Dodaj do ulubionych

Właśnie się dowiedziałam i co teraz?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.10, 08:16
Ratujcie ,właśnie się dowiedziałam ,że ok 17 wpadną do nas znajomi z
dwójką dzieci.
Panowie będą coś montować przy kompie ,dzieci bawić a my plotkować.
Znajoma zawsze przywozi ciasto ,więc ja musze coś podać na
kolacje ,dodam ,że będzie to spotkanie przy piwku i winku więc
pewnie do późna.
Co podać ?Mam ograniczone fundusze niestety na ten cel.
Najlepiej aby było to coś szybkiego bo nie zostawie gości samych
znikając w kuchni.
Obserwuj wątek
    • vernalis1 Re: Właśnie się dowiedziałam i co teraz? 15.01.10, 08:26
      makaron + sos ? a sosów rózniastych dostatek np na GP
    • Gość: Minutka Re: Właśnie się dowiedziałam i co teraz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.10, 08:38
      Może zapiekankę ?
      Na przykład podgotowane ziemniaki pokrojone w plasterki ułożone na
      dnie naczynia do zapiekania, na to przesmażone z pomidorami z puszki
      mięso mielone, podprawione ciut ostrzej, a na to starty ser ?
      Proste, podzielne, syte :)
      • Gość: ewi Re: Właśnie się dowiedziałam i co teraz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.10, 09:03
        Dziewczyny ja wracam do domu po 16 a oni po 17 już wpadaja więc musi
        to być coś szybkiego.
        Mam w domu raclette ,jeszcze nie używałam ,może coś z tym????
        • Gość: menta Re: Właśnie się dowiedziałam i co teraz? IP: 213.155.191.* 15.01.10, 09:51
          Sama nie mam raclette, ale jakiś czas temu byłam u kuzynki na szybkim obiedzie z
          raclette. Zamarynowała wcześniej kawałki kurczaka, do tego plasterki różnych
          warzyw i pieczarek w oliwie czosnkowej, plus sałatka z pomidorów (o tej porze
          roku proponowałabym raczej sałatę z winegretem. Tych patelenek z dołu nie
          wykorzystała, ale można tam roztopić np. żółty ser i maczać w nim kawałki mięsa
          i warzyw. Podałabym do tego pieczywo i z głowy :)
          Zastanawiałam się sama nad kupnem raclette, ale to ustrojstwo strasznie brudzi
          dookoła - tłuszcz pryska.
    • bene_gesserit Makaron z tuńczykiem 15.01.10, 11:32
      Ja bym zaczela od zmycia glowy zapraszającemu, ze robi ci klopot
      bez konsultacji z tobą :)
      (Sorry, wiem, ze to OT, ale musialam napisac)

      I zrobilabym makaron z tunczykiem - bezpretensjonalne danie do
      przygotowania w 10 minut i taniego jak barszcz z proszku.

      Na dwie-trzy osoby:
      * 250-300g makaronu typu świderki albo rurki
      * średniej wielkosci cebula, drobno posiekana
      * parę ząbków czosnku
      * niecaly karton przecieru pomidorowego (chodzi o
      cos takiego)
      * opcjonalnie - jesli lubisz sosy bardzo pomidorowe: parę łyżek
      koncentratu pomidorowego
      * puszka tunczyka w sosie wlasnym (moze byc najtanszy, tzw 'flakes'
      albo 'salatkowy')
      * oregano, sól, pieprz
      * do podania - opcjonalnie: świeza bazylia i ser (ja nie serzę, ale
      wiem, ze są tacy, którzy po prostu muszą)

      Podsmaz cebule, dodaj czosnek i zalej sosem. Duś pięc minut, dodaj
      tunczyka, dus parę minut, dopraw. Gotowe. Sos mozesz przygotowac
      wczesniej, a kiedy przyjda goscie - ugotowac makaron. Danie jest
      skromne, ale pyszne i bezretensjonalne, do tego tanie i
      zapychające. Dzieci tez je zazwyczaj lubią.

      Do tego salata zielona z winegretem i oliwkami.
      • marciasek Re: Makaron z tuńczykiem 15.01.10, 12:19
        Świetny pomysł, ale zamiast sera lepsza będzie posiekana zielona pietruszka
        (tańsza od bazylii, a w tym daniu sprawdza się genialnie).
        • marta.r.8.5 Re: Makaron z tuńczykiem 15.01.10, 12:44
          Tak pomyslalam, szybkim do zrobienia jest tez makaron ze szpinakiem (+ serek
          topiony lub ser, czosnek i przyprawy), praktycznie trwa to tyle co ugotowanie
          makaronu, bo szpinak robi sie bardzo szybko.
          • bene_gesserit Re: Makaron z tuńczykiem 15.01.10, 12:49
            A pewnie! Szpinak imho pyszniejszy, tyle ze bardziej kontrowersyjny
            (statystyczne dziecko i statystyczny facet moga się krzywić). A
            zamiast serka topionego dodaje bielucha, a na wydaniu posypuje
            serem plesniowym.
            • marta.r.8.5 Re: Makaron z tuńczykiem 15.01.10, 16:35
              o bieluchu jeszcze nie slyszalam ze sie dodaje, ale jakis konkretny smak czy
              zwykly bieluch? ja robilam tylko z serkiem topionym, twarogiem lub serem
              plesniowym, slyszalam ze niektorzy robia tez z piersia z kurczaka, to moze
              byloby lepsze dla mezczyzn, mniej by sie krzywili ze nie ma miesa ;-)

              bene jak Ty posypujesz serem pleśniowym? przeciez on jest bardziej "ciagnacy"
              malo "sypki", do tego klejacy, zazwyczaj jak kroje to plastry przyklejaja sie do
              siebie nawzajem, w jaki sposob go rozdrabniasz?
              • bene_gesserit Re: Makaron z tuńczykiem 15.01.10, 19:45
                Zwykly bieluch, ten niebieski (mniej-wiecej jeden na paczkę
                mrozonego, odsączonego szpinaku). Z serkiem topionym, wyobrazam
                sobie, szpinak tez jest pyszny, ale z bieluchem czuc bardziej sam
                szpinak.

                Serem plesniowym posypuje makaron z sosem na wydaniu (plus
                ewentualnie natka). Do takich operacji nie kupuje gorgonzoli, ale
                zwykly polski Lazur - on jest w sam raz kruchy.
                Inna opcja - rownie, a moze bardziej smakowita - to nalesniki z
                bieluchowym szpinakiem (plus zwykle przyprawy), a do tego sos z
                sera plesniowego, rozpuszczonego w gorącym mleku (pokruszony i
                popyrkany na malenkim ogniu, bez gotowania, z mieszaniem).
                • mii.krogulska Re: Makaron z tuńczykiem 15.01.10, 22:49
                  Witam,
                  ja do szpinaku dodaję kostkę "fety", takiej Mlekowity, ale wtedy bez posypywania
                  pleśniakiem :)
                  Sos z sera pleśniowego częściej opieram na śmietanie UHT, ale spróbuję zastąpić
                  mlekiem, może się wtedy deserek zmieści, lub mój tyłek w stare dżinsy ;)

                  Pozdrawiam serdecznie, Mii
                  • bene_gesserit Re: Makaron z tuńczykiem 15.01.10, 23:09
                    Mii, tez kiedys robilam sos plesniowy na smietanie, a kumpel
                    dodatkowo dodawal jeszcze łychę masla :)
                    Zupelnie niepotrzebnie - ser zagęszcza sos tak, ze smietana jest
                    zbędna.
                • karmelek4 bene_gesserit 20.01.10, 22:24
                  bene_gesserit napisała:

                  > Zwykly bieluch, ten niebieski (mniej-wiecej jeden na paczkę
                  > mrozonego, odsączonego szpinaku). Z serkiem topionym, wyobrazam
                  > sobie, szpinak tez jest pyszny, ale z bieluchem czuc bardziej sam
                  > szpinak.
                  >
                  > Serem plesniowym posypuje makaron z sosem na wydaniu (plus
                  > ewentualnie natka). Do takich operacji nie kupuje gorgonzoli, ale
                  > zwykly polski Lazur - on jest w sam raz kruchy.

                  Możesz podać dokładniejszy opis tego dania, b. proszę:)
                  dzieki:)
                • marta.r.8.5 Re: Makaron z tuńczykiem 22.01.10, 20:47
                  bene_gesserit napisała:

                  > Zwykly bieluch, ten niebieski (mniej-wiecej jeden na paczkę
                  > mrozonego, odsączonego szpinaku). Z serkiem topionym, wyobrazam
                  > sobie, szpinak tez jest pyszny, ale z bieluchem czuc bardziej sam
                  > szpinak.
                  >
                  > Serem plesniowym posypuje makaron z sosem na wydaniu (plus
                  > ewentualnie natka). Do takich operacji nie kupuje gorgonzoli, ale
                  > zwykly polski Lazur - on jest w sam raz kruchy.
                  > Inna opcja - rownie, a moze bardziej smakowita - to nalesniki z
                  > bieluchowym szpinakiem (plus zwykle przyprawy), a do tego sos z
                  > sera plesniowego, rozpuszczonego w gorącym mleku (pokruszony i
                  > popyrkany na malenkim ogniu, bez gotowania, z mieszaniem).
                  >

                  Dziekuje za dokladniejszy opis :-)
    • marta.r.8.5 Re: Właśnie się dowiedziałam i co teraz? 15.01.10, 12:38
      Czy kolacja moze byc na zimno? bo mozesz zrobic jakas salatke i do tego zwykle
      kanapki, mozesz to wczesniej przygotowac i jak przyjda goscie to nie musisz
      znikac w kuchni. Chyba ze zrobisz jakas zapiekanke, mozesz tez wszystko
      prxzygotowac wczesniej i potem tylko wstawic do piekarnika.
    • mhr-cs Re: Właśnie się dowiedziałam i co teraz? 15.01.10, 12:53
      Gość portalu: ewi napisał(a):

      > Ratujcie ,właśnie się dowiedziałam ,że ok 17 wpadną do nas znajomi
      z
      > dwójką dzieci.
      > Panowie będą coś montować przy kompie ,dzieci bawić a my plotkować.
      > Znajoma zawsze przywozi ciasto ,więc ja musze coś podać na
      > kolacje ,dodam ,że będzie to spotkanie przy piwku i winku więc
      > pewnie do późna.

      tutaj sie nauczylam ze wystarcza
      jakies paluszki slone i inne kupione chrupki
      dla doroslych,
      dzieci to makarony,frytki
      jak beda jeszcze mialy apetyt
      po ciescie i coli,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka