Długi wobec skarbu państwa

IP: 195.136.49.* 15.09.07, 16:33
Maz prowadzil przez kilka lat dzialalnosc gospodarcza, co bylo
warunkiem jego zatrudnienia w firmie.
Jego miesieczna pensja nie wystarczala, aby mogl oplacac wszystkie
podatki w US i skladki w ZUSie.
Po zamknieciu dzialalosci i znalezieniu " normalnej" pracy US i ZUS
wziely sie za jego dlugi, ktorych w chwili obecnej jest prawie 40
000 zl.
Od kilku miesiecy ZUS siedzi na pensji meza, ktory w chwili obecnej
przynosi do domu po obciazeniu ok. 700 zlpensji miesiecznie.

Wynajmujemy mieszkanie, mamy dwoje dzieci- jedno niepelnosprawne,
drugie rowniez chore na astme i majace wade ukl. moczowego, co wiaze
sie z czestymi infekcjami i wydatkami na leki.
Ja pobieram swiadcz. pielegnacyjne z tytlulu rezygnacji z pracy na
rzecz dziecka niepelnosprawnego, lacznnie ze swiadczeniami
rodzinnymi, to kwota w wys. 745 zl miesiecznie.
Nasze obecne dochody nie wystarczaja na pokrycie zobowiazan wobec
wlasciciela mieszkania, na leki dla dzieci,nie wspominajac o braku
srodkow do zycia...

Czy mamy jakakolwiek szanse na umorzenie dlugow ?
Czy jest w ogole sens skladac taki wniosek?

Bardzo prosze o odpowiedz.
    • mich.999 Re: Długi wobec skarbu państwa 16.09.07, 13:17
      Teoretycznie tak.Nie wiem jak z ZUSem,ale w/g obowiązującej ordynacji podatkowej zadłużenie wobec Skarbu Państwa może zostać umorzone przez organ podatkowy.
      • Gość: mike68 Re: Dokładnie , to wyjątkowa sytuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.07, 20:55
        jeżeli nie posiadają majątku - pisać pisma o umożenie
        powołując się na ''ważny interes podatnika'' i jego sytuacje.
        Mi nie umożyli ale dali raty bo w/g ich mam z czego spłacać
        czyli przeswietlili mnie dokładnie / dokładnie ale dla nich ;)) /
        • Gość: ==>> mike68 Re: Dokładnie , to wyjątkowa sytuacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.07, 23:10
          mike68, mozesz powiedziec, co oznacza "dokladnie przeswietlili" ??
          • mr_pope Re: Dokładnie , to wyjątkowa sytuacja 18.09.07, 23:45
            A co, boisz się, że jak się przyjrzą dochodom to nie będzie już tak źle?
            • Gość: ==>> mr_pope Re: Dokładnie , to wyjątkowa sytuacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.07, 03:38
              Zawsze się boję, gdy los mój i moich pieniędzy ma zależeć od urzędniczego
              widzimisię.

              Kwestia tak istotna jak umarzanie zaległości powinna być zależna od czegoś
              więcej, niż ten urzędniczy widzi - miś.
              • Gość: IP: 80.51.192.* Re: Dokładnie , to wyjątkowa sytuacja IP: 80.51.192.* 19.09.07, 06:51
                "Zawsze się boję, gdy los mój i moich pieniędzy ma zależeć od urzędniczego
                widzimisię.
                Kwestia tak istotna jak umarzanie zaległości powinna być zależna od czegoś
                więcej, niż ten urzędniczy widzi - miś."

                Bardzo ładne to zdanie, podoba misię :) ale wcale nie jest mi do śmiechu, miałem
                bardzo, bardzo podobnie jak opisuje Gość: aga_tka 15.09.07, 16:33, z tym że
                stało na zus, na podatki i na jeszcze wiele więcej.
                Ale chciejstwo, jak apetyt rośnie w miarę jedzenia, łatwe pieniądze nęcą i
                kuszą, bo któż by nie chciał mieszkać na ciepłych wyspach, wydając bez
                ograniczeń zewsząd płynące namacalne korzyści? I poszła bez opamiętania machina
                w ruch (...), po krótkim czasie w efekcie "miałem" więcej w prezencie razy
                długu, który wyrósł jak potężne drzewo na środku ulicy zmęczonemu kierowcy. Tak
                dokładnie, dochodowy interes upadł, trzeba było iść do pracy odpocząć. Kilka
                lat, może z sześć, na prawdę nie mam sił już liczyć, bardzo wiele wyrzeczeń, ale
                wszystko spłacone, oczywiście zus i us na samym początku, a potem długi
                zaciągnięte na długi. Miałem móc cieszyć się, bo było z czego, ale niestety
                życie choć proste, czasem staje się karkołomne, kierunek wiatru nagle się
                zmienił i okazało się, że odłączona część bliskich miast na Szeszele, to w
                długą... w "międzyczasie" były próby wspólnego działania, a nawet plany całkiem
                realne, tylko że kolejne długi już razy trzy jak grzyby po deszczu wyrosły,
                zabawa w piramidy finansowe kosztuje, ale jakie to ma znaczenia jak zawsze można
                wsiąść w samolot, Auf Wiedersehen i po ptokach, sprawdzona metoda.
                Jak zwykle w takiej sytuacji były i schody, potem zaczęła sie wojna, oczywiście
                że bardzo paskudna w dodatku taka "międzynarodowa". Najgorsze w tym wszystkim że
                mam udokumentowane niewielkie dochody, chyba średnie. Tak też przez kilka
                miesięcy zostałem zupełnie bez grosza, ktoś wcześniej i na moje dane też
                zaciągnął kredyt, takie były czasy na siłę ludziom dawano kasę, na lewe papiery
                też, co bez uzasadnionych wątpliwości jest faktem. Oczywiście, że na żadne
                pozaprawne działania nie mogłem sobie pozwolić, choć mógłbym praktycznie, ale
                zależało mi na certyfikacie bezpieczeństwa, jako warunku pracy. Może i śmiesznie
                dziś to po latach wygląda, ale co mam w sobie to dusić, chciałbym w tamtym
                czasie zobaczyć taka treść jak teraz piszę. Nie ukrywam byłem na pozycji
                przegranej, a wrogowie atakowali wg instrukcji wyniesionych z przydatnych
                szkoleń. Z grubej rury zostałem zaatakowany i to prawie skutecznie, most i bez
                grosza, litość to zbrodnia, na koniec usłyszałem i tyle.
                Na rozliczeniu rocznym wyszła ni niedopłata kilka złotych, złożyłem wylewne
                pismo do us i w odpowiedzi usłyszałem że 1200 zł to duża kwota i nie można
                umorzyć, padł tez argument, że coś tam Panu stokłosie część należnego podatku,
                nie pamiętam już ile i wyszła granda, nikomu, kategoryczny zakaz !!!, ja to
                rozumnie Ojczyzna w potrzebie, jak zresztą zawsze. A wrogowie by mi nie dać
                oddechu złapać, poszli dalej oskarżali mnie gdzie sie tylko dało i z filmów
                czerpali inspiracje, chyba z tych telenoweli, nawet bezpośrednio do Prokuratury
                Krajowej i CBŚ i nie mnie tylko, a każdego kto stanął na drodze i nie godził się
                na warunki, i bez znaczenia kto, w przekonaniu że każdego można kupić,
                posiadając dość duże dochody i wiedząc że można wszędzie kłamać, szczególnie w
                sądach, dobrze wiedzą że nikt tego nie sprawdza, że prawo dopuszcza, bo chyba
                tak jest, a może było?
                Kilka bilionów EURO też grzeje niektórych, ale to już nie moja sprawa. Skoro
                trzeba wywiązać się z długów wobec skarbu państwa , to czemu mechanizm miałby
                nie działać w odwrotną stronę??? Szkoda tylko że w us są tacy ludzie nieznani,
                super jak podwójnie się zarabia bez strat i kosztów ubocznych.
                Ale ja nie o tym miałem sorki, muszę dziecku wyleczyć zęby po wypadku,
                niestety nie mogłem uzyskać kredytu, choć dziś już nie mam sił pracować, ale
                stałe dochody mam, tylko ten nie mój kredyt w BIK-u zaciemnił historie. Zawsze
                twierdziłem że z każdej sytuacji są dwa wyjścia po za ostatnią, a wiem też, że
                czasem z głodu człowiek jest zdolny coś mądrego wymyślić. Szedłem do marketu
                chlebek kupić, ale mnie podkusiło, by pobrać z bankomatu i przy kasie
                przyszpanować gotówką, niestety połknął kartę, a miałem tylko 2,50 zyla w
                kieszeni, zdołowany wchodząc i nagle uśmiechnęła się, a ładne oczy ma
                dziewczyna, w kolekturze lotto i nie myśląc przerąbałem co do grosza, spać
                głodny poszedłem, ale czasem człowiek ma szczęście, nadzieja umiera ostatnia,
                już jest mi lżej na duszy. Po przeczytaniu można, a nawet należałoby skasować,
                uznać za nieprawdziwe i bzdurne wypociny, a jak nie??? to IP jest u góry, to ja
                bardzo proszę, ale tylko w charakterze świadka...
                A osobę o nicku Gość: aga_tka, bardzo przepraszam, że tak uprościłem sprawę i
                odbiegłem troszeczkę od tematu ...
              • mr_pope Re: Dokładnie , to wyjątkowa sytuacja 19.09.07, 09:03
                > Zawsze się boję, gdy los mój i moich pieniędzy ma zależeć od
                > urzędniczego widzimisię.

                Ale jakich pieniędzy? Przecież ich podobno nie ma.

                > Kwestia tak istotna jak umarzanie zaległości powinna być zależna od czegoś
                > więcej, niż ten urzędniczy widzi - miś.

                A od czego powinna być zależna?
                • Gość: ==>> mr_pope Re: Dokładnie , to wyjątkowa sytuacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.07, 13:58
                  Moje zadłużenie wobec skarbu państwa to ZUS - MÓJ ZUS. Nie pracowników.
                  Pieniądze - może są, może jestem w stanie - kosztem dużego wysiłku i kolejnych
                  lat wyrzeczeń spłacić to. Ale po tym, co zafundowało mi państwo w ciągu kilku
                  lat prowadzenia działalności gospodarczej, nie mam chęci oddawać ich urzędasom
                  grzejącym tyłki na fotelach biurowców. Raczej zlikwiduję firmę i zmienię kraj
                  zamieszkania.

                  A od czego powinno zależeć umarzanie ? Nie wiem, nie jestem prawnikiem, choć
                  wykształcenie mam zbliżone do prawniczego. Na pewno nie powinna to być decyzja
                  uznaniowa. W efekcie takiej sytuacji umarza się zaległości firmom, które z racji
                  liczebności zatrudnienia mogą wysłać autokary protestujących do stolicy, a za
                  którymi to umorzeniami nie idą działania restrukturyzacyjne, czy firmom znajomych.

                  A do ciebie mam prośbę. Jeśli zamierzasz uprawiać czcze dyskusje akademickie, to
                  sugeruję założenie osobnego wątku. Ja jestem zainteresowany uzyskaniem
                  odpowiedzi na moje pytanie. Trochę szkoda, że nie zechciałeś jej udzielić, bo po
                  lekturze forum, można odnieść wrażenie, że nie jesteś laikiem w tych kwestiach.
                  Pozdrawiam.
                  • mr_pope Re: Dokładnie , to wyjątkowa sytuacja 19.09.07, 14:15
                    Cóż, serio chciałem poznać Twoją opinię nt kryteriów umarzania zadłużeń. Mi
                    jakiekolwiek by one nie były, wszystkie wydają się wadliwe. Zarówno uznaniowe
                    jak i sztywno określone.
                    • Gość: -> mr_pope Re: Dokładnie , to wyjątkowa sytuacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.07, 02:33
                      Cóż, po kilku latach prowadzenia działalności gospodarczej, coraz bliższy staje
                      się mi UPR i Korwin - Mikke ;-) Czyli maksymalne obniżenie podatków i likwidacja
                      chorego ZUSu.

                      Ale to oczywiście utopia na dzień dzisiejszy. Kryteria umorzeń może nie są
                      nawet najgorsze, ale powiedzmy sobie szczerze: decyzję o umorzeniu jest czysto
                      uznaniowa, wydaje ją naczelnik US lub szef oddziału ZUS. W obu przypadkach jest
                      więc sędzią we własnej sprawie. W dodatku - jak pokazuje praktyka - człowiekiem
                      z mianowań politycznych, czyli nie mającym nic wspólnego z niezależnością. Może
                      scedowac te decyzje na rzecz sądów ?
                    • Gość: aga_tka Re: Dokładnie , to wyjątkowa sytuacja IP: 195.136.49.* 20.09.07, 12:16
                      Czy mamy mozliwosc umorzenia, jesli u meza w umowie o pracy jest wynagrodzenie w
                      wysokosci 2950 brutto miesiecznie ?
                      Watpie, ze umorza nam te dlugi ze wzgledu na fakt, ze nie jest zatrudniony na
                      stawce najnizszej krajowej, wiec komornik ma z czego wziac co miesiac "rate".
                      Nie biora przeciez pod uwage faktu, ze ma na uttrzymaniui dwoje dzieci, a zona
                      nie moze podjac zatrudnienia ze wzgledu na powazna chorobe dziecka.
                      • sauber1 Re: Dokładnie , to wyjątkowa sytuacja 20.09.07, 16:53
                        Gość portalu: aga_tka napisał(a):

                        > Czy mamy mozliwosc umorzenia, jesli u meza w umowie o pracy jest
                        > wynagrodzenie w wysokosci 2950 brutto miesiecznie ?

                        Ja mogę tylko podzielić się uwagą z doświadczenia, wniosłem pisemnie do US o
                        umorzenie kilku złotych niedopłaty na koniec roku, usłyszałem "że skoro mam na
                        miesiąc 3222,79 zł renty, to mam kupę. A co mają powiedzieć ci co najmniejsze
                        maja wynagrodzenia?" nie pytałem i nie wiem, nie nalegałem więcej, ale tego
                        samego dnia w innej poważnej instytucji, usłyszałem coś takiego , "A jak pan za
                        te marne grosze chce przeżyć?" i tu się zastanowiłem, chyba kobiecinka miała
                        racją. Ja już nie mam pojęcia, o co chodzi i kto o tym decyduje i według jakich
                        kryteriów? Ale jak znam życie, to wiem , że z każdej sytuacji jest wyjście ...

                        • mike68 Re: 4 osoby, ja zatrudniony na etat za 904br.+DG 21.09.07, 16:09
                          DG jako tako ale byłą i jest ale zero majątku własnego nawet TV nie
                          mam na siebie - 900zł brutto wypłaty na 4 osoby , długu 220tyśzł
                          naliczonego przez US z VAT / nie byłem vatowcem / oraz PIT , dla
                          nich oraz dla Izby Skarbowej to nie był żaden argument , miałem
                          akurat w tych miesiącach kntroli dość wysokie obroty i wszystko.
                          Trafili akutrat z kontrolą w mój najlepszy okres w handlu - teraz
                          niech zobaczą moje obroty 6-7 razy mniejsze- pewnie zaraz wpadną mi
                          na kontrolę bo skąd mam na raty jak wykazuję straty ?? hehe
                        • Gość: Panie!!! Re: Dokładnie , to wyjątkowa sytuacja IP: *.telprojekt.pl 24.10.07, 23:14
                          masz Pan 3000 renty?? niesprawiedliwe jest to zycie, ja musze pracowac po 10
                          godzin dziennie i dostaje 2200zl mam na utrzymaniu 2 dzieci, z wyksztalcenia
                          jestem informatykiem, bo ja juz w nic nie wierze
    • Gość: aga-tka Re: Długi wobec skarbu państwa IP: 195.136.49.* 07.11.07, 16:01
      ZUS poinformował nas, że egzekucji komorniczej nie wycofa i nie rozłoży
      zadłużenia na dogodne raty, jeśli sprawa z US nie będzie załatwiona. Czyli póki
      nie spłacimy długów wobec US, ZUS będzie nadal siedział na pensji męża, az
      odzyska całą kwotę. Potem, jak wszyscy wiemy, weźmie sie za to US. I tak do
      końca zycia pewnie... :(

      W US poinformowano nas, że jest możliwość złożenia wniosku o umorzenie
      zaległości podatkowych, ale argumentacja musi być bardzo mocna. Czas oczekiwania
      na odpowiedz, to miesiąc, a w sprawach bardziej skomplikowanych , nawet do dwóch
      miesięcy.

      Wniosek złożony...

      Nie wyobrażam sobie dalszego życia, jeśli nam nie umorzą tych długów.

Pełna wersja