Dodaj do ulubionych

napój orzeźwiający

02.09.12, 07:58
Hej,

Pytanie brzmi: jakie Wasza kuchnia zna napoje orzeźwiające, chłodzące, robione własnoręcznie?

Nie te z puszek amerykańskich z koszmarną ilością cukru i kwasu ortofosforowego, tylko zdrowe i smaczne napitki, gaszące pragnienie na dłużej niż cola, a jednocześnie smaczne?

Osobiście najfajniejsze połączenia odkryło mi się przypadkiem. Na przykład: mrożona herbata - uwielbiam robić esencję herbacianą (najlepiej z dobrego earl greya) po czym zalewać nią szklankę pełną lodu. Kiedyś zdarzyło się tak, że nie miałem lodu i jakoś nie sprawdziłem tego faktu uprzednio - był za to woda gazowana z lodówki - wyszło totalnie bosko. Bez cukru, bez dodatków smakowych (czasem cytryna). Potem wypróbowany ten sam wariant z lapsang souchungiem - też przypadkiem bo to była ostatnia herbata jaka została, też lapsang na gorąco średnio, raczej jako dodatek do innych herbat, ale mrożony - bomba.

Właśnie chwilę temu nalałem sobie mleka (kozie, jeśli to ma znaczenie, dla smaku cokolwiek ma) i tak się chwilę pozastanawiałem co by tu zrobić aby ten smak jakoś wzbogacić. Esencja waniliowa powitała mnie gdy otworzyłem szafkę, dolałem odrobinę - mleko smakuje o niebo lepiej, ciekawiej.

Lato powoli odchodzi, ale mój organizm domaga się płynów tak jak to czynił przez wszystkie słoneczne dni - podzielcie się pomysłem!
Obserwuj wątek
    • hester83 Re: napój orzeźwiający 02.09.12, 08:35
      mrożona herbata - esencja czarnej herbaty (posłodzona kiedy jest jeszcze gorąca + woda niegazowana + lód + sok z cytryny
      "woda firmowa", którą robi moja mama :) - umyte, wyszorowane i sparzone cytryny kroi wraz ze skórką w kostkę i smaży z cukrem, aż powstanie gęsty syrop z cząstkami cytryny, zalewa to wodą z gazem lub bez, rewelacja.
    • linn_linn Re: napój orzeźwiający 02.09.12, 08:41
      We wszystkich mozliwych kombinacjach:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,116580812,116580812.html
      • biollante Re: napój orzeźwiający 02.09.12, 08:53
        a nieherbaciane?:)
        • biollante Re: napój orzeźwiający 02.09.12, 08:54
          Bo ogólnie chodzi mi o każdy przepis na nie(mocno)słodzony dobry napitek:)
        • linn_linn Re: napój orzeźwiający 02.09.12, 09:32
          Podalam to, co robie od wiosny do jesieni. Nie musi byc harbata: moga to byc roznego rodzaju tzw. herbaty ziolowe, herbaty aromatyzowane. Co kto lubi.
    • mhr2 Re: napój orzeźwiający 02.09.12, 09:26
      napoj z kiszonych cytrych jest wspanialy(cytryny kisi sie w soli) juz ich aromat
      nie mowiec o smaku, podaje przewaznie z woda sodowa, albo do innych napojow
      jako aromat,
      • qubraq Re: napój orzeźwiający 02.09.12, 09:32
        Kwas chlebowy ukraiński lub podpiwek podlaski z f-my OBOŁOŃ jest całkiem niezly; dawniej robiłem sobie w domu ale przekonałem sie że ten ukrainski jest niegorszy... tak samo domowy
        zakwas buraczany - zawsze mozna pić solo jak i jako dodatek do goracego czystego barszczu czerwonego - podobnie zakwas selerowy - lekko rozcienczony wodą - szczególnie jako popitka po obiedzie :-)
        • mhr2 Re: napój orzeźwiający 02.09.12, 10:10
          qubraq,

          tylko ze kwas chlebowy jest prawie nie znany, chociaz u nas mozna kupic gotowy,
          oczywiscie nie to samo jak sie samemu zrobi, ale jest i ludzie kupuja,
          • biollante Re: napój orzeźwiający 02.09.12, 19:50
            Kwas chlebowy jest znakomity, tylko trzeba pomyśleć zawczasu :)

            Ale faktycznie, to dobry pomysł, przejadę się chyba do jedynego sklepu w moim mieście gdzie można kupić razowca i zrobię. Samemu robiony jednak najlepszy, obołoniowego probowałem swego czasu i jednak zbyt intensywny, zbyt ostry smak jak dla mnie... i chyba go czymś barwią.

            Acz wnioskuję to głównie po tej głębokiej barwie, jaka mi nigdy nie wyszła w domu.
            • qubraq Re: napój orzeźwiający 03.09.12, 10:34
              biollante napisał:

              > Kwas chlebowy jest znakomity, tylko trzeba pomyśleć zawczasu :)

              wiesz, kiedyś tez przez wiele lat, począwszy od 1946 roku robilismy w domu dziecka własnie kwas chlebowy, potem juz "na własnym" przez kilka lat też go sobie robiłem ale kiedys wysadziło mi butle z kwasem - na szczęście stała w szafce pod zlewem więc sufit ocalał; po tym zdarzeniu dalem sobie spokój ale własnie przed laty w 82 roku zobaczyłem w Supraślu gotowy kwas ale ten polski robiony na Podlasiu był obrzydliwy i spróbowałem innego kwasu - litewskiego i ukraińskiego no i zostałem przy ukraińskim - może dlatego że jestem ze Lwowa... :-)
    • bene_gesserit Re: napój orzeźwiający 02.09.12, 09:50
      Kawa i herbata parzone na zimno (w tym różne ich odmiany z mieszankami typu chai); woda aromatyzowana ogórkiem (można do niej wykorzystać wycięte, zmiksowane i przecedzone gniazda nasienne z ogórka) z cytryną; woda ze skórkami arbuza i miętą; sok jabłkowy, zmieszany pół na pół z zaparzoną (na zimno, oczywiscie) miętą.
    • posenerka Maślanka 02.09.12, 09:56
      Maślanka ale tylko taka o konsystencji prawie wody, u mnie w Poznaniu - Naramowicka w woreczkach. Dobrze schłodzona, posolona.
      • bene_gesserit Re: Maślanka 02.09.12, 11:04
        Maślanka - tak, ale taka nowoczesna, czyli coś jak kefir :)
        Pół na pół z wodą, sól i suszona mięta - świetna latem pod ostrzejsze dania, ja to nazywam w domu napojem 'prawie jak ajran' ;)
        • posenerka Re: Maślanka 02.09.12, 12:16
          Nowoczesna? Bene, to jaka jest klasyczna maślanka? Bo mi się zdaje, że te nowoczesne są nie do picia, te wszystkie kartonikowate wynalazki to jakieś galaretowate gluty.
          Mogę się mylić ale czy maślanka czasem nie jest tą wodą, która zostaje przy produkcji masła?
          Dla mnie prawdziwa maślanka to właśnie rzadki, mleczny płyn, kwaskowaty. Rzadszy niż kefir.

          Btw. Kupiłam ostatnio kefir w butelce. Chciałam się napić ale nie wyszło. Dosłownie. Ten kefir to był jakiś zastygły glut. Do wyjadania łyżką. Fuj.
          • bene_gesserit Re: Maślanka 02.09.12, 12:54
            Nowoczesna to jest taka coś pomiędzy jogurtem a kwasnym mlekiem. Taka tradycyjna - żółtawy, mętny płyn - zawsze mnie odrzucała :P
            • posenerka Re: Maślanka 02.09.12, 13:55
              Nowoczesna to ohydny glut. ;)
              Moja jest biała, lekka i pyszna i znacznie rzadsza od kwaśnego mleka. Ale ciężko na nią trafić, mnóstwo "maślanek" to jakieś ohydne galarety.
            • kk345 Re: Maślanka 02.09.12, 15:34
              bene, a nie mylisz produktów? Bo maślanka od zawsze jest biała ale rzadkawa, natomiast mętny zółtawy płyn to serwatka raczej- pozostałość po produkcji sera.
              • bene_gesserit Re: Maślanka 02.09.12, 15:42
                Mylę, bo ba są imo paskudne :)
    • mhr2 Re: napój orzeźwiający 02.09.12, 10:19
      no i zapomniana serwatka, ktora bardzo polecam
    • nchyb Re: napój orzeźwiający 02.09.12, 12:12
      wszelkie lassi i smoothie...
      owocowe i warzywne

      dodatkowo sok żurawinowy z wodą gazowaną

      no i dla mnie najlepsze - czerwone lub białe wino wymieszane z chłodną mocno gazowaną wodą, to dopiero orzeźwia :-)
      • mhr2 Re: napój orzeźwiający 02.09.12, 12:20
        przynajmniej nie jestes samotny,
        • nchyb Re: napój orzeźwiający 03.09.12, 14:50
          też lubisz lassi, czy szprycerki? :-)
          ja jestem ta, nie ten... :-)
          • qubraq Re: napój orzeźwiający 03.09.12, 16:00
            Właśnie zrobiłem sobie napój z arbuza ale w sokowirówce; jest całkiem fajny a do tego pół litra musu arbuzowego ... :-)
    • a74-7 Re: napój orzeźwiający 02.09.12, 12:35
      do blendera wrzucic spora garsc truskawek, czy 2 pokrojone banany , dodac 2 galki lodow waniliowych zalac mlekiem , dodac cukru "drobnego" do smaku .Zmiksowac .
      Zimny Kompot z jablek z odrobina miety rowniez swietny na upalne dni
      • mhr2 Re: napój orzeźwiający 02.09.12, 12:47
        a74-7 ,

        to juz kazdego zawali,
    • lonely.stoner Re: napój orzeźwiający 02.09.12, 13:18
      ja mam w ogrodku miete i melise cytrynowa - wiec sobie co rano zrywam spora wiazanke (ale raczej wiecej miety niz melisy- bo melisa dziala podobno uspokajajaco ) plukam, wrzucam do dzbanka, zalewam goraca woda i jak ostygnie pije :) nie dodaje ani cukru ani nic innego. Taka swieza mieta- ma zupelnie inny smak i aromat niz taka torebkowa czy suszona. Dla mnie bomba :)
      • znana.jako.ggigus właśnie, herbata ze świeżej mięty 02.09.12, 14:48
        poza tym dodam, że zimne napoje orzeżwiajłce mijajł się z celem, bo przy upale biedny organizm musi ten wypity napój ogrzać, ergo popracować na pełnych obrotach.
        Na upał dobra jest właśnie ciepła herbata z mięty, świeżej czy jak ktoś nie ma - suszonej.
        • jackk3 Re: właśnie, herbata ze świeżej mięty 03.09.12, 00:47
          Taaak i dlatego kolarze podczas np. TdF (gdzie czesto temp. przekraca 35C) pija cieple herbatki!
          • qubraq Re: właśnie, herbata ze świeżej mięty 03.09.12, 10:26
            jackk3 napisał:

            > Taaak i dlatego kolarze podczas np. TdF (gdzie czesto temp. przekraca 35C) pija
            > cieple herbatki!

            tak tak, to prawda, w !966 roku byłem w Duszanbe w Tadżykistanie w fabryce Antonowa i w czasie wycieczki w step do pasterzy (48*C w cieniu!) mielismy na sobie futrzane peleryny i czapy na glowach a do picia podano nam gorącą słoną "herbatę" z okami łoju baraniego plywajacymi po wierzchu napoju... obrzydliwe to było ale faktycznie ozywiało człowieka i do tego gasiło pragnienie :-)
            • jackk3 Re: właśnie, herbata ze świeżej mięty 03.09.12, 19:56
              Qubraq, ty pewnie z tych co na rower welniane ciuchy zaklada, a w zimie na mrozy to kozuch z barana najlepsz? Chlopie swiat poszedl do przodu! Co ci pasterzy mieli podac? O lodowkach to oni nawet nie slyszeli.
              • qubraq Re: właśnie, herbata ze świeżej mięty 04.09.12, 10:48
                jackk3 napisał:

                > Qubraq, ty pewnie z tych co na rower welniane ciuchy zaklada, a w zimie na mrozy to
                > kozuch z barana najlepsz?

                na rowerze nie jeżdżę bo mi biodro dokucza a kozuchów nie lubię, chodzę w polarce z kapturem ...

                > Chlopie swiat poszedl do przodu! Co ci pasterzy mieli podac? O lodowkach to oni nawet nie
                > slyszeli.

                Mówisz...? :-)
    • roseanne Re: napój orzeźwiający 02.09.12, 17:15
      hebata z zielonej, zywej, miety- jest bardziej delikatna i nie "drapie" zoladka jak suszona
      woda, zimna, z plasterkiem cytrusa, dowolnego
      herbaty owocowe
      mleko migdalowe, wlasnorecznie robione - te sklepowe maja w skladzie olej i guar, zupelnie nie mam pojecia po co, bardzo wyczuwalne
    • shachar Re: napój orzeźwiający 02.09.12, 17:30
      Sangria:-) Flasza wina na podziabanych owocach.Wspaniale pasuje do całej niedzieli, wpływa na myślunek odpowiedni.
    • bombastycznie Re: napój orzeźwiający 02.09.12, 22:19
      Napój z arbuza. Najlepszy na orzeźwienie. Robi się go niezwykle prosto. Obierasz arbuza ze skóry i pozbywasz się pestek, następnie cały miąższ umieszczasz w blenderze albo jakiejkolwiek maszynie która sieka/miażdży i jazda. Koniecznie warto schłodzić taki napój, można też wycisnąć cytrynę lub limonkę do takiego napoju. Proste i niezwykle smaczne. No, a z takich bardziej popularnych to domowa lemoniada i grepfruniada, czyli w obu przypadkach wyciskasz sok z cytrusów i dodajesz wody, opcjonalnie możesz posłodzić trzcinowym cukrem i do lemoniady dodać mięty, też warto schłodzić lub dodać lodu można podawać z kawałkami cytrusów. Fajna jest też "lemoniada" z ogórków i aloesu, czyli woda, trochę soku(bez miąższu) z ogórków długich i trochę soku z aloesu, też opcjonalnie można posłodzić i koniecznie schłodzić.
    • jackk3 Pepsi albo coca-cola 03.09.12, 00:56
      Bedziecie sie smiac ale pepsi moze uratowac 'zycie' czasami!
      Dzialo sie to chyba z 9 lat temu, podczas mistrzostw prowincji tutaj (cos na ksztalt mistrzostw np. Polski Pld.). Po jezdzie na czas (40km w trudnym, pofaldowanym terenie, temp. chyba z 36C) jeden z mastrsow (powyzej 60 lat) poprostu zaslabl (czyli padl). Polozyli go pod drzewem, wygladalo to nieciekawie jakby mial zawal. Znalaz sie lekarz ktory krotkim bdaniu przepisal wlasnie ... pepsi. Facet byl na nogach po dziesieciu minutach (zawody byly poza miastem a karetki nie bylo). Takze nie krytykujcie PEPSI!!!!
      • roseanne Re: Pepsi albo coca-cola 03.09.12, 05:07
        pewnie o cukier , kofeine i sod poszlo
        • aqua48 Woda mineralna, zimna 03.09.12, 16:25
          Jedyny orzeźwiajacy napój oprócz piwa. Słodkie są dla mnie zamulające, a nie orzeźwiające. Coca coli w ogóle nie piję, bo nie lubię. W niektórych krajach afrykańskich piją herbatę miętową zwaną "nana".
        • jackk3 Re: Pepsi albo coca-cola 03.09.12, 20:00
          Glownie cukier=weglowodany=energia
    • trypel Re: napój orzeźwiający 03.09.12, 16:52
      coś a'la ayran na kefirze robico (50/50 z wodą i sporo soli, schłodzić mocno i napowietrzyć przed podaniem przez wstrząsanie)
      bardzo mocna herbata z wrzuconą cytryną ze skórką (koniecznie), na co najmniej parę godz w lodówce.
      szprycer - czyli wino białe (najchetniej traminer albo tokaj - w tym przypadku również słodki, 50/50 z zimną gazowaną wodą.

      niestety nr 3 jest wykluczony w czasie normalnego dnia pracy :)
    • mona_mayfair Re: napój orzeźwiający 03.09.12, 20:09
      Ayran
    • senin1 jogurt z woda mineralna gazowana 04.09.12, 11:31
      jogurt z woda mineralna gazowana z dodatkiem soli (coby uzupelnic jej utrate wynikajaca z pocenia sie w czasie upalow) , wszystko to okraszone swiezymi ziolami (mieta, bazylia) - ot tka iranska wersja lassi
    • trypel Re: jogurt z woda mineralna gazowana 18.01.13, 10:16
      próbowałem - gorsza wersja bitter lemona niedostepnego w Polsce (nie wiedziec czemu)
      za mało bitter i za słodkie
    • squirk Re: MIĘTA z własnego zbioru 24.01.13, 15:17
      Drogo w tym sklepie, kupuję taniej ale też sieję miętę w wielkich donicach, właśnie odebrałam paczkę z nasionami z UK (akurat nie mięty ale mnóstwa inych roślin) i czekam na cieplejsze dni żeby zacząć z tegorocznymi uprawami balkonowymi.
      :-)
    • jarek_zielona_pietruszka Re: napój orzeźwiający 24.01.13, 21:20
      Własnej roboty podpiwek. 10 l wody paczka podpiwku, ja daję dwie, podwójna garść szyszek chmielowych i cukier.
      Kompoty z czerwonej i białej porzeczki. Latem ze świeżych później ze słoików.
      Wszelkie napoje miętowe - mięta już tak się rozrosła na działce, że można kosić :)
      Różne napoje cytrusowe
      jak mam swój razowiec to i kwas chlebowy.
    • mhr2 Re: napój orzeźwiający 26.01.13, 10:06
      starta skorke z cytryny(scieramy razem z biala czescia)zamrozic, bedzie wtedy zawsze pod reka,
    • Gość: gość portalu Re: napój orzeźwiający IP: *.dynamic.chello.pl 14.03.13, 15:59
      O,żebraki od tego syfu chemicznego wróciły na fora.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka