Dodaj do ulubionych

Uwaga na Bulionetki Drobiowe Knorr!

25.11.11, 09:59
Mają tzw. nową recepturę - tłuszcz kurzy zastapili "tłuszczem roślinnym", czytaj najtańszą margaryną. Nazywają się teraz "domowe". Jak ktoś zwraca uwagę na to co je, to wiem, nie używa takich rzeczy w ogóle, ale jak już odpuścic sobie, to są kostki lepsze i gorsze no i dotychczasowa bulionetka drobiowa była tą lepszą, domowa jest natomiast taka sama jak wszystkie inne.
Obserwuj wątek
    • 83kimi Re: Uwaga na Bulionetki Drobiowe Knorr! 25.11.11, 10:21
      W ogóle po co używać takie rzeczy?
      Jak już bardzo trzeba, to kupić jakieś ekologiczne. Trochę droższe, ale chociaż w składzie nie ma samej chemii.
      • msf13 Re: Uwaga na Bulionetki Drobiowe Knorr! 25.11.11, 10:36
        W ekologicznych jest tłuszcz palmowy, jeszcze gorszy od kurzego. Nie udało mi się znaleźć kostek całkiem bez tłuszczu, już pal sześć glutaminian.
        • Gość: qawa Re: Uwaga na Bulionetki Drobiowe Knorr! IP: 212.160.148.* 25.11.11, 10:55
          zle szukales
          • linn_linn Re: Uwaga na Bulionetki Drobiowe Knorr! 25.11.11, 10:59
            Podaj namiary.
        • toya666 Re: Uwaga na Bulionetki Drobiowe Knorr! 25.11.11, 14:15
          msf13 napisała:
          > W ekologicznych jest tłuszcz palmowy, jeszcze gorszy od kurzego. Nie udało mi s
          > ię znaleźć kostek całkiem bez tłuszczu


          O matko, tam jest tłuszcz!!! O_o
        • princesswhitewolf Re: Uwaga na Bulionetki Drobiowe Knorr! 10.03.12, 23:18
          a co nie tak z olejem z drzewa palmowego- trujaca czy jak?? lol
          • princesswhitewolf Re: Uwaga na Bulionetki Drobiowe Knorr! 11.03.12, 13:01
            nie ma nic niezdrowego w oleju palmowym pod warunkiem ze nie jest rafinowany.
            • szopen_cn Re: Uwaga na Bulionetki Drobiowe Knorr! 11.03.12, 15:14
              Chyba kazdy olej jest rafinowany.

              Co jak na moja w zasadzie skromna znajomosc jezyka oznacza: oczyszczany z nieporzadanych skladnikow.
              • princesswhitewolf Re: Uwaga na Bulionetki Drobiowe Knorr! 11.03.12, 15:21
                niekoniecznie. Sa tez dostepne oleje nierafinowane czyli wyciskane mechanicznie na prasach przy uzyciu b niskiej temperatury. Maja intensywny zapach i smak. Oliwa nierafinowana jest mocno zielona i ma silnie oliwkowy smak i zapach. Oliwa rafinowana moze byc zolta a nawet przezroczysta. Te rafinowane oleje przed podgrzewanie do wysokiej temp z srodkami chemicznym, potem podgrzewamy wtornie podczas gotowania jakie tylko sprzyjaja powstawaniu trans tluszczy.
              • shachar Re: Uwaga na Bulionetki Drobiowe Knorr! 11.03.12, 15:26
                Twoja logika nie będzie współgrała z tą forumową z tej prostej przyczyny, że większość jest jak bydło, idzie za tym, kóry im powie , gdzie i jak maszerować, co i jak obszczekiwać.
                Ja tam gotuję z pomocą kostki warzywnej z jednego powodu: choćbym nie wiem ile kilogramów jarzyn użyła, to i tak nie dają one smaku porządanego z prostego powodu; są sztucznie pędzone i mają wymiary i znamiona normalnych warzyw, ale nimi smakowo nie są.
                Tzn; wrzucam max. warzyw, ale dostrzegam niedostatki smakowe, tak więc podkręcam smak kostką.
                • Gość: gość Re: Uwaga na Bulionetki Drobiowe Knorr! IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.12, 17:20
                  Coś słaba z ciebie kucharka, skoro nie możesz obejść się bez polepszaczy.
                  • shachar Re: Uwaga na Bulionetki Drobiowe Knorr! 11.03.12, 19:51
                    tak, strasnie słaba. Mam cały weekend i stoję nad garem i wgapiam się w niego większość czasu :-) co wcale nie przeszkadza wkładowi wyjść na średnio smakowo zaangażowany zajzajer. Tak jak mówię; moja babcia mogła na gwoździu ugotować zupe, bo i woda była nie taka i jarzyny ze swojego ogrodu...ja teraz nawrzucam jarzyn na gęsto ,że łycha stoi, wcale nie gotuję na czas, daję temu sobie postać ze 4 godziny , pyrkocze się , a jakże... tylko efekt tych wysiełków jest trochę ch____wy, serio. Jeśli ktoś ma patent na wywar to dajcie pomysł, ylko nie wilęcej warzyw, bo więcej się nie da. Acha, za każdym razem daję opaloną cebule, to zdaje się pomagać w całkokształcie, ale ..co wam powiem, dodanie kostki czyni rzecz smaczniejszą. Tłuszcz z wierzchu zgarniam i wywalam do zlewu.
                    Mieszkam w NY, jarzyny jakie tu są , takie są, pewnie plastikowe, stąd kłopot, a może ja rzeczywiście słaba w uszach, nie wiem.
                    • princesswhitewolf Re: Uwaga na Bulionetki Drobiowe Knorr! 11.03.12, 19:57
                      w NY mozesz tez isc do WholeFoods i kupic swietne jarzyny. W ogole Whole Foods to raj na ziemi. Poza tym sa tez Amish markets i inne miejsca gdzie mozna kupic organic warzywa.
                      Kostka kostce nierowna. Juz tez wymyslili kostki zupelnie bez dodatkow chemicznych- wlasnie saw sklepach bio/organic/zdrowa zywnosc
                      • shachar Re: Uwaga na Bulionetki Drobiowe Knorr! 11.03.12, 20:07
                        Ja nie mam problemów z chodzeniem do whole foods! :-D nawet jeden na west side na church st jest niedaleko...tylko tak jak mówię, ugotować rosół rzetelnie, z pręgi, jarzyn dobrych to jest proces i project na parę godzin i parę złotych. Jak się ktoś zatem naiwnie pyta dlaczego bulionetka, to mu odpowiadam; bo prędzej i taniej. tu nie ma żadnego s-f, tu sherlock nie ma nic do popisu, cała tajemnica rozwiązana w 30 sekund. Dla kogoś na budżecie to jest opcja, więc, drogie panie, proszę się nie wybzdyczać :-))
                        i tak jestem grzeczna, nie jem rzeczy kupnych na ulicy ,tylko zadaję sobie trud/przyjemność gotowania w domu, ta kostka to jest najbardziej przetworzony produkt który używam, tak że nie krzyżujta mnie :P
                        kocham zupy, i jeśli ktoś ma jakiś patent na jakieś wydziwianki żeby je zrobićbudzetowo i lepiej to chętnie posłucham. Sczerze, nie próbowałam jeszcze pieczenia kości w piecu przed całym zajściem, może to jest pomysł.
                        • shachar Re: Uwaga na Bulionetki Drobiowe Knorr! 11.03.12, 20:09
                          kurcze, tak się zaangażowałam a nawet nie wiem, co to ta bulionetka. Uzywam kostek jarzynowych' kucharek', pewnie to to samo.
                        • princesswhitewolf Re: Uwaga na Bulionetki Drobiowe Knorr! 11.03.12, 22:21
                          nawet jeden na west side na church st jest niedaleko...
                          Mowisz o tym co jest kolo Beth Bath& Beyond? Tak, ten jest duzy i swietny. A blok dalej wlasnie na Broadway masz Amish market.

                          > i tak jestem grzeczna, nie jem rzeczy kupnych na ulicy ,tylko zadaję sobie trud
                          > /przyjemność gotowania w domu, ta kostka to jest najbardziej przetworzony prod
                          > ukt który używam, tak że nie krzyżujta mnie :P


                          Jak na kogos kto mieszka w NYC to naprawde cos. Tam nikomu sie nie chce gotowac i w rezultacie jak wiesz jedza czesto byle co.

                          • shachar Re: Uwaga na Bulionetki Drobiowe Knorr! 11.03.12, 23:08
                            właśnie o tym mówie, princess :-0)) mieszkam dwa kroki , no może 10 min spaceru, na Beekman.
                            • princesswhitewolf Re: Uwaga na Bulionetki Drobiowe Knorr! 12.03.12, 00:14
                              no ja pomieszkuje czesto w Mariott za 21st century store przy WTC jak mnie z roboty wysylaja

                              jezumaryjo a mieszkalas tam pamietnego dnia 2001? toz to kolo twojej wycieraczki niemal sie dzialo lomatko.
                    • Gość: sylwia Re: Uwaga na Bulionetki Drobiowe Knorr! IP: *.171.13.114.static.crowley.pl 12.03.12, 08:15
                      byc moze to wina warzyw (bywam w usa czesto i wiem jaka tam jest plastikowa zywnosc) ale calkiem prawdopodobne ,ze przyzwyczailas sie do smaku kostki i dlatego potrawy bez polepszaczy wydaja ci sie mdle.to jedno z kilku niebezpieczenstw uzywania produktow z glutaminianem.
                      sprobuj powoli sie odzwyczajac od kostek.
                    • Gość: pasqda Re: Uwaga na Bulionetki Drobiowe Knorr! IP: *.adsl.inetia.pl 13.03.12, 18:12
                      > Mieszkam w NY, jarzyny jakie tu są , takie są, pewnie plastikowe, stąd kłopot,
                      > a może ja rzeczywiście słaba w uszach, nie wiem.

                      A do tej kostki to specjalnie hodują inne warzywa? Takie, które mają smak?
                      Bo skoro zupa z warzyw jest jałowa, a z kostką robioną z tych samych warzyw ma smak, to ja czegoś tu nie rozumiem...

                      Na moje to jesteś uzależniona od smaku chemii w kostce i choćbyś miała zupę na najprawdziwszych babcinych warzywach to tez by ci czegoś w niej brakowało.
                      • shachar Re: Uwaga na Bulionetki Drobiowe Knorr! 13.03.12, 18:22
                        dziękuję za wypowiedź. Mam nadzieję że jesteś obieżyświatem, bywałaś i tu i tam i z niejednego pieca warzywa jadłaś, tak więc masz podstawy do porównań.Bo jeśli ot tak wpadłaś, żeby po______ić trzy po trzy, to sama wiesz....Nie wiem jakie hodują do kostki, kupuję Kucharka polskiego, jarzynowego.
                        Moim zdaniem nic teraz nie ma smaku, ani mięso ani jarzyny.
                        • Gość: pasqda Re: Uwaga na Bulionetki Drobiowe Knorr! IP: *.adsl.inetia.pl 13.03.12, 19:54
                          Przepraszam jeśli nie zrozumiałaś, napiszę jaśniej. Chodzi o to, że w kostce jest warzyw co kot napłakał, więc to nie one dają smak tylko chemia, z której tak naprawdę kostka się składa. I to ta chemia jest tym co ci w zupie smakuje, a nie smak prawdziwych warzyw.

                          • Gość: gość Re: Uwaga na Bulionetki Drobiowe Knorr! IP: *.dynamic.chello.pl 14.03.12, 12:29
                            Bo tak naprawdę, to w tej kostce to przede wszystkim jest sól, i glutaminian, poprawiacz smaku, i w tym jest ten twój smak, którego nie możesz znaleźć gotując wywar na warzywach. W wywarze z warzyw nie masz polepszacza smaku.
                      • jackk3 Re: Uwaga na Bulionetki Drobiowe Knorr! 13.03.12, 19:45
                        Che, che dobre!
                        @shachar
                        Nie rozumiem jak ktos moze narzekac na zakupy zywnosci w Nowym Jorku? Przeciez tam jest doslownie wszystko. Tylko kwestia ruszenie 4 liter no i pieniedzy ('zdrowa' zywnosc troche kosztuje). A w Europie czy w PL to w tanich supermaketach warzywa sa niby lepsze?
                        • shachar Re: Uwaga na Bulionetki Drobiowe Knorr! 13.03.12, 21:28
                          o Dżeki się odezwał :-) Dzięki Dżekuś za miłe wstąpienie do wątku i swoją kontrybucję.
                          Tylko że tak; wszystko na świecie jest tak naprawdę kwestią pieniędzy, tak więc w NY dostanę kostki lodu z lodowca stuletniego do drinków za odpowiednią opłatą, tylko ja nie o tym mówię i nie taki jest sens moich tu wysiełków. Mówię że ot, w mojej nalbbliższej okolicy, czyli Associated, Zeytuna, Jubilee, trzy wyrywkowo wybrane sklepy mają jarzyny ktore pokrojone w części ,zalane wodą i obrzucone mięsem nie dadzą przyzwoitego wywaru. Znaczy takiego, który byłby jarzynowo smakujący , smaczniutki , no nic tylko zupę na nim uwarzyć. Generalnie dla przeciętnego obywatela do jedzenia pozostaje shit.
                          Fairway jest na Red Hook i Whole Foods na West Side, co jest w sumie najbliżej i chodzę tam jak do kina, ale w sumie to nie mam na ten sklep, bo jestem biedny student.
                          Wiem że dobre jakościowo rzeczy są na Union sQ. ale tam prawdziwe pomidory w sezonie! kosztują 14 dolcy za kilogram, taka w narodzie chęć zjedzenia czegoś autentycznego.
                          Teraz tak, jak mieszkasz w okolicy to zapraszam, nawet dam Ci namiary swoje, tak że jak jesteś taki ekspert od gotowania to przyjdz i mi pokaż co robię nie tak.
                          • shachar Re: Uwaga na Bulionetki Drobiowe Knorr! 13.03.12, 21:49
                            Ok, dobra, pasuję, bo nie znacie całej prawdy, co jest nie fair. Jak tu ktoś napisał tluszcz jest nośnikiem smaku i to jest prawda, a ja , w związku z panującą tu epidemią otyłości , starałam się oczka błyszcące wybierać starannie z potraw. To na pewno przyczyniło się do płaskiego smaku. Ale reszta to sama prawda; marchew , seler, ta rzodkiew fioletowa , turnip, to wszystko jest woda kranowa przyobleczona w bardziej stałą konsystencję.
                            • buka007 Re: Uwaga na Bulionetki Drobiowe Knorr! 13.03.12, 22:10
                              Shacharu, ja tez gotuje rosoły na warzywach pędzonych na wacie, ale nie sciągam oczek, bo wcześniej ściągam skórę z kurczaka (jakos nie mogę się przemóc do zjedzenia wywaru z tej skóry, między innymi, ....ale na pewno bardziej aromatyczny bedzie rosołek na wołowinie) - a mimo wszysstko smak jest, bo - wrzucam do gara kilka ziaren pieprzu, , gałązkę lubczyka, ze 2-3 ząbki czosnku, listek bobkowy i nać pietruszki. polecam, za Jamie Oliverem, stosować w kuchni duze ilosci ziół.
                              Aha, i duzo marchewki daje - tak ze 3 -4.
                • princesswhitewolf Re: Uwaga na Bulionetki Drobiowe Knorr! 11.03.12, 17:59
                  Jak kolezanka wyzej podala sa kostki bez dodatku polepszajacych smak sztucznych zwiazkow chemicznych.
                  Jesli chodzi o mnie to sama robie rodzaj pasty ( jak ktos chce na upartego moze uformowac kostki). Wloszczyzne susze w suszarce , potem miele w blenderze, dodaje soli i oleju . Mozna trzymac to w postaci suszu, ale jesli sa wczesniej w oleju to smak sie intensyfikuje.

                  Przyczyna ze zaczelam to robic jest sprawa pietruszki. Tu gdzie mieszkam w normalnym sklepie pietruszka korzeniowa jest niedostepna, a naciowa nie zawsze jest idealnym zastepca. Wiec zaczelam sobie w ogrodku pietruszke siac, potem czesc mrozic a czesc suszyc. Potem zrobilam cala mieszanke.
                  • aqua48 Re: Uwaga na Bulionetki Drobiowe Knorr! 11.03.12, 18:27
                    Nie używam żadnych bulionetek, z drożdżami, glutaminianem, chemią i bóg wie czym. Wolę ugotować bulion z wody i kompletu świeżych jarzyn. Z dodatkiem łyżki masła, oliwy, albo kości lub mięsa. W szybkowarze idzie to w takim czasie jak rozpuszczenie kostki czy innej bulionetki.
    • sawicka1983 Re: Uwaga na Bulionetki Drobiowe Knorr! 10.03.12, 14:37
      po co używać takich produktów skoro samemu można zrobić bulion i zamrozić
      • souzie4 Re: Uwaga na Bulionetki Drobiowe Knorr! 10.03.12, 15:12
        Dokładnie, najlepiej jak najbardziej esencjalny, z jak największej ilości mięsa.
      • shachar Re: Uwaga na Bulionetki Drobiowe Knorr! 10.03.12, 15:36
        jak to po co? taka bulionetka kosztuje pewnie ze dwa złote, a rzetelny rosół ze wszystkimi ingrediencjami jak pan bóg przykazał - 120. A tłuszcz, ten palmowy, można łychą zgarnąć w trakcie gotowania :-))
        • matylda1001 Re: Uwaga na Bulionetki Drobiowe Knorr! 10.03.12, 18:58
          shachar napisała:

          >a rzetelny rosół ze wszystkimi ingrediencjami jak pan bóg przykazał - 120<

          Pod warunkiem, ze będa go jedli wszyscy sąsiedzi;) a jak klatka duża, to moze wypaść drożej:)
      • beverly1985 Re: Uwaga na Bulionetki Drobiowe Knorr! 11.03.12, 20:16
        > po co używać takich produktów skoro samemu można zrobić bulion i zamrozić

        Zrobienie samemu bulionu to kilka godzin pracy (kupic warzywa na bazarze, przynieśc, obrac, umyć, ugotować, poporcjować, pozmywać, wsadzić do zamrażarki). Dlatego wlasnie ludzie uzywaja bulionetek.
        • beata_ Re: Uwaga na Bulionetki Drobiowe Knorr! 12.03.12, 20:32
          beverly1985 napisała:

          > Zrobienie samemu bulionu to kilka godzin pracy (kupic warzywa na bazarze, przyn
          > ieśc, obrac, umyć, ugotować, poporcjować, pozmywać, wsadzić do zamrażarki). Dla
          > tego wlasnie ludzie uzywaja bulionetek.

          Chyba w te kilka godzin wliczasz samodzielne "pyrkanie" wszystkiego w garze... No kurde, zarobić się przy takim bulionie czy innym rosole można na śmierć!
          Nie rozśmieszaj mnie :-)
    • Gość: gość Re: Uwaga na Bulionetki Drobiowe Knorr! IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.12, 12:33
      Jak dla mnie nie do przyjęcia, ze względu na ekstrakt drożdżowy.
      • Gość: gość Re: Uwaga na Bulionetki Drobiowe Knorr! IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.12, 12:34
        Dodam jeszcze, że to ważne dla kogoś, kto wystrzega się glutaminianu.
    • shachar smak 11.03.12, 20:49
      ja proponuję taki temat; czy coś w obecnych czasach ma jeszcze jakiś smak i może oddać ten smak w procesie obróbki? Co zrobić żeby uwolnić ów smak, żeby ingrediencja, potrawa stała się lepsza, bardziej aromatyczna? Powiem wam, że dla mnie jest to problem, mam wyobrażenie, że wszystko ze sklepu smakuje jak s__t, no bo tak jest. Mam dosyć prenumerowania " food & wine" , gdzie hipsterzy z Californi upie... placka na blaszcze i on wygląda jakby kosztował sto milionów, chcę coś dla mieszkańca wielkiego miasta, który ma ograniczony dostęp do organicznych produktów, ale który lubi dobrze zjeść. Może to jest pomysł na następną gazetkę?
      • aqua48 Re: smak 12.03.12, 09:47
        Wiadomo nie od dzisiaj, że tłuszcz przewodzi smak. Jeśli do zupy z samych jarzyn dodasz łyżkę masła, to będzie ona o niebo lepsza niż bez niej. Tak samo sosy.
        A poza tym mam wrażenie, że w Polsce ciągle jeszcze można dostać jarzyny o dużo lepszym smaku niż na zachodzie, bo my jednak mamy większość upraw gruntowych, a nie hydroponicznych. Nawet te szklarniowe jarzyny siedzą w ziemi i przez to lepiej smakują. Wędliny też można znaleźć niezłe, w większych miastach funkcjonują place, na których "wiejskie baby" sprzedają domowy biały ser i mleko z małych gospodarstw, o niebo lepsze (bo tłustsze) niż to w kartonie. Tak, ze moim zdaniem nie jest źle. Kanadyjczycy byli zachwyceni tym, że nasza marchewka normalnie pachnie, ichnia jest kompletnie plastikowa.
        • trypel Re: smak 12.03.12, 10:29
          aqua48 napisała:

          > Nawet te szklarniowe jarzyny siedzą w ziemi i przez to l
          > epiej smakują.

          gdzie są jeszcze takie szklarnie???
          mój wiejski dostawca (40 km od Warszawy, ogrodnik z dziada pradziada) 8 lat temu przeszedł na wełną mineralną bo i łatwiej i szybciej i prosciej... i kupa roboty odpada i wydajność wieksza.
          Przeprosił grzecznie (mieszkałem wtedy 500 m od niego) i powiedział że dla 10specjalnych klientów nie bedzie sie babrał w ziemi bo go konkurencja wykańcza

          myslałem ze on był ostatni
      • Gość: daw Re: smak IP: 212.160.148.* 12.03.12, 16:21
        moze sie przejdz po okolicy
        zaloze sie ze znajdziesz tam cos wiecej niz market na rogu
        najprosciej jest sie nazrec gotowcow
    • trypel Re: smak 12.03.12, 17:46
      to moze teraz wracają znów do korzeni
      bo jak sie stamtąd wyprowadzałem to takich nie było w okolicy (Tarczyn/Żabia Wola)
      • simon_r Re: smak 12.03.12, 18:18
        chrzanisz Trypel... jak sie jedzie z Broniszów do Pruszkowa to całe pola cebuli, kapusty i brokuła rosną.. wszystko w glebie. A pod Tarczynem to głównie sady są a nie ogrodnictwa.
        Masz racje chyba tylko w kwestii pomidorów bo papryka pod Białobrzegami też w gruncie rośnie.
        • trypel Re: smak 12.03.12, 22:30
          nie mówie o polach tylko szklarniach

          fakt ze głownie o pomidorach bo te jadam w ilosciach hurtowych
    • mhr2 Re: Uwaga na Bulionetki Drobiowe Knorr! 14.03.12, 12:45
      msf13 napisała:

      > Mają tzw. nową recepturę - tłuszcz kurzy zastapili "tłuszczem roślinnym",

      i co z tego masz, jak ktos chce to i tak kupi, "aniolkiem"jestes,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka