aslen
24.11.08, 11:30
Ostatnio reklamowałam telefon Nokia 6650. zakupiony był w sierpniu niestety
dostalam go dopiero na urodziny w listopadzie.do tego czasu był nieruszany.
Załadowałam go ....bateria pokazywała że si e ładuje. Wyłączyłam z prądu i
chcialam poraz pierwszy załączyć i nic :) zero odzewu..Oddałam więc go do
reklamacji.Do tygodnia czasu miał być gotowy.Po tygodniu czasu kiedy nie
dostawałam żadnej informacji zadzwoniłam i dowiedziałam się że pojechał do
warszawy bo jakaś większa usterka w nim była. na początku umiałam się coś z
warszawy dowiedzieć w tej chwili nikt nie odbiera moich telefonów. Wmówili mi
że oprogramowanie zmieniają...co napewno tyle czasu im nie zajmuje...zreszta
oprogramowanie mogli mi Panowie tu na miejscu zrobić. Nic nie jestem w stanie
się dowiedziec a terminu jako takiego nie ma kiedy to wszystko ma się
zakończyć.CZy nie można jakos zadziałać jesli chodi o teminy????boję se tez
jednego. Bateria nie zotała jeszcze sformatowana i tym samym może być to tez
do reklamacji :(