0ion
01.06.09, 22:29
Chodzi o moją znajomą. Niestety wpakowała się w spółkę cywilną, więc odpowiada swoim majątkiem. Grozi jej utrata mieszkania.
Firma, której jest współwłaścicielem podpisała umowę terminową na wynajem lokalu. Na skutek kryzysu obroty spadły na tyle, że nie jest w stanie zarobić na czynsz (kilkanaście tysięcy miesięcznie) a płacić musi jeszcze przez 3 lata.
Ma jeszcze trochę czasu, bo na razie płaci rachunki terminowo ale wyczerpały jej się już finanse.
Czy terminową umowę o wynajem lokalu można renegocjować lub wymówić mimo, że wynajmujący nie będzie chciał na to pójść?
Co powinna w takiej sytuacji zrobić? Przepisać mieszkania na kogoś z rodziny? Jak się zabezpieczyć przed windykacją, żeby mogła w miarę normalnie żyć?