Dodaj do ulubionych

tort kawowy

IP: 213.134.168.* 13.12.10, 20:58
Witam wszystkich! Szukam przepisu na tort kawowy. Wiem, wiem - wyszukiwarka nie gryzie i przejrzalam rozne przepisy (na forum i na Google) tudziez zdjecia, ale chodzi o to, ze nie jestem na tyle biegla w pieczeniu, zeby z przepisu odgadnac, czy jego zastosowanie zagwarantuje efekt, o jaki mi chodzi.

A wymarzylam sobie taki tort kawowy: niezby slodki, lekki jak chmurka, elegancki, intrygujacy delikatnym posmakiem goryczki... Nie chce tlustego i ciezkiego paskudztwa (jak kocham slodycze, to nie znosze tradycyjnych tortow), ale tortu o smaku subtelnym i zdecydowanym zarazem, tortu nad torty.

Jesli macie przepis na takie cudo - podzielcie sie!
Obserwuj wątek
    • nexstartelescope Re: tort kawowy 13.12.10, 21:07
      Zrób tiramisu :P
      • marghe_72 Re: tort kawowy 13.12.10, 22:10
        albo Pavlovą z masą kawową
    • Gość: alexa0000 Re: tort kawowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.10, 08:55
      Przełóż biszkopt lekką masą kawową, uprzednio go nasączywszy płynem z dodatkiem alkoholu. Jeżeli chodzi o masę, ja robie z mascarpone z dodatkiem bitej smietany. Na przełożenie i pokrycie potrzebowałabyś 500 gram serka i litr śmietanki kremówki. Serek daje kremowość, a ubita smietanka lekkość. Inna opcja jest tez rozpuszczenie białej czekolady w śmietance, ostudzenie jest przez kilka godzin w lodówce, a nastepnie ubicie. Do masy trzeba dać troche bardzo mocnego naparu z kawy.
    • Gość: Stokrotka Re: tort kawowy IP: 213.134.168.* 14.12.10, 12:29
      Tiramisu przyszlo mi do glowy, kiedy pisalam tego posta. Ale nie o to mi chodzi - chce tortu z pazurem, a tiramisu tego pazura nie ma, a jesli ma, to daje mu go alkohol, nie kawa.

      O czyms w rodzaju Pavovej tez myslalam i to mi sie wydaje lepszy trop. Kupic gotowe blaty bezowe i przelozyc kremem kawowym lekkim jak bita smietana; ktora wersja kremu alexy0000 byla by lepsza? Jesli chodzi o wersje druga, to ile naparu z kawy nalezy dodac? I jak rozpuscic czekolade w kremowce (ma byc 36% czy moze byc 30%?) - podgrzewajac smietanke? Czy smietanka z czekolada latwo sie potem ubije? I jeszcze jedno pytanie - czy dobrym pomyslem byloby przelamanie slodyczy tortu konfitura z rozy (znalazlam taki pomysl na forum), smarujac nia jeden blat bezowy?
      • bene_gesserit Re: tort kawowy 14.12.10, 12:39
        Czekolade rozpuscic na parze i przestudzic, smietanke ubic do soft peaks, dwoma -trzema lyzkami ubitej smietanki zahartowac czekolade i dodac do reszty.
        Nie papralabym tam rozy, tylko do czekoladowej smietany dodalabym szczodrze esencji kawowej, imho bedzie o wiele lepszy.

        PS do bezy dodaj pokruszone i pieczone orzechy albo migdaly moze?
      • Gość: alexa0000 Re: tort kawowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.10, 13:13
        Bene podała poniżej swój sposób. Wiem,ż e jej wychodzi, ale mnie na przykłąd dośc trudno uchwycić własciwy moment zastygania czekolady tak, żeby była płynna ale dośc chłodna . W rezultacie albo mi zastygnie zbyt mocno i robia mi sie grudki w smietanie, albo jest zbyt ciepła i ubita żmietana zaczyna płynać.

        Ja robię tak : wlewam smietankę ( 30 lub 36) do garnka i podgrzewam. Wrzucam połamaną czekoladę. Merdam koncówką od ubijania smietany , aż zacznie się rozpuszczać, potem zdejmuję i rozmerduję do końca. Wstawiam do lodówki na dość długo-na całą noc. Kiedys wstawiłam na kilka godzin, ale sie nie ubiło, dlatego dmucham na zimne od tamtej pory. Mocno zimną smietanę ubiajm bez problemu. Czasem dodaję na wszelki wypadek jeszcze mały smietan fix Oetkera-smaku nie zmienia, a ja jestem pewniejsza. Taka masa jest już dosc sztywna, a dodatek mascarpone jeszcze ja bardziej zwiąże i będzie stabilniejsza na torcie. Bez czekolady tez mozna jak najbardziej, ale jest bardziej puszysta i mniej kremowa. Kak tam wolisz:)

        Jeśli chodzo o kawę, zaparzam barrdzo mocną w malutkiej ilosci wody i dodaje (ostudzoną) po łyżce, próbując. Im mniej, tym lepiej. Ja daje chyba około 1-2 łyżek i wystarcza.

        Alternatywą dla zwyklego biszkoptu jest biszkopt orzechowy lub migdałowy-przepyszny, ale juz cięższy i konkretniejszy. Masą nadziewam też po prostu blaty bezowe robione własnoręcznie. Własciwie dla mnie to najłatwiejsza i najszybsza wersja, a do tego piekna i bardzo lubiana prez jedzących-wyglądem bardzo przypomina tę od Sowy. Ostatnio do srodka dorzuciłam też kawałki orzechów w karmelu.
        • Gość: alexa0000 Re: tort kawowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.10, 13:14
          Przepraszam za paskudne literówki.
    • Gość: Stokrotka Re: tort kawowy IP: 213.134.168.* 14.12.10, 23:31
      Dziekuje wszystkim za podpowiedzi!

      Reasumujac - kupuje blaty bezowe (absolutnie nie czuje sie na silach produkowac wlasne - niestety w ten sposob odpadaja wszelkie smakowite dodatki:( ), robie krem z bitej smietany, bialej czekolady i mascarpone, przekladam nim bezy, a nastepnie dekoruje calosc, na przyklad esami-floresami z roztopionej gorzkiej czekolady.

      Jeszcze raz dziekuje!
      • bene_gesserit Re: tort kawowy 14.12.10, 23:36
        (absolutnie nie czuje sie na silach produkowac
        > wlasne

        E, to jest bardzo, bardzo łatwe!
      • Gość: alexa0000 Re: tort kawowy IP: *.gorzow.mm.pl 14.12.10, 23:59
        Stokrotko, to naprawdę pikuś z tymi blatami.A wychodzą ładne, takie naturalne, pofaładowane, lekko zezłocone...może sie skusisz? Aha, ja nie polewam niczym, lecz posypuję przez sitko odpbina kakao.
    • Gość: Stokrotka Re: tort kawowy IP: 213.134.168.* 15.12.10, 14:09
      Skoro mowicie, ze to takie proste, to sprobuje - tylko podrzuccie przepis, pls.

      Kiedys probowalam robic beze z przepisu Pascala (rolada bezowa z bita smietana i kiwi) i wyszlo cos calkowicie bez charakteru, miekkie jak nalesnik, przypalone, no nieciekawe po prostu. Dwa razy takie wyszlo. Dlatego mi sie wydawalo, ze to trudne.
      • Gość: alexa0000 Re: tort kawowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.10, 14:44
        Od razu mówię, że moje blaty nie sa ciągnące w srodku, lecz chrupkie i kruche. Nie zalezy mi też na tym, żeby były snieznobiałe-są lekko złociste/rumiane. Takie własnie lubię. Przepis jest banalnie prosty i zawsze wychodzi.

        Wyjmuję 2 blachy z piekarnika i nagrzewam go do 180 stopni. Na każdej blaszce kładę kwadrat papieru do pieczenia. Od talerza płaskiego do drugiego dania odrysowuję 2 okręgi. Jeśli używam markera, to nastepnie odwracam papier-rysunek przebija przez niego, ale nie zabrudzi bezy ( raz niestety tort był lekko zielony;).

        W misce ubijam na pianę 6 białek (temp. pokojowa), pod koniec dodając od 275 do 300 gramów drobnego cukru ( w zalezności od tego, ile mi się sypnie do miarki). Ubitą, lśniąca pianę dziele na pół z grubsza i wygarniam łyzką na papier celując w okrag. Łyzką rozgarniam pianę tak, żeby utworzyło sie w miarę ładne kółko. Niektórzy wygładzają masę tak, aby beza była płaska; ja tego nie robię, bo lubię, kiedy blat ma góry i dolinki, zawijaski i fale. I to juz koniec roboty.


        Wstawiam do pieca na 15 minut. Po kilku minutach zaglądam i z reguły zamieniam blachy miejscami,żeby scinały sie równo. Po owych 15 minutach temperaturę zmniejszam do 150 stopni i piekę jeszcze przez 1 godz 15 minut. Zamieniam jeszcze blachy raz czy dwa ( ostrożnie) w trakcie pieczenia jesli wierzch górnej bezy zaczyna zbyt szybko się przypiekać. Po upieczeniu ( czyli po upływie 1,5 godziny) wyjmuję i czekam, aż ostygną. Delikatnie odklejam papier. Brzydszą bezę kładę do góry nogami na talerzu ( płaska powierzchnią do góry). Wykładam krem- nie rozsmarowując, lecz robiąc z niego foremną "kupkę". Na to idzie ładna beza górkami do góry. Delikatnie ja przyciskam, aż krem sam sie umości i rozejdzie pomiędzy bezami. Wierzch posypuję kakao przez sitko, lekką mgiełką. Koniec. To naprawde szybkie i proste.

        Może jeszcze ktos inny zaserwuje swoją recepturę.
        • Gość: Stokrotka Re: tort kawowy IP: 213.134.168.* 16.12.10, 20:40
          Czyli tylko dwa blaty? Czy kremu z litra smietanki i 1/2kg mascarpone nie bedzie w takim razie za duzo?
          • jadwiszka Re: tort kawowy 16.12.10, 20:51
            na dwa blaty to wystarcza pol litra kremowki dobrze ubitej, bez mascarpone i wystarcza na posmarowanie również na bokach i na wierzchu..
          • Gość: alexa0000 Re: tort kawowy IP: *.147.41.79.nat.umts.dynamic.eranet.pl 16.12.10, 22:12
            Na bezowy za dużo. 0,5 litra smietanki plus około 1,5 białej czekolady (jest słodsza,niż ciemna) i 1 pudełko mascarpone. Bez mascarpone też się da, ale "z" jest bardziej kremowe.
            1 opcja : sama smietanka i czekolada
            2 opcja : jak wyżej plus mascarpone
            3.opcja: śmietanka plus mascarpone, słodzone cukrem pudrem lub np. mlekiem słodzonym z tubki lub puszki. ( robię tak, jeżeli nie chce mi się czekać godzinami na schłodzenie smietany z czekoladą).

            Plus kawa, rzecz jasna:)

            1 op
            • Gość: alexa0000 Re: tort kawowy IP: *.147.47.11.nat.umts.dynamic.eranet.pl 16.12.10, 22:23
              Jeszcze jedno :mój tort składa się tylko z 2 blatów, nie smaruję go po bokach. Wyygugluj sobie tort dacquise Sowy-ten wyglada bardzo podobie, ale nie jest tak artystycznie popękany. Możesz go sama "popękać".
    • Gość: Stokrotka Re: tort kawowy IP: 213.134.168.* 20.12.10, 15:50
      Melduje, ze zadanie wykonane!

      Pierwsze koty za ploty - bezy spalily mi sie po 10 min. (pewnie kwestia piekarnika), ale na szczescie bylam sprytna i mialam w zapasie bezy sklepowe. Smietana nie chciala mi sie ubic, wreszcie po 2 Smietan Fixach jako tako zgestniala, ale po dodaniu kawy lekko sie zwazyla. W smaku krem byl ok, ale malo puszysty (czy to przez czekolade rozpiuszczona w smietanie?) i denerwowaly mnie te grudki - choc goscie zarzekali sie, ze ich nie wyczuwaja... Calosc byla dobra, ale daleka od mojego wymarzonego idealu - bede jeszcze cwiczyc, az go osiagne :)

      Bardzo dziekuje za rady i pomoc!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka