marta_pomorskie
28.08.08, 21:55
Witam!
Wypłacałam dużą kwotę w bankomacie Kredyt Banku kartą z Millenium. Bankomat
kartę mi oddał, jednak pieniądze nie zostały wypłacone. Tego samego dnia
poszłam do Millenium i okazało się że kwota jest zablokowana. Dwa dni później
otrzymałam informację, że transakcja została wykonana - jakby ktoś wypłacił
pieniądze, niezwłocznie zgłosiłam reklamację w Millenium. Powiedziano mi że
powinnam poczekać 2 tygodnie na wyjaśnienie sprawy. Po dwóch tygodniach
pieniądze są widoczne na koncie Millenium jednak są zablokowane.
Właśnie mija trzeci tydzień i po tygodniowym wydzwanianiu do Telemillenium z
prośbą o kontakt z osobą, która się tą reklamacją zajmuje (osoba ta nawet nie
oddzwoniła) i n-tej wizycie w banku dowiedziałam się, że Kredyt Bank - o ile
pozytywnie rozpatrzy moją reklamację - odda mi pieniądze w październiku,
ponieważ ma 60 dni na rozpatrzenie wniosku.
Ale przecież to są moje pieniądze. Pierwszy raz mi się to zdarzyło i nie
rozumiem dlaczego ta sprawa tak się przeciąga. I dodatkowo nikomu z mojej
rodziny ani ze znajomych nie przytrafiła się taka sytuacja. Kto jest za to
odpowiedzialny? Gdzie mam się zgłosić aby jak najszybciej odzyskać swoje
pieniądze?