niebieski_motylek 26.07.04, 16:46 Jak zrobic zeby bylo dobre? Dzieki M. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Tess Re: "gulasz" z serc kurzych ? IP: *.telia.com 26.07.04, 17:05 nigdy nie robilam, ale gdybym robila to bym dobrze wyplukala,rozcinajac komory, pozniej chyba bym obgotowala krotko, odsaczyla wode i smazyla z cebulka i przyprawami, jak normalna wolowine,dodala kopreku i smietany pod konec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 100 Re: "gulasz" z serc kurzych ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.04, 17:36 Serc kurzych używam zwykle do krupniku albo do rosołu , ale i gulasz się zdarza . Obcinam wtedy końcówki / te z żyłką / i wrzucam na patelnię , na której wcześniej podsmażyłam na szklisto cebulę . Podlewam wodą i dodaję przyprawy . Najczęściej jest to słodka papryka albo curry . Nie mieszam przypraw , żeby smak był wyrażny . Na koniec zagęszczam zawiesiną mąki w wodzie albo śmietaną . No i oczywiście solę :)) Odpowiedz Link Zgłoś
jacekm22 Re: "gulasz" z serc kurzych ? 26.07.04, 18:29 Zdecydowanie lepszy jest drobiowy gulasz z zoladkow! Odpowiedz Link Zgłoś
niebieski_motylek Dzieki za odzew. 26.07.04, 20:43 Chyba sprobuje z curry i papryka.. Co do zoladkow to i moze sa lepsze ale jestem w posiadaniu serc drobiowych... moze wyprobuje nastepnym razem.. m. Odpowiedz Link Zgłoś
brunosch Re: "gulasz" z serc kurzych ? 27.07.04, 09:05 Gość portalu: Tess napisał(a): > to bym dobrze wyplukala,rozcinajac komory, Nie próbuj tego robić! Raz mi się zdarzyło i nigdy więcej! W każdym jest wielki skrzep krwi, który sam pod wpływem wody raczej nie wypływa, trzeba własnoręcznie wyciskać każde z osobna. Subtelna lelija to ja nie jestem, ale miałem dość. Lepiej nie widzieć co w środku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szopen kurze seduszka IP: 204.79.89.* 27.07.04, 08:39 Gulasz wychodzi taki sobie. Za to szaszlyki palce lizac. Serduszka dobrze umyc, ciut przycinajac gore (wejscie zyl) zdjac blonke i nadziac na patyczki do grilla. Na srednim ogniu opiec przez kilka minut, posypac sola, chili i kminkiem tureckim, dopiec wg gustu i bajer. Odpowiedz Link Zgłoś