrz moje dziecko zbilo
doniczkę. Jak się później okazało ekspozycja w sklad ktorej wchodzila
doniczka byla niewlasciwie zamontowana i nawet niewielki ruch moze spowodowac
podobny wypadek. Sprawdzalam to w innych sklepach, i rzeczywiscie doniczka
stoi tam mocno przytwierdzona do stolika na ktorej stoi.
Zaplacilam za zniszczoną doniczkę i rownież za stolik na ktorym stala
ponieważ w wyniku upadku doniczki stolik zostal uszkodzony.
Uwazam, ze to sprzedawca nie dopelnil swoich obowiazkow, poniewaz ekspozycja
stanowi realne zagrozenie dla klientow sklepu.Czy mam rację? Na jakie
przepisy się powołać?
Próbowałam załatwić sprawe polubownie i w konsekwencji odzyskać pieniążki,
ale bez skutku, czy są na to jakieś szanse.
Czy sprzedawca powinien posiadać ubezpieczenie na okoliczność takich wypadków?
Mam jeszcze jedno pytanie, płacąc za stolik i doniczkę sprzedawca wystawił mi
fakturę na oba przedmioty, czy nie powinien sporządzić protokołu zniszczenia.
W końcu wystawił mi fakturę za przedmiot, który nie istniał(doniczka została
zbita).
Jak najkorzystniej załatwić tę sprawę.
Dziękuję za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mariusz Re: rozbita doniczka IP: *.devs.futuro.pl 15.10.06, 12:08
      Nie wiem jak to wygląda w Polsce pod wzgledem prawnym, ale mysle ze skoro
      pieniądze juz zapłaciłas to trudno je bedzie odzyskać bo tak jest ze wszystkim
      jeżeli sprawa jest dyskusyjna. Podejżewam, że jak bys nie zapłaciła to musieli
      by Cie pozwac do sadu a wczesniej musieli by zdobyć Twoje dane adresowe a
      wówczas nie wiem czy by się zdecydowali na taki krok.

      W Ameryce wiem, że za to odpowiada sklep bo nie przewidział, że tendy będzie
      wiodła droga klienta i jeszcze by cię za to przeprosili. Bardziej chyba to tam
      wynika z praw rynku niz z prawa pisanego. Tam wiedzą, że jeżeli zapłacisz za
      stolik i doniczke to wiecej już do tego sklepu nie przyjdziesz i powiesz jeszcze
      10 innym potencjalnym klientom by tam do tego sklepu nie szli. W Polsce meneger
      sklepu nie docenia jeszcze siły jednego klienta i patrzy na to krutkowzrocznie.
      Takie jest moje zdanie
      Pozdrawiam
      • prawnik-skp Re: rozbita doniczka 23.10.06, 11:57
        Zgodnie z art. 427 kodeksu cywilnego kto z mocy ustawy lub umowy jest
        zobowiązany do nadzoru nad osobą, której z powodu wieku albo stanu psychicznego
        lub cielesnego winy poczytać nie można, ten obowiązany jest do naprawienia
        szkody wyrządzonej przez tę osobę, chyba że uczynił zadość obowiązkowi nadzoru
        albo że szkoda byłaby powstała także przy starannym wykonywaniu nadzoru.
        Przepis ten stosuje się również do osób wykonywających bez obowiązku ustawowego
        ani umownego stałą pieczę nad osobą, której z powodu wieku albo stanu
        psychicznego lub cielesnego winy poczytać nie można.

        Zatem przepisy art. 427 kc wypada dopasować w odpowiednim zakresie do stanu
        faktycznego.

        Jeśli idzie o kwestię zwrotu pieniędzy, zastosowanie znajduje art. 411 kc,
        zgodnie z którym nie można żądać zwrotu świadczenia:
        1) jeżeli spełniający świadczenie wiedział, że nie był do świadczenia
        zobowiązany, chyba że spełnienie świadczenia nastąpiło z zastrzeżeniem zwrotu
        albo w celu uniknięcia przymusu lub w wykonaniu nieważnej czynności prawnej;
        2) jeżeli spełnienie świadczenia czyni zadość zasadom współżycia społecznego;
        3) jeżeli świadczenie zostało spełnione w celu zadośćuczynienia
        przedawnionemu roszczeniu;
        4) jeżeli świadczenie zostało spełnione, zanim wierzytelność stała się
        wymagalna.

        W sprawie chodziłoby o punkt 1 lub 2 art. 411 kc.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka