Gość: lolka demolka
IP: *.chello.pl
11.08.08, 20:05
dostałam w zeszłym roku mandat 50 zł, nie zapłaciłam go i od tamtej
pory było cicho. ostatnio jednak otrzymałam od komornika pismo, że
zostanie zajęte moje wynagrodzenie.
jak się okazało w kwietniu zeszłego roku odbyła się rozprawa, gdzie
zasądzono mi 200 zł, do tego przeklęty komornik i mam prawie 500 zł
w plecy :((((
moje pytanie brzmi: czy to nie powinno być przedawnione? przez rok
wierzyciel milczał i nagle wyskoczył z zajęciem wypłaty, podobno
jeżeli przez rok się wierzyciel nie upomina o dług, to uważa się go
za przedawniony. czy ktoś bieglejszy w tych sprawach mógłby mi
pomóc, akurat znajduje się w sytuacji spłacania kredytu i po prostu
finansowo tego nie wytrzymam. na utrzymanie zostaną mi jakieś nędzne
grosze.
skąd będę wiedzieć, że mam już zajętą wyplatę? na rękę mam jakieś
tysiąc złotych. podobno kwota do 1200 zł jest zwolniona...