Dodaj do ulubionych

Vitello tonnato - ratunku

IP: *.dynamic.chello.pl 23.04.12, 12:12
Drodzy Forumowicze, czy ktoś z Was mógłby mi poradzić co zrobić, żeby cielęcina do Vitello tonnato sie nie rozpadała? Już mi nawet wszystko jedno czy pieczona czy gotowna. Byle by sie nie rozpadała. Ratunku!
Obserwuj wątek
    • momas Re: Vitello tonnato - ratunku 23.04.12, 14:08
      a z jakiego kawalka (czesci tuszy) ja robisz, ze sie rozpada?
      • Gość: sonia Re: Vitello tonnato - ratunku IP: *.dynamic.chello.pl 23.04.12, 14:12
        Kiedyś upiekłam z "zadniej" i sie rozpadała :-( Przedwczoraj ugotowałam, przyznaje z niewiadomej części cielęciny :-( czekalam z wyjęciem z wody aż w niej ostygnie, (jak bylo napisane w przepisie) i tez sie rozpadała przy krojeniu :-(
        A wiesz może jaka część mięsa ma te magiczne właściwości, że sie nie rozpada? ;-)
        • Gość: jagoda Re: Vitello tonnato - ratunku IP: *.dynamic.chello.pl 23.04.12, 14:27
          Moim zdaniem za długo pieczesz i gotujesz. Skróć czas przygotowywania mięsa.
        • momas Re: Vitello tonnato - ratunku 23.04.12, 16:09
          robilam z zadniej - takiego jednego kawalka-miesnia i bylo ok...
          hmmm... moze sprobuj kroic czyms baaaaardzo ostrym, po calkowitym schlodzeniu i dodatkowym oziebieniu w lodowce, Tak by mieso mialo czas na "zestalenie sie "...
    • anthonyb Re: Vitello tonnato - ratunku 23.04.12, 14:40
      A czym kroisz?
      Najlepiej uzywac krajalnicy lub elektrycznego noza.
      • Gość: sonia Re: Vitello tonnato - ratunku IP: *.dynamic.chello.pl 23.04.12, 14:59
        W przepisie byly proporcje 1 kg cieleciny gotować 2 godziny.
        Gotowalam 0,5 kg cielęciny 1 godzine.
        W kwestii krojenia, "zbriefowałam" męża żeby mi super naostrzył noże (podobne jak do sushi, którymi kroje ryby)
    • Gość: Dorusia Re: 0,5 kg nie ma co kroić, IP: *.internetia.net.pl 25.04.12, 08:36
      nie zgadzam sie :) ja , mimo ,że to moja ulubiona potrawa nei zjadam takiej ilosci- ja kroję schłodzoną w lodówce zwyczajnym nożem- ostatnio kupiłam pakowaną próżniowo , była płatem miesa:( musiałam obwiazać jak szynkę i tak gotowałam, nic sie nie rozpadało.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka