IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.09, 16:02
Moja mama przebywa za granicą, niedawno przyszedł do mnie windykator
terenowy w sprawie długu mojej mamy ze styczna tamtego roku.
Ponieważ nie może się skontaktować z moją mamą powiedział, abym to
ja podpisała ugodę, iż będę spłacać dług mojej mamy, gdyż w innym
wypadku pod koniec stycznia sprawa trafi do kancelari komorniczej,
i tu chciałam się Was poradzić gdyż nie podpisałam jeszcze tego
papierku powiedziałam żeby dał mi czas do zastanowienia się,czy mam
takowe pismo podpisać?, stwierdził jeszcze na odchodne iż jeżeli
podpiszę to umorzy część odsetek.
Obserwuj wątek
    • unhappy Re: Ugoda 19.01.09, 16:49
      Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

      > Moja mama przebywa za granicą, niedawno przyszedł do mnie windykator
      > terenowy w sprawie długu mojej mamy ze styczna tamtego roku.
      > Ponieważ nie może się skontaktować z moją mamą powiedział, abym to
      > ja podpisała ugodę, iż będę spłacać dług mojej mamy, gdyż w innym
      > wypadku pod koniec stycznia sprawa trafi do kancelari komorniczej,

      Do kancelarii komorniczej czy prawnej? Bo jak komorniczej to sugerowałoby to
      posiadanie przez windykację prawomocnego tytułu tylko że - windykacja uwielbia
      wprowadzać ludzi w błąd czyli straszyć komornikiem mimo iż sąd na oczy papierów
      nie widział.

      > i tu chciałam się Was poradzić gdyż nie podpisałam jeszcze tego
      > papierku powiedziałam żeby dał mi czas do zastanowienia się,czy mam
      > takowe pismo podpisać?,

      Za mało szczegółów. Skąd dług, kiedy powstał, czy było wezwanie z sądu. No i
      musisz się skontaktować z mamą.

      > stwierdził jeszcze na odchodne iż jeżeli
      > podpiszę to umorzy część odsetek.

      Nie wierz windykatorom jak psom :D Powiedzieć to on może nawet, że da ci
      gwiazdkę z nieba.
      • Gość: Gość Re: Ugoda IP: *.dsl.opol.bdi.inetia.pl 19.01.09, 18:13
        Pod żadnym pozorem tego nie podpisuj, Tobie akurat to on może
        skoczyć...
        Masz pełnomocnictwo od mamy do podpisywania papierów?
        Jednak jest kilka ważnych pytań, a mnianowicie:
        1. Do kogo należy mieszkanie, do którego przyszedł widykator? (Jeśli
        do mamy - to teoretycznie może być sprawa w sądzie, komornik i
        licytacja) To wtedy warto rozważyć kontakt z mamą i zaproponować
        spłatę długu.
        • real_mr_pope Re: Ugoda 19.01.09, 19:46
          > Masz pełnomocnictwo od mamy do podpisywania papierów?

          A po co pełnomocnictwo? Z tego co dziewczyna napisała, to ma
          podpisać we własnym imieniu, nie w imieniu mamy, zatem żadne
          pełnomocnictwo nie jest jej potrzebne. To bardziej wygląda na próbę
          naciągnięcia na przejęcie lub przystąpienie do długu.
    • real_mr_pope Re: Ugoda 19.01.09, 19:48
      > stwierdził jeszcze na odchodne iż jeżeli podpiszę to umorzy część
      > odsetek.

      Innymi słowy powiedział Ci "weź na siebie cudzy dług, w zamian część
      Ci umorzę". Pytanie brzmi: po co masz na siebie w ogóle brać
      jakikolwiek dług? Jeżeli chcesz pomóc mamie, to możesz wpłacać i bez
      żadnej ugody. Podpisywanie tego papierka spowoduje, że będziesz tak
      samo odpowiedzialna za zobowiązania jak Twoja mama, a to trochę bez
      sensu.
    • Gość: Ania Re: Ugoda IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.01.09, 00:00
      Jesli chcesz pomoc mamie, to splacac, ale NIE PODPISUJ. Nigdy nie
      wiadomo, jak sie wam ułożą relacje, a jesli podpiszesz - będą Cie
      scigac.

      Windykatorzy lubia straszyc. Kancelarie to czesto ich
      wlasne "kancelarie", nawet nie chce mi sie pisac na ten temat...

      Promocje, umorzenia w firmach windykacyjnych to standardowe
      dzialanie, mające na celu przekonanie dluznika do splaty zadluzenia.
      Pewnie wkrotce znow zwrocą sie do Ciebie z jakas promocją.
      • unhappy Re: Ugoda 20.01.09, 00:43
        Gość portalu: Ania napisał(a):

        > Jesli chcesz pomoc mamie, to splacac, ale NIE PODPISUJ.

        Ale musi wiedzieć co. Windykacja doliczy sobie koszty z kosmosu. Musi WIEDZIEĆ i
        to nie od windykatora co to za dług.
        • Gość: Agnieszka Re: Ugoda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.09, 08:14
          Dziękuję za wszystkie wypowiedzi. Wczoraj przyszedł list polecony z
          firmy Raport ( nie znam ) iż pod koniec stycznia z powodu nie
          dogadania się z dłużnikiem i kilkakrotne odwiedzane nas i nie
          zastanie w domu co jest nieprawdą bo u nas w domu zawsze ktoś jest
          oddają sprawę do egzekucji komorniczej. Wolę dogadać się z
          windykatorem i podpisać ugodę. Dług jest z 2004r. Pozdrawiam.
          • Gość: Marian44 Re: Ugoda IP: *.153.31.78.cable.morena.jarsat.pl 20.01.09, 09:21
            Witam,
            co do firmy Raport --są z Koszalina.
            List ten pewnie to jest zwykły bajer, tak jak poprzednicy pisali ja bym tego
            nie podpisywał. Co do daty wygląda, że jest to dług prawdopodobnie przedawniony.
            Jak już to poproś windykatora o przesłanie podstaw prawnych (umowa twojej mamy,
            faktury itp, wyrok sądu, klauzulę wykonalności), po co by oddawali do komornika
            wtedy nie dostaną swoich kosztów tylko to co na wyroku.


            Pozdrawiam
          • real_mr_pope Re: Ugoda 20.01.09, 15:33
            Twoja sprawa co zrobisz, ale pamiętaj:
            1. Podpisując ugode stajesz się dłużniczką taką jak Twoja mama.
            2. Z tym komornikiem to może być bajer.
            3. Kwota długu może być nie warta jakiejkolwiek egzekucji.
            • aniol_stroz1 Re: Ugoda 20.01.09, 22:06
              Dokładnie bajer i to bardzo prwdopodobny. Firmy często blefują i
              szukają naiwnych. Ja bym na Twoim miejscu nic nie podpisywał.
              Pamiętaj, że nawet jeżeli dojdzie do egzekucji komorniczej (w co nie
              wierzę), to i tak komornik od Ciebie nie będzie nic chciał, bo
              rodziców i dzieci nie łączy wspólność majątkowa, a po drugie to nie
              Ty jesteś dłużniczką. A mama i tak jest za granicą, więc sprawa
              stanie w martwym punkcie.
              A na tak marginesie, nie możesz skontaktowac się z mamą i powiedzieć
              o sytuacji jaka zaistniała i przypomieć, że to nie Ty się zadłużałaś?

              Pozdrawiam
          • unhappy Re: Ugoda 20.01.09, 22:42
            Zeby oddac cokolwiek do egzekucji komorniczej trzeba miec prawomocny tytul. Z
            sad (o ile nie jest sie bankiem). Windykacja rutynowo straszy komornikiem
            (zdarzaja sie lepsze kwiatki typu straszenie wizyta fotografa ktory bedzie
            fotografowal majatek). Jeszcze raz - skoro nie zapalila ci sie lampka, ze jestes
            wrabiana w nieswoje dlugi to plac. I zaplacisz nie tylko dlug i odsetki ale
            koszty windykacji. I per saldo "na ugodzie" zaplacisz wiecej niz by chcial
            komornik :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka