Dodaj do ulubionych

Mąż poręczyciel.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.09, 11:39
Witam!

Mój mąż zgodził się na bycie żyrantem. Ja niestety mam co do tego pewne obawy
z racji wysokiej kwoty tego kredytu. Czy ja jako żona mogę w razie problemów
nie odpowiadać za ewentualne długi męża?
Jak wygląda sprawa po rozwodzie? Jeśli rozwiedziemy się z mężem, czy będę
musiała spłacać czyjeś długi? (jeśli mąż teraz będzie nalegał na to bym
zgodziła się być razem z nim poręczycielem).

Bardzo proszę o podpowiedz.
Obserwuj wątek
    • Gość: porada Re: Mąż poręczyciel. IP: 91.123.165.* 23.07.09, 15:48
      Bez szczegółowych uzasadnień. Nie rób tego.Nie zgadzaj sie na bycie żyrantem
      choćby to był papież.W razie wątpliwości wszelkie posty na tym forum są tego
      dowodem by nikomu nie żyrować kredytów.
      • Gość: s Re: Mąż poręczyciel. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.09, 17:03
        Bez Twojej zgody mąż chyba nie może podżyrowac tego kredytu. Ty też musisz w
        banku złożyc swój podpis. Jak ja miałam kredyt i miałam żyrantów to moi żyranci
        musieli przyprowadzic do banku swoich współmałżonków - oni też musieli wyrazic
        zgodę. To było 10 lat temu. Nie wiem czy w tym zakresie zmieniły się przepisy.
        • Gość: alus Re: Mąż poręczyciel. IP: *.wincor-nixdorf.com 24.07.09, 10:11
          Nie zmieniły się. Zarządzanie majątkiem przekraczające ramy tzw. zwykłego
          zarządu (termin zdefiniowany prawnie) potrzebna jest zgoda współmałżonka. No
          chyba, że macie intercyzę, lub też środki na żyro pochodzą z majątku odrębnego
          współmałżonka - ale to i tak banki niechętnie robią.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka