Dodaj do ulubionych

Jabłka na tartę

30.03.04, 10:24
oczywiście wyszperałam przepis Liski na tartę z jabłuszkami i aż dostała
slinotoku ;))) a do wieczora jeszcze tyle czasu zostało :(
Kochani, powiedzcie mi proszę, jaki rodzaj jabłek jest najlepszy do tego
wypieku: twarde czy mączyte, slodkie czy kwaśne? może jakiś konkretny gatunek?
z góry dziękuję
adeptka w świecie tart - Marghot
Obserwuj wątek
    • Gość: Liska Re: Jabłka na tartę IP: 81.210.125.* 30.03.04, 10:43
      Najlepsze są kwaskowate, niezbyt twarde jabłka. Kiedyś nazywało się to
      antonówka albo szara reneta, a teraz... licho wie. Ja najczęściej jak mam
      ochotę upiec tartę z jabłkami albo szarlotkę, kupuję najbardziej niepozorne
      jabłka i są ok. Zwykłe, czerwone jabłka są trochę za słodkie i po upieczeniu
      ciasto jest bardziej mdłe niż w przypadku j. kwaśnych, ale to są niuanse...
      Zdarza mi się piec ciasto z tym, co akurat mam i chyba nikt oprócz mnie nie
      zauważa różnicy.
      Tatin czy migdałowo-jabłkowa wg A Rubinstein?
      :-)
      • marghot Re: Jabłka na tartę 30.03.04, 10:45
        na pierwszy ogień tatin :)
        a czy nałożona na wierch warstwę ciata nakłuć, żeby nie puchło?
        • Gość: Liska Re: Jabłka na tartę IP: 81.210.125.* 30.03.04, 10:49
          Ja nie nakłuwam. Tylko zrób tego kruchego wystarczającą ilość, żeby podwinąć
          elegancko brzegi. Do jabłek możesz dodać podprażonych płatków migdałów albo
          kilka śliwek bez pestek - też będzie super. Ja robiłam też wariację z
          gruszkami, no ale to nie na teraz...
          Trzymam kciuki!
          • marghot Re: Jabłka na tartę 30.03.04, 10:51
            Kochane, dziękuję bardzo.
            Trzymajcie kciuki, jutro zdam relację - no, chyba że nieprzewidziane
            okoliczności staną na przeszkodzie pieczeniu ciasta :)
            • Gość: Liska Re: Jabłka na tartę IP: 81.210.125.* 30.03.04, 10:54
              Na pewno wyjdzie! Tylko dobrze skarmelizuj jabłka, bo to podstawa:-))))
    • dziuunia Re: Jabłka na tartę 30.03.04, 10:45
      Ja do tart najchętniej używam Granny Smiths,to są te zielone jabłka z reklam
      past do zębów:)Są dość twarde i po upieczeniu zachowują kształt także można
      układać plasterki dekoracyjnie.Także wybieraj raczej te które są twarde i
      kwaskowe lub winne,sprzedawczyni czy sprzedawca na pewno Ci pomoże.Bo z
      szarlotką to zupełnie inna sprawa,do niej trzeba jabłek rozgotowujących się
      dobrze czyli raczej miękkich.
    • marghot Re: Jabłka na tartę 30.03.04, 10:58
      a czy gruszki podlegają temu samemu procesowi przed dodaniem do tarty? mam na
      myśli karmelizację
      • Gość: Liska Re: Jabłka na tartę IP: 81.210.125.* 30.03.04, 10:59
        Tak. Tylko trwa to dłużej, bo gruszki, które używasz do pieczenia/gotowania są
        raczej twarde.
    • marghot Re: czy można skarmelować na białym cukrze? 30.03.04, 13:42
      znalazłam brązowy, jakąś małą paczuszkę za dwadzieścia parę zloty
      nie kupiłam.
      • Gość: Liska Re: czy można skarmelować na białym cukrze? IP: 81.210.125.* 30.03.04, 13:57
        Można, tylko trzeba najpierw skarmelizować sam cukier, a później wrzucić jabłka.
        • marghot Re: czy można skarmelować na białym cukrze? 30.03.04, 14:02
          buziaki za te wszysktie rady, Lisko :)
          a jak się maja twoje gnocchi?
          • Gość: Liska Re: czy można skarmelować na białym cukrze? IP: 81.210.125.* 30.03.04, 14:15
            Moje gnocchi są jeszcze w częściach: szpinak na durszlaku, ricotta w lodówce:-
            ), ale myślę o nich, myślę... Będę gotować dopiero wieczorem, a wcześniej biorę
            się za gotowanie zupy, tylko szukam inspiracji...
            :-)

            P.S. Jeszcze jedno o karmelizowaniu cukru - malutki ogień i duuuuużo mieszania,
            bo cholernie łatwo to przypalić.
            • marghot Re: czy można skarmelować na białym cukrze? 30.03.04, 14:23
              ło matko, teraz zobaczyłam temat :oooo
              powinno być skarmelizować, oczywiście
              wszystkich purystów, serdecznie przepraszam ;)))
              • Gość: dr Re: czy można skarmelować na białym cukrze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.04, 15:41
                nie moge znalezc na forum tego przepisu na tarte migdalowo-jablkowa. Bede bardzo
                wdzieczny jesli ktos da mi linka :)

                pozdrawiam
                • marghot Re: czy można skarmelować na białym cukrze? 30.03.04, 15:48
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=10748345&a=10749372
                  • Gość: dr Re: czy można skarmelować na białym cukrze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.04, 15:54
                    dzieki, ten przepis znalazlem juz w innym watku. bede musial zrobic tez te tarte
                    :)) ale chcialbym tez przepis na te druga tarte o ktorej mowila Liska, tj.
                    migdałowo-jabłkowa wg A Rubinstein, czy on tez jest gdzies na forum?
                    dr
                    • marghot Re: czy można skarmelować na białym cukrze? 30.03.04, 15:58
                      gdzieś na pewno, ale mnie nie udało się go znaleźć :(
                      spróbuję po prostu do karmelizujących się jabłuszek dodać płatki migdałów.
                      zobaczymy co wujdzie ;)
    • Gość: limba Re: Jabłka na tartę IP: *.mos.gov.pl 30.03.04, 17:12
      Ja jeszcze w temacie jabłek.
      Tarty jeszcze nie piekłam, nie mam czasu - a więc sięgam tylko po przepisy,
      które znam na pamięć.
      Ale, tak sobie to wyobrażam, że te jabłka muszą być jednak kwaśne i miękkie po
      karmelizowaniu. No bo po co je preparować aż 15 minut [zgodnie z przepisem
      Liski], jeśli mają byc twarde, jak jabłka tych gatunków, które w ogóle nie dają
      się uprużyć?
      Jeśli chodzi o jabłka do ciast, to w Leclercu kupuję taki gatunek, który jest
      identyczny z wyglądu, smaku i właściwości jak renety. Występuje pod nazwą
      BOSKOOP. Widziałam też w innych sklepach i na bazarkach tę odmianę > czasami na
      etykietach nazwę tę piszą: BOOSKOP.
      Polecam, są to wspaniałe jabłka - gdybym nie widziała ich nazwy, to
      powiedziałabym, że to renety - mają miąższ koloru kremowego, kruchy, soczysty i
      o wyraźnym kwaśnym smaku. Używam ich do torcika jabłkowego z rodzynkami i
      orzechami - bez pieczenia, ponieważ ten deser smakuje mi tylko z renet [moim
      zdaniem nawet antonówki, które przecież mają podobne właściwości, nie nadają
      się do niego].
      Pozdrówka!

      jednak jabłka twarde i słodkie nie będą
      • Gość: Cynamoon Re: Jabłka na tartę IP: *.it / 62.233.189.* 30.03.04, 17:17
        Do szarlotek i tart oprocz renet i boskopow wysmienicie nadaja sie jeszcze
        jablka o nazwie bojken.
        • Gość: limba Re: Jabłka na tartę IP: *.mos.gov.pl 30.03.04, 17:42
          Tak jest - dodam, że bojken są to niepozorne, zielonożółte jabłuszka. Ale
          rzadko je ostanio widywałam - nawet na bazarach, więc zapomniałam o tej
          odmianie.
          W każdym razie te odmiany widocznie się lepiej przechowują - niż
          wczesnojesienna antonówka i chyba nie dobrze ją zastępują. Pozdrawiam!
    • marghot Re: ZROBIŁAM 31.03.04, 08:06
      ha, wczoraj wysmyczyłam tartę.
      ciasto zrobiłam wg przepisu hani, gdyż ponieważ niezaposiadałam cukru brązowego
      wymaganego do ciasta liski.
      wsad jabłkowy wg liski.
      całość wyszła pysznościowa, jeno ciasto zbyt rozwałkowałam tak że kruszy się
      przy krojeniu (nie wytrzymuje ciężaru jabłek).
      moje naczynie do tarty ma średnicę 25cm, więc jest za duże na proporcje hanine.
      dziękuję kobitki za porady i przepisy :))
    • hania55 Re: Jabłka na tartę 31.03.04, 22:14
      Na szarlotkę i na tartę, moim zdaniem, najlepsze są szare renety, ale kupienie
      ich od jakiegoś czasu graniczy z cudem :-( Jej, jak sobie przypomnę zapach
      maminej szarlotki z szarymi renetami...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka