martaaa21
23.04.09, 23:33
Witam.. mam problem odnośnie reklamacji konsoli. 19 marca zareklamowałam
konsolę u sprzedawcy. Do dzisiejszego dnia nie otrzymałam żadnej informacji na
temat tego co się zepsuło oraz czy reklamacja została uznana czy też
odrzucona. W sklepie nikt nic nie wie.. w serwisie, do którego sklep wysłał
sprzęt dowiedziałam się, że moja konsola jest na Słowacji. Czy mam prawo żądać
od sprzedawcy zwrotu pieniędzy? I jeśli tak to jak mam to uargumentować?
Dodam, że sprzęt mam niecały rok i jest to już 3 raz kiedy się zepsuł.
Pierwszym razem go naprawiono, drugim razem wymieniono na nowy ale znowu się
zepsuł. Chcę odzyskać pieniądze ponieważ jest to wybitnie awaryjna rzecz i
dość mam ciągłego dochodzenia się o swoje prawa.
A przy okazji.. jak to jest z urządzeniami elektrycznymi, w momencie gdy po
uznaniu reklamacji wymienią je na nowe to reklamacja biegnie od początku czy nie?
Będę bardzo wdzięczna za poradę :-)