karmilla
29.07.04, 11:52
przeczytałam wątek o pesto i bardzo mi się zachciało spróbować. Jednak nim
się zabiorę do robienia chciałam nabrać orientacji czego się mogę spodziewać
i do jakiego efektu mam zmierzać. Więc kupiłam sobie w sklepie słoik pesto
(zielonego) i uznałam że to kompletnie niejadalne. I teraz się zastanawiam
czy istnieje szansa, że zrobione uznam za jadalne, czy też lepiej sie nie
zabierać za robotę (na razie jestem na etapie poszukiwać moździerza,
składniki już mam chyba wszystkie). Pytanie kieruję do wszystkich tych,
którzy zarówno jedli kupne, jak i sami robią.