Dodaj do ulubionych

zajęte wynagrodzenie a praca za granicą

IP: 62.121.117.* 02.10.07, 09:51
Załóżmy, ze mam zajęte przez komornika wynagrodzenie. Wyjeżdżam za granicę i tam pracuję - legalnie. Czy komornik moze ściągać z mojego wynagrodzenia za granicą? Jeśli tak, to czy dzieje się tak z automatu, czy dopiero np. na wniosek wierzyciela?
Obserwuj wątek
    • aniol_stroz1 Re: zajęte wynagrodzenie a praca za granicą 02.10.07, 13:43
      Z tego co wiem, to niedługo, albo nawet już, komornik będzie mógł
      ścigać dłużników po całej UE. Lepiej nie kombinować i spłacić. W
      końcu pracując za granicą będzie chyba Ciebie stać na spłatę?

      Pozdrawiam
      • Gość: nika Re: zajęte wynagrodzenie a praca za granicą IP: *.adsl.inetia.pl 16.11.07, 14:07
        A na jakiej podstawie może żądać od niemieckiego pracodawcy częsci
        wynagrodzenia? na podstawie międzynarodowego nakazu zapłaty ??????
        Albo zająć we Francji samochód. Bzdura!!
        • Gość: Wanda Re: do nika IP: *.net81.citysat.com.pl 17.11.07, 13:38
          Od dawna juz dzialaja firmy windykacyjne , które ścigaja dłużnikow
          za granicą/ i to skutecznie - wiem bo korzystałam/. Wystarczy podać
          nip lub pesel dłużnika a windykatorzy namierza goscia. Co do sadów -
          przecież od zawsze można było ekzekwować je w innych krajach
          zachowując odpowiednia / długotrwałą i skomplikowaną/
          procedurą.Każdy pracujacy tam czy uwdzie ma swój numer i po
          wklepaniu go do odpowiedniego programu komputerowego otrzymuje sie
          informacje - gdzie i kiedy pobrał ostatnie wynagrodzenie , zaplacil
          podatek i ubezpieczenie. WANDA
          • zauber07 Re: do nika 17.11.07, 13:48
            Gość portalu: Wanda napisał(a):

            > Od dawna juz dzialaja firmy windykacyjne , które ścigaja
            dłużnikow
            > za granicą/ i to skutecznie - wiem bo korzystałam/. Wystarczy
            podać
            > nip lub pesel dłużnika a windykatorzy namierza goscia. Co do
            sadów -
            > przecież od zawsze można było ekzekwować je w innych krajach
            > zachowując odpowiednia / długotrwałą i skomplikowaną/
            > procedurą.Każdy pracujacy tam czy uwdzie ma swój numer i po
            > wklepaniu go do odpowiedniego programu komputerowego otrzymuje sie
            > informacje - gdzie i kiedy pobrał ostatnie wynagrodzenie ,
            zaplacil
            > podatek i ubezpieczenie. WANDA

            Beeeee...jak bzdura!!!!!!!!!!!!
            Człowieku!!, zastanów się zanim napiszesz głupotę:::)))))))))
            • Gość: Wanda Re: do zauber07 IP: *.net81.citysat.com.pl 17.11.07, 17:45
              Opisuje ''co przezyłam'' i w jaki sposób mogłabym taka sprawę
              załatwić inaczej. Ale przeciez zawsze możesz mieć odmienne zdanie.
              wanda
          • Gość: nika Re: do wandy IP: *.adsl.inetia.pl 23.11.07, 09:53
            napisałaś: Wystarczy podać
            nip lub pesel dłużnika a windykatorzy namierza goscia.
            Wando! Ko za granicami "poskiego padołu łez" posługuje się nipem lub peselem?
            to co piszesz to bzdury! Myślisz ,ze polski komornik moze wysłać zajęcie
            wynagrodzenia do pracodawcy np. w Holandii? To co piszesz to banialuki.. Może
            jest na forum ktoś kompetentny bo też mam takich dłużników ale dwie firmy które
            niby zajmuję się sciąganiem długów za granicą poprzestają na przyjęciu sprawy i
            skasowaniu wpisowego strata czasu i pieniędzy!!!!!!!!
            • Gość: wanda Re: do nika IP: *.net81.citysat.com.pl 24.11.07, 20:15
              Może nie zbyt precyzyjnie sie wyraziłam. Przeciez w Eurpie ludzie
              tez są NAZNACZENI jakimis tam numerkami / odpowiednikami naszych nip-
              ów i peselów/.Informacje na temat zagranicznych windykacji /
              wynagrodzenie po ściągnieciu wierzytelnosci/ znajdziesz dziesiątki
              korzystajac z wyszukiwarki .wanda
              • Gość: nika Re: do wandy i innych IP: 87.205.149.* 30.11.07, 19:43
                Ale heca nasza prokuratura ma wielki problem bo Kulczyk mieszka w Londynie(
                prokurator wie gdzie) i nie może go przesłuchać od 2004 roku, a ty Wanda piszesz
                banialuki o windykacji długów "szaraków" za granicą
                państwa - Chyba tylko za grubą kasę i w sposób bandycki. wtedy może...
        • mr_pope Re: zajęte wynagrodzenie a praca za granicą 23.11.07, 18:07
          A dlaczego nie można na podstawie europejskiego nakazu zapłaty? Jest z nim coś
          nie tak? Pytam bo nie wiem.

          A w kwestii samego dłużnika to zawsze można dłużnika ścigać przez sąd właściwy
          dla miejsca zamieszkania pozwanego. Czyli także poza Polską.
    • hotlover Re: zajęte wynagrodzenie a praca za granicą 17.11.07, 17:03
      Jeżeli wymeldujesz się, to bardzo trudno będzie znaleźć twój nowy
      adres za granicą. Ale nawet jeżeli wierzyciel zna twój adres, to
      bardzo kosztowna procedura i wierzyciel musi być dość pewny, że
      postępowanie egzekucyjne skutkuje.

      Sam mieszkam w Polsce od 6 lat i pomimo że podałem publicznie
      dostępnemu urzędowi w kraju pochodzenia aktualny adres w Polsce
      (żeby nie przerywać biegu przedawnienia) tylko dostałem jeden
      wezwanie do zapłaty (i miałem bardzo dużo wierzycieli/ długów).
      Jestem już prawie czysty, ale jeszcze 3 lata i wszystko będzie
      piękne.

      Dla Wandy; muszę poinformować, że nie emigrowałem dla zabawy. Bywają
      różne sytuacje życiowe i ja znalazłem się w takiej z którą nie dałem
      rady. Wina czy brak winy wydaje mnie się tu nieistotnie. Ja
      twierdzę, że jestem prawie bez winy, a Wanda twierdzić będzie, że
      jestem cwaniakiem. Faktem jest, że istnieją reguły gry. Duże
      wierzyciele znają te reguły zanim udzielają kredyty. Mali dłużnicy
      jednak często nie znają przepisy i nie mają siły pogłębiać się w
      paragrafach ani kasy na adwokata.
      • Gość: Wanda Re: do hotlover IP: *.net81.citysat.com.pl 17.11.07, 17:43
        Ależ oczywiście ,że masz racje . Sedno sprawy to czy odpuszczasz
        dłużnikowi swoje pieniadze czy za wszelka cene dążysz do ich
        wyegzekwowania. Wanda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka