"i Centrum" ktoś ich zna

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.06, 20:06
Czy ktoś słyszał o departamencie windykacji bezpośredniej "i Centrum" z
Wrocławia.Na czym polegają ich metody i co mogą zrobić.
    • Gość: xxx Re: "i Centrum" ktoś ich zna IP: *.chello.pl 08.12.06, 20:16
      to samo moga co i kruk czyli nic po za gnebieniem dluznika jezeli dlug jest
      ponad 3 letni to sie przedawnil nie uznawac dlugu pognebia podzwonia i dadza
      spokoj taka ich praca
      • Gość: GRABOWSKI INKASSO Re: "i Centrum" ktoś ich zna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 08:20
        Chłopie, jakie trzy lata... To jest pożyczka i przedawnia się z upływem lat 10.
        Do Administratorów tego Forum: tolerujcie takie "porady", jak ta, to będziecie
        mieć coraz więcej "zwolenników", którzy skorzystali z takich "opinii
        eksperckich". Zwolenników z kosztami procesowymi i komorniczymi do zapłaty.
        Oprócz długu, rzecz jasna.

        GRABOWSKI INKASSO

        • Gość: ub Re: "i Centrum" ktoś ich zna IP: *.chello.pl 15.12.06, 13:34
          grabowski inkaso ...to jednak malo wiesz o przedawnieniach pozyczek jak wkroczy
          komornik to jest 10 lat ale jezeli wierzyciel wciągu 3 lat nie dochodził długu
          to po trzech latach prawnie nic nie moze są SWIETA ZARAZ I NIE DOŁUJ LUDZI
          • Gość: GRABOWSKI INKASSO Re: "i Centrum" ktoś ich zna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 18:33
            Jak nie wiesz - nie sprawdziłeś, to się nie wypowiadaj. Trzy lata to w
            przypadku przedsiębiorcy a 10 w przypadku osaoby fizycznej (jak mniemam, taką
            jest ów klient Providenta). I nie musi być wyroku sądowego - 10 lat i koniec.

            Powodzenia, zajrzę za pół roku, nie chce Wam burzyć "sielanki".

            p.s. jak ci koleś na świstku papieru zobowiąże się do zwrotu pieniędzy (albo ty
            jemu), to też jest 10 lat. Adieu.
            • majkel01 Re: "i Centrum" ktoś ich zna 15.12.06, 19:03
              niestety ale nie masz racji. Termin przedawnienia odnosi sie bowiem nie do tego
              kim jest dluznik ale do tego skad pochodzi wierzytelnosc. A dlug z Providenta
              ewidentnie zwiazany jest z prowadzona przez ta firme dzialalnoscia gospodarcza
              wiec obowiazuje okres 3 letni. Termin 10-letni bylby wtedy kiedy jedna osoba
              fizyczna pozyczyla komukolwiek (nawet firmie) jakas kwote pieniedzy bowiem w tym
              przypadku pozyczka ta nie jest zwiazana z dzialalnoscia gospodarcza tejze osoby.

              Klania sie tutaj art. 118 kc
              Art. 118. Jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia
              wynosi lat dziesięć, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń
              związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata.
              • Gość: ub Re: "i Centrum" ktoś ich zna IP: *.chello.pl 15.12.06, 19:23
                grabowski inkaso ...no i co nie masz racji zajrzy sobie za pół roku i tez nie
                bedziesz miał racji cos ty sie KOLEŚ tak uparł na te 10 lat jest 3 lata koniec
                kropka i panu juz podziekujemy za wypowiedzi bo jest pan na bakier z przepisami
                prawa
                • aniol_stroz1 Re: "i Centrum" ktoś ich zna 15.12.06, 21:56
                  Pan Grabowski ma firmę windykacyjną i nie na ręke jemu pisać prawdę. :))).
                  Panie Grabowski jak tam demonstracje przed domami czy firmami dłużników? hehehe
                  Plakaty i ulotki z danymi dłużników sprawdzają się :))))?
                  A jak tam wyroki sądowe za łamanie prawa przy ściąganiu długów, których macie
                  masę i którymi się szczycicie? Jakiś nowy się pojawił :)))))?

                  Pozdrawaim

            • wojciechsobilo podszywanie się pod Grabowski Inkasso 16.12.06, 07:54
              Uprzejmie informuję, że to nie pierwszy wypadek, kiedy ktoś podszywa się pod
              pracownika naszej firmy i usiłuje (w dość wyrafinowany sposób) z dyskredytować
              ją. Nie autoryzujemy tych wpisów.

              Jeżeli chodzi o kwestię przedawnienia pożyczki, gdzie pożyczkodawcą była firma
              PROVIDENT, to oczywiście obowiązuje trzyletni okres przedawnienia, gdyż jest
              związane z prowadzeniem działalności gospodarczej.

              W tym wypadku istotne znaczenie ma to, komu roszczenie przysługuje. Powinna to
              być osoba fizyczne lub prawna, która profesjonalnie i zarobkowo zajmuje się
              działalnością gospodarczą (jak PROVIDENT), a równocześnie roszczenie jej jest
              związane z tym jej zakresem aktywności (więc na przykład jeżeli Kowalski, który
              jest przedsiębiorcą, pożyczył pieniądze Nowakowi jako kolega, to owa pożyczka
              nie będzie podpadała pod trzyletni okres przedawnienia).

              Jednocześnie dziękujemy osobie, która wysłała do nas maila wskazując na ten
              wątek.

              Pozdrowienia.
              • Gość: ub Re: podszywanie się pod Grabowski Inkasso IP: *.chello.pl 16.12.06, 15:51
                no to panie grabowski juz teraz pan wszystko wie WESOLYCH SWIAT zycze
          • wojciechsobilo Re: "i Centrum" ktoś ich zna 16.12.06, 16:35
            Gość portalu: ub napisał(a):

            > grabowski inkaso ...to jednak malo wiesz o przedawnieniach pozyczek jak
            wkroczy
            >
            > komornik to jest 10 lat ale jezeli wierzyciel wciągu 3 lat nie dochodził
            długu
            > to po trzech latach prawnie nic nie moze są SWIETA ZARAZ I NIE DOŁUJ LUDZI

            panie ub (cokolwiek ten nick oznacza), 10 lat to jest już dzięki tyutułowi
            wykonawczemu a nie interwencji komornika.
            • Gość: ub Re: "i Centrum" ktoś ich zna IP: *.chello.pl 16.12.06, 23:17
              grabowski... owszen nakaz sądowy to sie zgadza 10 lat ale my tu mowimy o firmie
              windykacyjnej ktora jest w posiadaniu odzyzkania dlugu ktory nie byl dochodzony
              w sądzie przez wierzyciela przez 3 lata i prawnie juz jest przedawnienie
      • wojciechsobilo Re: "i Centrum" ktoś ich zna 16.12.06, 16:32
        Gość portalu: xxx napisał(a):

        > to samo moga co i kruk czyli nic po za gnebieniem dluznika jezeli dlug jest
        > ponad 3 letni to sie przedawnil nie uznawac dlugu pognebia podzwonia i dadza
        > spokoj taka ich praca

        Przedawnienie nie przekreśla możliwości egzekwowania należności. Nawet w
        sądzie, jeżeli dłużnik nie podniesie zarzutu przedawnienia, gdyż sąd z urzędu
        tego nie uwzględnia. A nie każdy jest uświadomiony w tym zakresie całkowicie.
        Jednak są i metody pozasądowe i to nie kolidujące z prawem, za pomoca których
        można skłaniać dłużnika do zwrotu pieniędzy, do zapłaty.
        • aniol_stroz1 Re: "i Centrum" ktoś ich zna 16.12.06, 17:12
          Jeżeli dłużnik orientuje się choć trochę w prawie, jeżeli wie, co może jemu
          zrobić firma windykacyjna i jeżeli ma świadomość, że ściąganie długów opiera
          się na blefowaniu i nieznajomości prawa przez dłużnika i jeżeli jest odporny
          psychicznie, to nawet Grabowski Inkasso nie pomoże. A takich ludzi jest bardzo
          dużo.

          Pozdrawiam
          • wojciechsobilo Re: "i Centrum" ktoś ich zna 16.12.06, 17:28
            aniol_stroz1 napisał:

            > Jeżeli dłużnik orientuje się choć trochę w prawie, jeżeli wie, co może jemu
            > zrobić firma windykacyjna i jeżeli ma świadomość, że ściąganie długów opiera
            > się na blefowaniu i nieznajomości prawa przez dłużnika i jeżeli jest odporny
            > psychicznie, to nawet Grabowski Inkasso nie pomoże. A takich ludzi jest
            bardzo
            > dużo.
            >
            > Pozdrawiam

            Odpowiem tak: jeżeli np. jest odporny na figurowanie swojej osoby na giełdach
            wierzytelności, rejestrach długów (gdzie i przedawnione wierzytelności można
            wystawiać), jeżeli jest odporny na postępowania karne, ponieważ (nawet już
            przedawanione obecnie) roszczenie zaciągnął będąc niewypłacalnym, czyli
            wprowadził wierzyciela, ujmując krótko, w błąd, to pewnie masz rację.

            Pozdrawiam
            • aniol_stroz1 Re: "i Centrum" ktoś ich zna 16.12.06, 17:45
              Hahaha widzę, że już zaczynasz tą Waszą śmieszną śpiewkę windykacyjną :))), nie
              jesteś pierwszy i ostatni :))).

              Zapomiałeś napisać o figurowaniu danych na ulotkach i plakatach :))).

              Pozdrawiam
              • wojciechsobilo Re: "i Centrum" ktoś ich zna 16.12.06, 17:52
                aniol_stroz1 napisał:

                > Hahaha widzę, że już zaczynasz tą Waszą śmieszną śpiewkę windykacyjną :))),
                nie
                >
                > jesteś pierwszy i ostatni :))).
                >
                > Zapomiałeś napisać o figurowaniu danych na ulotkach i plakatach :))).
                >
                > Pozdrawiam

                Nie widze rzetelnych argumentów u Ciebie, tylko jaby pustą złośliwość. A
                plakaty i ulotki w uzasadnionych przypadkach, też nie są złe. Podobnie jak
                pikiety strajkujących górników. Byle bez rzucania śrubami.
                • aniol_stroz1 Re: "i Centrum" ktoś ich zna 16.12.06, 17:56
                  Nie, poprostu jak sobie to wyobrażę, to uśmiecham się :))). Nic ze złośliwości.

                  Pozdrawiam
          • wojciechsobilo Re: "i Centrum" ktoś ich zna 16.12.06, 17:41
            aniol_stroz1 napisał:

            > Jeżeli dłużnik orientuje się choć trochę w prawie, jeżeli wie, co może jemu
            > zrobić firma windykacyjna

            Rozumiem, że według Ciebie nic / niewiele może mu zrobić. Jednak jest inaczej,
            choć pośreddnio i w odniesieniu generalnie do długów a nie tylko
            przedawnionych. Firma windykacyjna może np. odnaleźć majątek dłużnika, który
            ukrywa on na przeciwległym krańcu Polski. A jak "nie pójdzie" na licytacji ten
            majątek, "z powodu braku chętnych", to postara się, aby na następna licytację
            przyszli chętni. Komornik raczej nie zadaje sobie takich trudów (z różnych,
            niestety powodów). Zwłaszcza, jak ma w rewirze swoim np. szpital, od którego
            kasuje dziesiątki tysięcy złotych miesięcznie za wysłanie do banku pisma z
            nakazem zajęcia konta. Ale do rzeczy. Firma windykacyjna może też np.
            sprawdzić, czy dłużnik nie popełnił przestępstwa, dostarczyć dowody i postawić
            organy ścigania w takiej sytuacji, że umorzyć będzie ciężko. Firma windykacyjna
            może też znaleźć delikwenta, który zmienił miejsce zamieszkania na niewiadome.
            I jeszcze jakieś tam czynności wykonać, które nie polegają na blefowaniu i
            straszeniu.

            Pozdrawiam
            • aniol_stroz1 Re: "i Centrum" ktoś ich zna 16.12.06, 17:48
              Wszystkie firmy windykacyjne piszą na swoich stronach, że mają takie
              możliwości, tylko jakoś od informacji na stronie do działania jest długa
              droga :)). Więc nic nowego nie wymyśliłeś.

              Pozdrawiam
              • wojciechsobilo Re: "i Centrum" ktoś ich zna 16.12.06, 17:51
                aniol_stroz1 napisał:

                > Wszystkie firmy windykacyjne piszą na swoich stronach, że mają takie
                > możliwości, tylko jakoś od informacji na stronie do działania jest długa
                > droga :)). Więc nic nowego nie wymyśliłeś.
                >
                > Pozdrawiam


                Ja nie musze nic wymyślać, a za inne firmy nie ponosze odpowiedzialności. To,
                ze długa jest droga, to my doskonale wiemy, bo idziemy nią. A to, ze efekty nie
                zawsze są, to oczywiste.
                • aniol_stroz1 Re: "i Centrum" ktoś ich zna 16.12.06, 17:54
                  Powiem tak, rozumiem Twoje teorie, bo z racji strony w której się znajdujesz
                  nie możesz pisać niczego innego, ja jestem na drugim biegunie, więc piszę to co
                  piszę :))).

                  Pozdrawiam
                  • wojciechsobilo Re: "i Centrum" ktoś ich zna 16.12.06, 18:06
                    aniol_stroz1 napisał:

                    > Powiem tak, rozumiem Twoje teorie, bo z racji strony w której się znajdujesz
                    > nie możesz pisać niczego innego, ja jestem na drugim biegunie, więc piszę to
                    co
                    >
                    > piszę :))).
                    >
                    > Pozdrawiam

                    Długi należy zwracać. Jeżeli natomiast windykator popełnia przestępstwo, to
                    należy zgłaszać je do organów ścigania. To wszystko. Nie ma natomiast zakazu
                    ustanawiania pełnomocników w sprawach odzyskiwania pieniędzy i takim są firmy
                    windykacyjne - pośrednicy finansowi. Są be... niektóre firmy windykacyjne, ale
                    i komornicy i policjanci i prokuratorzy (nie wspominając o dłużnikach) też nie
                    zawsze bywają kryształowi (nieraz zbyt gorliwie, ujmijmy, biorąc stronę
                    dłużnika).

                    Pozdrawiam i Wesołych Świąt

        • Gość: ub Re: "i Centrum" ktoś ich zna IP: *.chello.pl 16.12.06, 23:13
          p..wojciechowski a jakie to metody poza sądowe nie bardzo rozumie i mam obawy
          ze są chyba drastyczne bo jak mozna zmusic dłuznika do oddania kasy jak on
          naprawde niema nic z pustego i salomon nie naleje
          • wojciechsobilo Re: "i Centrum" ktoś ich zna 16.12.06, 23:23
            Gość portalu: ub napisał(a):

            > p..wojciechowski a jakie to metody poza sądowe nie bardzo rozumie i mam obawy
            > ze są chyba drastyczne bo jak mozna zmusic dłuznika do oddania kasy jak on
            > naprawde niema nic z pustego i salomon nie naleje

            ja nie rozważam tego ma czy nie ma tylko o dochodzeniu przedawnionego długu
            pisałem, już gdzieś tutaj blisko w tym wątku.
            • Gość: ub Re: "i Centrum" ktoś ich zna IP: *.chello.pl 17.12.06, 00:25
              wojciechowski ..ale jakie s.......ą te metody poza sądowe dalej nie wiemy
              napewno nie zgodne z prawem bo jak juz pisalam jak mozna prawnie kogos zmusic
              do oddania jak on nic niema chyba tylko kij bejsbolowy i rodzina scieoke zrobi
              czy to są te metody bo w inny sposob nic firma nie moze nawet wejsc do
              mieszkania w przeciwienstwie komornika oj on moze duzo
              • majkel01 Re: "i Centrum" ktoś ich zna 17.12.06, 01:07
                Nie zapominaj ze komornik moze tylko wtedy egzekwowac jesli ma w reku tytul
                wykonawczy, innymi slowy jesli dlug nie jest jeszcze przedawniony.
                Dzialanie firm windykacyjnych z zalozenia polegac ma na utrudnianiu zycia
                dluznikowi poprzez natarczywe dopominanie sie o dlug, przestrzeganie przed nim
                osob z ktorymi chcialby zawrzec jakas umowe (w przypadku przedsiebiorcow moze
                miec to doniosle znaczenie), informowanie o dlugu rozne osoby (np. sasiadow) czy
                tez inne podobne dzialania. I dzialania te mieszcza sie w granicach prawa (bo
                kije baseballowe to juz inna para kaloszy) chociaz skutecznosc ich jest rozna i
                byc moze nie na wszystkich dluznikow to dziala. Tymniemniej widac ze sektor firm
                windykacyjnych rozwija sie dosc dobrze. Skoro nadal dzialaja znaczy ze widac im
                sie to oplaca, nieprawdaz ? :)

                PS. przypominam o przecinkach oraz kropkach ;)
                • aniol_stroz1 Re: "i Centrum" ktoś ich zna 17.12.06, 04:30
                  Uważam, że firmy windykacyjne są potrzebne i pożyteczne, ale jeżeli dłużnicy
                  będą coraz bardziej światli w swoich prawach, to niestety działa to na
                  niekorzyść firm windykacyjnych.

                  Pozdrawiam
                • wojciechsobilo Re: "i Centrum" ktoś ich zna 17.12.06, 08:48

                  > Tymniemniej widac ze sektor fir
                  > m
                  > windykacyjnych rozwija sie dosc dobrze. Skoro nadal dzialaja znaczy ze widac
                  im
                  > sie to oplaca, nieprawdaz ? :)
                  >
                  > PS. przypominam o przecinkach oraz kropkach ;)

                  Wiele firm windykacyjnych "rozwija się" chyba wciąż dlatego, że na dzień dobry
                  oszukują klientów. Biorą zaliczki w kwocie np. 700 zł. i nic więcej nie robią w
                  sprawie. Oczywiście najbardziej beznadziejna sprawę przyjma wówczas jako
                  rokującą dobrze. "Osławiany" Jachnicki np. miał na swojej www coś takiego,
                  takie powitanie (staram się cytować wiernie): "Rygorystyczna procedura
                  przyjmowania zleceń jest tym, co wyróżnia nas spośród innych firm
                  windykacyjnych. Przyjmowane sa tylko takie zlecenia, którym towarzysza
                  pozytywne rokowania w zakresie odzyskania należności". I niejeden potencjalny
                  klient przedstawia im zlecenie (załóżmy, że największy syf...) Czego dowie się
                  w odpowiedzi od takiej firmy przyjmującej (podobno horrendalne) zaliczki, jak
                  myślicie? Czy dowie się: "nie przyjmiemy tego zlecenia, przykro nam"? Czy
                  też: "Pańskie zlecenie rokuje pozytywnie w zakresie odzyskania pieniędzy,
                  aczkolwiek musuimy zaangażować spore koszty własne w jego odzyskanie". Tym
                  niemniej zalicza, która Pan zapłaci wyniesie "tylko" 1000 zł. Podpisują umowę,
                  gość wpłaca zaliczke, po czym sprawa londuje w koszu firmy windykacyjnej.

                  Ja dałem przykład Jachnickiego ale takich firm jest wiele. Jachnicki to
                  ewenement, już chyba z 8 lat temu był o nim reportaż w telewizji, szukali choć
                  jednego jego klienta, dla którego odzyskałby pieniądze. Na próżno. Jednak facet
                  (bodaj po jakimś okresie uśpienia) znów rozwinął skrzydła przez ostatnie kilka
                  lat. I jechał na reputacji bezpardonowego szeryfa (bo założył kiedyś listę
                  dłużników) itp.

                  Niestety, firm windykacyjnych wyłudzających pieniądze wciąz nie brakuje. My
                  też mog;libyśmy jakiś bajer wstawić na stronie www i naciągać. Np. jakąś
                  sprytną klauzulką w umowie. Ale nie chcemy.
                  • wojciechsobilo p.s. 17.12.06, 08:52
                    Niedawno rozmawiałem z kimś,kogo ściga Kruk. Zzarzekał sie, że dostał już ze 20
                    listów poleconych, dzwonili do niego, próbowali jakichś prymitywnych sztuczek.
                    Jego dług to ok. 1000 zł. za rozmowyu komórkowe. Jeżeli to prawda z tymi
                    listami to ja naprawde nierozumiem, ze taka firma jeszcze nie zbankrutowała. To
                    podobnie nie jest odosobniony wypadek. No, chyba że w trakcie windykacji też
                    naciągają klientów na jakieś koszty, nie wiem.
                    • aniol_stroz1 Re: p.s. 17.12.06, 12:45
                      Co do listów poleconych to chyba przesada. Oni wysyłają zwykłe listy.
                      Rzczywiście Kruk jest chyba największym molochem, ale za to zalatuje
                      największą amatorszczyzną. Dopuszczają się tak tandetnych sztuczek, że jest to
                      czasem żenujące. Np. pocztówka z tekstem "Jestem juz w Polsce, zadzwoń do mnie
                      071....". A kaske zarabiają, bo mało ludzi mimo wszystko w dalszym ciągu nie
                      orientuje się przepisach prawnych, więc dłużnicy łykają wszystko co oni im
                      serwują. Stać ich na zakup dużych portfeli, a jak wiadomo, czym więcej tym
                      więcej ściągają. Nawet jeżeli sciągnom 40% długów z danego portfela, to są i
                      tak zarobieni.

                      Pozdrawiam
                  • Gość: Wanda Re: do wojciechsobilo IP: *.net81.citysat.com.pl 17.12.06, 12:43
                    Nikt nikogo nie oszukuje. Albo się godzisz na 700 zł na dzień dobry albo nie -
                    to jest twój wybór. Przecież bezzaliczkowych firm jest cała masa, a jezeli ktos
                    ma ochote dać zaliczke ? . W szystko jest umową jezeli godzisz sie na takie
                    warunki to nie mozesz mieć do nikogo pretensji . Osobiści jezeli musiałam
                    kozystać z firm to od progu pytałam ZALICZKA CZY PROCENT PO -usłuszawszy
                    odpowiedź mówiłam później dzień dobry albo żegnam . Wanda
                    • wojciechsobilo Re: do wojciechsobilo 17.12.06, 13:01
                      Gość portalu: Wanda napisał(a):

                      > Nikt nikogo nie oszukuje. Albo się godzisz na 700 zł na dzień dobry albo
                      nie -
                      >
                      > to jest twój wybór. Przecież bezzaliczkowych firm jest cała masa, a jezeli
                      ktos
                      >
                      > ma ochote dać zaliczke ? . W szystko jest umową jezeli godzisz sie na takie
                      > warunki to nie mozesz mieć do nikogo pretensji . Osobiści jezeli musiałam
                      > kozystać z firm to od progu pytałam ZALICZKA CZY PROCENT PO -usłuszawszy
                      > odpowiedź mówiłam później dzień dobry albo żegnam . Wanda

                      No, oczywiście, ze nie jest to oszustwo z art. 286 par. 1 k.k. zwanego właśnie
                      (oszustwem). Jest to jednak "naciągnięcie" jak dla mnie. Zmanipulowanie
                      bajerami. Jest to nieuczciwe. Jest to wprowadzanie w błąd. A to, ze są i inne
                      uczcisze firmy, to ja wiem.
                    • wojciechsobilo Re: do wojciechsobilo 17.12.06, 13:06
                      Gość portalu: Wanda napisał(a):

                      > Nikt nikogo nie oszukuje. Albo się godzisz na 700 zł na dzień dobry albo
                      nie -
                      >
                      > to jest twój wybór. Przecież bezzaliczkowych firm jest cała masa, a jezeli
                      ktos
                      >
                      > ma ochote dać zaliczke ? . W szystko jest umową jezeli godzisz sie na takie
                      > warunki to nie mozesz mieć do nikogo pretensji . Osobiści jezeli musiałam
                      > kozystać z firm to od progu pytałam ZALICZKA CZY PROCENT PO -usłuszawszy
                      > odpowiedź mówiłam później dzień dobry albo żegnam . Wanda

                      Tu chodzi o naiwnośc ludzką, na której takie firmy żerują. Jednak nie chcę tu
                      pakować wszystkich do jednego worka. Może są i takie, które te zaliczki
                      fasktycznie pakuja w sprawe, w jej rozwój.
                      • Gość: Wanda Re: do wojciechsobilo IP: *.net81.citysat.com.pl 17.12.06, 13:18
                        NA LUDZKĄ NAIWNOŚĆ JESZCZE NIKT NIE WYNALAZŁ LEKARSTWA. Wanda
    • Gość: figar Re: "i Centrum" ktoś ich zna IP: *.chello.pl 08.12.06, 20:19
      napisz cos wiecej o jaki dlug chodzi bo firma jak firma czy pisales do nich
      jakies prosby o raty bo wtedy przerywa sie przedawnienie
    • Gość: gość Re: "i Centrum" ktoś ich zna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.06, 20:37
      chodzi o prowidenta 3 lata mineły chyba w sierpniu patrząc na książeczkę ale w
      październiku dzwonili wpłaciłam 50 zł. po około miesiącu następne ale ciągle
      dzwonią i straszą sądem,policją bo to są za małe raty posunęli sie nawet do
      straszenia mojego 12 letniego dziecka kiedy odebrało telefon gdy nikogo nie było
      w domu
      • Gość: figar Re: "i Centrum" ktoś ich zna IP: *.chello.pl 08.12.06, 21:46
        i tym samym przerwalas tok przedawnienia skoro w pazdzierniku wplacilas im to
        od pazdziernika znomu musi uplynac 3 lata teraz to oni jedyne co moga zrobic to
        podac cie do sadu i niestety musisz wtedy placic ale juz i tak niema
        przedawnienia i jezeli bedziesz im wplacac pewne kwoty takie na ile cie stac to
        da sadu cie nie podadza bo sie nie uchylasz nie dyskutuj znimi koncz rozmowe ze
        wtedy i wtedy mozesz im w placic i odluz sluchawke a co do dziecka to jezeli
        cos sie takiego jeszcze powtorzy powiedz im jak zadzwonia to zglosisz do
        prokuratury ze nekaja ci dziecko pamietaj oni mak=ja z toba rozmawiac o splacie
        a nie cie straszyc musisz odwaznie im sie przeciwstawic to zmiekna
        • mr_pope Re: "i Centrum" ktoś ich zna 09.12.06, 09:06
          Tego nękania dziecka nie zgłaszaj do prokuratury bo ta i tak nie stwierdzi
          wykroczenia w tym przypadku. Co do reszty to najlepiej grzecznie zakomunikować
          żeby oddali sprawę do sądu, to skrócą i Twoje, i ich własne męki. A tego i tak
          nie zrobią.
          • Gość: Wanda Re: do mr_pope IP: *.net81.citysat.com.pl 09.12.06, 11:29
            A jeżeli oddadzą sprawe do sądu to co? Sprawa jest prosta i wygrana raczej
            pewna. Do zasadniczej kwoty dlugu dojdą koszta i ze 1zł zrobi sie 3 zł. Czy
            taka wersja Twoim zdaniem jest nierealna?. A z wyrokiem w ręku to dopiero
            będzie nękanie. Wanda
            • Gość: Tomaszek Re: do mr_pope IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.06, 11:45
              Jasne według Wandy wszystkie sprawy trafiają do sądu. Kolejny inteligenty wpis
              z jego strony. Nie orientujesz się w zasadach działania firm windykcyjnych, to
              się nie odzywaj.
              • Gość: Wanda Re: do Tomaszka IP: *.net81.citysat.com.pl 09.12.06, 14:47
                Dawno nikt nie napisał większek bzdury niz MECENAS TOMASZEK . jezeli sprawa
                jest WYGRANA/ tak wynika z postu/ to dlaczego nie ma trafiać do sądu i nabijać
                kasę windykatorom . Przecież windykatorzy mają swoich adwokatów , którzy za 50%
                honorarium wygranej sprawy ,biorą dłużnika do galopu.No ale MECENAS TOMASZEK
                wie lepiej i POWINNIŚCIE SŁUCHAC JEGO RAD a nie jakiejś tam Wandy.
            • mr_pope Re: do mr_pope 09.12.06, 20:52
              > A jeżeli oddadzą sprawe do sądu to co? Sprawa jest prosta i wygrana raczej
              > pewna.

              Takich spraw się nie wygrywa, po prostu jest nakaz zapłaty. A gdyby
              wierzycielowi zależało na jak najszybszym uzyskaniu pieniędzy to sprawę oddałby
              do sądu a nie do firmy windykacyjnej.
    • Gość: gość Re: "i Centrum" ktoś ich zna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.06, 18:56
      jeśli podadzą mnie do sądu to potem co?też będę mogła płacić jakieś raty czy
      tylko całość
      • Gość: xxx Re: "i Centrum" ktoś ich zna IP: *.chello.pl 09.12.06, 19:22
        wtedy to sprawa wyglada inaczej bo bedzie nakaz zaplaty ktory komornik bierze w
        swoje rece i jezeli pracujesz zajmie ci wynagrodzenie do 50% a jezeli nie
        pracujesz to najlepszym wyjsciem jest dogadac sie z komornikiem na sume ktora
        komornika zadowoli jak bedzie ukladowy to zgodzi sie na mniejsze raty innego
        wyjscia nie ma
        • mr_pope Re: "i Centrum" ktoś ich zna 09.12.06, 20:54
          Do 50% tylko jeśli zarobki przekraczają minimalną średnią pensję. Jest suma
          wolna od potrąceń. Nie strasz.
          • Gość: UB Re: "i Centrum" ktoś ich zna IP: *.chello.pl 09.12.06, 21:10
            MR ..POPE nie czepiaj sie ja nie strasze ale jezeli komornik nie sciagnie z
            wynagrodzenia bo minimum musi zostawic to tez jest nie zawesolo bo bedzie
            nachodzil w domu i weszyl co zająć takze moze chciales dodac otuchy ale
            sprytnie to ci nie wyszlo a ja nie firma windykacyjna zebym straszyla od tego
            oni są pytala to odpowiedzialem
            • mr_pope Re: "i Centrum" ktoś ich zna 09.12.06, 22:15
              Komornik będzie nachodził???? Chyba żartujesz. Jak zajmie już pensję to nie
              będzie nachodził, bo mu się nie opłaca. Swoje już zarobi. Komornicy są leniwi.
              • Gość: UB Re: "i Centrum" ktoś ich zna IP: *.chello.pl 09.12.06, 22:26
                MR POPE znowu uwaznie nie przeczytales co napisalam sam piszesz ze jest kwota
                wolna od potracen wiec ci odpisalem ze jak nie moze sciagnac nic to bierze sie
                za ruchomosci i bedzie nachodzil i w tym przypadku to ty jestes smieszny
                pogubiles sie wtym co czytas idz spac bo mieszasz tu jak nikt inny
                • Gość: Anioł Stróż Re: "i Centrum" ktoś ich zna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.06, 14:10
                  Leniwi przestają być jeżeli chodzi o zamożnego dłużnika :))).

                  Pozdrawiam
                • mr_pope Re: "i Centrum" ktoś ich zna 11.12.06, 07:32
                  Ja zaś Tobie radzę się przebudzić i wyjść z raju wierzycieli. Jeśli komuś
                  komornik nie zajmie wynagrodzenia, to w większości przypadków nie będzie miał
                  również możliwości zajęcia praw majątkowych, ruchomości czy nieruchomości. I
                  stwierdza to na podstawie jednorazowych oględzin. A jeden raz to żadne
                  nachodzenie. Może czytam nieuważnie, ale bzdur nie piszę, windykatorko z bożej
                  łaski.
                  • Gość: ub Re: "i Centrum" ktoś ich zna IP: *.chello.pl 14.12.06, 15:23
                    pope znowu sie pogubiles bo piszemy o komorniku a nie o firmach windykacyjnych
                    bo oni to praktycznie nic nie moga straszyc tylko bo nawet do mieszkania bym
                    takiego windykatora nie wpuscila a komornika musze bo wjedzie mi z policja
                    • Gość: Nickt Re: "i Centrum" ktoś ich zna IP: 80.51.192.* 15.12.06, 16:08
                      piszemy o komorniku a nie o firmach windykacyjnych
                      bo oni to praktycznie nic nie moga straszyc tylko bo nawet do mieszkania bym
                      takiego windykatora nie wpuscila a komornika musze bo wjedzie mi z policja

                      Co do windykatorów to masz chyba rację to sztuka dla sztuki, strachy na
                      uczciwych ludzi, gdzie losowe przypadki często zmusiły ich do takiej sytuacji,
                      czasem do niedoli biedy, tak na takich najlepiej tłuc kasę i nie ma obawy o nic,
                      z zawodowcami gorzej lepiej ich nie ruszać
                    • mr_pope Re: "i Centrum" ktoś ich zna 15.12.06, 16:18
                      Ty się pogubiłaś i namiętnie piszesz o literze prawa i obowiązujących
                      przepisach, nie zaś o rzeczywistości, zaś wiara w pracowitość komorników jest
                      porażająca. Komornikom nie chce się po prostu latać za kasą, której trzeba
                      szukać i poświęcać zbyt wiele uwagi. Umorzenie postępowania egzekucyjnego
                      odbywa się najczęściej po jednej wizycie i wbrew pozorom komornik nie zostawia
                      pustych ścian i podłóg, zdejmując z okien firanki a z balkonu wynosząc kwiaty w
                      doniczkach. Siejesz panikę i tyle.
                      • Gość: ubasia5... Re: "i Centrum" ktoś ich zna IP: *.chello.pl 15.12.06, 17:44
                        pope odpuszcze ci bo to niema sensu dyskutowac jestem z daleka od siania paniki
Pełna wersja