zia86 Re: (Staro)Polska kolacja urodzinowa 25.01.13, 13:28 666 wychodzi klusek? No ładna liczba ale mimo wszytko chyba tych ziemniaków musiało być 6 kg albo 66kg. :P Odpowiedz Link Zgłoś
wadera3 Re: (Staro)Polska kolacja urodzinowa 25.01.13, 15:27 A robiłaś kiedyś kopytka? (bo to chyba o kopytkach była mowa). Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Fotorelacja 27.01.13, 16:40 Dopiero teraz pożegnaliśmy ostatnich gości a ja mam chwilę żeby opisać wszystko. :) A działo się wczoraj dużo. Zaczęło się od jednej katastrofy czyli klusek! I to nie dlatego, że jak tutaj insynuowaliście co poniektórzy, że nie umiem zrobić klusek ale dlatego, że masa zrobiła się gorzka, nie wiem jaki był problem, bo same ziemniaki były dobre jak je mieliłam, z mąką też się nic nie stało. W każdym razie po obraniu 2.5 kg ziemniaków, przemieleniu ich i uformowaniu ciasta na co straciłam w sumie ponad godzinę musiałam wszystko wyrzucić do śmieci. Ale nie ma tego złego, mąż przyszedł z pomocą, obrał nowe ziemniaki i zrobiłam pieczone w rozmarynie i czosnku. :) Potem już szło wszystko gładko, jelonek dusił się w piekarniku, zupy pyrkały na gazie, poncz chłodził na balkonie a ja prawie wyrobiłam się na czas. :P Zdążyłam nawet jeszcze skoczyć do kwiaciarni po dekoracje. Mąż sprzątał po kulinarnym szaleństwie,a ja w międzyczasie dekorowałam stół i ustawiałam bufet. fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bh/qb/exdt/EBCDBMs1mRkC9q2AfB.jpg fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bh/qb/exdt/dnA8SlrbGKsUEMYCPB.jpg fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bh/qb/exdt/O2JjmIpZAvhrsbYRwB.jpg Kiedy zabierałam się na przystawkę nadszedł drugi problem tego wieczora, czyli mięso do tatara. Po krótkiej debacie z mężem, odpuściliśmy przystawkę, bo w tego typu daniach lepiej dmuchać na zimne. Na szczęście to wyczerpało limit niespodzianek na ten wieczór. Ja chciałam na szybko zrobić przystawkę z oscypka ale mąż powiedział, że nie ma co kombinować bo i tak dużo jedzonka jest i rzeczywiście jedzenia było spokojnie wystarczająco. Nadeszli pierwsi goście, idealnie na czas kiedy skończyłam wszystko ustawiać. Bufet miał wzięcie, nawet sałatka śledziowa, robiłam z marynowaną papryką i czerwoną cebulą, polecam, dla osób, którzy nie lubią mocnego smaku śledzików. Mojej koleżance strasznie zasmakowały babeczki migdałowe, były bardzo dobre, udały się też rogaliki, co mnie bardzo cieszy bo ja z ciastem drożdżowym się nie lubimy. Te wyszły idealne, pulchniutkie, zrobiłam je z konfiturą różaną. Polecam przepis wszystkim, którzy nie czują się pewnie w drożdżowych wypiekach tak, te rogaliki Wam wyjdą na pewno. :) Super pomysłem była też deska wędlin, mieliśmy okazje spróbować różnych przysmaków, których nie jada się na co dzień, zwłaszcza męska część gości doceniła ten punkt w bufecie. fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bh/qb/exdt/4Of6whNWd3fP6L4erB.jpg fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bh/qb/exdt/qx2buvcb1nfcccIGGB.jpg fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bh/qb/exdt/wDm0HudEgZqU9jFZbB.jpg fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bh/qb/exdt/Sum48YclApr1JszNpB.jpg fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bh/qb/exdt/mRaB7OE9cbeVU3IQPB.jpg Zasiedliśmy do zupki, udało mi się ją nalać tak żeby była podwójna. Towarzystwo było zaskoczone pomysłem połączenia dwóch zupek. W końcu zdecydowałam się na połączenie buraczanej i fasolkowej zupy, ta druga była raczej fasolkowa z białymi warzywami, robiłam ją już kiedyś i bardzo nam smakowała. fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bh/qb/exdt/JLB7266D5vxmKZhDlB.jpg W oczekiwaniu na danie główne zajęliśmy się napitkami, rozgrzewał nas miód na ciepło i poncz, który wyszedł świetny. Smakował trochę jak szarlotka, robiłam z 0.7 żubrówki, półsłodkiego wina, 3l soku jabłkowego, jabłek i winogron, polecam wszystkim. fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bh/qb/exdt/ZuoSmIN2TxszB7OmjB.jpg Nadszedł czas dania głównego, dziękuje za doradzenie mi duszenia, mięsko wyszło mięciutkie i bardzo dobre! Wszystkim bardzo smakowało. Polecam wszystkim to mięsko, roboty wcale a efekt super. Ja tylko marynowałam je w maślance, potem natarłam jałowcem, solą i pieprzem, naciełam i wsadziłam słoninę, lekko podsmażyłam podlewając wodą i na 2 godziny do piekarnika, pachnie pięknie, smakuje super. Do tego podałam właśnie te pieczone ziemniaczki z rozmarynem i to był bardzo dobry pomysł, nie wiem czy nawet nie lepszy niż kluseczki. Pietruszkę pieczoną w miodzie i żurawinę. W wersji niemięsnej w końcu zdecydowałam się na łososia zapiekanego w migdałach z sosem z granatów. Naszej wegetariance bardzo smakowało, zjadła całego a ona jest dość dużym niejadkiem więc poczytuje sobie to jako komplement. :) Miałam też bardzo dobrego łososia co też jest ważne w takim daniu. fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bh/qb/exdt/LF02mkEneb89Yy84AB.jpg fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bh/qb/exdt/dtoNFAshHgmC76ABBB.jpg Kiedy już myśleliśmy, że nic nie jesteśmy wstanie przełknąć przyszedł czas na szarlotkę. Tym razem zdecydowałam się na szarlotkę razową, z miodem. Ciasto kruche wyszło mniam, inne niż normalne szarlotkowe ciasto ale w dobrym znaczeniu. Również trochę poeksperymentowałam z jabłkami dodając do nich więcej przypraw niż zwykle. No i moje pierwsze lody własnoręcznie robione, udały się! W smaku pychota, nawet konsystencja wyszła mi gładka, jedyny problem był taki, że dość szybko się roztapiały, ale pewnie była to wina temperatury w pokoju i tego, że nie trzymałam ich aż tak długo w lodówce. Na szczęście nie przeszkadzało to w niczym, bo nie jedliśmy ich w ilościach na litry. fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bh/qb/exdt/aaipk8ThA70FL3dg0B.jpg Po tak sytej kolacji zabraliśmy się karnawałowym zwyczajem za różne gry i zabawy a imprezę skończyliśmy nad ranem na mieście, ale po tak sycącym posiłku i rozgrzewających napitkach mróz był nam nie straszny. :) Jeśli ktoś ma na coś ochotę z tego zestawu, służę wypróbowanymi przepisami. Bardzo dziękuje za pomoc i rady, przydały się a kolacja jak i cała impreza udały się idealnie. Teraz muszę znaleźć nową okazje, żeby urządzić wieczór hiszpański, który był moją drugą koncepcją. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wuwu Re: Fotorelacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.13, 16:56 fajnie, podoba mi się w tej relacji to, że dokładnie wszystko opisujesz i że konsekwentnie doprowadzasz sprawy do końca, jest to godne podziwu same zdjęcia słabiutkie, popracuj nad ich jakością, techniką wykonywania czy ie wiem czym, bo szkoda naprawdę że tyle przygotowań, pomysłów jest tak słabo uwiecznionych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renata Re: Fotorelacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.13, 19:45 fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bh/qb/exdt/LF02mkEneb89Yy84AB.jpg Gdzie na tym zdjeciu jest ten "jelonek" ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Fotorelacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.13, 20:22 prawy górny róg Odpowiedz Link Zgłoś
dumb.waitress Re: Fotorelacja 27.01.13, 21:19 Podczytywałam sobie ten wątek i miałam nadzieję, że będę mogła napisać coś miłego po przeczytaniu relacji i obejrzeniu zdjęć, szczególnie po tylu atakach na autorkę, ale... cóż. Chyba nie dam rady. Po pierwsze zia nie krygowała się pisząc, że ma dwie lewe ręce do dekoracji stołu i do robienia zdjęć. Trzeba być wyjątkowym antytalentem, żeby robić aż tak kiepskie zdjęcia. Stół i bufet również nie prezentują się dobrze. Prezentacja potraw woła o pomstę do nieba. Szczególnie widok talerza z daniem głównym w postaci jelonka wygląda na jakiś żart. Co do smaku potraw trudno mi się oczywiście wypowiadać, ale wszystko wygląda na jakieś takie blade i niedopieczone, i generalnie nieapetyczne, i nie jest to raczej wina jakości zdjęć. Pomysł połączenia dwóch zup w jednym talerzu kuriozalny i moim zdaniem zupełnie nietrafiony. Ogólnie niestety muszę krytykantom przyznać rację - wiele hałasu o nic. Na etapie planowania brzmi to wszystko jak z karty restauracji Gesslerowej;), a potem na talerzach ląduje takie coś... Zii radziłabym na przyszlość pracę od podstaw. Zamiast kombinować z wymyślnymi menu, skupić się na solidnej nauce gotowania. Jak ma się dziesięć potraw do przygotowania, a umiejętności kiepskie, to po prostu nie może się udać. Chyba lepiej byłoby się skupić na jednym daniu i wykonać je porządnie, dopieścić. Uczyć się systematycznie i powoli. Z czasem człowiek może sobie pozwolić na większe 'ekstrawagancje'. Co do zmysłu estetycznego, to albo się go ma albo nie, ale może i tu można się trochę z czasem wyrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
menard44 Re: Fotorelacja 27.01.13, 21:21 Ja tez czytam watek od trzech tygodni i niestety ... para w gwizdek. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Fotorelacja 27.01.13, 22:06 No niestety, ja jestem antytalenciem zdjęciowym, poza tym robię zdjęcia komórką i wiadomo tak wychodzi, choć i tak uważam, że jest mały progres w robieniu zdjęć bo na tych przynajmniej coś widać. :P Nie wiem gdzie Ty widzisz blade rzeczy, mięso było wypieczone, oczywiście tak jak mówię mistrzem w podawaniu potraw nie jestem ale i tak uważam, że idzie w tym kierunku ku lepszemu. Ja pisałam szczerze co będzie i to było, toż to przecież były domowe urodziny a nie kolacja dyplomatyczna. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
menard44 Re: Fotorelacja 27.01.13, 22:10 toż to przecież były domowe urodziny a nie kolacja dyplomatyczna Sorry ale menu w pierwszej wersji wygladało bardziej na kolacje u ambasadora;) Odpowiedz Link Zgłoś
izu21 Re: Fotorelacja 27.01.13, 22:13 Na kolacji u ambasadora przeważnie jest STÓŁ :) Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Fotorelacja 27.01.13, 22:15 Dziewczyny ale Wy mi tego tłumaczyć nie musicie, batalie o stół prowadziłam długą ale prawda jest taka, że wynajmujemy mieszkanie 45 m i jest tak ułożone, że tego stołu za nic nie da się wcisnąć, więc tak jak mówiłam, rok jeszcze musimy się przemęczyć z tym co jest. Odpowiedz Link Zgłoś
izu21 Re: Fotorelacja 27.01.13, 22:18 Nie uwierzę, że w 45 metrowym mieszkaniu nie zmieści się stół. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Fotorelacja 27.01.13, 22:21 No nie zmieści się, albo zmieści się tak, że zagraci wszystko a mój mąż dostaje białej gorączki jak ma zagraconą przestrzeń, to już wolę męczyć się bez stołu. :P Chyba żebyśmy sobie ten stół w przedpokoju postawili, to wtedy może tak. Myśleliśmy już o jakiś składanych, jakiś dostawkach do blatu ale nie ma sensu inwestować w nie swoje mieszkanie a składanego nie mamy gdzie trzymać bo nie mamy piwnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
izu21 Re: Fotorelacja 27.01.13, 22:28 to czemu takie małe mieszkanie wynajęliście? Skoro "mąż" lubi przestrzeń, ty lubisz gotować i urządzać przyjęcia to przydałoby się mieszkanie z jadalnią, a przynajmniej z miejscem na porządny stół Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Fotorelacja 27.01.13, 22:32 Bo nie potrzeba nam większego, dzieci nie mamy, a mieszkanie jest ładne, w dobrej lokalizacji i fajnej cenie. No i jest na chwilę. :) Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Fotorelacja 27.01.13, 22:41 Zia, nie osłabiaj mnie. W mojej kawalerce 28-metrowej stół się zmieścił. Odpowiedz Link Zgłoś
izu21 Re: Fotorelacja 27.01.13, 22:43 angazetka napisała: > Zia, nie osłabiaj mnie. W mojej kawalerce 28-metrowej stół się zmieścił. Jak ja miałam kawalerkę 30 m to zmieścił sie i stół i duże biurko a i miejsca do tańców nie brakowało. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Fotorelacja 27.01.13, 22:46 No oczywiście, bo to nie od metrażu zależy i jakbyśmy sobie weszli na puste przestrzenie bez mebli to też by nam się stół zmieścił ale wzięliśmy mieszkanie z umeblowane i te miejsca, które były zapchaliśmy regałami z książkami i biurkiem. :P Odpowiedz Link Zgłoś
izu21 Re: Fotorelacja 27.01.13, 22:48 zia86 napisała: > No oczywiście, bo to nie od metrażu zależy i jakbyśmy sobie weszli na puste prz > estrzenie bez mebli to też by nam się stół zmieścił ale wzięliśmy mieszkanie z > umeblowane i te miejsca, które były zapchaliśmy regałami z książkami i biurkiem > . :P Zia, a nie da się wykorzystać biurka jako stołu? Czy to jakieś z szufladkami i nadstawkami jest? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Fotorelacja 27.01.13, 22:18 Bez przesady. Wiadomo, że mimo wszystko była to okazja niecodzienna więc i menu inne niż na niedzielnym obiedzie, ale nie było tam składników z kosmosu. Odpowiedz Link Zgłoś
izu21 Re: Fotorelacja 27.01.13, 21:53 a nazywanie "różnymi przysmakami" 5 rodzajów wędlin to troszeczkę przesadzone :) pewnie były jakieś organiczne smakowe i kosmicznie drogie, ale nadal to tylko kiełbasa, kabanosy, szynka i pasztet. Odpowiedz Link Zgłoś
izu21 Re: Fotorelacja 27.01.13, 21:56 Czy dobrze widzę, że podałaś kolację na niskim stoliku do kawy?? Goście siedzieli staropolskim zwyczajem po turecku na poduszkach? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Fotorelacja 27.01.13, 21:58 Tak, tylko taki mamy. To jest drażliwy temat, bo mieliśmy z mężem już dyskusje na ten temat i on nie chce stołu na tak małej przestrzeni, więc po prostu odpuściłam do czasu zakupu własnego mieszkania i przy większej ilości osób się tak ratujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
menard44 Re: Fotorelacja 27.01.13, 22:02 Czyli dobrze rozumiem ze z powodu zakupu tego mebla zwanego dalej "stołem" wydaliscie te szumnie zapowiadana "kolacje" w stylu "francuskim" forum.gazeta.pl/forum/w,77,138576923,138576923,Kolacja_wybor_kuchni.html Odpowiedz Link Zgłoś
annjen Re: Fotorelacja 28.01.13, 10:16 >Dorobiliśmy się w końcu stołu(znaczy dorobimy w tym tygodniu ;)) i przy okazji mąż zaprosił na kolacje swojego kolegę z pracy z dziewczyną. Para podobno podobna do nas. A to nie Ty pisałaś pięć miesięcy temu? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Fotorelacja 29.01.13, 14:02 Pisałam. :) Pisałam też, że się dorobimy czyli pojedziemy na zakupy dopiero, w markecie po prostu zdecydowaliśmy, że jednak kupimy niski stół.Oczywiście mogłam się uprzeć i tupnąć nóżką ale chyba nie o to chodzi w małżeństwie żeby za wszelką cenę postawić na swoim nie licząc się z potrzebami drugiej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Fotorelacja 27.01.13, 22:09 No różnych mięsnych przysmaków w domyśle oczywiście. Chłopcy tam nie narzekali i bardzo chwalili. :) Oczywiście mięso zawsze na końcu pozostanie mięsem tylko, zwłaszcza jeśli ktoś mało mięsożerny jest ale my np. nie jemy na co dzień wędlin z dziczyzny. Odpowiedz Link Zgłoś
izu21 Re: Fotorelacja 27.01.13, 22:15 Jeśli masz względnie dobrze wychowanych znajomych, to oczywistym jest, że nie narzekali. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Fotorelacja 27.01.13, 22:17 No ale na co mieli narzekać? Naprawdę myślisz, że mężczyzną zależy na tym żeby kiełbaska była równo ułożona? Była dobra(bo była), była ciekawa to i ze smakiem popróbowali wszystkiego, powymienialiśmy uwagi i wszyscy byli zadowoleni. :) Odpowiedz Link Zgłoś
martaprzychodzka Re: Fotorelacja 27.01.13, 22:25 kobieto,mężczyznom również-wbrew Twojej opinii (sic!) zależy by jeść estetycznie przygotowane dania;toć wszyscy JEMY WZROKIEM.wizytówką dobrej Gospodyni czy Gospodarza są ładnie podane potrawy,schludne dekoracje -jeśli nie masz talentów w tym zakresie,to po prostu stosuj jedną zasadę:mniej znaczy więcej..biały obrus, jeśli posiadasz spory stół to wazon z kwiatami niepachnącymi,niskimi .Nie komponuj ze sobą wszystkiego co Ci w ręce wpadnie..słoik + tulipan to nie jest szczęśliwe rozwiązanie...oczywiście widzę tu,że coś tam widziałaś i próbujesz naśladować,ale marnie Ci to wychodzi-brak wyczucia i stąd tak marny efekt..nie sądzę by było lepiej.niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
glasscraft Re: Fotorelacja 27.01.13, 23:25 Czyli - jak poprzednio - gora zaczela stekac i urodzila..... mysz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mniej niz zeroooo Re: Fotorelacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.13, 00:27 Jak dla mnie koszmar ze staropolska kuchnia to nie ma nic wspólnego Ot tak od czapy pozbierane jakies przepisy. Ciastka blade, jakby niedopieczone, dekoracja jak w barze mlecznym za głebokiego PRL-u (kwiatek w słoiku), deska wedlin odpychajaca, bez ładu i składu powrzucane jakies "mięsiwa". Warzyw brak, wyglad dania głownego czyli inaczej hitu wieczoru woła o pomste do nieba... Jelonek hmmm szczerze to wyglada jak skwarek spieczony na smierc. Dla podkreslenie tej staropolskosci mozna było uzyc drewnianych łyzek do jedzenia, pasowałyby "klimatem" do ponczu w gliniaku do kiszenia kapuchy. Jednym słowem mniej niz zerooooooo:) Odpowiedz Link Zgłoś
squirk Re: Fotorelacja 28.01.13, 01:15 A ja sądzę, że to po prostu sympatyczne że ktoś zechciał pokazać obcym forumowiczom jak wyglądała jego impreza, z której jest zadowolony i on, i goście. Zdjęcia mogą sobie być słabe, Zia może sobie byc kontrowersyjna, mogą być niedociągnięcia i nieścisłości ale tak czy inaczej miło zobaczyć, że ktoś bez stresu i frustracji, korzystając także z porad z tego forum, zorganizował sympatyczny wieczór dla siebie i bliskich sobie ludzi. Ciastka mogą być paskudne a świeczuszki nie pasować do kolorystycznego czegośtam ale dziewczyna miała pomysł, miała ludzi, dla których warto się postarać, i zrobiła, ile chciała i mogła, dobrze dla niej i gości. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
izu21 Re: Fotorelacja 28.01.13, 01:18 nikt nie mówi, że to źle. Tylko stwierdzamy, że zapowiedzi przerosły efekty, jak zwykle. Odpowiedz Link Zgłoś
squirk Re: Fotorelacja 28.01.13, 01:25 Nie podobają mi sie zdjęcia wykonane przez Zię, potrawy też miały być nie wiadomo jakie więc zgadzam się, że nastąpiło "wiele hałasu o nic". Zdjęcia są fatalne i na miejscu autorki zainwestowałabym raczej w dobry aparat i prosty kurs fotografowania niż w polędwicę z czegośtam. Niezależnie od tego doceniam, że mając takie środki i talent (do gotowania i zdjęć) jakie autorka miała doprowadziła rzecz do końca - narobiła szumu w kwestii planowania ale też wykazała, że się ten szum nie zmarnował bo potrawy wykonano i zaprezentowano efekty na forum. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Fotorelacja 29.01.13, 14:14 Żaden aparat i kursy niczego by nie zmieniły, jestem naznaczona antytalentem do zdjęć niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
annjen Re: Fotorelacja 28.01.13, 10:25 a na środku deski wykwintnych mięs chyba smalec w plastykowym kubełku... Odpowiedz Link Zgłoś
menard44 Re: Fotorelacja 28.01.13, 10:35 Widze na tym pudełkun jakies napisy, podejrzewam że ten smalec na tyle wykwintny był ze został "wydany' w opakowaniu w którym go przyniesiono ze sklepu, zeby goscie docenili:) Odpowiedz Link Zgłoś
shiva772 Re: Fotorelacja 28.01.13, 12:50 Całkiem nieźle Zia, widać, że robisz postępy - zwłaszcza rogaliki i babeczki. To ,ze zdjęcia fatalne rozumiem ale jednak estetyka leży: a) do bladych jajek aż się prosiło o więcej zieleniny - albo je ułożyć na liściach sałaty albo na środek wetknąć ot choćby kępkę liści bazylii bo te patyczki wetknięte tworzą żałosny efekt. b) śledzie z papryką w głębokiej ikeowskiej misce: ja bym ich nie tknęła bo odrażające są wielkie kawałki cebuli - staraj się ją siec naprawdę drobniutko, papryka - każda w innym kształcie i wielkości - zrobił się taki nieestetyczny miszmasz. Moim zdaniem śledzie powinno się podawać na płaskim podłużnym półmisku, ułożone na przemian z paskami papryki i posypanymi cebulką (+ szczypiorkiem dla efektu kolorystycznego) c)Połączenie zup bardzo fajne i ciekawe d) kwiaty w butelkach moim zdaniem pomysł na kolację z PRL-u - słabo to wygląda w okolicach staropolskiego przepychu :) e) na deskę wędlin albo serów też zawsze rzucaj coś zielonego, jbo wyszło Ci jak u rzeźnika na wystawie ja np układam wędliny w kształt słoneczka a promienie odgradzam słupkami selera albo gałązkami rozmarynu Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Fotorelacja 29.01.13, 13:58 Dzięki za rady. :) W sałatce był potem jeszcze majonez. Mnie się bardziej kwiatki w słoikach i butelkach zawsze kojarzyły z rustykalnymi kompozycjami, np. klik, albo klik zupełnie nie wiedziałam, że takie dekoracje w PRL były modne. Odpowiedz Link Zgłoś
annjen Re: Fotorelacja 29.01.13, 14:05 no to jednak trochę inaczej Ci wyszły:) a w PRL owszem, takie dekoracje to może i można było spotkać w jakichś spelunach lub na baaardzo wiejskich zabawach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szok Re: Fotorelacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.13, 14:55 O rany. Zia, nie obraź się, ale to jedzenie nie wygląda apetycznie i nie chodzi o jakość fotografii. Może na początek poeksperymentuj w weekendy, kiedy jest więcej czasu (ale na mężu tylko)? Ja wiem, że masz ambicje i chęci. Tylko, że to niewystarczające argumenty do tego, żeby się porywać na takie wyzwania. Tymczasem poszukaj taniego kateringu, zapewniam Cię, że bywają niezłe. A tak w ogóle, uważam, że podanie obiadu/kolacji przy takim stoliku jest kpiną i nieposzanowaniem gości. Chyba, że wszyscy trenujecie jogę :) Jeśli nie masz odpowiednich sprzętów to raczej przygotuj menu odpowiednie dla przyjęcia "na stojąco". Ps. Ja cały czas podejrzewam, że Twoje posty to jakiś eksperyment socjologiczny, bo to nie może być prawdą :) Odpowiedz Link Zgłoś
salsadura Re: Fotorelacja 29.01.13, 14:47 zia86 napisała: W wersji niemięsnej w końcu zdecydowałam się na łososia zapiekanego w migdałach z sosem z granatów. Naszej wegetariance bardzo smakowało, zjadła całego Litości! Zastanów się chociaż czasami co piszesz i może uświadom "wegetariance", że wegetarianką nie jest. Przejrzałam zdjęcia i komentarze. Rzeczywiście, na początku nadęcie takie, że aż boli, a kolacja ... jaka jest, każdy widzi ;). Wątek godny polecenia dla osób zbyt skromnych i niepewnych swoich umiejętności kulinarnych. Poprawa samooceny i humoru - gwarantowana :)! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: (Staro)Polska kolacja urodzinowa 27.01.13, 21:05 Nie rozumiem co dokładnie Ci się nie zgadza z zapowiedziami? Ok, klusek nie było ale były pieczone ziemniaczki równie dobre, mięsko wyszło pomimo zapowiedzi, że kupię, zapłacę krocie i zepsuje. Moja wegetarianka je łososia, to praktycznie jedyna ryba, którą je, bardzo lubi grilowanego lub pieczonego, przecież bym nie podała komuś czegoś czego nie je. Deska stoi sobie na stole, na niej w butelkach i słoikach "polne" kwiaty, uważam, że dekoracja jak na to, że jest środek zimy była całkiem udana i pasowała do klimatu. Odpowiedz Link Zgłoś
dumb.waitress Re: (Staro)Polska kolacja urodzinowa 27.01.13, 21:25 To, co Twoja koleżanka je, a czego nie, to jej sprawa, ale proszę, nie nazywaj jej wegetarianką. Wegetarianie nie jedzą ryb. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: (Staro)Polska kolacja urodzinowa 27.01.13, 22:01 Ona nie je ryb, ona je tylko łososia. :P Nazywam ją wegetarianką w skrócie myślowym, ale prawdą jest, że oprócz tego łososia to ma dietę czysto wegetariańską. Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: (Staro)Polska kolacja urodzinowa 27.01.13, 21:35 zia, po szumnych zapowiedziach i wytwornych inspiracjach wszyscy spodziewali się chyba wytwornej uczty, a calość wyszła tak jakoś... przasnie. Dekoracje slabiutkie, bardziej w stylu PRL niż staropolskim (nie rozumiem tez pomyslu z deską i ponczu w kamionce do kiszenia ogórków), jedzenie nie wyglada apetycznie i nie jest to kwestia kiepskich zdjęć. Mięso sprawia wrażenie suchego, pietruszka przypomina nieapetyczny wiórek. Prezentacja potraw nieciekawa- mialo być wytwornie, wyszło biednie, jakbyś dzielila dwuosobowy obiad na szesciu niespodziewanych gosci. Odpowiedz Link Zgłoś
malutkakurka Re: (Staro)Polska kolacja urodzinowa 27.01.13, 21:52 z opisu wywnioskować można góry jedzenia,a tu raptem 3 plasterki szynki plus kilka kabanosów pociętych na kawałki. To może tylko ja i moi znajomi po zjedzeniu 3 ziemniaczków i kawałeczka mięsa bylibyśmy nadal głodni.Nie mówiąc już o późniejszym piciu alkoholu. Odpowiedz Link Zgłoś
izu21 Re: (Staro)Polska kolacja urodzinowa 27.01.13, 21:58 Nie, nie tylko Ty i Twoi znajomi byliby głodni :)) Powiem więcej - ja i moi znajomi pewnie zahaczylibyśmy o jakiegoś kebaba w drodze na "miasto" Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: (Staro)Polska kolacja urodzinowa 27.01.13, 22:00 Nas było 7 osób, w tym 3 dziewczyny, które mało jedzą, ale wiadomo, każdemu według potrzeb. :) Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: (Staro)Polska kolacja urodzinowa 27.01.13, 21:59 Zdjęcie było robione już w trakcie imprezy, gdzie część rzeczy została zjedzona. Już to dużo razy mówiłam, że różnorodnie nie oznacza gór jedzenia. Porcja pokazana jest dla mnie, a ja tyle jem, chłopcy dostali więcej mięska, ziemniaków też można było wziąć więcej, no ale wszyscy byli najedzeni, znowu bez przesady był bufet, zupa, deser, słodycze, każdy się najadł, niektórzy się nawet przejedli. Odpowiedz Link Zgłoś
izu21 Re: (Staro)Polska kolacja urodzinowa 27.01.13, 21:50 Zia, ja rozumiem, że możesz nie mieć uzdolnień artystycznych i dwie lewe ręce w kwestii "prezentacji potraw" ale: fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bh/qb/exdt/4Of6whNWd3fP6L4erB.jpg - nie jest problemem usunięcie okruszków i okrawków z deski i ułożenie kiełbasek w równych rządkach (dekoracyjnego zwijania szybki nie oczekiwałam) fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bh/qb/exdt/Sum48YclApr1JszNpB.jpg tutaj nawet miska wygląda na brudną lub upaćkaną palcami. Sałatkę wystarczyłoby ułozyć warstwami, albo przykryć "pierzynką" z sera, majonezu, czegokolwiek fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bh/qb/exdt/JLB7266D5vxmKZhDlB.jpg domyslam się, że równe nalanie obydwu zup na raz nie jest łatwie, ale.... albo robimy to idealnie, albo podajemy w dwóch wazach fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bh/qb/exdt/LF02mkEneb89Yy84AB.jpg co to za gałązki z lewej? Jesteś pewna, że towarzystwo było najedzone? Sorry, ale taką porcję to zjada na obiad mój 4-letni chrześniak.... kwiatki i generalnie dekoracje.... ech, masz tyle czasu, siedzisz na forach, szukasz inspiracji a potem wstawiasz jednego kwiatka do butelki i myślisz, że jest super. Nie jest. Każdy bukiet inny, nic nie pasuje a poncz w kamionce na ogórki wymiata. Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: (Staro)Polska kolacja urodzinowa 27.01.13, 22:11 > co to za gałązki z lewej? Ja obstawilam,ze to wysuszona w piekarniku pietruszka w miodzie:) Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: (Staro)Polska kolacja urodzinowa 27.01.13, 22:13 To jest pietruszka w miodzie i nie była wysuszona w piekarniku, była mięciutka, tak tylko wygląda bo się na końcach miód skarmelizował. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: (Staro)Polska kolacja urodzinowa 27.01.13, 22:11 Dzięki za rady. :) Staram się powoli do wszystkich takich rzeczy stosować, ja widzę progres mimo wszystko, ale Wy nie widzieliście jak ja potrawy wydawałam rok temu. :P Odpowiedz Link Zgłoś
izu21 Re: (Staro)Polska kolacja urodzinowa 27.01.13, 22:17 wydawałaś? potrawy to się wydaje w stołówce, nie na domowym przyjęciu. Gratulujemy postępów i czekamy na jakieś bardziej spektakularne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wuwu Re: (Staro)Polska kolacja urodzinowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.13, 22:38 izu weź kilka głębokich oddechów albo napij się melisy, bo mam wrażenie, że zaraz pękniesz Odpowiedz Link Zgłoś
izu21 Re: (Staro)Polska kolacja urodzinowa 27.01.13, 22:42 Gość portalu: wuwu napisał(a): > izu weź kilka głębokich oddechów albo napij się melisy, bo mam wrażenie, że zar > az pękniesz Dziękuję za radę, ale już się uodporniłam :) Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: (Staro)Polska kolacja urodzinowa 27.01.13, 22:13 No LOL ale taka jest prawda. :) Oczywiście chodziło mi o to, że żadnych innych ryb oprócz łososia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wuwu Re: Fotorelacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.13, 22:37 po co zia odpowiadasz zjadliwym komentatorom, którzy im bardziej nie mogę wyprowadzić cię z równowagi, tym mocniej próbują? żal, że zamiast pomóc, poradzić skoro już ktoś ma dupościsk i musi się w tym wątku wypowiedzieć, bo inaczej się udusi, to jest tylko podśmiewywanie, szyderstwo, jad, okropni ludzie, ohydni Odpowiedz Link Zgłoś
izu21 Re: Fotorelacja 27.01.13, 22:40 Gość portalu: wuwu napisał(a): > po co zia odpowiadasz zjadliwym komentatorom, którzy im bardziej nie mogę wypro > wadzić cię z równowagi, tym mocniej próbują? > żal, że zamiast pomóc, poradzić skoro już ktoś ma dupościsk i musi się w tym wą > tku wypowiedzieć, bo inaczej się udusi, to jest tylko podśmiewywanie, szyderstw > o, jad, okropni ludzie, ohydni A ja napisałam nawet coś merytorycznego, czuję się z tym lepiej :) Zresztą była jeszcze inna rada, o białym obrusie między innymi. Odpowiedz Link Zgłoś
menard44 Re: Fotorelacja 27.01.13, 22:51 Skoro Ci sie tak podoba "kolacja" Zii to weź napisz:) co Ci szkodzi. napisz że jelonek pysznutki, zupki apetyczne, pasztecik, kabanosiki, szyneczka cud miód i orzeszki, stoliczek piekny kwiatuszeczki w słoiczku urokliwe... Czepiasz sie innych komentujacych to pisz jak widzisz Ty "kolacje' Zii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wuwu Re: Fotorelacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.13, 07:31 napisałam jako pierwsza po "fotorelacji" jak to widzę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: menard44 Re: Fotorelacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.13, 10:14 Napisałas tak: fajnie, podoba mi się w tej relacji to, że dokładnie wszystko opisujesz i że konsekwentnie doprowadzasz sprawy do końca, jest to godne podziwu same zdjęcia słabiutkie, popracuj nad ich jakością, techniką wykonywania czy ie wiem czym, bo szkoda naprawdę że tyle przygotowań, pomysłów jest tak słabo uwiecznionych Tylko ze to nie fotoforum a forum kuchnia my tu nie o zdjeciach a o gotowaniu, to "cos" na zdjeciach nijak ma sie do planów snutych przez ostatnie trzy tygodnie... Wypowiedz sie moze merytorycznie co sadzisz o zaprezentowanych "potrawach" ... jakosc zdjec im nie zaszkodziła moim zdaniem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elka Re: (Staro)Polska kolacja urodzinowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.13, 08:46 >Hmm. Nie wiem czemu mówi się, że w Wawie są niemili ludzie, pan stolarz przywiezie mi deseczkę do domu. :) piękna ta deska;) i nie wciskaj ludziom kitu,że nie potrafisz robić zdjęc, bo z obslugą komputera bardzo dobrze sobie radzisz (bez sarkazmu), a te zdjecia wygladają na celowo nieostre (a robienie zdjec komorką jest chyba jedna z łatwiejszych funkcji). Już się boję kolacji hiszpanskiej:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: (Staro)Polska kolacja urodzinowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.13, 10:11 Deske przywiózł chiński stolarz wprost z Ikei w Jankach;) Odpowiedz Link Zgłoś
izu21 Re: (Staro)Polska kolacja urodzinowa 29.01.13, 20:36 stolarz chyba przywiózł jednak tę sosnową (chyba, że źle widzę) deseczkę pod słoikami z kwiatkami, tzn pod dekoracją. Ciekawe, ile sobie za nią policzył :)))) Pewnie ze 100 zł co najmniej :) Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Fotorelacja 28.01.13, 10:53 No i przecież deska była! To ta od wykwitnych miesiw, podanych byle jak i niechlujnie. W ogóle - aż przykro pisać - wszystko na tych zdjęciach wygląda nieciekawie, blado (poza spalonym jelonkiem). Porycyjki jak dla lalek w przedszkolu, dekoracji zero (! - serio, u mnie w rodzinie do zwykłej kolacji staranniej się podaje jedzenie), kwiaty kuriozalne. Nic nie zachęca do jedzenia, poncz w kamionce do kiszenia ogórków zabija śmiechem. Wiele hałasu o nic. Naprawdę, lepiej podać chipsy i czekoladki oraz jedną dopracowaną potrawę, a nie fęfnaście rodzajów byle czego w atmosferze napinki. Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Fotorelacja 28.01.13, 20:35 > No i przecież deska była! To ta od wykwitnych miesiw A nie ta na stole pod "bukietami"? Odpowiedz Link Zgłoś
selica Re: (Staro)Polska kolacja urodzinowa 28.01.13, 13:08 Bardzo nieładnie to wszystko wygląda... Całość sprawia wrażenie przygotowanego bardzo szybko i na ostatnią chwilę. Może spróbuj jednak robić tych dan mniej i poświęć więcej czasu na ich aranżację. Zdjęcia, jak zdjęcia, są bardzo kiepskiej jakości, ale bałaganu na półmiskach i talerzach nie przykryją nawet największe zdolności fotograficzne... Odnoszę wrażenie, że clou Twojego zaangażowania jest planowanie, znacznie gorzej z realizacją. Cieszę się, że, jak twierdzisz, gościom wszystko smakowało, ale popracuj nad podaniem, bo jest to zrobione bardzo byle jak. Zarówno zupa, jak i danie główne oraz deser zostały podane po prostu brzydko. Przepraszam, ale chyba zgodzi się ze mną większość, która widziała zdjęcia. Dwukolorowa zupa, pomysł fajny i stary, ale podawać ją powinno się w równych proporcjach obu kremów. Co do dania głównego i szarlotki, podstawowym błędem jest 'rzucenie' po różnych stronach talerza elementów dania i pozostawienie zbyt dużej przestrzeni wolnego talerza. Nie mówię tu o upychaniu dużej ilości garniru, który służy li jedynie dekoracji, ale taki pusty talerz wygląda po prostu smutno. Zawsze dobrze sprawdza się parę esów floresów z dobrego kremu balsamicznego, nawet przy deserze, są wszakże octy owocowe. A poza tym dobrze byłoby dobrać jakieś pasujące warzywa, parę listków rukoli - nie zapchać cały talerz, ale delikatnie ozdobić. Sądzę, że bywasz w restauracjach, więc wiesz jak wygladają tam podawane dania, zainspiruj się trochę. Dekorację talerzy można przygotować wcześniej, a w ostatniej chwili dorzucić to, co jest ciepłe. Jeśli chodzi o deser, to jest to coś, co IMHO w tym całym zestawieniu wygladało najgorzej. Co z tego, że szarlotka jest pyszna, skoro wygląda jak jedzona drugi raz? Jeśli jest to Twój popisowy deser, który podajesz często, to zainwestuj w szprycę do wyciskania bitej śmietany i może jakiś sos czekoladowy, którym bedziesz mogła odrobinę ozdobić szarlotkę na talerzu. Gwarantuję, że zyska tym na wyglądzie. A jeśli zamierzasz używać butelek i słoików jako wazonów, w czym nie widzę nic złego, sugeruję uprzednie namoczenie, celem usunięcia etykietki. Strasznie słabo wygląda to z nalepką... Generalnie hołduję zasadzie less is more, ale delikatne ozdobienie potrawy serwowanej gościom na talerzach, to wg mnie podstawa. Chyba, że goście sami nakładali sobie dania z półmisków i na zdjęciu jest 'kompozycja' utworzona przez kogoś samodzielnie. Nie chcę być złośliwa i mam nadzieję nie byłam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksandra Re: (Staro)Polska kolacja urodzinowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.13, 14:29 Zgadzam się ze wszystkim, co napisała Selica. Podoba mi się za to ładnie podany łosoś -zrobię go. Odpowiedz Link Zgłoś
reniam_123 Zia poproszę o przepis 29.01.13, 09:53 na te babeczki fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bh/qb/exdt/mRaB7OE9cbeVU3IQPB.jpg Pięknie dziękuję :) Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia poproszę o przepis 29.01.13, 13:41 Proszę bardzo - klik Jeśli nie masz foremek do babeczek tak jak ja możesz zrobić w foremkach do muffinek pojedynczych. :) Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: (Staro)Polska kolacja urodzinowa 29.01.13, 13:53 Dzięki za rady. :) Tak właśnie na spokojnie też pomyślałam o jakimś mazidle, nawet miałam składniki żeby zrobić np. sos karmelowy do szarlotki, więc następnym razem zastosuje. Dzięki za rady w sprawie dekoracji, super pomysł z tym, że można wcześniej, następnym razem tak zrobię. :) A może znacie jakieś książki, albo kursy o samej dekoracji dań, chętnie bym się dokształciła? Nie mam takiego zmysłu żeby samej wymyślać ale wydaje mi się, że jakbym zobaczyła na obrazku to potrafiłabym mniej więcej skopiować. A jeszcze co do wielkości porcji tak ogólnie, to też Wam się może wydawać mała ponieważ talerz był ogromny, tak duży, że mi się do zmywarki nie zmieścił, nie wyobraziłam sobie przy wypożyczaniu, że będzie aż tak duży. Odpowiedz Link Zgłoś
lashqueen Re: (Staro)Polska kolacja urodzinowa 29.01.13, 12:08 Najważniejsze, że goście byli zadowoleni :) Zaobserwowałam taką podstawową różnicę między Polakami a Włochami na polu wszelkich proszonych obiadów/kolacji. Polak stara się bardzo zrobić wrażenie na gościach, robi niecodzienne, wymyślne dania, jelonki czy inne koziołki. Natomiast Włosi tutaj stawiają raczej na bardzo tradycyjne, zwykłe potrawy, lasage czy jakieś proste risotto, najzwyklejsza pieczeń cielęca czy inna z ziemniakami itp. Nie mówie, że jedni są lepsi, a drudzy gorsi, po prostu różne podejście. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: (Staro)Polska kolacja urodzinowa 29.01.13, 13:46 Byli. :) My wszyscy na razie mamy podobne warunki lokalowe i jeszcze wszyscy pamiętamy życie studenckie, więc nikt się nie obraża, że nie zasiada np. przy długim biesiadnym stole, czy, że zupa była nierówno nalana, co oczywiście nie znaczy, że nikt się nie stara żeby było ładnie. Nie wiem czy to chodzi o robienie wrażenia, ja np. wychodzę z założenia, że fajnie jest spróbować czegoś innego, a impreza jest świetną okazją na to, można się wtedy wymienić opiniami itd. Oczywiście nikt nie porywa się na rzeczy, które wie, że mu nie wyjdą, albo jest duża szansa, że nie wyjdzie. No i oprócz tego nie chciałabym się mierzyć z czyimiś domowymi smakami a sama też wolę zjeść coś innego, niż potrawę, którą jem od lat. Odpowiedz Link Zgłoś
lashqueen Re: (Staro)Polska kolacja urodzinowa 29.01.13, 13:54 Ja, jeśli chodzi o gości, to boję się eksperymentować, jestem zawsze dość zachowawcza, robię tylko sprawdzone dania. Co innego z moim domownikiem na co dzień, już się przyzwyczaił, że jest królikiem doświadczalnym :) Odpowiedz Link Zgłoś
loola_kr Re: (Staro)Polska kolacja urodzinowa 29.01.13, 21:16 a ja zawsze z gości robię króliki doświadczalne :) W sumie nigdy nie było tak, żeby nie wyszło, czasem jest mniej smaczne niż się po przpepisie spodziewałam. Nie może nie wyjść przystawka i danie głowne, i deser. W razie katastrofy zawsze mozna alkoholem nadrobić ;) Odpowiedz Link Zgłoś
annjen Re: (Staro)Polska kolacja urodzinowa 29.01.13, 14:02 jasne, ale w życiu nie porwałabym się w takiej sytuacji na coś, czego w życiu nie robiłam, a często nawet nie próbowałam. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: (Staro)Polska kolacja urodzinowa 29.01.13, 14:06 Co kto lubi. :) Ja nie mam z tym problemu, ponieważ gotuje trochę ponad rok, to praktycznie wszystko jest dla mnie eksperymentem. :) No i już mniej więcej potrafię określić co mi wyjdzie a co nie. Naprawdę uduszenie mięsa w piekarniku kiedy ma się dokładny przepis nie jest trudne. Zrobienie zupy kremu kiedy robię praktycznie tylko takie od początku mojej przygody z gotowaniem też nie. W ogóle kiedy ma się dobry przepis to moim zdaniem znacząca większość dań nie jest trudna. Problem zaczyna się jak chce się coś samemu wymyślić albo zmienić itd. a ja tak nie robię, bo nie mam na tyle doświadczenia żeby wiedzieć co i jak. A jak już zdarza mi się robić jakieś zamiany składników czy smaków to nigdy na imprezę. Odpowiedz Link Zgłoś
grzalka Re: (Staro)Polska kolacja urodzinowa 30.01.13, 14:14 Uwielbiam wątki Zii, dla psychologów społecznych to kopalnia wiedzy o ludziach. Ja psychologiem społecznym nie jestem, ale jak zwykle lektura pasjonująca- dziękuję :) Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Fotorelacja 29.01.13, 14:08 No jakoś nie. :) Ja nie wiem co Wy macie z tą ilością jedzenia, moi goście byli już tak najedzeni po daniu głównym, że musieliśmy zrobić dość długą przerwę przed deserem. Rano była jajecznica z oscypkiem i cebulką i szczypiorkiem, nikt z głodu nie umarł. :P Odpowiedz Link Zgłoś