Dodaj do ulubionych

kuchnia indyjska i zwarzony jogurt :(

28.03.11, 23:46
jak w tytule - macie jakies pomysly, sposoby zeby jogurt w goracym sosie sie nie zwarzyl?
Obserwuj wątek
    • nobullshit Re: kuchnia indyjska i zwarzony jogurt :( 29.03.11, 00:53
      1. Rozcieńczyć jogurt z wodą.
      2. Jak przy zaprawianiu polskiej zupy śmietaną - nie cały jogurt, zwłaszcza świeżo wyjęty z lodówki, chlup do garnka z sosem, tylko trochę sosu do jogurtu w garnuszku, wymieszać i powoli do gara, który stoi na małym, ledwo ciepłym palniku. Całość nie może się zagotować.
      3. Jeśli się jednak zwarzy - trudno, na smak to nie wpływa. A na wygląd trochę pomaga szybkie mieszanie trzepaczką.
      • Gość: pasqda Re: kuchnia indyjska i zwarzony jogurt :( IP: *.bialapod.dialup-e.ids.pl 29.03.11, 01:53
        A jeśli jogurt odpowiednio tłusty (żadne tam 0%, tylko porządne 10%) to spokojnie można zagotować i się nie zwarzy
        Robiłam już kilka razy kurczaka balti - mięso gotowało się dobre kilka minut w sosie z jogurtu i nic się nie warzyło, sos był kremowy. I pyszny :)
      • eeela Re: kuchnia indyjska i zwarzony jogurt :( 29.03.11, 02:50
        > u. Całość nie może się zagotować.

        A co zrobić, jak w przepisie stoi, że najpierw w jogurcie z przyprawami marynować, a potem piec? Wywalać ten jogurt, zmywać go z mięsa, czy co? ;-) Bo przy pieczeniu nie ma siły, będzie się gotował, no i mnie się też przy pierwszej (i jak na razie jedynej) próbie zwarzył.
        • ania_m66 Re: kuchnia indyjska i zwarzony jogurt :( 29.03.11, 10:56
          eeela napisała:

          >
          > A co zrobić, jak w przepisie stoi, że najpierw w jogurcie z przyprawami marynow
          > ać, a potem piec? Wywalać ten jogurt, zmywać go z mięsa, czy co? ;-) Bo przy pi
          > eczeniu nie ma siły, będzie się gotował, no i mnie się też przy pierwszej (i ja
          > k na razie jedynej) próbie zwarzył.
          kurczaka tandoori starannie otrzepuje sie z marynaty przed pieczeniem, wiec nic sie nie warzy. zareczam.
          • eeela Re: kuchnia indyjska i zwarzony jogurt :( 29.03.11, 14:13
            > kurczaka tandoori starannie otrzepuje sie z marynaty przed pieczeniem, wiec nic
            > sie nie warzy. zareczam.

            Tak podejrzewałam, dlatego niechętnie myślę o powtarzaniu tego przepisu. Nie lubię wyrzucać żarcia. Chyba że ten jogurt pozostały z marynaty da się wciąż jakoś w potrawie wykorzystać?
            • ania_m66 wyrzuc 29.03.11, 15:52
              i nie popadaj w jakies skrajnosci. mi nigdy nie zostaje wiecej niz lyzka-dwie, wiec naprawde nie szkoda.
              po prostu lepiej dostosuj ilosc marynaty do kurczaka.
              warto, bo naprawde jest wspanialy.
              • eeela Re: wyrzuc 29.03.11, 16:16
                Jak to nie zostaje ci więcej niż łyżka-dwie? Jogurt przecież w tego kuraka jakoś przesadnie nie wsiąka. Marynujesz go w 2 łyżkach jogurtu? To chyba jedną pierś czy nogę tylko?

                Nie popadam w skrajności. Nie lubię wyrzucac jedzenia nadającego się do spożycia, i tyle. Nigdy nie usuwam skórek ani pestek z pomidorów, jak się czasami zaleca, nóżek grzybów itp., nie wyrzucam też marynat, bo są za dobre i mi ich szkoda, podobnie szkoda mi jogurtu z przyprawami. Musu nie ma, potrafię zrobić wiele innnych wspaniałych potraw, a na tandoori mogę iść do knajpy i niech ktoś inny wyrzuca jogurt, bo ja tego robić nie będę.
                • ania_m66 Re: wyrzuc 29.03.11, 16:25
                  no jak boga kocham, nie zostaje duzo. ta marynata z jogurtu to nie maslanka ktora przykryta ptak ma lezec. w jogurcie z proszkiem tandoori tytlam b. starannie nogi podzielone na pol w "kolanku". piersi nie, imho sie mniej nadaja, nogi sa lepsze. czesc marynaty wsiaka w drob. duzo nie zostaje, naprawde. tez nie wyrzucam jedzenia, ale w tym przypadku ilosci mnie nie przerazaja.
                  • ajavar Re: wyrzuc 29.03.11, 17:15
                    ania_m66 - masz moze jakis ulubiony najlepiej szybki sposob na kurczaka tandori?
                    wiem, ze jest mnostwo przepisow w necie, ale moze masz cos sprawdzonego?
                    rozumiem, ze pieczesz w normalnym piekarniku?

                    maz przywiozl ok 3kg przypraw z Indii, wiec musze duzo przepisow przerobic :))
                    • ania_m66 Re: wyrzuc 30.03.11, 15:10
                      przepraszam, wczoraj nie zauwazylam.
                      nie mam jakiegos specjalnego. kupuje mieszanke tandoori z czerwona farbka w proszku. mieszam z jogurtem do utyskania mocno ceglastego koloru. dodaje troche startego imbiru i tytlam nogi przeciete w "kolanku". zostawiam przez noc, lbo przynajmniej na 6h.
                      obtrzepuje z marynaty. wkladam do mocno nagrzanego piekarnika blisko gornej grzalki.
                      pieke na czja, nogi sa czarnawe, tak jak ten dolny kawalek na tym zdjeciu.
                      i bardzo soczyste :)
                      jesli masz czas, mozesz kurczaka przed marynata jogurtowa potraktowac sokiem cytrynowm i czosnkiem.
                      mieso zawsze ze skora i koscmi, imho nogi sa lepsze od piersi.
                      • ajavar Re: wyrzuc 30.03.11, 18:19
                        dzieki ania_m66, na pewno wyprobuje :)
                  • eeela Re: wyrzuc 29.03.11, 18:04
                    No dobrze, to jak tak malutko tego jogurtu potrzeba, to może dam tandoori jeszcze jedną szansę :-)
                • Gość: pasqda Re: wyrzuc IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.11, 16:55
                  Kurczak przecież nie pływa w tym jogurcie tylko jest nim oblepiony. Mnie ostatnio z takiej jogurtowej marynaty nic nie zostało.

                  A swoją drogą - jak ktoś inny marnuje jedzenie to ci nie szkoda? Dobre :)
                  • eeela Re: wyrzuc 29.03.11, 18:04

                    > A swoją drogą - jak ktoś inny marnuje jedzenie to ci nie szkoda? Dobre :)

                    Mniej mi przeszkadza, jak zbrodnia jest dokonywana cudzymi rękami :-P
      • Gość: ajavar Re: kuchnia indyjska i zwarzony jogurt :( IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.11, 11:43
        problem polega na tym, ze mieso marynuje sie w jogurcie z ziolami, wiec wrzucam na patelnie do goracych warzyw wlasnie mieso w tym sosie i zawsze mi sie warzy,
        oczywiscie masz racje, ze na smak nie wplywa, ale wyglada tak sobie :]
        wszystko ok, jesli jest tylko najblizsza rodzina, ale gdybym chciala zrobic dla gosci to juz odpada
    • a74-7 Re: kuchnia indyjska i zwarzony jogurt :( 29.03.11, 10:44
      dosypac troche soli do jogurtu, wymieszac i dopiero wtedy go uzywac
      • a74-7 Re: kuchnia indyjska i zwarzony jogurt :( 29.03.11, 13:33
        napisalam soli - blad !
        Zasugerowalam sie smietana .
        Do hinduskiego jogurtu dodaje sie lyzeczke maki ( ja dodaje chickpea flour

        • Gość: ajavar Re: kuchnia indyjska i zwarzony jogurt :( IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.11, 14:19
          to zmienia postac raeczy :) maka rzeczywiscie moze pomoc
    • Gość: ajavar Re: kuchnia indyjska i zwarzony jogurt :( IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.11, 11:48
      dzieki wszystkim za podpowiedzi :)
      sprobuje z bardziej tlustym jogurtem, bo ten pomysl z sola chyba nie dziala, bo jogurt z zanurzonym w nim miesem byl solony i jakos nie pomoglo ;)

      a przyszlo mi teraz do glowy, ze moze dodac taki jogurt typu greckiego, taki gesty?
      co o tym myslicie?
      • ania_m66 Re: kuchnia indyjska i zwarzony jogurt :( 29.03.11, 11:50
        ja o tym zle mysle, bo o ile wiem tak tlustego jogurtu w kuchni indyjskiej sie nie uzywa. te 10% to juz bardziej smietana niz jogurt.
        taki 3,5 do 3,8%bjest najodpowiedniejszy imho.
        • Gość: dorix Re: kuchnia indyjska i zwarzony jogurt :( IP: *.dip.t-dialin.net 29.03.11, 12:21
          ania_m66 napisała:

          > , bo o ile wiem tak tlustego jogurtu w kuchni indyjskiej sie
          > nie uzywa.
          dobrze ze znasz ich kuchnie(znam inna),
          ktora jest rozmaita"od pana do kolana"
          ale pytanie bylo polskie,jak ze smietana
          wiec bez problemu,
      • Gość: pasqda Re: kuchnia indyjska i zwarzony jogurt :( IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.11, 11:56
        > a przyszlo mi teraz do glowy, ze moze dodac taki jogurt typu greckiego, taki ge
        > sty?
        > co o tym myslicie?


        Mogę się mylić, ale chyba innego jogurtu nikt tu w ogóle nie brał pod uwagę :)

        Przede wszystkim niech to będzie dobry jakościowo produkt, bez dodatków sztucznych zagęszczaczy. Taki porządny jogurt jest droższy, ale nie ma co oszczędzać, a jeśli zużywasz go dużo to w GP znajdziesz najprostszy na świecie przepis jak robić domowy jogurt, nawet bez jogurtownicy i problem z głowy.
        • Gość: ajavar Re: kuchnia indyjska i zwarzony jogurt :( IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.11, 12:01
          ten tez byl gesty, taki ze mozna nozem kroic, ale czasem sa jeszcze w sklepach sprowadzane jogurty, wiec pomyslam, ze moze lepsze
          moze rzeczywiscie zrobic domowy...
          • Gość: pasqda Re: kuchnia indyjska i zwarzony jogurt :( IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.11, 12:12
            Kwestia jeszcze czy sam z siebie był taki gęsty czy od zagęszczaczy.

            Jeśli dodaję jogurtu do potrawy na koniec, bez gotowania to robię tak jak nobull radzi, ale jeśli sos ma się jeszcze pogotować/mam w nim gotować mięso, to wolę dać bardziej tłusty i przynajmniej się nie zastanawiać, czy się zwarzy czy nie.

            • Gość: ajavar Re: kuchnia indyjska i zwarzony jogurt :( IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.11, 12:31
              no to cie jeszcze pomolestuje ;)
              w takim razie, co powinien miec w skladzie jogurt bez zageszczaczy?
              tylko mleko i kultury bakterii, czy moze miec np smietanke pasteryzowana,
              bo mam w tej chwili w lodowce trzy rozne jogurty geste tzw.greckie i one wszystkie w skladzie maja cos jeszcze - albo to smietanke pasteryzowana, a to mleko w proszku,
              • Gość: pasqda Re: kuchnia indyjska i zwarzony jogurt :( IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.11, 14:01
                Ej, tylko nie bierz mnie za eksperta :) Mnie po prostu najbardziej smakują takie, które maja tylko mleko i ew. śmietankę w składzie, bez stabilizatorów, mleka w proszku. I takie mi się w kuchni sprawdzają.
                A mój ulubiony nawet się grecki nie nazywa, jest z samego mleka ze śmietaną - i jest gęsty i kremowy.
                • Gość: ajavar Re: kuchnia indyjska i zwarzony jogurt :( IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.11, 14:19
                  dzieki :)
                  • asiakusy Re: kuchnia indyjska i zwarzony jogurt :( 30.03.11, 04:12
                    taki codzienny najzwyklejszy jogurt, co go kupujemy w woreczku "u pana" i używamy do raity i marynat, przypomina mi zsiadłe mleko
                    odtłuszczony raczej nie jest
                    jogurty w kubeczkach mają konsystencję polskiego jogurtu
                    • Gość: pasqda Re: kuchnia indyjska i zwarzony jogurt :( IP: *.adsl.inetia.pl 30.03.11, 14:47
                      > taki codzienny najzwyklejszy jogurt, co go kupujemy w woreczku "u pana" i używa
                      > my do raity i marynat, przypomina mi zsiadłe mleko

                      O, właśnie, takie gęste zsiadłe mleko, które można łyżką jeść. Jogurt, którego używam ma dokładnie taką konsystencję i strukturę. Czasem mu się nawet śmietanka na wierzchu zbiera.
                      • ajavar Re: kuchnia indyjska i zwarzony jogurt :( 30.03.11, 18:27
                        no wlasnie takiego uzylam
                        ale moze jeszcze sprobuje z lyzeczka smietany,jak radzi thiessa, bo ten przepis jest fajny i nie chcialabym z niego tak latwo rezygnowac,
                        jak tylko osiagne sukces w postaci niezwarzonego jogurtu, podziele sie, ktory pomysl sie sprawdzil :)
    • thiessa Re: kuchnia indyjska i zwarzony jogurt :( 30.03.11, 16:36
      Kiedys dodawalam do jogurtu troche smietany, bo balam sie, ze mi sie zwarzy i nie jest to zadna profanacja, bo w Indiach tez uzywa sie smietany. Pozniej zaczelam robic bez tego dodatku i nigdy nie mialam problemu, nie zwarzyl sie ani razu. A jesli nawet by sie tak stalo ten kto byl w Indiach wie, ze im tez sie nie zawsze udaje i normalnie sprzedaja takie jedzenie z tym zwarzonym jogurtem.
      • kat1984 Re: kuchnia indyjska i zwarzony jogurt :( 15.07.11, 12:48
        może troszkę nie na temat, ale chciałam polecić ciekawy artykuł o kuchni indyjskiej w wersji dla alergików, może się komuś przyda: www.mojealergie.pl/przysmaki/produkty_skladniki/kuchnia_indii_w_wersji_bez_alergenow.html
        • 83kimi Re: kuchnia indyjska i zwarzony jogurt :( 15.07.11, 21:01
          Dziewczyny, może podzielicie się sprawdzonym przepisem na kurczaka w sosie z jogurtem? Bo od tego czytania się głodna zrobiłam :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka