29.07.04, 11:52
przeczytałam wątek o pesto i bardzo mi się zachciało spróbować. Jednak nim
się zabiorę do robienia chciałam nabrać orientacji czego się mogę spodziewać
i do jakiego efektu mam zmierzać. Więc kupiłam sobie w sklepie słoik pesto
(zielonego) i uznałam że to kompletnie niejadalne. I teraz się zastanawiam
czy istnieje szansa, że zrobione uznam za jadalne, czy też lepiej sie nie
zabierać za robotę (na razie jestem na etapie poszukiwać moździerza,
składniki już mam chyba wszystkie). Pytanie kieruję do wszystkich tych,
którzy zarówno jedli kupne, jak i sami robią.
Obserwuj wątek
    • marghot Re: pesto 29.07.04, 11:58
      A czy uznałaś za neijadalen po skosztowaniu go z makaronem lub łososiem, czy
      tez solo?
      Jeśłi solo, to może faktycznie zbyd oliwą ociekające.
      Sugeruję dodać parmezanu oraz oliwki (czarne), wymieszać z makaronem i zajadać.
      • karmilla Re: pesto 29.07.04, 12:23
        spróbowałam to najpierw solo, a potem z makaronem ale bez dodatków (makaron
        zasadniczo gotowałam do czegoś innego, i tylko trochę wzięłąm na próbę - i też
        nie bardzo mi to podchodziło)
        • marghot Re: pesto 29.07.04, 12:27
          a może po prostu Tobie ten samk nei pasuje i już.
          Nie każdy musi wszystko lubić.
          A lubisz włoską/śródziemnomorksą kuchnię?
          • karmilla Re: pesto 29.07.04, 12:37
            Mało ją znam, u mnie w domu się jada do bólu tradycyjnie. Ale każdy skladnik
            pesto z osobna mi smakuje (znaczy czosnek może niekoniecznie samodzielnie ;-) )
            i jak o tym myłsę, to mi się kompozycja całkiem sensownie układa. Fakt, to
            kupne to z ziemniakiem i czymś tam jeszcze, czego nie pamiętam a użyć nie
            zamierzam. I jak robię sama, to zawsze mogę jakiś składnik dorzucić, jak mi sie
            go wyda za mało (albo innych za dużo). I tylko chcę wiedzieć, czy istnieje duża
            różnica smakowa między tym w słoiczku a tym samodzielnie robionym.
            • marghot Re: pesto 29.07.04, 12:40
              to wykonane samodzielnie jest bardziej aromatyczne i wiesz, jakiej oliwy
              używasz :)
              ja nie robie sama pesto, kupuję gotowe i nie narzekam na jego jakość.

              Spróbuj doprawić sobie makaron parmezanem oraz oliwkami.
    • marghe_72 Re: pesto 29.07.04, 12:40
      Wywalić ziemniaki:)
      Dodac wiecej bazylii

      Aha, a jaki makaron gotowałaś? Bo jesli jakiś polski i sie wziął i
      rozchlapciał :) to zrobiła Ci sie breja, której nawet doskonałę pesto nie
      uratuje.

      No i jesli nie podchodzi Ci pesto do makaronyu, to mozesz dodac do inych
      potraw. Wrzuc w wyszukiwarkę , propozycji było sporo.
      m.
      • karmilla Re: pesto 29.07.04, 12:47
        makaron gotowałam włoski, od pewnego czasu staram się unikac polskiego,
        konkretnie farfale. A ziemniaków dawać nie zamierzałam, ten wątek o pesto
        czytałam na tyle dokładnie, zeby wiedzieć czego na pewno się nie dodaje. I
        pewnie czosnku też dam więcej. W każdym razie jak mi się uda nabyć moździeż (a
        nie wątpię, ze w końcu mi się uda) to zrobię. Bo cóż mogę zrobić znadmikarem
        bazylii, ktora w dodatku powoli zaczyna przekwitać? A ten nadmiar, to jednak za
        duży nadmiar, żeby normalnie przejeść
        • marghe_72 Re: pesto 29.07.04, 12:49
          Zrób zupę.
          Jest rewelacyjna. Chcesz przepis?
          m.
          • karmilla Re: pesto 29.07.04, 12:51
            takich pytań prosze mi nie zadawać. Reflektuję na prawie wszystkie przepisy ;-)
            • marghe_72 Re: pesto 29.07.04, 12:55
              Zatem prosze bardzo:)
              Zupa BAzyliowa

              70 dkg ziemniaków
              Bazylia - 3 - 4 peczki (doniczki) - mozew byc więcej:)
              1 serek kanapkowy (np. Twój smak)
              1 cebula
              sok z 1 cytryny
              biały pieprz
              pomidory - moga, ale nie muszą, byc koktajlowe
              rosól, wywar....
              łyzka masła
              sol

              Robimy wywar (moze byc z kostki, co kto lubi...)
              Pomidory zalewamy wrzątkiem, obieramy ze skórki, kroimy w sporą kostkę ,
              odkładamy, niech sobie czekają (koktajlowych radze nie obierać -straszna
              babranina )
              Zrywamy wszystkie listki bazylii i myjemy.
              Cebulę kroimy drobno, podsmażamy na maśle.
              Ziemnieki kroimy w kostke, wrzucamy na lekko zrumienioioną cebulke, smażymy 2
              minutki (uwaga, zeby nie przypalić - mozna podlac odrobiną wody).
              Wlewamy wywar.
              Wrzucamy listki bazylii (kilka mozna odłożyć do dekoracji)
              Gotujemy 20 minut.
              Miksujemy z dodatkiem serka, sokiem z cytryny i przyprawami.
              Dekorujemy bazylią i podajemy z pomidorkami
              • sabba marghe 29.07.04, 13:19
                ten serek kanapkowy to jest jaki, typu topiony, czy taki typu swiezy bialy twarozek?
                • karmilla Re: marghe 29.07.04, 13:26
                  o właśnie dokładnie o to samo miałam zapytać. W każdym razie dzięki za przepis -
                  brzmi nieźle
                • marghe_72 Re: marghe 29.07.04, 13:31
                  Serek jest biały kanapkowy - gęsty. Typu Philadelphia, jesli to pomoże.
                  m.
                  • sabba Re: marghe 29.07.04, 13:34
                    bardzo pomoze, wielkie dzieki!!!! KOcham bazylie ale zupy jeszcze robic nie
                    probowalam..:)
                  • karmilla Re: marghe 29.07.04, 13:35
                    marghe_72 napisała:

                    > Serek jest biały kanapkowy - gęsty. Typu Philadelphia, jesli to pomoże.
                    czyli ma udawać śmietanę? ;-)
                    • marghe_72 Re: marghe 29.07.04, 13:40
                      Powiedzmy:)
                      Ale ser jest znacznie gęsciejszy.
                      Mozesz spróbowac zastąpić smietaną. Ja nie próbowałam.
                      m.
                      • karmilla Re: marghe 29.07.04, 15:06
                        a nie, jak pierwszy raz stosuję jakiś przepis, to robie to bardzo literalnie i
                        dopiero potem modyfikuję wg własnych upodobań
                        • Gość: Marghe_72 Re: marghe IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.07.04, 15:17
                          Czyli jakby co będzie na mnie:)))
                          m.
    • szpiczak Re: pesto 29.07.04, 13:15
      ja nigdy nie jadlam pesto ze sloika ale podobno jest o wiele gorsze od takiego
      domowego.moja kolezanka wozi pesto wlasnej roboty znajomym do wloch bo ich pesto
      sloikowe tez nie dorownuje takiemu domowej produkcji.jadlam osobiscie takie i
      musze przyznac ze raj w gebie.
      pozdro
      • linn_linn Re: pesto 29.07.04, 14:10
        Ziemniaki sa dodawane przez producentow, ale w domowym pesto ich nie ma. Pasuja
        jednak do pesto, gdyz klasykiem sa linguine z pesto i ziemniakiem w kostke /
        takze lasagne /. Poza tym pesto ze sloika nalezy troche rozcienczyc woda, w
        ktorej gotowal sie makaron. Nie znaczy to, ze staje sie lepsze od domowego, ale
        smak troche lagodnieje.
      • i.nes Re: pesto 29.07.04, 14:13
        Pesto ze słoika jest... sztuczne. Brakuje mu tych olejków eterycznych, brakuje
        mu świeżości, nawet kolor ma jakiś taki żółtawy. Domowe pesto jest bardzo
        intensywne w smaku i zapachu dlatego używa się niewiele: do makaronu (dwie
        łyżki i wybełtać), na grzankę, do kopytek.

        pzdr
        ines
        • Gość: Cynamoon Re: pesto IP: *.it / 62.233.189.* 29.07.04, 16:06
          ja, odkad zrobilam pesto sama, nie tykam sloikowego. Po prostu roznica w smaku
          jest kolosalna.
          Moj ulubiiony przepis na peto odbiega nieco od ortodoksyjengo idealu ;-)
          Juz kiedys podawalam, ale Ci wkleje :-)

          Duuuzo swiezej jedrnej bazylii wychodowanej w domu ;-)
          (tak ze 2 szklanki lisci)
          3/4 szklanki orzeszkow pistacjowych wymieszanych z wloskimi podprazonymi na
          suchej patelni
          zabek czosnku (albo wiecej- jak kto lubi)
          ser, z braku parmezanu uzylam rolady ustrzyckiej ;-))), plaster okolo 1cm
          grubosci.
          oliwa z oliwek na oko (pewnie z 1/3 szklanki)
          odrobina soli
          Wszytsko wrzucilam do blendera i sie zrobilo.
          Niebo w gebie!
          Bylam ciekawa , jak wyjdzie z ta rolada ustrzycka i wyszlo wyjatkowo fajnie!


          Oprocz tego robie tez pesto z natki pietruszki, pestek slonecznika i oliwek.
          Slyszalam tez, ze istnieje pesto z rukoli i mam zamiar sprobowac zrobic.
          • karmilla Re: pesto 29.07.04, 16:24
            oliwa: raczej extra dziewica, czy może light albo pure (używam Goyi, więc
            podaję jakie oni mają) i czy może być jakaś inna (bo widziałam olej z orzecha
            włoskiego i chcę go kupić, tylko jeszcze nie wiem po co)
            a co do tego z zielonej pietruszki - dobre to? bo ja powinnam dużo zielonej
            pietruszki jeść i w sezonie sypię ją do wszystkiego
            na ogół zamiast parmezanu tez używam rolady ustrzyckeij. Jeszcze muszę na tą
            okoliczność oscypka przetestować, ale jak raz kupiłam na próbę, to zeżarłam
            zanim użyłam ;-)
            • Gość: Cynamoon Re: pesto IP: *.it / 62.233.189.* 29.07.04, 16:43
              Z pietruszki jest bardzo smaczne. Zaraz poszukam przepisu wedlug jakiego
              robilam i wkleje.
              • Gość: Cynamoon Re: pesto pietruszkowe IP: *.it / 62.233.189.* 29.07.04, 16:50
                Nigdy nie uzywalam oliwy light ani pure, takze nie nie wiem czy sie nadaje,
                pewnie tak. Ja robie z dziewicy albo "prawie dziewicy" albo z olejem
                slonecznikowym.
                A oto przepis, dodam jeszcze, ze proporcje opracowalam sama a sklad sciagnelam
                ze sloika pesto genovese pietruszkowego, lekko modyfikujac go:

                2 peczki natki
                pol szklanki oliwek (mieszane czarne i zielone)
                pol szklanki pestek slonecznika
                zabek czosnku
                1/3 szklanki parmezanu, a konkretniewymieszaneych: grana padano i parmiggiano
                reggiano (czy tak sie pisze?)
                a nie raz zdarzylo mi sie uzyc goudy -pewnie profanacja dla purystow, jak
                tiramisu z serkiem homo zamiast mascarpone :-)))
                Olej slonecznikowy (albo oliwa)(od 1/3 dp 1/2 szklanki)
                Natke posiekac z czosnkiem, reszte tez rozdrobnic, np. w blenderze, ale nie na
                paste, tylko, zeby byly grudki i wszystko wymieszac.

                W przypadku tego pesto nie polecam rolady ustrzyckiej, bo z powodu oliwek i tak
                jest dosyc slone.
                • karmilla Re: pesto pietruszkowe 29.07.04, 16:55
                  piękne dzięki - brzmi dużo taniej niż bazyliowe z piniami. Póki co zamias pinii
                  kupiałam orzeszki cedrowe (pani w sklepie poradziła) - smakują prawie tak samo,
                  a o połowę tańsze.
                  • Gość: Cynamoon Re: orzeszki IP: *.it / 62.233.189.* 29.07.04, 17:04
                    A ja i tak wole bazyliowe z pistacjami ;-) Nie przepadam za piniolami, chociaz
                    w pesto mi nie przeszkadzaja :-) No i ta cena- zaporowa!
                    A cedrowe rzeczywiscie sa podobne.
    • Gość: Marghe_72 Re: pesto IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.07.04, 16:45
      Bazylii, podobnie jak sałaty nie powinno sie siekać/ kroić nozami. Stąd
      moździerz.

      Zatem blender odpada.
      m.
      • karmilla Re: pesto 29.07.04, 16:49
        niby wiem, ale jak robie sałatkę to i tak siekam, bo bym chyba nigdy nie
        skńczyła. Jednak sałatę trochę łatwiej szarpać ;-)
        a tymczasem schoziłam pół Wrocławia i nigdzie nie ma moździerza. Ale ja go
        jeszcze znajdę... tylko żeby mi bazylii do tego czasu diabli nie wzięli, bo ta
        ze skllpu w doniczkach to ani się umywa do tego, co mam na działce. A ta z
        działki juz przekwita, niedługo patrzeć jak całkiem padnie :-(
        • Gość: Cynamoon Re: pesto IP: *.it / 62.233.189.* 29.07.04, 16:53
          No niby sie nie powinno. Ja jednak wrzucam wszytko do blendera i dobre i
          zielone wychodzi ;-))
    • Gość: Marghe_72 Re: pesto IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.07.04, 17:02
      Pesto można z kazdego swieżego zielska zrobic:)
      Jak przydybię swieżą, prawdziwą, pachnącą mietę to poeksperymentuję:), ale
      najpierw moździerz nabyć musze
      m.
      • Gość: Cynamoon Re: pesto IP: *.it / 62.233.189.* 29.07.04, 17:11
        Wlasnie. Mam gdzies przepis na pesto z mieszanki bazylii, miety i szalwi
        (szalwi odrobina)
        Moze byc ciekawe.
        Jak juz napisalam, mysle o zrobieniu z rukoli, ale czy po posiekaniu czy
        jakimkolwiek innym zmiazdzeniu tez listki nie stana sie czarno-ptzrzroczyste a
        calosc nieciekawa kolorystycznie?
    • Gość: Pichciarz Jak się robi PESTO!!! IP: *.proxy.aol.com 29.07.04, 17:11
      Prawdziwe (Eng.):
      urloogle.com/xF
      www.spamula.net/images/blog/pesto.jpg
      Pesto to nie tylko basilia, lecz także suszone pomidory, oliwki, papryka,
      grzyby:
      www.isolaimports.com/Gift_baskets_Italy/pesto_Frm.html
      • karmilla Re: Jak się robi PESTO!!! 29.07.04, 17:14
        Gość portalu: Pichciarz napisał(a):

        > Pesto to nie tylko basilia, lecz także suszone pomidory, oliwki, papryka,
        > grzyby:
        wiem, wątek o pesto czytałam uważnie, ale mnie zafascynowało zielone
    • Gość: Marghe_72 Re: pesto klasyczne IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.07.04, 17:18
      Jak pisała Linn, pesto (od pestare - miażdzyć, itp) moze byc robione z wielu
      składników (www.newsicily.com/shop/index.html?
      target=AlimentariPesti.html) , ale klasyczne, oryginalne, jest z bazylii.
      Na tej stronce jest króciótka historia pesto i metodsa jego przyrzadzania -
      kamienny moździerz, drewniany .. jak toto sie nazywa.. to coś czym sie w
      moździerzu ugniata pesto ? .. a najlepiej, zeby było zrobione z drzewa oliwnego.

      fun.supereva.it/ravera7/storia.html?p
      • linn_linn Re: pesto klasyczne 30.07.04, 10:48
        Ja powiedzialabym, ze bardziej znane. Lubie takze pesto kalabryjskie i
        sycylijskie / tego ostatniego jest kilka rodzajow, w zaleznosci od miasta /. No
        i z suszonych pomidorow: genialne.
    • Gość: Marghe_72 Re: pesto IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.07.04, 17:20
      pomyłka. rzecz jasna marmurowe nie kamienne:)
      m.
      • ampolion Re: pesto 30.07.04, 00:35
        Marmur to też kamień. A to "coś" to wałek, po angielsku pestle.
    • karmilla Re: pesto 30.07.04, 08:16
      w każdym razie wczoraj zrobiłam. Nie bardzo ostodoksyjne, bo z: bazylii,
      orzeszków cedrowych i pistacjowych, parmezanu, oliwy z oliwek, kilku ziaren
      zielonego pieprzu, ząbka czosnku i odrobiny zielonej pietruszki + oliwa z
      oliwek extra dziewica. I już wiem, że moim ulubionym daniem toto nie jest, ale
      jest do jadalne. Nawet samo. Za to z makaronem miałam problem, bo mimo że
      włoski to się rozgotował zupełnie jak nasz rodzimy, co zdaje się potwierdzać
      tezę że Włosi do makaronów wysyłanych do Polski dają normalną mąkę. Fakt,
      makaron też kosztuje tyle co nasz.
      Aha, i robiłam mikserem, bo moździeż mogę nabyć, ale najprawdopodobniej jak juz
      moją bazylię diabli wezmą.
      W każdym razie to pietruszkowe też zamierzam zrobić.
      • Gość: Marghe_72 Re: pesto IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.07.04, 11:02
        KArmilla, nie zgodzę się co do makaronów.
        Są całkiem niezłej jakości.
        Jaki kupiłaś?
        m.

        Jasne, ze marmur to kamień ale wolałam doprecyzować:)
        • linn_linn Re: pesto 30.07.04, 11:12
          Nie mozna kupowac makaronu tylko dlatego, ze wloski. Ja we Wloszech tez kupuje
          tylko te, ktore uznaje za dobre. Dzis kupilam jeden nowy: wyprobuje, ale nie
          wiem, czy kupie jeszcze raz.
          • karmilla Re: pesto 30.07.04, 11:29
            Marghe: to były świderki firmy Melissa. Nie pamiętam jakiej firmy ja na ogół
            kupuję, ale jest różnica między nimi
            Linn: koło mnie prawie nie ma wyboru: z polskich jest Lubelski - normalny i
            bywa Malma - chyba z semoliną, a włoskich są tez 2 czy 3 firmy. I to w dodatku
            z podziałem na rodzaje/kształty tak więc, o ile nei chce się udaweć w długie
            wędrówki po mieście to wybór mam raczej ograniczony. Świderki bardziej mi
            pasowału do pesto niż kokardki, więc ich użyłam. A jak mówię, kokadtki, też
            włoskie mam innej firmy i z nich jestem zadowolona.
      • karmilla Re: pesto 03.08.04, 09:22
        i zjadłam wczoraj resztę tego pesto bazyliowego co ostatnio zrobiłam. Jak je
        tylko zrobiłam to jakoś nie wzbudziło mojego zachwytu, a wczoraj zupełnie nie
        mogłam zrozumieć dlaczego. Może musiało troche postać w lodówce i się
        przegryźć, a może mi się nieco smak odmienił - w każdym razie to ja to pesto (z
        makaronem ma się rozumieć) raczej zeżarłam niż zjadłam.
        Aha, a w niedizelę robiłam zupę bazyliową. I rzeczywiście bardzo, bardzo dobra -
        lekka i sycąca jednocześnie.
        Tak więc zaczyna mi wyglądać, że moim problemem się stanie nie tyle nadmiar
        bazylii co jej niedoobór - chyba muszę rozpocząć całoroczną hodolę w domu.
        Tylko gdzie ja to zmieszczę? ;-)
        W każdym razie za wszystkie przepisy, rady i opinie serdeczne dzięki
    • pepper1 Re: pesto 30.07.04, 11:20
      To co sprzedaje sie w sloiku jako pesto ma sie nijak do smaku sosu w jego
      wloskiej wersji. Raz udalo mi sie kupic pesto w sloiczku, ktore bylo
      doskonale...Ale sloiczek przyjechal z Wloszech. Pesto mozesz zrobic w mikserze:
      bazylia, czosnek, oliwa, i albo pine nuts (nie wiem jaka jest ich polska nazwa)
      albo migdaly. Zmiksowac, dodac parmezanu, soli, pieprzu i to wszystko.
      Eksperymentowalam tez z innymi ziolami i bardzo dobrze wychodzi sos z zielonej
      pietruszki...Postaraj sie tylko o bardzo dobra oliwe i dobry parmesan.. No i
      pesto nie podaje sie do spagghetti.....
      • marghe_72 Re: pesto 30.07.04, 11:28
        pepper, poczytaj inne posty.

        co do nie podawania pesto ze spaghetti :
        it.search.yahoo.com/search/it?p=spaghetti+pesto&y=y&ei=ISO-8859-1&fr=fp-tab-web-t&cop=mss&tab=
        • pepper1 Re: pesto 01.08.04, 17:33
          jesli jestes purystka tak jak ja to wiesz, ze pesto pochodzi z Ligurii a
          spaghetti z poludnia. W Ligurii pasto podawane jest m.in. z gnocchi (rodzaj
          wloskich kopytek ziemniaczanych) lub corzetti....
          Spaghetti jest doskonale z surowymi pomidorami, pikantnymi papryczkami, duza
          iloscia czosnku...itd.....
      • karmilla Re: pesto 30.07.04, 11:35
        pepper1 napisała:

        > Pesto mozesz zrobic w mikserze:
        > bazylia, czosnek, oliwa, i albo pine nuts (nie wiem jaka jest ich polska
        nazwa)
        orzeszki pinii (albo piniowe)

        > albo migdaly.
        no, u mnie to były orzeszki cedrowe (bardzo zbliżone do pinii) + pistacjowe

        > Zmiksowac, dodac parmezanu, soli, pieprzu i to wszystko.
        > Eksperymentowalam tez z innymi ziolami i bardzo dobrze wychodzi sos z zielonej
        > pietruszki...Postaraj sie tylko o bardzo dobra oliwe i dobry parmesan..
        właśnie, oliwę mam tą co zwykle i jestem z niej zadowolona, i tym rzem też sie
        sprawdziła. Co do serów to zasadniczo nie jestem ortodoksyjna, ale teraz miałam
        dobry (przynajmniej w moim odczucdiu) parmezan, i raczej nie zrobię pesto
        (przynajmniej takiego, jakie zrobiłam) niż dodam innego sera. Choć pewnie jak
        będę robić z zielonej pietruszki, to będę eksperymentować z roladą ustrzycką
        albo oscycpkiem zamiast parmezanu
    • karmilla konsystencja 02.08.04, 10:38
      tak właściwie to jaka powinna być konsystencja pesto? bo to co mam kupne to
      jest niewiele gęściejsze od oliwy, a moje własne ma konsystencję pasty (i
      domyślam się, że za gęste, ale ie chciałam, żeby było za tłuse) i się fatalnie
      miesza z makaronem. Ale smakuje nieźle.
      • Gość: Linn Re: konsystencja IP: *.dialup.tiscali.it 02.08.04, 11:06
        Dodaj do niego troche wody, w ktorej gotowal sie makaron.
        • Gość: Cynamoon Re: konsystencja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.04, 11:12
          Mouje domowe (wczoraj robione- i pyszne) tez gestsze niz sklepowe.
          dolewamwody z gotowania makaronu,jak pisze Linn, oczyswicie nie do sloika,
          tylko tuz przed jedzeniem.
          • linn_linn Re: konsystencja 02.08.04, 14:24
            Ja robie tak: ogrzewam spora salterke / np. nad para /, wkladam pesto i troche
            wody od makaronu / nie za duzo /. Mieszam lyzka kilkoma ruchami kolistymi i
            wrzucam do tego makaron. Mieszam jeszcze raz i gotowe. Ilosc wody musi byc
            odpowiednia: tylko tyle, aby pesto lepiej laczylo sie z makaronem. Nie moze z
            niego splywac.
    • Gość: Marghe_72 Re: pesto IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.08.04, 12:39
      Melissa nie jest włoska a grecka. NAzwa moze zmylić

      Co do poąłczenia spaghetti i pesto. Aż taką purystkąn ie jestem :)))
      m,
      • karmilla Re: pesto 02.08.04, 14:09
        cóż, nie wczytałam się, a jak dotąd przywykłam że makaron jeśli nie jest polski
        to jest włoski ;-)
        • Gość: Marghe_72 Re: pesto IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.08.04, 14:15
          ano nie:)
          Mediterranea na pierwszy rzut oka wyglada włosko, a jest 0polska:))
          m.
        • ampolion Re: pesto 02.08.04, 15:45
          Albo chiński.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka