IP: *.bredband.comhem.se 07.08.12, 15:42
Pare razy ugotowalam makaron (ROZNE) w/g zalecen na opakowaniu. I co sie okazalo?
Byly twarde i naprawde nie do jedzenia. Gumiaste i wlazace miedzy zeby.
Czytalam wiele na temat wloskich makaronowych dan i podobno musza byc takie.
Osobiscie uwazam, ze to jakas masakra.
Czy WY jestescie "ZA" czy "Przeciw" ?
Obserwuj wątek
    • squirk Re: Makarony 07.08.12, 15:47
      Jestem za tym, żebyś przestała jadać coś, co Ci nie smakuje.
    • trypel Re: Makarony 07.08.12, 16:45
      gumiastego makaronu nie jadłem ( a szkoda bo żelki lubię bardzo i byłoby to ciekawe doświadczenie)
      gotuje zawsze w dolnej granicy podanej przez producenta (jak jest 10-12 min to zawsze 10), chyba że nie jem sam bo konkubina woli dłuzej gotowany.

      A mój ojciec rozgotowuje makaron na ciape którą tylko on i mama są w stanie przełknąć.
      Gusta są różne.
    • selica Re: Makarony 07.08.12, 17:09
      Ale za czym, bądź przeciw czemu?
      Jesli uważasz, że makaron gotowany wg zalecenia producenta jest dla Ciebie za twardy - gotuj go dłużej. Jaki problem? Na szczęscie makaron ma taką cudowną własciwość, że możesz sobie wyjąć jeden egzemplarz z gara i spróbować.
      • qubraq Re: Makarony 07.08.12, 17:17
        Jadam makarony nasze lubelskie, Lubelli czy Makpolu i Podravki i zawsze czas podany na opakowaniu odpowiada + - jego dobremu igotowaniu... ale jest taki makaron nazywa sie "Czaniecki" ktory mozna gotowac znacznie dlużej niz trzeba wg wskazania na opakowaniu a ktory sie nie rozgotowuje a do tego jest naprawdę smaczny :-)
    • aqua48 Re: Makarony 07.08.12, 20:48
      Gość portalu: Foka napisał(a):

      > Pare razy ugotowalam makaron (ROZNE) w/g zalecen na opakowaniu. I co sie okazalo?
      > Byly twarde i naprawde nie do jedzenia. Gumiaste i wlazace miedzy zeby.
      > Czytalam wiele na temat wloskich makaronowych dan i podobno musza byc takie.

      A musisz wierzyć bezgranicznie słowu pisanemu? Każe Ci ktoś jeść twardy makaron?

      > Czy WY jestescie "ZA" czy "Przeciw" ?

      Zdecydowanie jestem ZA makaronem. Gotuję go tak długo jak lubię, nie przejmując się tym co na ten temat sądzi producent.
      • amused.to.death Re: Makarony 07.08.12, 22:35
        > > Czy WY jestescie "ZA" czy "Przeciw" ?
        >
        > Zdecydowanie jestem ZA makaronem.

        ja też jestem za makaronem.
        Gotuję tyle co każą na opakowaniu i wychodzi tak jak trzeba - nie muszę próbować.
    • princesswhitewolf Re: Makarony 07.08.12, 20:54
      Wlosi uwazaja ze najlepszy wlasnie taki al dente. LinLin cos gdzies kiedys o tym pisala...
      • linn_linn Re: Makarony 07.08.12, 22:17
        Al dente jest lepszy / to jednak kwestia indywidualnego smaku /, ale przede wszystkim zdrowszy. Wbrew pozorom rozgotowany makaron jest ciezkostrawny.
    • kk345 Re: Makarony 07.08.12, 21:36
      Qubraqu spamerem??? Chyba jesteś tu nowa...
    • linn_linn Re: Makarony 08.08.12, 09:54
      Jeszcze jedna uwaga o makaronach. Jesli trudno jest wylapac moment wlasciwego stopnia ugotowania "al dente" / makaron chwile przed jest bardzo twardy, chwile po juz zbyt miekki i rozgotowany/, to makaron ten jest kiepskiej jakosci. Dobry powinien, jak to mowia Wlosi, "trzymac gotowanie": nawet blyskawiczna rozmowa telefoniczna nie sprawi, ze makaron sie rozgotuje / powinien miec tolerancje na roznice w czasie gotowania /. Podobnie w kilka minut po ugotowaniu nie powinien zamieniac sie w kleista mase. Tzw. "tenuta della cottura" jest jednym z aspektow badania jakosci makaronu.
      Czasy na opakowaniach sa czasami orientacyjnymi. W warunkach domowych moze byc inaczej.
      • cucinissima Re: Makarony 08.08.12, 17:29
        Lin Lin, nie podam konkretnej marki, wiec wyjdzie na przechwalanie, ale kiedy bylam na kursie na temat makaronu w La Scuola delle Cucina Italiana, to kucharz pokazal nam najlepsze jego zdaniem gotowe makarony (nie pamietam marki). I mowil wlasnie, ze sa swietne, ale .... ciezko je gotowac, bo minuta pomylki w czasie gotowania i sie rozgotowuja.

        Ja przewaznie kupuje makarony dosc komercyjne (Barilla De Cecco, Agnesi) i jeden rodzaj Agnesi (chyba penne ricce) ma na opakowaniu czas gotowania za krotki (jest za trawdy makaron).
        • linn_linn Re: Makarony 08.08.12, 17:45
          Kucharze czasem tak maja: wiedza inaczej :) Gdybys pamietala marke makaronu, to mozna byloby sprawdzic, czy faktycznie jest taka dobra. Poza tym nawet najlepszemu producentowi jeden rodzaj makaronu moze nie wyjsc.Pamietam takie dyskuusje z forum Coquinaria: ogolnie marka makaronu swietna, ale z wyjatkiem jednego rodzaju, ktory sie rozgotowuje / chyba wlasnie ktorys z De Cecco /. Nie ma sie tym co przejmowac az tak bardzo: wystarczy, ze w danym okresie do produkcji uzyja innej semoliny i juz sa roznice.
    • floress Re: Makarony 08.08.12, 13:27
      Może makaron kiepskiej jakości?
      Najlepiej gotować makaron według własnego uznania, a nie zaleceń producenta. Wystarczy wyjąć jeden i sprawdzić czy to już, czy jeszcze nie.
      Co do za lub przeciw - rozumiem, że chodzi o to czy za al dente czy przeciw?
      Ja jestem za, jeśli chodzi o makarony z pszenicy durum.
      Nasze jajeczne (jak wspomniany wcześniej czaniecki) wolę trochę dłużej gotowane, ale nie rozciapane.
      • jagnaborynowa Re: Makarony 09.08.12, 01:54
        A u mnie któryś raz z kolei spagetti się plącze przy nakładaniu na talerz - nie wiecie dlaczego?
        • linn_linn Re: Makarony 09.08.12, 08:36
          A wrzucasz najpierw makaron do sosu, mieszasz ewent. dosypujesz ser, mieszasz i dopiero na talerz?
          • jagnaborynowa Re: Makarony 09.08.12, 10:59
            linn_linn napisała:

            > A wrzucasz najpierw makaron do sosu, mieszasz ewent. dosypujesz ser, mieszasz i
            > dopiero na talerz?

            Nie, sam makaron jest poplątany w trakcie wyjmowania go z durszlaka i kładzenia na talerz, sosem polewam go już w talerzu. Mam wrażenie, że wcześniej mi się nie plątał, ale może się mylę...
            • linn_linn Re: Makarony 09.08.12, 11:20
              Platal sie czy nie, robisz nieprawidlowo. Przepisy sa rozne, ale mn. wiecej wyglada to tak:
              ricette.giallozafferano.it/Spaghetti-allo-scoglio.html
              Zdjecie numer 11: w tym momencie wkracza makaron. Talerz mamy po zdjeciu numer 15.
              • linn_linn Re: Makarony 09.08.12, 11:23
                Oprocz tego byc moze za dlugo odcedzasz makaron. Warto zostawic sobie do ewentualnego dodania 1 lyzke cedzakowa wody, w ktorej makaron sie gotowal. Tak czy inaczej, sosu na makaron sie nie leje.
    • kk345 Re: Makarony 08.08.12, 14:57
      Qubraqu, nie przepraszaj, jakiś gość oskarżył Cię o spamowanie nazwami makaronów, a ja własną piersią Cię osłaniam:)
      • qubraq Re: Makarony 08.08.12, 17:36
        kk345 napisała:

        > Qubraqu, nie przepraszaj, jakiś gość oskarżył Cię o spamowanie nazwami makaronów, a ja
        > własną piersią Cię osłaniam:)

        Dzieki za taką ciepłą oslonę! Ach jak mi dobrze... :-)
        • kk345 Re: Makarony 08.08.12, 21:37
          Cała przyjemność po mojej stronie:) To za Twoje opowieści wspominkowo-kulinarne:)
    • 83kimi Re: Makarony 09.08.12, 10:58
      Ja zawsze w trakcie gotowanie makaron próbuję. Gdy jest już taki, jaki lubię, odcedzam i mieszam z masłem. Za bardzo nie rozumiem w czym problem, każdy może gotować makaron tak długo jak lubi. Można też nie jeść makaronu w ogóle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka