Dodaj do ulubionych

Reklamacja butów nike

IP: *.icpnet.pl 22.06.09, 16:58
Witam,

Dnia 13.06.2009 została przeze mnie zgłoszona reklamacja na obuwie zakupione
02.04.2009. Reklamacja dotyczyła butów nike, natomiast wady zostały
zdefiniowane następująco: "przetarcie ściółki wewnątrz cholewki w okolicy
pięty w lewej i prawej półparze". Zaznaczam iż obuwie użytkowane było prawidłowo.
W odpowiedzi na zgłoszoną reklamację otrzymałam list, z którego treści wynika
iż przetarcie podszewki w piętach wynika z wsuwania i wysuwania obuwia bez
rozpinania uchwytów regulujących zapięcie stwierdzone na podstawie załamania
cholewki w górnej części w pięcie obuwia, a uszkodzenia nie wynikają z wady
obuwia. Nie jest prawdą iż obuwie użytkowane było nieprawidłowo, ponieważ od
początku dbałam o te buty i za każdym razem rozpinałam rzepy, tak aby
starczyły na dłuższy czas. Niemożliwością jest z resztą założenie butów z
zapiętym rzepem.
Moje pytanie brzmi następująco: czy mam podstawy do odwołania się od tej
decyzji, czy jeśli się odwołam będę w stanie udowodnić, że to uszkodzenie nie
jest wynikiem złego użytkowania obuwia? Dodam iż koleżanka zakupiła te same
buty w podobnym terminie i z jej butami nic się nie dzieje.

Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź i pomoc
Pozdrawiam,
Joanna Siejakowska
Obserwuj wątek
    • Gość: Znafca Re: Reklamacja butów nike IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.09, 20:27
      Temat się powtarza na okrągło.
      Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumeckiej nie
      przewiduje odwołań.
      Ale nic nie stoi na przeszkodzie, że konsument od negatywnie
      rozpatrzonej reklamacji może złożyć reklamacje ponownie zgłaszając
      swoje argumenty będące odpowiedzią na wcześniejsza reklamację.
      Żeby nowa reklamacja nie była potraktowana jako odwołanie, to można
      zmienić roszczenie lub dodatkowo zgłosić inna wadę, wszystko zależy
      od inwencji twórczej sporządzającego reklamację.

      Jaki będzie wynik? Możesz skierować sprawe do sądu, a to
      przedsiębiorca będzie musiał udowodnić, że nie masz racji z powodu
      domniemania prawnego z w/w ustawy o tzw. ujawnienia się niezgodności
      towaru przed 6 miesiącami od daty wydania/sprzedaży tego towaru.

      Powodzenia

      • Gość: Znafca Re: Reklamacja butów nike IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.09, 21:58
        Obalić domniemanie to jednak nic trudnego i wtedy to ty zapłacisz koszty
        postępowania sadowego.
        • Gość: kolok Re: Reklamacja butów nike IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.09, 08:11
          nieprawda, że obalić domniemanie to nic trudnego, może w
          postępowaniu mediacyjnym, jak opłacisz sobie rzeczoznawcę, ale
          sytuacja zmienia się, gdy opinię wydaje biegły przed sądem. Tak
          opinia jest weryfikowana przez strony i konsumewnt zawsze może
          podnieść jakieś zarzuty. A opinią przedsądową nie jest nikt związany.
          • Gość: Znafca Re: Reklamacja butów nike IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.09, 18:26
            Postępowanie mediacyjne tak właściwie do niczego nie prowadzi sprzedawca swoje a
            konsument swoje - to tyle jeśli chodzi o mediacje.

            Jeśli chodzi o Sad Powszechny to Sad wyda werdykt wlasnie nie na podstawie
            domniemania tylko na podstawie opinii bieglego, opinie strony sporu moga
            werufikowac jak tylko maja na to ochote tyle ze specjalista od oceny jakosci w
            sadzie jest biegly a nie sprzedawca badz konsument wiec jedynie na weryfikowaniu
            sie skonczy. To biegly jest od rozstrzygniecia kto ma racje a nie domniemanie
            jesli przyzna racje sprzedawcy to klient po swojej "weryfikacji" wyroku moze co
            najwyzej zlozyc apelacje. Zarzuty niech klient podnosi tyle ze nie on jest w
            Sadzie specjalista.

            Jeśli chodzi o Sady Konsumenckie to jak sama nazwa mówi są dla konsumenta, od
            początku do końca stronniczość na stronę klienta.
            • Gość: Znafca do znafcy Re: Reklamacja butów nike IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.09, 21:06
              Po pierwsze nie podrabiaj mi nicku ;)
              Po drugie masz troche racji, ale nie do końca,
              Po trzecie w domniemaniu chodzi o to, że ciężar dowodu przerzuca na
              sprzedawcę, a to oznacza, że sprzedawca musi wnioskować przed sądem
              o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego.
              W tej sytuacji, jeżeli biegły nie będzie w stanie potwierdzic racji
              wnioskującego czyli sprzedawcy np. z przyczyn technicznych, to brak
              mozliwości przeprowadzenia tego dowodu będzie działał na rzecz
              konsumenta - właśnie przez istnienie tego domniemania.

              • Gość: ajajaj Re: Reklamacja butów nike IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.09, 22:08
                > Po trzecie w domniemaniu chodzi o to, że ciężar dowodu przerzuca na
                > sprzedawcę, a to oznacza, że sprzedawca musi wnioskować przed sądem
                > o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego.

                A masz Pan jakiś inny pomysł na rozstrzygniecie sporu przed Sadem niż przez
                opinie biegłego ????????????????????



                > W tej sytuacji, jeżeli biegły nie będzie w stanie potwierdzic racji
                > wnioskującego czyli sprzedawcy np. z przyczyn technicznych, to brak
                > mozliwości przeprowadzenia tego dowodu będzie działał na rzecz
                > konsumenta - właśnie przez istnienie tego domniemania.

                Ale jesli biegly wyda opinie potwierdzajaca zdanie sprzedawcy to wtedy
                domniemanie jest guzik warte.

                Jeśli chodzi o sprawy obuwia to najczęściej chodzi o to ze buty są zużyte bądź
                uszkodzone mechanicznie a żeby biegły to potwierdził wystarczy jedynie mu do
                tego dobry wzrok i nic poza tym.

                W Sadach Konsumenckich to jest jak najbardziej chleb powszedni ze jeśli
                powoływany jest rzeczoznawca to jeśli nie wyda opinii na stronę klienta to jej
                wcale nie wyda bo coś tam, cos tam, tam są dobzi w obracaniu kota ogonem.
    • Gość: ajajaj Re: Reklamacja butów nike IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.09, 22:13
      Tak czy siak dobre 95% spraw w Sadach Powszechnych rozstrzyga się przez opinie
      biegłego a nie przez domniemania.
      • Gość: ojejkuuuu Re: Reklamacja butów nike IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.09, 22:34
        Aiiiić, normalnie wymiękam. Toć my o tym samym w kółko macieju.
        Krótko - domniemanie przerzuca ciężar dowodu na sprzedawcę. Nie
        pisałem o tym, że "często", że "i tak biegły" itp.
        To w/w to ja wiem, ale dlaczego Ty żadnej pokory nie masz? Chę?
        Spłycasz zadanie tego domniemania jakby Tobie na tym baaardzo
        zależało.

        Sędzia nie jest biegły i powołuje sie biegłego, to wie chyba każdy
        uczestnik tego forum.
        O sądzie konsumenckim w ogóle nie pisałem i tu sie nie wypowiadam.

        a my w kółko i w kółko....
        • Gość: ajajaj Re: Reklamacja butów nike IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.09, 08:26
          i w kolko i w kolo i w kwadrat :)
    • Gość: lololo Re: Reklamacja butów nike IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.16, 20:51
      But nie ma prawa się wytrzeć przez 2 miesiące. Mam zwykłe trampki kupione na bazarze za 40zł i przez 4 lata użytkowania nic się w nich nie wytarło. Kupiłem raz nike airmax 90 za 5 stów i rozpadły mi się po 2 latach użytkowania. Każdy z butów co najmniej w 4 miejscach ma jakieś uszkodzenia wynikające z taniego wykończenia . Buty mają ładne , mega wygodne ale ich wykończenie pozostawia wiele do życzenia. Przykładowo but powinien być sklejony razem z materiałem z którego zrobiona jest podeszwa i potem zszyty z tym materiałem. Potem dopiero do tak przygotowanego buta powinni przyklejać główną podeszwę . Jak wam sie kiedy rozpadnie taki drogi but w pralce to zobaczycie jak marne jest jego wykonanie w miejscach które są niewidoczne podczas kupna. Zamiast idealnego ściegu trzymającego krawedzie materiału w srodku w podeszwie to jest jedna wielka kupa. Chińczyk zamiast przejechać maszyną raz a dobrze to męczył jedno miejsce z minutę. Nici poplątane sam materiał poprzebijany tak od igły maszyny ze powstało jedno wielkie sito. Ale wszystko było zalane klejem i schowane między podeszwą a górą buta. Niewiem jakim cudem ma taki but wytrzymać dłużej skoro oni kleją bezpośrednio gumową/ piankiowa podeszwę wprost do materiału bez żadnego zszywania jednej części z drugą .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka