Dodaj do ulubionych

dlaczego nie wychodzi mi drożdżowe?

30.10.09, 10:36
Zawsze robię zgodnie z przepisem.
Drożdże w mleku/wodzie. Czekam aż rośnie, zagniatam i do ciepełka. I
kula taka twarda, ze tylko do kosza się nadaje.

Ostatnio jak zagniatałam ciasto było ciągle lepkie, kleiło się do
rąk. Dodałam mąki. I znowu twarda kula.
Za dużo mąki? CO robię nie tak?
Na 10 razy prób drożdżowego, 2-3 razy mi się uda, reszta idzie do
kosza :(
Obserwuj wątek
    • gryfno_frelka Re: dlaczego nie wychodzi mi drożdżowe? 30.10.09, 11:06
      Składniki do drożdżowego nie mogą być zimne (trzeba wyjąć wcześniej z lodówki, a mleko lub wodę nawet lekko podgrzać).
      Ciasto drożdżowe trzeba energicznie wyrabiać, aż zacznie odchodzić od dłoni, ale nawet wtedy nie odkleja się całkiem. Spróbuj nie dodawać więcej mąki, niż jest w przepisie (ewentualnie później, po wyrośnięciu, podsypuj trochę na blacie).
      • olenka_28 Re: dlaczego nie wychodzi mi drożdżowe? 19.12.09, 21:00
        Podstawowymi składnikami ciasta drożdżowego są: mąka, drożdże, mleko (woda) i sól. Ponadto dodaje się tłuszcz i ewentualnie jaja, a do ciast słodkich - cukier. Ze słonego ciasta drożdżowego można upiec: chleb, paszteciki, bułki i kulebiaki; z ciasta słodkiego - bułeczki i rogaliki,babki, strucle i placki. Ważne jest dobranie dniej ilości dodatków w stosunku do ilości.



        Przykładowo na 1 kg mąki daje się:

        15—30 dkg tłuszczu (margaryna, masło), 25—30 dkg cukru, 6—12 jaj (z tego część — tylko żółtka), 5—10 dkg drożdży, 2—2,5 szklanki mleka, pół łyżeczki soli, substancje zapachowe (wanilia, skórka cytrynowa, olejek rumowy).



        Przygotowanie ciasta drożdżowego obejmuje następujące fazy:
        przygotowanie rozczynu z drożdży,
        zarobienie i wyrastanie ciasta,
        wyrabianie ciasta, formowanie i ponowne rośniecie,
        pieczenie.

        więcej na www.poradypanidomu.pl/artykuly/kuchnia/ciasta-drozdzowe.html
    • Gość: gościa Re: dlaczego nie wychodzi mi drożdżowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.09, 11:41
      50 dkg mąki(jakiejkolwiek,byle pszennej)2 zółtka i dwa całe
      jajka,szklanka cukru(może byc mniej),duży cukier waniliniowy,albo
      pół laski wanilii,3/4 szklanki mleka,SZCZYPTA SOLI,3-4 dkg
      drożdży,12 dkg masła(w przepisie jest tłuszczu,ale ja nie daje
      niczego innego poza masłem),otarta skórka pomarańczowa,bakalie(jesli
      chcesz).Drożdże zasypuję łyżką cukru,łyżką mąki i dolewam trochę
      mleka(kilka łyżek)Całość ucieram.Wsadzam je w garnuszku
      (wysokim) do ciepłej(tak jak do kapieli dziecka) łaźni
      wodnej.Rosną w tym jak na drożdżach. Do garnka miksera daję
      cukier,masło,jaja,cukier wanilinowy i mieszam , aż cukier się
      rozpuści i masa nie ma grudek masła.Dodaję do mieszaniny mąkę ,
      SÓL,wyrośnięte drożdże,mleko, i wyrabiam tak długo mikserem aż
      ciasto zaczyna odchodzić od boków garnka. Jesli robisz ręcznie
      to się urobisz,ale ono nie może kleić się do boków
      naczynia.Przykrywam ściereczką i czekam aż wyrośnie. Jak wyrośnie
      (tak dwukrotnie zwiększy objetość ) daję mu w łeb i ono opada,
      Znowu rośnie pod ściereczką. I znowu daję mu w łeb. Jeszcze raz
      wymieszam i wkładam do blachy. Teraz rośnie w blasze(daję w
      korytka blaszane,na papier teflonowy).Jak urosnie, wkładam do
      nagrzanego do 175-180 stopni piekarnika,piekę około 30-35 minut.
      Nie trzymam ciasta w cieple,
      Nie patyczkuję sie z nim,
      Nie wyczyniam z nim czarów marów podczas pieczenia, tylko
      brutalnie je wyjmuję, wkładam w nie patyczek,badam czy juz
      suchy,obracam tył na przód itp.
      ZAWSZE SIĘ UDAJE,
      Ja mam co prawda wygodę, bo robi mi to maszyna,a ja jej nie
      ograniczam-kręci sobie ile chce,ale z ciastem nie cackam się
      tak jak moja mama i moje babcie.Nie trzymam go w specjalnym
      cieple,nie boję się przeciągów,nie noszę go jak złote jajko by
      sie nie wstrząsnęło.Czasami zaczynam je rano,a piekę po południu
      Jak chcę z bakaliami-dodaję bakalie otoczone w mące by nie
      spadły na dno.Jak chcę z kruszonką,robię kruszonkę.
      Kiedyś wszystko odważałam i odmierzałam,teraz daję
      drożdze,cukier,mleko i masło tak na "oko"
      Ale nigdy nie zapominam o SZCZYPCIE SOLI, bo bez niej ciasto nie
      będzie puszyste po upieczeniu , tylko powstanie z niego gniot.
      • Gość: x Re: dlaczego nie wychodzi mi drożdżowe? IP: *.chello.pl 30.10.09, 14:03
        heheh, dobre, szczypta soli ma strzec przed zakalcem, bzdura:)
        co prawda twoj przepis jest dobry, robie podobnie, zmniejszam ilosc jajek.
        • Gość: gościa Hehehe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.09, 14:49
          Nikołaj Wasiliewicz Gogol w Rewizorze napisał:"Z czego się
          smiejecie?Z samych siebie się śmiejecie"
          Widzę,że i ty też chcesz przejść do historii,podobnie jak AL
          z Samoobrony,który wydał z siebie podobne hehehe

          Teraz poczytaj to:
          W piekarstwie sól spełnia potrójną role, stanowi dodatek nadający
          produktom piekarskim odpowiedni smak, wpływa na jakość glutenu w
          cieście pszennym wzmacniając jego strukturę i poprawiając
          właściwości fizyczne. Sól wpływa hamująco na proces fermentacji na
          skutek toksycznego oddziaływania na drożdże i bakterie.
          To stąd:technolog.2.wizytowka.pl/

          Z każdego przepisu na ciasto drożdżowe dowiesz się,ze w każdej
          recepturze zawarta jest sól
          Tu też:sylburskiblog.pl/?p=764

          Co to jest gluten ?
          Gluten stanowi grupę białek w zbożach, zwłaszcza pszenicy. Pszenica
          jest spokrewniona z innymi zbożami, głównie z żytem, jęczmieniem i
          owsem, których ziarno także zawiera niemało glutenu. Białka
          glutenowe występujące w pszenicy są odpowiedzialne za silną
          strukturę ciasta. Białka te, w czasie przygotowywania ciasta
          chlebowego, tworzą usieciowaną strukturę glutenową. Struktura ta
          jest bardzo ważna w czasie zwiększania objętości ciasta (np. podczas
          fermentacji); bez glutenu nie będzie wytworzona struktura glutenowa
          ciasta i kęsy ciasta nie będą zatrzymywały odpowiedniej ilości gazów
          wytwarzanych w czasie fermentacji.
          To stąd:www.food-info.net/pl/qa/qa-wi4.htm

          Jeśli chcesz, bym traktowała cię poważnie to odszczekaj teraz
          ta bzdurę...
          • mhr-cs bez soli 30.10.09, 15:01
            i zawsze dobre,
            do ubijania bialka tez sie powinno dodawac,
            nie robie i tez jest sztywna pianka,
    • linn_linn Re: dlaczego nie wychodzi mi drożdżowe? 30.10.09, 15:17
      Sol i cukier reguluja prace drozdzy. Cukier wspomaga, a sol wprost przeciwnie:
      pilnuje, aby ciasto nie roslo zbyt szybko. Wazne sa relacje tych skladnikow.
    • wiedzma30 Re: dlaczego nie wychodzi mi drożdżowe? 30.10.09, 15:30
      Z tego co piszesz wynika, ze dodajesz za duzo maki i w/g mnie za krotko
      wyrabiasz. Nawet rzadkie drozdzowe po dokladnym wyrobieniu odrywa sie od reki.
      Ja na 3 szkl maki daje ok 400ml plynow - mleko, woda, jogurt/kefir. Wode/mleko
      daje zawsze gorace.
      Jezeli to ciasto wytrawne to do 3 szkl malki dodaje 2 lyzki oliwy, troche soli i
      400 ml goracej wody, paczke drozdzy (7g).
      Jezeli ciasto slodkie to 3 szkl maki, paczuszke drozdzy, 4 lyzki cukru, 1/2 szkl
      mleka, 2 jajka, 1/2 kostki masla (maslo i mleko daje do rondelka i podgrzewam,
      az maslo sie stopi. Czasami lekko przestudzam), 2 lyzki jogurtu/kefiru.
      Odstawiam pod przykryciem na godzine. Pozniej przekladam do formy czy lepie
      buleczki itd. I znow godzinka. Pozniej wytrawne na 20 min do piekarnika na
      200st, a slodkie na 20-30 na 180st.
      • Gość: majala Re: dlaczego nie wychodzi mi drożdżowe? IP: *.rzeszow.mm.pl 30.10.09, 18:06
        Teoria już podana. Mogę się z nią tylko zgodzić. A tak poza teorią - ciasto
        drożdżowe, nawet słodkie, bez dodatku szczypty soli jest po prostu mniej smaczne.
        Nie jestem specjalistką od drożdżowego, ale wytrwale od wielu lat próbuję. Inne
        by mnie już zraziło, a to jakoś nie. Kiedyś (mam nadzieję) uda mi się takie jak
        mojej mamie, robione zawsze na tzw oko.
        • Gość: x Re: dlaczego nie wychodzi mi drożdżowe? IP: *.chello.pl 30.10.09, 19:37
          na oko to facet w szpitalu zmarl ;))
    • groszek-5 Re: dlaczego nie wychodzi mi drożdżowe? 30.10.09, 22:00
      Znajdz sobie przepis "ciasto drozdzowe dla leniwcow" Wspanialy przepis i zawsze
      ciasto sie udaje.Poszukaj na GOGLACH:
      • Gość: anew Re: wyrabiaj z zegarem 10 minut:) IP: *.3s.pl 30.10.09, 22:38
        Może to kogoś rozśmieszy,ale ja też miałam początkowo kłopot z
        drożdżowym.Przeczytałam gdzieś tam(już nie pamiętam gdzie)żeby ciasto wyrabiać
        najmniej 10 minut.Oczywiście piszę o wyrabianiu ręką.Stosuję i jest zawsze
        udane.I co bardzo ważne mleko czy woda muszą być ciepłe,ale to już ktoś
        wspomniał.Życzę powodzenia,daj znać jak wyszło:)
    • Gość: mela Re: dlaczego nie wychodzi mi drożdżowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.09, 23:07
      i cisto drożdżowe nie wychodziło dopóki nie dorobiłam się świetnych
      przepisów z których teraz za kazdym razem mi wychodzi
      • Gość: herba Re: dlaczego nie wychodzi mi drożdżowe? IP: *.cdma.centertel.pl 31.10.09, 23:46
        Parę razy nie wyszło mi drożdżowe i zawsze z tego samego powodu - dawałam
        drożdżom rozmieszanym z mlekiem i cukrem za dużo czasu na wyrośnięcie - i taka
        przetrzymana mieszanina nie wyrastała później wcale...
    • Gość: Moni Re: dlaczego nie wychodzi mi drożdżowe? IP: *.olsztyn.mm.pl 15.02.14, 02:56
      Moj typ-za dużo maki, za słabo wyrobione. Ciasto drozdzowe jak najbardziej ma prawo byc rzadkie, klejace itd, właściwie zwykle-im luzniejsze ciasto tym smaczniejsze, pulchniejsze itd. Jesli chcesz ulatwic sobie prace z takim luznym ciastem to albo zagniec szybko skladniki (do polaczenia-ze2-3min)i odstae na jakies 10-15min pod sciereczka do autolizy (czyli w spokoju-nic z nim nie rob), po tym czasie dobrze wyrob (z 10-20min). Druga opcja-wyrabianie metoda Bertineta (czyli rozciaganie, skladanie i uderzanie o blat-polecam you tube). A w ogole moze sprobuj sobie upiec babe Neli Rubinstein np, zupelnie rzadkie ciasto do wyrabiania lyzka, zobaczysz ze będzie swietna:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka