figgin1 30.01.10, 13:29 Mam na myśli naszych kochanych forumowiczów? Bo ja chyba do 363636r. Nie dość, ze przyrządza on smakowitości i zacnym piwem popija to jeszcze zdaje się być przemiłym człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
karmelek4 Do bene_gesserit:) 30.01.10, 13:57 Czuję, ze najadłabym się wyśmienicie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anita Re: Do bene_gesserit:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.10, 17:35 bene_gesserit mam wrażenie kuchnię zna bardziej teoretycznie dużo przeczytała, sporo zobaczyła, dużo wie, ale w kuchni przy garach jakoś jej nie widzę :-) do bene to poszłabym ew. na kawę na dłuższą wizytę wpadłabym do serwusowej, na coś z buraków albo jakąś rybkę; wracając złapałabym w łapę jeden z cudownych knedli Rafała 363636r, a na podwieczorek - zaszłabym do fettini na pierogi maślankowe z owocowym farszem a na popitkę szklanka sławnego barszczu winnego qubraqa Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Do bene_gesserit:) 30.01.10, 20:39 Hu hu. Pudlo. Gotuję zabójczo, od wielu lat, swoją kuchnię nazywam 'macicą domu', ale kawe najczesciej piję rozpuszczalną :) Do nobull bym poszla, do bobralusa, do jacka, pani serwusowej, senin, fettuchy, ani-m i pinkink. Do krychy z przyjemnoscią na korepetycje z pieczenia chleba. Ale najbardziej ciekawa bym byla wizyty u mhr. Odpowiedz Link Zgłoś
bodzia50 Re: Do kogo byście się wprosili na obiadek? 30.01.10, 14:13 jak na knedle bułczane do Rafała36 ,to ja już wsiadam na rower i jadę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Do kogo byście się wprosili na obiadek? IP: *.ds3.agh.edu.pl 30.01.10, 14:30 hm,ja do x,pani.serwusowej i ani_m. Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: Do kogo byście się wprosili na obiadek? 30.01.10, 14:58 Do ani_m bym się bała. Nie wątpie, ze ugościłby mnie czymś pysznym, ale obawiam się, ze przy pytaniu o sekret sosu wrzasnęłaby coś w rodzaju google nie gryzie. Odpowiedz Link Zgłoś
monikate Re: Do kogo byście się wprosili na obiadek? 30.01.10, 15:07 Qubraq Krysia 2000 Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Do kogo byście się wprosili na obiadek? IP: *.multimo.pl 30.01.10, 15:18 a ja do yśty /ego/ Odpowiedz Link Zgłoś
ania_m66 co ty powiesz 30.01.10, 15:23 a ja do ciebie na watrobke z cynamonem i kuskusem, bo zaintrygowalas mnie kombinacja o jakiej pisalas w watku o fasolce :) poniewaz google naprawde nie gryzie znalazlam cos takiego. czy to danie mialas na mysli? o, i aktualnie wprosilabym sie do krysi2000 na opere, ktora obiecuje sobie juz chyba od roku zrobic. p.s. na pytanie przy stole o sekret sosu z pewnoscia nie odeslalabym do wyszukiwarki. natomiast mialabym opory z przyjeciem zaproszenia od osoby, ktora w forumowych watkach notorycznie wypytuje sie o trywia, ktore w ciagu sekundy moze sam bezproblemowo sprawdzic, bo mialabym wrazenie, ze w kuchni wyreczalaby sie mna i innymi goscmi bez zenady tak samo, jak robi to w sieci :) przytargac napoje trzebaby bylo, obrac kartofle, ugotowac, posprzatac po obiedzie i pozmywac i jeszcze podziekowac za goscine ;) Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: co ty powiesz 01.02.10, 20:27 W takim razie wpraszam się do ciebie na strogonowa :) Co do wątróbki to nie wiem czy przepis się zgadzam, bom nie anglojęzyczna, ale jak chcesz dokładnie ci go wklepię. Ostrzegam, to mój własny wynalazek :) Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: Do kogo byście się wprosili na obiadek? 30.01.10, 15:18 skozystalabym z kazdej kuchni, bo czasami to co pisane nie ma nic wspolnego z osoba nie mowiac o jej kuchni, jak sie spruboje to sie spotka z prawda, sa rozne charaktery Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zowikczerwony Re: Do kogo byście się wprosili na obiadek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.10, 15:54 mhr-cs napisała: > skozystalabym z kazdej kuchni, > bo czasami to co pisane > nie ma nic wspolnego z osoba > nie mowiac o jej kuchni, > jak sie spruboje > to sie spotka z prawda, > sa rozne charaktery jastem za Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Do kogo byście się wprosili na obiadek? 30.01.10, 15:24 do bodzi50, krzysztofa wandeldta albo krysi2000 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ida Re: Do kogo byście się wprosili na obiadek? IP: *.icpnet.pl 30.01.10, 15:28 marghe i pani serwusowa :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ida Re: Do kogo byście się wprosili na obiadek? IP: *.icpnet.pl 30.01.10, 15:33 ojej, no i fettinia, jak mogłam zapomnieć:) Odpowiedz Link Zgłoś
monikate Re: Do kogo byście się wprosili na obiadek? 30.01.10, 15:43 Jasne. Od Fettini zaczęłabym obiadowy obchód :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ida Re: Do kogo byście się wprosili na obiadek? IP: *.icpnet.pl 31.01.10, 12:57 jej, ja do senin i jacka jeszcze, aaach... Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: Do kogo byście się wprosili na obiadek? 31.01.10, 16:37 Dzięki za zaufanie ale obawiam sie nie zasluguję na nie bo marny kucharz ze mnie; sam bym zaprosił sporo ludzi zeby chcieli troche u mnie pogotować a w zamian uraczyłbym ich moimi nalewkami; do nich zaliczam między innymi pewną kasjerkę z Tesco w daleeekim Mayo, Jolę od aniołów, Marynię, Jacka, tomkową Aśkę, Jacka, Bodzię, Lisiczkę, Zuzankę, Basię z Czarnowa i pare jeszcze innych przemiłych osob :-) Odpowiedz Link Zgłoś
bagatella Na slodkosi 30.01.10, 17:07 to tylko i wylacznie do Komarki lub Dorothus, a na te bardziej wytrawne slone czyli konkretny posilek to tylko do siebie, hihi, a pozniej do maklowicza, do pascala balabym sie pojsc, zeby mnie nie otrul ziarenkami smaku czy innymi kosteCkami wielkiego knuura Odpowiedz Link Zgłoś
coralin Re: Do kogo byście się wprosili na obiadek? 30.01.10, 17:17 Oj, do wielu. Szczególnie do tych, którzy robią pracochłonne rzeczy: 363636r, Bodzi. I jeszcze do Bene gesserit, Fettini, Qubraqa, Ani-m, Pani Serwusowej... Zapewne są to różni ludzie, ale ja lubię taką różnorodność w kuchni i w życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
lashqueen Re: Do kogo byście się wprosili na obiadek? 30.01.10, 17:23 Ja rowniez do 363636r - pyszne swojskie jadlo, kuchnia zupelnie inna od mojej. Ale tylko od czasu do czasu, bo na co dzien, to by mi sie takie jedzenie przejadlo :) . -- italia-od-kuchni.blogspot.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hania lashqueen, mam pyt. dotyczące twojego bloga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.10, 10:49 dlaczego nie można komentować tych cudów, które zamieszczasz u siebie na stronie? człowiek chciałby jęknąć z zachwytu, a tu nic z tego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: Do kogo byście się wprosili na obiadek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.10, 18:30 wpadłabym do andzi-nie-ani, do dziś zaglądam do jej wątku z francuskimi daniami Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: Do kogo byście się wprosili na obiadek? 30.01.10, 20:10 Takich osob jest co najmniej kilka. Do Serwusowej na jakas indyjska kolacje, po pieknie prezenetuje swoje dania, jest perfekcjonistka i na pewno bedzie dobre, a poza tym, albo przede wszystkim, to fajna dziewczyna. Do krysi2000, na pewno na opere i jakies miesiwo oraz zupe cebulowa, a poza tym bedzie ...zwariowanie...a zreszta, co tam krysia ugotuje, to ja zjem z przyjemnoscia. Do rafała na jakiegos knedla i gulasz, oczywiscie popijanych kufelkiem zimnego piwa. Do aktualnie mało obecnej nobullshit na kolację włoską, indyjską albo w ogóle na kolację, cokolwiek ugotuje. Do fetti na pierogi i dania wegetariańskie. Do thiessy na porzadna tajska albo indonezyjska wyzerke. Do Bodzi na letnie zupy i przetwory z jej ogrodu i na ciasta (mimo, ze skrytykowalam jej opere; ale to wyjatek). Pewnie jeszcze do kilku innych osob z GP o ktorych nie pamietach w tym momencie, za co je przepraszam. P.S. A tak na marginesie kolejny wlazidupny watek uwazam za bezsensowny. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Do kogo byście się wprosili na obiadek? 31.01.10, 00:04 Jakbym bardzo zgłodniała to nawet Benką bym nie pogardziła :D Odpowiedz Link Zgłoś
nobullshit Re: Do kogo byście się wprosili na obiadek? 31.01.10, 01:08 Na "obiadek" do nikogo, bo od kulinarnych zdrobnień mam odruch wymiotny. Sorry, Figgin. Myślę, że najciekawsze dla mnie byłyby wizyty u Rafała, Bodzi czy Fetti, bo - na co dzień przynajmniej - hołdujemy innym kuchniom. Do Rafała obowiązkowo zatargałabym na popitkę skrzynkę piw belgijskich / angielskich w nadziei na wymianę zdań na ich temat przy gulaszu z knedlem. Z Serwusową, Emigrantką, Bene, Bobralus i Thiessą - że wymienię tylko osoby już wymienione - to byśmy sobie z dzióbków wyjadały - smaczne, ale mało twórcze :) Choć niewątpliwie chciałabym poznać te z w/w Pań, których nie znam osobiście. A Thiessie zrobić przy okazji najazd na działkę, na której rosną cuda. Zasadniczo dzięki forowym kontaktom można by sobie zorganizować podróż dookoła świata. (Senin? Mogę zajrzeć, jeśli będę kiedyś w Australii? Bardzo bym chciała.) Poza tym do Sylvii i Alinki, i Edysi na jakieś ciasto. Do Siostry na kuchnię śląską, do Corinny, Issys i Agao na arabską, i do mnóstwa innych osób, których nie wymieniłam, bo o nich zapomniałam, albo dlatego, że faktycznie u nich bywam (choćby z racji miejsca zamieszkania jest to ciut łatwiejsze), i dlatego zgadzam się z Emigrantką, że wątek jest "włazidupny" i trochę bez sensu, bo łatwo zrobić komuś przykrość przez zapomnienie albo zacząć się chwalić - jak ja - forowymi znajomościami. :)) PS. Najbardziej na świecie i od lat marzy mi się kurs cukierniczo- piekarniczy u Dziuuni i lub Komarki. Mamrotek wydawniczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ahaaa Re: Do kogo byście się wprosili na obiadek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.10, 09:30 nobullshit napisała: > Na "obiadek" do nikogo, bo od kulinarnych zdrobnień mam odruch > wymiotny. Sorry, Figgin. a ja myślałam, że ten "obiadek" to przez wzgląd na pamiętną Genowefę Bombke vel Tombke z "Opium w rosole" Musierowicz, która pukała do losowo wybranych drzwi, zza których wydobywał się smakowity zapach i otwierającej drzwi osobie obwieszczała: "Dzień dobry, przyszłam na obiadek" Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Do kogo byście się wprosili na obiadek? 31.01.10, 11:42 Tak samo mi sie skojarzylo! Ech - to byla ostatnia ksiazka Musierowicz, ktora przeczytalam z przyjemnoscią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senin Re: Do kogo byście się wprosili na obiadek? IP: *.QLD.netspace.net.au 31.01.10, 11:07 > Zasadniczo dzięki forowym kontaktom można by sobie zorganizować podróż dookoła > świata. (Senin? Mogę zajrzeć, jeśli będę kiedyś w Australii? Bardzo bym chciała > .) Oczywiscie!..Mieszkam w fajnym miejscu jak sie mozna domyslic z mojego jedynego zdjecia w galerii choc australijskiego jedzenia chyba u mnie nie uswiadczysz ;(( za to wszelkie inne. lacznie z ostatnio nauczonymi nowymi potrawami Indonezyjskmi... no i jak jadlo nie podpasuje to zawsze mozna zakochac sie w widoku z tarasu...uwierz, najpospolitsze danie smakuje jak z ilustamgwiazdkowegomichelina ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Do kogo byście się wprosili na obiadek? 31.01.10, 12:35 Rozmarzyłam się o tej Genowefie, chciałabym,żeby do mnie zapukała.Czasem mamy świetny obiad, istna pychota i ilościowo dodatkowa osoba tylkoby nam ulżyła. Jemy to we dwoje, a gdyby tak przyszła Genowefa... i najadłaby się i pochwaliła... Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: a do mnie nikt? 31.01.10, 02:26 ja bym bardzo chętnie się do Ciebie wprosiła o swojej kuchni raczej mało piszesz ale osobowość mi odpowiada pamiętam w miarę moje pierwsze zasiedlenie na fk i pierwsze starcie oczywiście z Tobą ale gadka była fajna całkiem, mimo że wielu by zdenerwowała i tak Cię pamiętam a poza tym do fettiny, serwusowej, marghe, krysi2000 (ale barwne opowieści konieczne, no ma osoba talent do miłego bajania), do bene, do lashquenn (bo u niej nie bałabym się morskich potworków), do krzysztofa w na polędwiczki wieprzowe w kurkach, do Andrzeja na pogaduszki :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x moja kuchnia jest uniwersalna, IP: *.unitymediagroup.de 31.01.10, 02:41 zdrowa ale toleruje grzechy, gotuję bez korzystania z przepisów, potrafię odtworzyć każdą potrawę, którą jadłem. W młodości naczytałem się o obróbce żywności, technologii itd. i to mi wystarcza. Do tego dochodzi fantazja i niezły smak. Ważne dla mnie jest też podanie potrawy, nakrycie stołu - oczy też jedzą. Lubię od czasu do czasu desery, nawet słodkie, ale korzystam z gotowych, sam nie potrafię zrobić i nie chcę się nauczyć. Ulubione zakończenie posiłku: Filiżanka mokki i podwójny koniak, winiak też może być ;) Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: moja kuchnia jest uniwersalna, 31.01.10, 02:49 Jeżeli naprawdę odtwarzasz potrawy bez przepisu, to szacun! Co do deserów mam podobne podejście. Odpowiedz Link Zgłoś
tannat Jak to nikt? Sylwia kilka wątków wyżej 31.01.10, 20:37 :) Co do meritum to do pani.serwusowej! Odpowiedz Link Zgłoś
bobralus Re: Jak to nikt? Sylwia kilka wątków wyżej 01.02.10, 00:30 pytanie faktycznie z cyklu tych lekko bezsensownych, bo z checia goscilabym u wiekszosci osob, ktore fajnie gotuja i sa sympatyczne, a przeciez takich na forum jest znakomita wiekszosc. Jesli miałabym wybierać, to na pewno Serwusowa, bo mnie bardzo inspiruje; Bodzia, której dania wywołują we mnie wielki entuzjazm, widać, że ma wielką fantazję i kunszt, a przy tym wszystko jest osadzone w tych najlepszych, tradycyjnych smakach. Sylwia1607 - chyba wszystkie jej dania mnie zachwycaja. Do Rafała na przysmaki, których nigdy nie bedzie chcialo mi sie gotowac, ale z checia bym spróbowała. A Nobullshit moge wyjadac nie tylko z dzióbka, ale i z talerza o każdej porze:) I do wielu, wielu innych:) Odpowiedz Link Zgłoś
lashqueen Re: Do kogo byście się wprosili na obiadek? 01.02.10, 08:17 Gość portalu: hania napisał(a): > dlaczego nie można komentować tych cudów, które zamieszczasz u siebie na stroni > e? człowiek chciałby jęknąć z zachwytu, a tu nic z tego Blog sie na razie rozkreca :) Bedzie mozliwosc komentowania wkrotce :) -- italia-od-kuchni.blogspot.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
biala_adelajda Re: Do kogo byście się wprosili na obiadek? 01.02.10, 09:59 Ja do lashqeen, bo serwuje różne morskie cudactwa, które uwielbiam i nigdy nie wpada w mentorski ton, pomimo znajomości tajników kuchni zagramanicznej. I do zaginionego szalonego kucharza z nadzieją na(również)interesującą konwersację. Odpowiedz Link Zgłoś
biala_adelajda Re: Do kogo byście się wprosili na obiadek? 01.02.10, 10:00 lashqueen - oczywiście. Przepraszam za przekręcenie. Odpowiedz Link Zgłoś
very.martini Re: Do kogo byście się wprosili na obiadek? 02.02.10, 00:36 Do Jacka:) 16%VOL 22%VAT -- takie tam... forum homeopatia Odpowiedz Link Zgłoś