Gość: TJ IP: *.chello.pl 03.05.02, 09:06 Czy ktoś z Was (z nas!) jeszcze żyje? I co porabia? Albo kto o kimś słyszał? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: M. Re: Liceum im. KONOPNICKIEJ - matura 1971 lub 1972 IP: *.pl 03.05.02, 20:57 Chodzi o Liceum Konopnickiej w Warszawie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: E Re: Liceum im. KONOPNICKIEJ w WARSZAWIE IP: *.chello.pl 04.05.02, 08:34 Gość portalu: M. napisał(a): > Chodzi o Liceum Konopnickiej w Warszawie? Tak, na Madalińskiego, za czasów Wierzby od fizyki, Januarego bez magisterium od historii i wychowania obywatelskiego, pani Sawickiej od francuskiego, Więcka, Cinakowej, i Szwabikowej polonistki a wszystko to początkowo pod dryrekcją wspaniałęj pani Knothe a nastepnie delegatki na zjazd PZPR o nazwisku Pudełkiewicz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TJ Re: Liceum im. KONOPNICKIEJ - matura 1971 lub 1972 IP: *.chello.pl 04.05.02, 08:39 Dokładnie o tę szkołę chodzi! Młodziutka pani Panabażys, w której się durzyło tylu chłopaków, pamiętasz? Geografii uczyła pani Danuta Licińska, a prac ręcznych Budzyń. No i ten PO-wiec, za którym szalały nasze koleżanki - Witowski! Czy ktoś to jeszcze pamięta? A ty jesteś z której klasy? Domyślam się, że z francuskim. Była taka dziwna klasa z francuskim, która mimo, że w szkole normalnie koedukacyjnej, była tylko dziewczęca. To twoja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M. Re: Liceum im. KONOPNICKIEJ - matura 1971 lub 1972 IP: *.pl 04.05.02, 12:28 Ja też ukończyłam to liceum w 1991 roku.Słynny January był moim wychowawcą i pamiętam go z tego,że kazał uczyć się niemal na pamięć tematów z historii.Jak ktoś się zaciął czy zająknął- siadał z dwóją.Rosyjskiego uczyła mnie zaś jego (jak mówiono w szkole) kochanka- Godlewska.Ta to dopiero była wredna stara panna.Paliła na lekcjach papierosy,do domu zadawała nieprawdopodobne ilości a potem z tego odpytywała całą godzinę, a na przerwie zadawała kolejną partię do przerobienia w domu.I tak przez 4 lata.Fizykę miałam z Wierzbą- ale,że byłam w klasie humanistycznej, to Wierzba nie przejmowała się nami zbytnio.Zresztą całą jesień i wiosnę jej nie było, bo jeździła na wszelkie możliwe wycieczki szkolne.Geografia-Wieczorek( lubił dziewczynki w mini),polski-Wiśniewska- kompletnie pierdolnięta baba po łagrach sowieckich i internowaniu -więc potrafiła mówić tylko o tym,angielski-Wojciechowska-nie można było jej zrozumieć ani po polsku ani po angielsku,matematyka-Uścińska,PO - św.pamięci Witowski.A dyrektorem wtedy była Kornatowska. A jeszcze a propos w październiku jest zjazd absolwentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TJ Re: Liceum im. KONOPNICKIEJ - matura 1971 lub 1972 IP: *.chello.pl 04.05.02, 13:16 Jezus, Maria! Godlewska z wąsem, prawda? Jak był program w TV "NOCNE ROZMOWY" to ona była jedną z gwiazd; wypłakiwała się w klapę Małachowskiemu, że zmiany w Polsce są be, bo ona jako rusycystka nie będzie miała co robić. Temat rzewny, ale jakos nie było we mnie współczucia. January był moim wychowawcą od 2 klasy, to był jego pierwszy rok w tej szkole. Ściągnęła go wraz ze sporą częścią swojej ekipy Pudełkiewicz, która w tymże roku została mianowana dyrektorką, przechodząc tu wraz z zaufanymi nauczycielami z jakiejś podstawówki na Mokotowie. Ale miło, że się odzywasz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M. Re: Liceum im. KONOPNICKIEJ - matura 1971 lub 1972 IP: *.pl 04.05.02, 16:44 Tak,rzeczywiście Godlewska miała wąsa i koszmarnie grube nogi.I faktycznie w 1990 roku (byłam wtedy w III klasie) wystąpiła w "Telewizji Nocą",że nie będzie dla niej pracy.Cała szkoła wtedy to komentowała.Nie dziwię się,że się bała-bo przecież w tej szkole ona była pierwsza po Bogu.Moja mama do tej pory pamięta,jak na tzw."dni otwarte" czy wywiadówki do profesor Godlewskiej stała w kilometrowej kolejce rodziców,bo oczywiście cała szkoła nie umiała rosyjskiego na więcej niż "2".I o dziwo te jej czarne myśli się nie spełniły.Uczyła w tej szkole rosyjskiego,aż do ubiegłego roku,kiedy obecna dyrektorka siłą wypchnęła ją na emeryturę. Co do Januarego- on odszedł na emeryturę w 1991 roku, zostawiając moją klasę na 3 miesiące przed maturą( Naprawdę on nie miał magistra? Nie skończył studiów?).Z nauczycieli pamiętam jeszcze Zimną od biologii,oczywiście Panabażys ( ale mnie nie uczyła), Krasicką od łaciny,Urbana od matmy i hufców OHP.No i miłe wspomnienia zostawiły jeszcze festiwale kulturalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TJ Re: Liceum im. KONOPNICKIEJ - matura 1971 lub 1972 IP: *.chello.pl 05.05.02, 10:09 Festiwale zaczęły sie po mojej maturze, aczkolwiek to my wraz z grupą przyjaciół zainicjowaliśmy cokolwiek kreatywnego poza akademiami ku czci. Były to spotkania poetycko-muzyczno-gniewne i ambitne, gdzie prezentowaliśmy głównie twórczość naszych kolegów. Do dziś ma trochę materiałó z tamtych czasów. W efekcie Pudełkiewicz powierzyła nam, jako grupce zaangażowanej młodzieży, zrobienie programu "artystycznego", tym razem nie z naszych wierszy, na majowy Dzień Zwycięstwa. Nikt miał się nie wtrącać. Zrobiliśmy, na uroczystości była obecna pani z kuratorium. Efekt - fantastyczne, bardzo długie brawa i zawieszenie nas w czynnościach ucznia, bowiem przygotowaliśmy program na wskroś buntowniczy i pacyfistyczny, włącznie z zakazanym Tuwima "Do prostego człowieka": "Rżnij karabinem w bruk ulicy! Twoja jest krew a ich - jest nafta..."itd. Ale była afera! Duch jednak został w narodzie rozbudzony i m.in.dlatego, jak sądzę, tak świetnie zasymilowały się późniejsze festiwale. To była chyba inicjatywa Pani Panabażys? Nawiasem mówiąc w naszą aferę był wmieszany kochany nasz Miecio Prószyński - dziś właściciel znakomitego wydawnictwa. Wogóle chodziło tam trochę ciekawych osób. Na przykład ja albo Ty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martucha Re: Liceum im. KONOPNICKIEJ - matura 1971 lub 197 IP: *.chello.pl 28.09.02, 13:02 Milo sobie poczytac o niektorych nauczycielach. Widze, ze niektorzy sie zasiedzieli i prawie zadomowili. Dobrze pamietam Wierzbe, choc odeszla na emerytute jeszcze za mojej kadencji, Panabazys kiedys byla pieknoscia???? Nie wierze! Kornatowska, Wiacek, Urban i Wojciechowska tez znajomi. O Wojciechowskiej krazyly dowcipy, ze nikt jej nie rozumie po angielsku, bo mowi z irlandzkim akcentem. A o Urbanie, ze nigdy nie choruje, bo jak pisze kreda po tablicy, to potem palce sobie oblizuje i dostarcza organizmowi krzemu. Ale gdyby nie on i jego wyrozumialosc w stosunku do mojej osoby, to pewnie jeszcze siedzialabym w Konopnickiej kiblujac z matmy. Po maturze myslalam, ze bede go calowac po rekach! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eve Re: Liceum im. KONOPNICKIEJ - matura 1971 lub 197 IP: *.pl 28.09.02, 17:47 a kiedy ten zjazd absolwentów? I czy ci młodsi tez mogą przyjść? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martucha Re: Liceum im. KONOPNICKIEJ - matura 1971 lub 197 IP: *.chello.pl 29.09.02, 13:20 Gość portalu: eve napisał(a): > a kiedy ten zjazd absolwentów? I czy ci młodsi tez mogą przyjść? Eve, kiedy konczylas Konopnicka? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Liceum im. KONOPNICKIEJ - matura 1971 lub 197 IP: *.pl 29.09.02, 20:52 Zjazd jest jakos niedługo w październiku,na stronie internetowej LO jest dokładna informacja.Z tego co pamiętam,to niemało kasy kosztuje uczestnictwo w zjeździe. Odpowiedz Link Zgłoś
aleba Re: Liceum im. KONOPNICKIEJ - matura 1971 lub 197 01.10.02, 17:04 Trochę młodszy rocznik jestem, maturę robiłam w roku 1993. Nauczycieli pamiętam tych samych, chociaż nie wszyscy mnie uczyli (Boże, naprawdę długowieczni byli!!! ). Krasicka była moją wychowawczynią, January uczył mnie historii (rzeczywiście jakoś tak dziwnie odszedł w połowie roku, zastąpił Go Jego były uczeń i absolwent Konopnickiej, niejaki Gzik), poza tym Wieczorek (jako pierwszy zmusił mnie do założenia miniówy ;)), Witowski, Wierzba (z Jej siostrzeńcem byłam kiedyś na koloniach), Więcek, Szwabikowa (moja klasa humanistyczna przypawiała Ją o ataki histerii na lekcjach), Godlewska, a potem Kornatowska (miałam z Nią rosyjski, już wtedy nie była dyrektorem). Miałam też tę wątpliwą przyjemność, że byłam uczennicą Konoponickiej za czasów dyrektora Strulaka (od 3 klasy). W związku z tym widziałam powolny upadek tej szkoły, zakończony odejściem prawie całego grona pedagogicznego po skandalu na maturze 1993. Ech, żal... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Liceum im. KONOPNICKIEJ - matura 1971 lub 197 IP: *.pl 02.10.02, 19:54 A Gzik był moim wychowawcą przez ostatnie 3 miesiące przed maturą.Wspominam go całkiem sympatycznie.Równie mile wspominam panią v-ce dyr Moskal.Bardzo równa kobitka z niej była.Podobnie Uścińska od matmy (jeszcze uczy).Bardzo niemile wspominam anglistke Wojciechowską-jakies pierdolnięte babsko na dokładkę z koszmarną wadą wymowy, za nic nie mozna było jej zrozumieć ani po polsku ani po angielsku.Pamiętam ,że miała na palcu taki wielki pierścień z oczkiem i zawsze jak chciała uciszyć klasę to waliła tym pierścieniem w biurko.No i raz tak walnęła,że oczko wypadło. Ja zrobiłam jak już wcześniej napisałam maturę w 1991 r jeszcze za kadencji Kornatowskiej.A co się działo w szkole za Strulaka i jaki był skandal na maturze? Odpowiedz Link Zgłoś
aleba Re: Liceum im. KONOPNICKIEJ - matura 1971 lub 197 03.10.02, 09:53 Skandal na maturze polegał na tym, że dyrektor Strulak - który był fizykiem - kazał sobie dać do wglądu WSZYSTKIE pisemne prace maturalne i zaczął je poprawiać. W efekcie kilkunastu osobom obniżył ocenę na niedostateczną (głównie z języka polskiego, ale także z biologii i innych przedmiotów), do czego w świetle obowiązujących przepisów miał, niestety, prawo. Moja przyjaciółka w ten sposób nie zdała matury z biologii. Grono pedagogiczne było oburzone, trwały jakieś targi i przepychanki, próbowano dyrektora "obłaskawić", ale okazał się nieprzemakalny. Potem były jeszcze jakieś drobne incydenty na maturach ustnych, jakieś "pytania pomocniecze" zadawane przez dyrektora (najlepiej szło mu z języka angielskiego - taka durga Wojciechowska ;)). Kiedy w kilka miesięcy po maturze pojechałam do szkoły, okazało się, że większość "mojego" grona pedagogicznego już tam nie pracuje. Odeszli głównie młodzi, dobrzy nauczyciele. Została jeszcze Krasicka, ale też w przeciągu roku czy dwóch zmieniła szkołę. Odpowiedz Link Zgłoś
martaa2 Re: Liceum im. KONOPNICKIEJ - matura 1971 lub 197 03.10.02, 13:05 Boszsz,ja słyszałam coś niecoś,że ten facet był pierdolnięty.Co za szczęście,że ja robiłam maturę jeszcze za Kornatowskiej, bo pewnie tez bym jej nie zdała))) On teraz podobno jest burmistrzem Wilanowa czy kimś takim.Ktoś mi opowiadał jakąś dziwna historię o nim,że facet podobno punkt 8.00 zamykał szkołę i jak ktoś sie spóźnił choć minutę, nie mógł juz wejść.Zrobiła sie z tego afera,bo nawet ówczesny program" Luz" dla młodzieży zrobił o tym materiał interwencyjny. No to za mich czasów,najwiekszy postrach budziła jednak Godlewska i January ,ale na maturze byli w porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
aleba Re: Liceum im. KONOPNICKIEJ - matura 1971 lub 197 04.10.02, 09:50 On był burmistrzem Wilanowa, kilka miesięcy temu zdjęli go w końcu ze stanowiska (też po wielu skandalach i smrodach, między innymi w związku z planami budowy hipermarketu, a także sławetnej Buławy). Co do zamykania szkoły o 8, to tak było faktycznie (taki bardzo sprytny sposób na walkę ze spóźnialskimi, do których ja też należałam - stąd znam sprawę dokładnie ;)). O 8 zamykał drzwi główne, spóźnialscy zostawali na zewnątrz i musieli pokornie czekać, aż się ich wpuści. Drzwi otwierały się o 8.15, "petenci" wchodzili po kolei i musieli wpisać się do specjalnej księgi (imię, nazwisko, klasa, powód spóźnienia). Potem można się było już udać na lekcję. Zupełny cyrk!!! Rzeczywiście była z tego afera - w mediach, w kuratorium, na zebraniach z rodzicami. Ale najlepsze było, że nikt nie kontrolował wpisów do księgi (to znaczy później tak, ale nie w trakcie wpisywania), stąd pojawiały się tam notki typu: "Miś Uszatek", "Ali Baba" itp. Dopiero dyrektor dostawał piany... :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MB Re: Liceum im. KONOPNICKIEJ - matura 1971 lub 197 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.02, 22:50 Ja byłem uczniem tej szkoły w latach 1994 - 1998. Pan Michał Strulak został usunięty w roku 1994. Dwa lata względnej normalności wprowadziła Anna Radziwiłł. Po objęciu stanowiska dyrektora szkoły w 1997 roku wiele nauczycieli odeszło, podobniie jak w 1993, w tym takie legendy jak Wieczorek. Mnie z gwiazd uczyła Irlandka-Wojciechowska, Uścińska i najcudowniejszy człowiek pod słońcem - pani Jaworska od francuskiego (jedyna normalna nauczycielka w tej szkole). Te cztery lata w piekło mojej klasy zamieniła niejaka Urszula Drygalska od biologii, której nazwisko nie padło w tym wątku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martucha Re: Liceum im. KONOPNICKIEJ - matura 1971 lub 197 IP: *.chello.pl 23.10.02, 21:14 Oj, chyba Cie znam :))), pani Jaworska - cudowna kobieta, p. Drygalska nadal pojawia sie w moich koszmarach, p. Wieczorek w horrorach, w szczegolnosci ze wskaznkiem od mapy w dloni. Szczesliwie mature zdawalam za panowania p. Radziwill i do tej pory pamietam ja z egzaminu z polskiego, dzieki niej jest to najptzyjemniejszy egzamin jaki do tej pory zdawalam (masochizm, czy jak?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martucha Re: Liceum im. KONOPNICKIEJ - matura 1971 lub 197 IP: *.chello.pl 24.10.02, 15:03 aaaa, do listy normalnych dorzuce jeszcze p. Stachowicz (juz tam nie pracuje) i p. Sosnowska, ktore nieco lagodzily traumatyczne przezycia po lekcjach biologii, historii, fizyki i geografii! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Liceum im. KONOPNICKIEJ - matura 1971 lub 197 IP: *.pl 25.10.02, 14:02 Gość portalu: martucha napisał(a): > aaaa, do listy normalnych dorzuce jeszcze p. Stachowicz (juz tam nie pracuje) i > p. Sosnowska, ktore nieco lagodzily > traumatyczne przezycia po lekcjach biologii, historii, fizyki i geografii! -------------------- Jezu! Stachowicz normalna? Uczyła mnie polskiego w pierwszej klasie,nie dość,że w ogóle nie potrafiła uczyć,to jeszcze interesowało ją wszystko łącznie z życiem osobistym rodziców i uczniów.Do tego była potwornie czepliwa i upierdliwa,minuta spóżnienia to było dla niej niemal przestępstwo,nie mówiąc o tym,że zwyczajnie była niesprawiedliwa w ocenianiu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martucha Re: Liceum im. KONOPNICKIEJ - matura 1971 lub 197 IP: *.chello.pl 27.10.02, 18:16 naprawde? Stacha w stosunku do mojej klasy byla w porzadku, ale moze to dlatego, ze byla nasza wychowawczynia. Nie twierdze, ze nie miala wad, ale przynajmniej na jej lekcjach czlowiek swobodnie oddychal i mozna bylo wyrazic swoja przwdziwa opinie na temat lektur czy zagadnien bez koniecznosci popadania w falszywy zachwyt na temat Slowackiego czy jakiegos innego pisarza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Liceum im. KONOPNICKIEJ - matura 1971 lub 197 IP: *.pl 27.10.02, 21:29 Gość portalu: martucha napisał(a): > naprawde? Stacha w stosunku do mojej klasy byla w porzadku, ale moze to dlatego > , ze byla nasza > wychowawczynia. Nie twierdze, ze nie miala wad, ale przynajmniej na jej lekcjac > h czlowiek swobodnie oddychal i > mozna bylo wyrazic swoja przwdziwa opinie na temat lektur czy zagadnien bez kon > iecznosci popadania > w falszywy zachwyt na temat Slowackiego czy jakiegos innego pisarza. ----------------- Martucha, a tak z ciekawości się spytam kiedy robiłaś maturę? Stachowicz mnie uczyła w I klasie w roku 1987/88 a potem jakoś rok później zaszła w ciążę i aż do mojej matury w 1991 nie wróciła. To ty jesteś mój rocznik (bo Stachowicz była wychowawczynią biol-chemu w moim roczniku) czy jeszcze młodsza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martucha Re: Liceum im. KONOPNICKIEJ - matura 1971 lub 197 IP: *.chello.pl 29.10.02, 20:33 Hejka! ja mature robilam w 1997 r, z tego co mowisz Stachowicz miala w zwyczaju prowadzic wychowawstwo w klasach biologiczno-chemicznych. jak nas objela, to juz wtedy miala coreczke, tak ok 5 lat, wiec wszystko by sie zgadzalo. dobrze ja pozanala i milo wspominam, troche mnie zdziwliy Twoje informacje o niej, ale moze sie wyroblia przez te pare lat. z ciekwaosci, kto byl twoim wychowawca? czy utrzymujesz jeszcze kontakty z kim z liceum? pozdrawiam :)) Odpowiedz Link Zgłoś
martaa2 Re: Liceum im. KONOPNICKIEJ - matura 1971 lub 197 31.10.02, 11:14 Gość portalu: martucha napisał(a): > Hejka! ja mature robilam w 1997 r, z tego co mowisz Stachowicz miala w zwyczaju > prowadzic wychowawstwo w > klasach biologiczno-chemicznych. jak nas objela, to juz wtedy miala coreczke, t > ak ok 5 lat, wiec wszystko by > sie zgadzalo. dobrze ja pozanala i milo wspominam, troche mnie zdziwliy Twoje i > nformacje o niej, ale moze sie > wyroblia przez te pare lat. z ciekwaosci, kto byl twoim wychowawca? czy utrzymu > jesz jeszcze kontakty z kim z > liceum? pozdrawiam :)) ---------------------------------------------- Ja maturę robiłam,jak już napisałam wcześniej w 1991 roku,początkowo moim wychowacą był słynny January od historii,ale 3 miesiące przed maturą odszedł na emeryturę i moją klasę objął Gzik (też historyk). Niestety z nikim już z liceum nie utrzymuję kontaktów i szczerze mówiąc specjalnie nie boleję nad tym,chociaż osatnio przypadkowo spotkałam moją koleżankę(która zresztą teraz uczy w Konopnickiej) i bardzo się ucieszyłam z tego spotkanka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martucha Re: Liceum im. KONOPNICKIEJ - matura 1971 lub 197 IP: *.chello.pl 03.11.02, 21:49 martaa2 napisała: > Gość portalu: martucha napisał(a): > > osatnio przypadkowo spotkałam moją > koleżankę(która zresztą teraz uczy w Konopnickiej) i bardzo się ucieszyłam z > tego spotkanka. Zdradzisz jak sie nazywa ta kobitka? lub chociaz wyznaj jakiego przedmiotu uczy! Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martaa2 Re: Liceum im. KONOPNICKIEJ - matura 1971 lub 197 IP: *.pl 04.11.02, 12:58 Gość portalu: martucha napisał(a): > martaa2 napisała: > > > Gość portalu: martucha napisał(a): > > > > osatnio przypadkowo spotkałam moją > > koleżankę(która zresztą teraz uczy w Konopnickiej) i bardzo się ucieszyłam > z > > tego spotkanka. > > Zdradzisz jak sie nazywa ta kobitka? lub chociaz wyznaj jakiego przedmiotu uczy > ! Pozdrawiam :) --------------- Małgosia Kierepka.Uczy łaciny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martucha Re: Liceum im. KONOPNICKIEJ - matura 1971 lub 197 IP: *.chello.pl 04.11.02, 20:34 nie znam takiej pani. za moich czasow uczyla laciny taka dziwna kobitka. z wygladu bardzo mila, takie typowe wcielenie slodkiej zenskiej wersji Myszki Miki, ale wredna nieprzecietnie. cale szczescie, nie mialam z nia przyjemnosci obcowac na codzien, znalam ja tylko z zastepstw, ale i tak dala sie we znaki. mam znajoma, rok mlodsza ode mnie, ktora przez pewien czas uczyla w Konopnickiej francuskiego. nie wiem czemu, ale ta szkola ma tendencje do przyciagania ludzi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
martaa2 Re: Liceum im. KONOPNICKIEJ - matura 1971 lub 197 04.11.02, 20:49 Gość portalu: martucha napisał(a): > nie znam takiej pani. za moich czasow uczyla laciny taka dziwna kobitka. z wygl > adu bardzo mila, takie typowe > wcielenie slodkiej zenskiej wersji Myszki Miki, ale wredna nieprzecietnie. cale > szczescie, nie mialam z nia > przyjemnosci obcowac na codzien, znalam ja tylko z zastepstw, ale i tak dala si > e we znaki. mam znajoma, rok > mlodsza ode mnie, ktora przez pewien czas uczyla w Konopnickiej francuskiego. n > ie wiem czemu, ale ta szkola ma > tendencje do przyciagania ludzi ;) --------------------------------- Mówisz o Krasickiej?Taka brunetka w okularach,zawsze ubrana na sportowo?Ona mnie uczyła i ja ją bardzo miło wspominam.A Małgosia Kierepka ( z domu Szydłowska) była ze mną w klasie i podobno właśnie przyszła na miejsce Krasickiej,gdy ta odeszła do prywatnego LO.Małgosia z kolei jest szatynką w okularach,no chyba,że pomiędzy nimi była jeszcze jakaś inna łacinniczka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martucha Re: Liceum im. KONOPNICKIEJ - matura 1971 lub 197 IP: *.chello.pl 04.11.02, 21:48 byla jeszcze jedna, ta o ktorej mowie. sredniego wzrostu, wlosy prawie do ramion, koloru jasny blond. rok po mojej maturze, czyli 1998, odeszla na maciezynski, bo zaciazyla. za boga nie moge sobie przypomniec jak mial na imie. wiem, ze kumplowala sie dosc usilnie z niejaka WFistka, Majka jej bylo na imie, nazwiska tez nie pamietam, moja anglistka, tez mloda, Justyna Golpys i gosciem od historii Nowakiem. Takie koleczko wzajemnej adoracji :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MB Re: Liceum im. KONOPNICKIEJ - matura 1971 lub 197 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.02, 19:41 Gość portalu: martucha napisał(a): > byla jeszcze jedna, ta o ktorej mowie. sredniego wzrostu, wlosy prawie do ramio > n, koloru jasny blond. rok po mojej > maturze, czyli 1998, odeszla na maciezynski, bo zaciazyla. za boga nie moge sob > ie przypomniec jak mial na imie. > wiem, ze kumplowala sie dosc usilnie z niejaka WFistka, Majka jej bylo na imie, > nazwiska tez nie pamietam, moja > anglistka, tez mloda, Justyna Golpys i gosciem od historii Nowakiem. Takie kole > czko wzajemnej adoracji :) Pozwól, Martucho, że się włączę. Łacinniczka, o której rozmawiacie, uczyła oczywiście mnie. Nazywała się Magdalena Janowska albo Jankowska. Tego przez 3 lata nie dało się ustalić! A! Z ciekawostek, to konsultowałem imi ę dla jej córki! Pani Jan(k)owska bardzo mnie lubiła w poniedziałki, a nienawidziła w czwartki. Ot! Taki dziwny typ nauczycielki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martucha Re: Liceum im. KONOPNICKIEJ - matura 1971 lub 197 IP: *.chello.pl 06.11.02, 17:35 hihi, normalnie nie trawisz uczniow w poniedzialki, to zaiste interesujacy okaz nauczyciela :))))))) przy okazji, wlasnie miala sie ciebie pytac o personalia lacinniczki, ale sam mnie wyreczyles. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MB Re: Liceum im. KONOPNICKIEJ - matura 1971 lub 197 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 19:53 Gość portalu: martucha napisał(a): > Oj, chyba Cie znam :))), pani Jaworska - cudowna kobieta, > p. Drygalska nadal pojawia sie w moich koszmarach, p. > Wieczorek w horrorach, w szczegolnosci ze wskaznkiem od > mapy w dloni. Szczesliwie mature zdawalam za panowania p. > Radziwill i do tej pory pamietam ja z egzaminu z > polskiego, dzieki niej jest to najptzyjemniejszy egzamin > jaki do tej pory zdawalam (masochizm, czy jak?) Ja Ciebie chyba też. Zastanawiałaś się, dlaczego nikt do tej pory nie wspominał o p. Drygalskiej? To chyba dlatego, że ona jest postrachem młodszych (naszych) roczników! Na forum WARSZAWA jest wątek założony przez "wrednego ucznia" o panu Strulaku. Polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martucha Re: Liceum im. KONOPNICKIEJ - matura 1971 lub 197 IP: *.chello.pl 24.10.02, 20:18 hehe, lece przeczytac, pewnie mieszanka wybuchowa!!! a swoja droga dzieki za maila, odpowiedz juz poszla :))) Szczerze powiem, ze chcialam wspomniec kiedys p.Drygalska, ale mialam opory - wywoluje u mnie odruch nieciekawy. Odpowiedz Link Zgłoś