froobek
20.05.10, 15:03
Cosik wyszukiwarka nie chce ze mną współpracować, więc zapytam.
Dwa lata temu mieliśmy udaną inseminację. Wybierając klinikę, rozważaliśmy Invimed i klinikę w szpitalu przy Pl. Starynkiewicza. Stanęło na Invimedzie ze względu na lokalizację. Opiekowała się nami dr Ziółkowska, wszystko super, pierwsza iui udana. Teraz powoli będziemy brać się za następną. Najpierw mąż się zbada, potem zaraz ja i chcielibyśmy szybciutko iuiować. Dzwoniłam do Invikty (wtedy dopiero powstawała w Wawie) i jestem mile zaskoczona cenami, a lokalizacja jest dla nas jeszcze lepsza. Co radzicie? Invimed, który był mega skuteczny (i baaardzo lubiłam Ziółkowską) czy tańsza i bliższa Invicta (teraz logistyka jest dla nas jeszcze ważniejsza - wiadomo)? Jeśli Invikta - czy jest tam lekarz o podobnym podejściu jak dr Ziółkowska? Spokojny, szanujący duchowy aspekt tych spraw?
A jak teraz wygląda klinika na Starynkiewicza? Wtedy ją rozważałam, bo podobała mi sie prywatna wizyta u dra Marianowskiego.
Dzięki!