zaległość za studia

IP: 212.244.167.* 11.03.09, 15:55
Witam,

otrzymałam listem zwykłym informację od firmy KGPN, że mam
zaległości za semestr studiów.
Kompletnie o tym zapomniałam!! Było to w 2002 lub 2003 roku. żadne
upomnienia do mnie nie przyszły. Dopiero teraz.
W piśmie jest napisane, że mają pełnomocnictwo od mojej szkoły z
dnia 21.02.2006 roku, a napisali dopiero dzisiaj. Zaznaczam,że listy
przyszły listem zwykłym.
Nie mam pojęcia czy ten dług się przedawnił.
Co mogę zrobić?
Nie stać mnie wpłacic od razu całości, natomiast boję się, że jak
zacznę płacić w ratach to przedawnienie jeśli już jest zacznie
działać na nowo.
Bardzo proszę o radę
Pozdrawiam
    • real_mr_pope Re: zaległość za studia 11.03.09, 18:14
      > Nie mam pojęcia czy ten dług się przedawnił.

      Musisz policzyć trzy lata od momentu wymagalności opłaty za semestr.
      (Art. 118 i 120 kodeksu cywilnego). Wierzytelność jest wymagalna,
      pisząc w skrócie, od momentu upływu terminu płatności.

      > Nie stać mnie wpłacic od razu całości, natomiast boję się, że jak
      > zacznę płacić w ratach to przedawnienie jeśli już jest zacznie
      > działać na nowo.

      Nie zacznie działać na nowo. Zrzeczenie sie zarzutu przedawnienia
      musi być wyraźne i nie jest nim nawet przyznanie, że dług istnieje.
      Poza tym nawet spłata części nieprzedawnionego długu nie przerywa
      automatycznie biegu przedawnienia.
    • awa40 Re: zaległość za studia 14.03.09, 10:24
      Witam podobna sprawa z tym ze dotyczy czesnego za studia. Przerwałem
      studia w 2000 roku, sądziłem ze zostanę wykreślony z listy studentów
      i sprawa zostanie rozwiązana. Niestety w listopadzie 2008 dostałem
      zwykły list z wezwaniem do zapłaty 3000 pln, wczoraj dostałem
      następny list było do zapłaty 7000 pln. Listy sa z firmy KPGN
      (Kompleksowa
      windykacja i zarządzanie wierzytelnościami.) Moje pytanie czy jest
      sens wyjaśniać ta sprawe na uczelni? Co z tym dalej robić?
Pełna wersja