Dodaj do ulubionych

Czereśnie

10.06.14, 09:25
Nadszedł sezon na czereśnie. To moje ulubione owoce. Najlepiej smakują świeże, umyte, surowe. Można ich użyć do wielu potraw. Ciasta, sałatki, napoje, galaretki z czereśniami są znakomite. Najprzyjemniej smakują te bez robaków ;)
W celach spożywczych i leczniczych wykorzystuje się też liście czereśni oraz "ogonki" owoców.
Wiem, wiem, że czereśnie mają pestki i że lubicie je drylować ;)
Może macie jakieś ekstra przepisy na czereśniowe smakołyki? Ja mam kilka :)
Obserwuj wątek
    • Gość: klik Cudowne odkrycie Ameryki giggus. IP: *.gdynia.mm.pl 10.06.14, 09:52
      Który to raz wywarzasz otwarte drzwi?
    • qubraq Re: Czereśnie 10.06.14, 09:58
      Od kilku lat mam mozliwosc dostac kilka kilogramow owocow mieszańca międzygatunkowego - czereśnio-wiśni pod nazwą "Czerecha gubeńska" i robie z nich nalewki; poza tym owoce są bardzo smaczne w bezposrednim jedzeniu ;-)
      • jarek_zielona_pietruszka Re: Czereśnie 10.06.14, 11:23
        qubraq napisał:

        > Od kilku lat mam mozliwosc dostac kilka kilogramow owocow mieszańca międzygatun
        > kowego - czereśnio-wiśni pod nazwą "Czerecha gubeńska" i robie z nich nalewki;
        > poza tym owoce są bardzo smaczne w bezposrednim jedzeniu ;-)

        Dzięki Andrzeju za informację, muszę poszukać sadzonki tej czereśni, może u mnie na działce będzie chciała rosnąć, bo ani czereśnie, ani wiśnie nie udają się, ciągle chorują, albo wymarzają :(
        • qubraq Re: Czereśnie 10.06.14, 15:52
          jarek_zielona_pietruszka napisał:

          > Dzięki Andrzeju za informację, muszę poszukać sadzonki tej czereśni, może u mni
          > e na działce będzie chciała rosnąć, bo ani czereśnie, ani wiśnie nie udają się,
          > ciągle chorują, albo wymarzają :(

          Zapytam kumpla, ktory mi te czerechy przywozi, czy tam kolo niego pod Maciejowicami mozna dostac sadzonkę tego drzewa; one rosna częściej na Polesiu gdzies na Rostoczu;
          • qubraq Re: Czereśnie 10.06.14, 16:02
            qubraq napisał:

            > Zapytam kumpla, ktory mi te czerechy przywozi, czy tam kolo niego pod Maciejowi
            > cami mozna dostac sadzonkę tego drzewa; one rosna częściej na Polesiu gdzies na
            > Rostoczu;

            Jarku - jest jeszcze cos takiego: "Trześnia dzika, Czereśnia dzika albo ptasia wiec zebys nie pomylił bo trzesniowe owoce sa niesmaczne ale swietnie nadają sie na nalewki wytrawne ;-)




            > jarek_zielona_pietruszka napisał:
            >
            > > Dzięki Andrzeju za informację, muszę poszukać sadzonki tej czereśni, może
            > u mni
            > > e na działce będzie chciała rosnąć, bo ani czereśnie, ani wiśnie nie udaj
            > ą się,
            > > ciągle chorują, albo wymarzają :(
            >
            • jarek_zielona_pietruszka Re: Czereśnie 10.06.14, 23:25
              qubraq napisał:

              > qubraq napisał:
              >
              > > Zapytam kumpla, ktory mi te czerechy przywozi, czy tam kolo niego pod Mac
              > iejowi
              > > cami mozna dostac sadzonkę tego drzewa; one rosna częściej na Polesiu gdz
              > ies na
              > > Rostoczu;
              >
              > Jarku - jest jeszcze cos takiego: "Trześnia dzika, Czereśnia dzika albo ptasia
              > wiec zebys nie pomylił bo trzesniowe owoce sa niesmaczne ale swietnie nadają si
              > e na nalewki wytrawne ;-)
              >
              >
              Kolega miał trześnie, ale jakoś mi one nie podchodzą. Wolę już leśną czeremchę. Gdy dojrzewa w słońcu jest pyszna.
              • qubraq Re: Czereśnie 11.06.14, 09:52
                jarek_zielona_pietruszka napisał:

                > Kolega miał trześnie, ale jakoś mi one nie podchodzą. Wolę już leśną czeremchę.
                > Gdy dojrzewa w słońcu jest pyszna.

                Mam obok mojego ogrodu wielką czeremchę amerykańską ale jest niesmaczna, jest rowniez kilka czeremch naszych polskich ale trzeba je sprawdzac bo smak ich owocow bywa dosc różny i sie zmienia z latami; nie wiem od czego to zależy... :-)
                • jarek_zielona_pietruszka Re: Czereśnie 11.06.14, 10:30
                  Ja znalazłem w lesie miejsca gdzie rosną czeremchy i przyznaję Ci rację. Każde drzewo ma inne owoce: słodkie, słodkie z odcieniem goryczki, albo całkiem gorzkie.
                  Trzeba za każdym razem sprawdzać jak smakują owoce, żeby sobie później nie zepsuć gotowego wyrobu. Parę ładnych lat temu zepsułem sobie w ten sposób cały garnek przecieranego dżemu z czeremchy :((
    • znana.jako.ggigus Clafoutis - francuski deser z ciasta naleśnikowego 10.06.14, 10:27
      Czas: dziesięć minut i czterdzieści minut na pieczenie
      Stopień trudności: niski

      Składniki na formę średniej wielkości:
      80 g mąki pszennej (np. 1050), przesianej
      40 g margaryny, roztopionej i lekko schłodzonej
      35 g cukru (najlepiej ciemnego)
      2 łyżki mąki sojowej
      łyżka cukru waniliowego własnej roboty lub 2-3 krople aromatu
      mała szklanka mleka
      1/3 łyżeczki proszku do pieczenia lub sody oczyszczonej
      szczypta soli i kurkumy
      margaryna do smarowania formy
      2 garści owoców (maliny, jagody, truskawki, wiśnie)

      Wykonanie:
      Składniki suche wymieszać, dodać margarynę i mleko. Zrobić gęste ciasto naleśnikowe i na końcu dodać proszek do pieczenia.
      Do wysmarowanej lekko margaryną formy wlać ciasto i posypać owocami. Piec 30 minut w temp. 180-200ºC, aż powierzchnia przyrumieni się.
      Przed podaniem ewentualnie posypać cukrem-pudrem.
      • znana.jako.ggigus pierogi owocowe, ciasto drożdżowe 10.06.14, 10:35
        Czas: dziesięć minut na zarobienie ciasta, półtorej godziny na wyrośnięcie (latem krócej) i 2-3 minuty na gotowanie
        Stopień trudności: średni

        Składniki na 10-15 pierogów:
        2 szklanki mąki (np. pszennej 1050 lub orkiszowej)
        20 g drożdży
        szczypta soli
        szklanka wody
        2 łyżki oleju lub oliwy
        owoce: czereśnie, jagody, śliwki (bez pestek), truskawki, wiśnie - świeże lub mrożone
        cukier
        cynamon (jeśli nadzieniem są śliwki)
        śmietana roślinna

        Wykonanie:
        1,5 szklanki mąki przesiać przez sito (w ten sposób dostaną się do niej pęcherzyki powietrza i ciasto będzie pulchniejsze). Dodać pokruszone drożdże, wodę, olej, sól i wyrobić miękkie ciasto, dosypując resztę mąki. Odstawić na godzinę, aby podwoiło objętość (w zimie trwa to dłużej).
        Na podsypanej mąką powierzchni rozwałkować ciasto i szklanką wykroić kółka. Na środek położyć owoce, (w przypadku śliwek do środka wsypać szczyptę cukru, wymieszanego z cynamonem), posypać lekko cukrem i dokładnie skleić brzegi. Odstawić krótko na podsypanej mąką powierzchni, aby podrosły. Gotować w lekko osolonej wodzie.
        Na talerzu polać śmietaną i posypać cukrem.
      • aqua48 Re: Clafoutis - francuski deser z wiśniami 10.06.14, 12:14
        Z czereśniami owszem można, ale lepszy i prawdziwie francuski clafoutis jest z wiśniami, obowiązkowo niedrylowanymi. Zamiast margaryny polecam masło.
        • znana.jako.ggigus maslo/margaryna to kwestia wyboru:)) 10.06.14, 18:08
          owoce tez
        • squirk Re: Clafoutis - francuski deser z wiśniami 10.06.14, 18:40
          aqua48 napisała:

          > Z czereśniami owszem można, ale lepszy i prawdziwie francuski clafoutis jest z
          > wiśniami, obowiązkowo niedrylowanymi. Zamiast margaryny polecam masło.

          Koniecznie masło, margaryna, nawet dobrej jakości, zawsze zostawi imho taki paskudny posmak, od lat używam do pieczenia wyłącznie masła. Zrobię clafoutis na weekend dla gości.
          :-)
          • aqua48 Re: Clafoutis - francuski deser z wiśniami 10.06.14, 20:52
            squirk napisała:

            > aqua48 napisała:
            >
            > > Z czereśniami owszem można, ale lepszy i prawdziwie francuski clafoutis j
            > est z
            > > wiśniami, obowiązkowo niedrylowanymi. Zamiast margaryny polecam masło.
            >
            > Koniecznie masło, margaryna, nawet dobrej jakości, zawsze zostawi imho taki pas
            > kudny posmak, od lat używam do pieczenia wyłącznie masła. Zrobię clafoutis na w
            > eekend dla gości.
            > :-)
            Też nie lubię tego smaku margaryny w wypiekach, to już lepsza jest oliwa. Dodaj też jajka zamiast tej sody i proszku do pieczenia :)
            • znana.jako.ggigus podalam przepis weganski, nie nazywajac 10.06.14, 21:30
              rzeczy po imieniu, aby nie sciagac na siebie uwagi, nie robic szumu i w ogole. A mimo to MUSICIE napsiac, co jest wg Was lepsze, co ma lepszy posmak. Wg Was rzecz jasna.
              Nie mozna zostawic przepisow bez odwiecznego komentarza - maslo lepsze.
              Dla mnie nie, juz nie. Rzeczy z maslem nie jem, za ciezko mi smakuja, ale nie wypisuje tego pod kazdym przepisem z maslem. Nie obwieszczam tego.
              Robta, co chceta.
              Soda i maka sojowa doskonale nasladuja smak jajka, tak przy okazji robie szum.
              • aqua48 Re: podalam przepis weganski, nie nazywajac 10.06.14, 21:56
                znana.jako.ggigus napisała:

                > MUSICIE napsiac, co jest wg Was lepsze, co ma lepszy posmak. Wg Was r
                > zecz jasna.

                Oczywiście, że według nas.. i dlaczego nie miałybyśmy o tym pisać, do tego wszakże jest to forum.

                > Nie mozna zostawic przepisow bez odwiecznego komentarza - maslo lepsze.
                > Dla mnie nie, juz nie. Rzeczy z maslem nie jem, za ciezko mi smakuja, ale nie w
                > ypisuje tego pod kazdym przepisem z maslem.

                Ja nie dodaję margaryny do wypieków, bo nie lubię takich ciast, jeśli już tłuszcz roślinny to zdecydowanie wolę oliwę. A poza tym przepisy można modyfikować, prawda? I nikt nie ocenia Twojej modyfikacji oryginalnego przepisu, a dlaczego oceniasz naszą modyfikację - która jest właściwie powrotem do źródeł?

                > Robta, co chceta.

                Uff, dziękuję. Czyli każdy może sobie wybrać według jakiego przepisu clafoutis zrobi?

                > Soda i maka sojowa doskonale nasladuja smak jajka.

                Rozumiem, znam jednak prostszy i nieco mniej chemiczny sposób - użyć jajka?
                • znana.jako.ggigus znowu nie o to chodzi 10.06.14, 22:09
                  dlaczego nie mozna zaakceptowac przepisu weganskiego bez komentarzy, ze masło lepsze? Po prostu zostawić przepis wegański w spokoju. Bo jeżli podam przepis z margaryną, to napiszesz, że masło lepsze. Podam w tytule, że chodzi o przepis wegbański, to robię szum.
                  Twoje zdanie na temat wypieków bez masła ZNAM. Entą ilość razy o Twoich poglądach czytałam.
                  Jeśli ktoś DOBROWOLNIE nie je jajek, to ich NIE używa i albo się bawi w coś, albo nie. Zależy od osobowości. Do ciasta dodaje się jeszcze kurkumę, aby miało kolor.
                  A to ciasto pachnie tak i smakuje, że moi goście, normalni ludzie, co to jedzą wszystko bez ograniczeć żadnych, nie wierzyli.
                  Musisz odróżnić modyfikację jako poropozycję od mantrowego powtarzania- masło lepsze, masło lepsze, masło lepsze. nie piszę o maśle, jedz, co chcesz i jak chcesz.
                  • aqua48 Szklanka zimnej wody? 10.06.14, 22:22
                    znana.jako.ggigus napisała:

                    > dlaczego nie mozna zaakceptowac przepisu weganskiego bez komentarzy, ze masło l
                    > epsze? Po prostu zostawić przepis wegański w spokoju.

                    Nie interesuje mnie jaki to przepis, jeśli nie byłby wegański, a z margaryną to też bym napisała, że wolę i polecam z masłem. A poza tym przepisy wegańskie to jakieś niemodyfikalne są, czy pod specjalną ochroną ?

                    >Entą ilość razy o Twoich poglądach czytałam.

                    Jeśli moje wypowiedzi Ci tak przeszkadzają, to je omijaj. Nie ma obowiązku czytania.

                    > Musisz odróżnić modyfikację jako poropozycję od mantrowego powtarzania- masło l
                    > epsze, masło lepsze, masło lepsze.

                    ???
                    • znana.jako.ggigus nie moja wina, że ciągle powtarzasz o maśle 10.06.14, 22:25
                      że lepsze:)
                      Nie pisałam , że mnie Twoje posty przeszkadzają, więc szklankę powinien zastosować ktoś inny:))
            • squirk Re: Clafoutis - francuski deser z wiśniami 10.06.14, 22:52
              aqua48 napisała:

              > Też nie lubię tego smaku margaryny w wypiekach, to już lepsza jest oliwa. Dodaj
              > też jajka zamiast tej sody i proszku do pieczenia :)

              To oczywista oczywistość, nie zepsuję przepisu/nie zmarnuję składników dodając jakieś paskudztwo, będą i jajka (zastanawiam się nad kaczymi) i masło, kupiłam dziś kostkę o egzotycznej dla mnie jeszcze wadze 454 g :-)
              • znana.jako.ggigus aquo! powyżej post mantrowy 10.06.14, 22:54
                kolejny i jeszcze ich wiele będzie.
                A przecież każdy powienien jeść, co lubi i uważa, nieprawdaż? Najwaśniejsze to nie robić wokół siebie szumu.
                • squirk Re: aquo! powyżej post mantrowy 11.06.14, 01:10
                  Skoro już na fali własnych kompleksów i frustracji wcięłaś się w cudzy dialog...Margaryna to szkodliwe świństwo o paskudnym smaku niezależnie od tego, jak bardzo fakt jedzenia masła uraża czyjeś uczucia. Masło JEST lepsze bo jest zdrowsze i naturalne, ładnie pachnie, świetnie smakuje.
                  Truj się chemią, przerabiaj przepisy dodając jakiś chłam i jedz co chcesz (twoja dieta = twoja sprawa, co to kogo obchodzi) ale może dla własnego dobra przestań mieć omamy że inni jedzą mięso i masło i piszą o tym na forum do tego przeznaczonym po to, żeby ci dokuczyć.
                  Pewnie jakieś 95-99% forumowiczów to mięsożercy i jedyne, co z tym robisz, to powiększanie tej liczby. Zadziwiające, do czego można skłonić prezentując skutki odmiennego wyboru. Brrr.
                  • znana.jako.ggigus squirk, to jest forum,więc biorę udział 12.06.14, 13:12
                    w dyskusji. Zrozum to, bo Twoje wypowiedzi są niepotrzebnie okraszone złośliwościami, rozdzielanymi na prawo i lewo.
                    Masz jakiś spory potencjał agresji, już ktoś inny też Ci to pisał. Zastanów się, dlaczego tak jest.
                    • squirk Re: squirk, to jest forum,więc biorę udział 12.06.14, 14:32
                      znana.jako.ggigus napisała:

                      > w dyskusji. Zrozum to, bo Twoje wypowiedzi są niepotrzebnie okraszone złośliwoś
                      > ciami, rozdzielanymi na prawo i lewo.

                      Kolejne kłamstwo w wątku i kolejny dowód na to, że wydajesz się sobie ważniejsza, niż jesteś dla innych, więc przekonana, że ktoś poświęcałby ci jakieś poważniejsze emocje.

                      > Masz jakiś spory potencjał agresji, już ktoś inny też Ci to pisał.

                      Nie przypominam sobie, musiał być wegetrollem skoro ani wniosek trafiony, ani rada potrzebna.
                      Potencjał agresji, btw, ma każdy, cały szereg różnych potencjałów.

                      Zastanów się
                      > , dlaczego tak jest.

                      Musi ci być ciężko z tym, że dla niektórych nie ma kompletnie żadnego znaczenia, co napiszesz, i nie uznają żadnej twojej nachalnie wciskanej porady za godną uwagi ale tak czasem bywa, samo życie.
                      :-)
                      • znana.jako.ggigus pomyśl, co piszesz - do kogo 12.06.14, 14:51
                        i jakim tonem.
                        Przykro mi, czytając takie posty i współczuję Ci szczerze.
                        • aqua48 Re: pomyśl, co piszesz - do kogo 12.06.14, 15:00
                          znana.jako.ggigus napisała:

                          > i jakim tonem.

                          Dokładnie tę radę powinnaś wziąć pod uwagę wchodząc w dialog dwóch innych osób Ggigusiu...
                        • squirk Re: pomyśl, co piszesz - do kogo 12.06.14, 15:04
                          znana.jako.ggigus napisała:

                          > i jakim tonem.

                          Znów rada. Zrobię z nią to, co z poprzednimi.
                          Jeśli ktoś nie klepie cię radośnie po pleckach nie znaczy, że cię nie cierpi i życzy ci śmierci w jamie ze skorpionami - przerysowuję nieco bo może tak łatwiej będzie ci zrozumieć pojęcie neutralności.
                          Może otoczenie jest dla ciebie wyłącznie ciepłe i miłe (w co wątpię czytając to, co piszą do ciebie inni forumowicze, ale może poza forum jesteś sympatyczna i rzeczowa), na mnie nie licz w tej kwestii bo jestem i pozostanę neutralna. To, że bierzesz to za jakieś emocje w stosunku do siebie to nie mój problem.

                          > Przykro mi, czytając takie posty i współczuję Ci szczerze.

                          I to też nie.
                • aqua48 Ggiguś, woda z lodem jest świetna! 11.06.14, 09:07
                  znana.jako.ggigus napisała:

                  > kolejny i jeszcze ich wiele będzie.
                  > A przecież każdy powienien jeść, co lubi i uważa, nieprawdaż? Najwaśniejsze to
                  > nie robić wokół siebie szumu.

                  Robisz cenzurę moich postów nie skierowanych do Ciebie? To właśnie nazywam robieniem szumu koło siebie.

                  Od jutra ma się ochładzać na szczęście.

                  • znana.jako.ggigus hm, robię wiele rzeczy, ale nikogo nie 12.06.14, 13:09
                    cenzuruję. Nie wiem, zupełnie nie rozumiem sensu Twojej wypowiedzi.
                    • Gość: klik Re: hm, robię wiele rzeczy, ale nikogo nie IP: *.gdynia.mm.pl 12.06.14, 15:05
                      Ty w ogóle niewiele rozumiesz, prawda?
    • trypel od 35 lat mam czeresniofobię 10.06.14, 10:32
      wtedy to chciałem być dzielnym zuchem i zrobiłem rodzicow obiad - pierogi z czeresniami (odpuściłem tylko drylowanie bo stwierdziłem że uprzedzę że trzeba wypluwać pestki)
      po zrobieniu na próbę zjadłem parę... nascie sztuk zanim wrócili z pracy. Pycha.
      Wrócili zasiedli do obiadu i okazało się że 100% kupionych czereśni ma piękne dorodne robaki wewnątrz. A ja już to miałem w środku.
      Od 35 lat mimo że uwielbiam ten smak nie jestem w stanie przełknąć tego owoca.
      • Gość: x robaki sa gwarancja na niepryskane owoce :D IP: *.unitymediagroup.de 10.06.14, 10:51
        • trypel Re: robaki sa gwarancja na niepryskane owoce :D 10.06.14, 11:02
          te 35 lat temu na wsi u mojej babci jedynym opryskiem jaki był stosowany był indywidualny poranny oprysk robiony przez dziadka
      • mmagi Re: od 35 lat mam czeresniofobię 10.06.14, 11:38
        przykra historia:D
        • trypel Re: od 35 lat mam czeresniofobię 10.06.14, 11:40
          wiem, 35 lat to w sumie dusiłem :D
          • budzik11 Re: od 35 lat mam czeresniofobię 10.06.14, 12:21
            Ja po prawie 40 latach jedzenia truskawek natknęłam się na robaki w nich!

            A co do czereśni - pierogi.
          • mmagi Re: od 35 lat mam czeresniofobię 10.06.14, 13:42
            czyli prawie przeszedłeś terapię na forum:)
    • Gość: klik Widzisz giggus, mówi się, że IP: *.gdynia.mm.pl 10.06.14, 12:05
      inteligentne dzieci nigdy się nie nudzą. No i zaś się potwierdziło, że do nich nie należysz.
    • waniliowa.rozkosz Re: Czereśnie 10.06.14, 13:22
      Czereśnie miksuję z truskawkami, dodaje trochę syropu z agawy i jem.
      • roseanne Re: Czereśnie 10.06.14, 15:25
        marnacja owocow - po co ten syrop?
        • znana.jako.ggigus niektórzy lubią dodać syrop 10.06.14, 22:18
          inni pieką na maśle i lubią o tym informować za każdym razem, gdy ktoś inny podaje przepis z margaryną. nie omieszkają dodać, że masło lepsze. Bo masło jest lepsze i już. Nie ma co dyskutować.
          • Gość: klik Pisz pod jednym nickiem bo się gubię. IP: *.gdynia.mm.pl 11.06.14, 06:44
            No ale wtedy nie będzie można sztucznie podkręcać dyskusji, prawda? Chociaż gadanie samej z sobą to co najmniej epizod w przebiegu schizofrenii.
        • waniliowa.rozkosz Re: Czereśnie 11.06.14, 07:49
          roseanne napisała:

          > po co ten syrop?

          Bo lubię słodko, a ten syrop jest bardzo wartościowy.
    • mhr2 Re: Czereśnie 11.06.14, 10:37
      filippa.pippa napisała:

      > W celach spożywczych i leczniczych wykorzystuje się też liście czereśni oraz "o
      > gonki" owoców.

      uwielbiam swieze, ogonki owocow przydatne jak je zanurzam w gorzkiej czokoladzie, to wyjatek:)
      • filippa.pippa Re: Czereśnie 11.06.14, 14:21
        mhr2 napisała:

        > filippa.pippa napisała:
        >
        > > W celach spożywczych i leczniczych wykorzystuje się też liście czereśni o
        > raz "o
        > > gonki" owoców.
        >
        > uwielbiam swieze, ogonki owocow przydatne jak je zanurzam w gorzkiej czokoladzi
        > e, to wyjatek:)

        Garść ogonków czereśni zaparzam jak herbatę, tylko dłużej ok. 10 minut. Powstaje smaczny napój. Najlepiej smakuje zimny, ale nie schłodzony.
        • Gość: klik Masz monika.sokolowski v. gigguś i inne, jakiś IP: *.gdynia.mm.pl 11.06.14, 15:56
          przepis na siano? Koniom mojej znajomej trochę się znudziła dotychczasowa dieta.
        • kk345 Re: Czereśnie 11.06.14, 20:51
          > Garść ogonków czereśni zaparzam jak herbatę, tylko dłużej ok. 10 minut. Powstaj
          > e smaczny napój. Najlepiej smakuje zimny
          , ale nie schłodzony.
          >

          Napar z ogonków czereśni to znany srodek na odchudzanie, ma tylko jedną, podstawową wadę- jest piekielnie gorzki. Nie bardzo wiem, jak ktokolwiek mógłby go polecać jako smaczny napój...
          • jagoda.c Re: Czereśnie 12.06.14, 09:11
            Wzmacnia też stawy i kości, a jak za gorzki to osłodzić.
        • glasscraft Re: Czereśnie 11.06.14, 23:05
          Pipa, a moglabys jakos rozszerzyc info na temat produkcji zimnych, ale nie schlodzonych napojow?
          • squirk Re: Czereśnie 11.06.14, 23:19
            glasscraft napisała:

            > Pipa, a moglabys jakos rozszerzyc info na temat produkcji zimnych, ale nie schl
            > odzonych napojow?

            I pewnie trzeba dodać cytrotki. Żeby nie było be.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka