Dodaj do ulubionych

Klafuti Pascala -polecam!!!!!

16.03.04, 20:35
Zrobiłam dzisiaj to
poprostugotuj.onet.pl/kuchnia/ksiazka/itemid7/
Jak dla mnie niebo w gębie, poprostu musicie spróbować.

Smacznego

Ps. Niech Was nie przeraża konsystencja ciasta, wbrew moim przypuszczeniom i
tak wyszło.
Obserwuj wątek
    • lunatica Re: Klafuti Pascala -polecam!!!!! 16.03.04, 22:15
      dobrze wiedzieć :-) mojej mamie bardzo się ten przepis spodobał i nosi się z
      zamiarem jego wykonania :-) mam nadzieję, że nam też będzie smakował.
      • Gość: kuchta Re: Klafuti Pascala -polecam!!!!! IP: *.proxy.aol.com 17.03.04, 00:25
        Niezbyt przekonywujące.
        • Gość: krystyna_jl Re: Klafuti Pascala -polecam!!!!! IP: *.23.185.81.internet9tcollecte.9massy1-1-ro-bas-2.9tel.net 17.03.04, 00:41
          W sezonie czeresniowym, Francuzi robia na okraglo klafuti wlasnie z tymi
          owocami.
          • Gość: wini3 Re: Klafuti Pascala -polecam!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 07:16
            Co to znaczy konsystencja ciasta? Czy masz na myśli po prostu zakalec? Sto lat
            temu spróbowałam to robić / miało być pyszne z wiśniami/ i niestety tak
            oceniłam i już do tego nie wróciłam . Jeśli tak ma być to nie powtórzę.
            • moira Pascal i gruszki 17.03.04, 11:32
              Nie mogę się powstrzymać i muszę coś opowiedzieć. Oglądałam ten akurat program
              i zauważyłam następującą sytuację.
              Pascal przygotowuje owoce do ciasta i sięga po miseczkę na której są połówki
              gruszek. Głos zza kadru pyta: "Pascal, czy to są gruszki z zalewy?". Na co
              Pascal odpowiada; "Nie, zwykłe. Z puszki".
              Dla mnie zwykłe gruszki - to są normalne, ze skórką owoce. Dla niego - zwykłe
              są gruszki z puszki.
              Naturalnie miał rację co do gruszek z puszki - świeze owoce są bardzo twarde i
              do ciasta raczej się nie nadaja.
            • speni Re: Klafuti Pascala -polecam!!!!! 17.03.04, 12:53
              Broń Boże, żaden zakalec nie wyszedł, miałam na myśli konsystencję ciasta przed
              upieczeniem, bo leje sie i wygląda jak zagęszczone mleczko do kawy. A efekt
              końcowy jest taki, że na owocach urósł rumiany i pulchniutki biszkopt.
              A tak na marginesie to zapomniałam dodać, że ponieważ nie dysponuję rondlem
              nadającym się do pieczenia, włożyłam owoce do tortownicy o średnicy 26cm,
              zalałam ciastem i już. Cała reszta według przepisu. A wersja z wiśniami? Jakie
              te wiśnie - świeże?
              • Gość: Zdanka Pytanie o śmietankę! IP: 62.233.181.* 18.03.04, 13:40
                Słuchaj,a zrobiłaś do tego ten sos z wanilii i śmietany? Bo on tam podaje ,że
                polewa to ciasto ciepłe(!!!) smietanką.Przecież to się zważy! I czy to ciasto
                je się na ciepło? Bo to jakieś takie mało przekonujące,ciasto smakuje najlepiej
                po ostygnięciu...
    • Gość: Liska Re: Klafuti Pascala -polecam!!!!! IP: 81.210.125.* 17.03.04, 11:46
      Przepis wygląda ciekawie, ale cholernie dużo tego proszku do pieczenia... Czy
      Ty dałaś tyle, co on napisał - 1/2 opakowania? Ja do ciast daję max 2 płaskie
      łyżeczki, a i tak mi się wydaje, że czuć ten proszek (podobnie jak sodę).
      :-)
      • speni Re: Klafuti Pascala -polecam!!!!! 17.03.04, 12:47
        tez sie przeraziłam ta ilością, ale zaryzykowałam i chyba właśnie po to jest ta
        ilość, żeby ciasto tak wyrosło i nie zrobił sie zakalec. Tak mi się
        przynajmniej wydaje, w każdym bądź razie wyszło.
        • Gość: wini3 Re: Klafuti Pascala -polecam!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.04, 09:10
          No to wiem gdzie tkwił mój błąd. Niewątpliwie nie dodałam takiej ilości proszku
          do pieczenia, a może w ogóle nie dodałam i stąd ten klajster tak mnie
          zniechęcił. Wiśnie były świeże - to pamietam. Odsączone niewątpliwie. Jestem
          zdeklarowanym wrogiem proszku do pieczenia , natomiast toleruję glutaminian
          sodu. Takie skrzywienie kuchenne - może niekoniecznie słuszne ale takie mam.
    • Gość: Marghe_72 Re: Klafuti Pascala -polecam!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.03.04, 12:54
      A ja mam taki przepis (nie sprawdzony jeszcze)
      CLAFUTIS Z WISNIAMI

      Czas przygotowania: 45 min
      2 łyżki mąki pszennej, 4 jajka,
      3 łyżki cukru, 1 szklanka mleka,
      1 łyżeczka esencji waniliowej;
      50 dag wiśni bez pestek

      Jajka ubić z cukrem do białości. Dodać mąkę, mleko, esencję waniliową i
      starannie wymieszać. Do naczynia żaroodpornego włożyć wiśnie, wylać na nie
      ciasto i piec 30 min w piekarniku nagrzanym do temperatury

      a i taki: ( tez jeszcze nie sprawdzony):
      CLAFOUTIS

      składniki
      4 jajka
      1/2 szklanki cukru
      szczypta soli
      4 łyżki mąki
      1/5 kostki masła
      1 szklanka śmietanki kremówki
      zapach waniliowy
      50 dag owoców, mogą być np. brzoskwinie z puszki
      sposób przygotowania
      Jajka, cukier, sól, mąkę, miękkie masło, śmietankę i zapach waniliowy dobrze
      mieszam.

      Osaczone owoce w naczyniu żaroodpornym zalewam przygotowana masą. Piekę 30 - 35
      minut w nagrzanym do 180 stopni piekarniku. Clafoutis ładnie w piekarniku
      urośnie, ale ma pełne prawo po wyjęciu z piekarnika opaść. Taka jego uroda.

      zabijcie ale nie pamietam skad je wziełam :((
      M.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka