Gość: andy
IP: *.ols.vectranet.pl
23.10.07, 23:51
mam śmieszny problem;
od spłacanych rat w Żaglu narosły mi odsetki (chyba za jakieś
opóźnienie w którejś spłacie raty) w wysokości ok. 20 zł; było pismo
o wpłatę, ale mi się zapodziało w stercie innych i nie zapłaciłem w
wyznaczonym terminie; tydzień się spóźniłem;
udałem się do wierzyciela i ten powiedział mi, że go to już nie
obchodzi, że umowa z nim co prawda nie wygasła, bo są te odsetki,
ale zajmuje się tym firma windykacyjna;
nie wiem jaka!;
nie chcę, żeby z takiej głupoty urosła jakaś straszna suma;
obawiam się, że windykator nie będzie się spieszył, bo to śmieszna
kwota, a za jakiś czas narosną odsetki;
co robić;
PORADŹCIE