Dodaj do ulubionych

Kura na palniku

25.08.04, 23:20
Wysiadła mi mikrofala (z nadmuchem) i muszę przerzucić się na palnik gazowy.
Może mi podrzucicie coś prostego na części kury na patelni lub w garnku?
Bylre mało składników i bez potrzeby dokupowywania zasobów jarzynowo-
przyprawowych.
Bless you all!
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: Kura na palniku 25.08.04, 23:23
      jakiego typu danie i co masz z jarzyn?
      • ampolion Re: Kura na palniku 25.08.04, 23:46
        Mam kapustę, marchew, kalafior, pomidory (także pastę, przecier i sos), kolbę
        kukurydzy, dikon. Z przypraw: imbir, curry, paprykę, musztardę - wszystko w
        proszku, kminek.
        Coś tam mogę dokupić, na zieleniaku lub w markecie. Wszystko dostępne w Nowym
        Jorku, ale drogo.
        • roseanne curry? :) 26.08.04, 01:00
          przydalaby sie jeszcze cebulka :)
          marchew obrac, pokroic w talarki, kalafior w rozyczki, kukyrydze nozem odkroic
          od kolby lub kolbe w grube talarki, pomidory w czastki
          cebule w piorka
          kurczaka ( piers ) w kawalki wielkosci palca, posmarowac lyzeczka curry

          lyzke curry ,szczypte kminku rozgrzac na kilku lyzkach oleju albo masla ( wole
          maslo) dodac cebulke, lekko zbrazowic, dodac kurczaka - mieszajac ktorako
          podsmazyc , by sie scielo miesko

          dodac jarzyny, podlac ewentualni pol szklanki wody, dodac pol lyzeczki soli
          podgotowac pod przykryciem ok 30 minut
          podawac z ryzem, chlebem, naan
          • ampolion Re: curry? :) 26.08.04, 02:23
            Dzięki za sugestie i inspirację, Roseanne. Następnym razem spróbuję twój
            przepis, ale zacząłem gotować zainspirowany pytaniem co mam. Otóż zrobiłem sos
            na modłę sosu do ryby po grecku na bazie marchewki i odrobiny kalafiora,
            doprawiłem pomidorami w różnej postaci i korzeniami i w tym udusiłem dwie
            potężne nogi. Było lepsze niż się spodziewałem.
    • emka_1 Re: Kura na palniku 25.08.04, 23:30
      kurę sfiletuj, łatwiej będzie i smazyć i dusić czy gotować. a potem jak juz
      bedziesz miał kawałki mięsa i rozejrzysz się po kuchni to pomysł przyjdzie.
      podroby/ szkielet na zupę czy bulion do zaprawiania sosu, a reszta już wg. uznania

      inaczej musiałbyś dołaczyć listę pozostałych produktów spozywczych jakie
      posiadasz :)
    • Gość: figa Re: Kura na palniku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 23:31
      Kurczak w sosie miodowo-musztardowym
      czesci kurczaka obsmazyc na ostro na patelni
      natrzec miodem i musztarda( najlepiej francuska , z gorczyca)
      posolic, popieprzyc
      wlozyc do garnka, podlac szklanka swiezego soku pomaranczowego
      jak nie ma soku , trudno, moze byc ciut wody i szczypta przyprawy
      z domowych zapasow w/g osobistych preferencji , zwazywszy ,ze juz miod
      i musztarda robia swoje...
      poddusic do ulubionej miekkosci
      zjesc z ryzem i ze smakiem- pozdrawiam
    • ziemiomorze Re: Kura na palniku 25.08.04, 23:46
      easy chicken recipes - fried:
      www.easy-kitchen-recipes.com/fried-chicken-recipes.html
      i np tu:
      www.chitterlings.com/32/chicken-fried-pan-recipe.html
      tez czasem lakoniczne
      zet
    • Gość: kluba1 Re: Kura na palniku IP: *.we.client2.attbi.com 26.08.04, 02:24
      kurczak na puszce
    • landsbergk Re: Kura na palniku 26.08.04, 09:42
      - cały kurczak (podzielić na części)
      - 1 duża cebula
      - 50g rodzynków
      - 50g migdałów sparzonych i obranych ze skórki lub migdałów w płatkach
      - 2 łyżki podprażonego ziarna sezamowego
      - łyżka miodu
      - łyżeczka curry
      - ew. szczypta pieprzu cayenne
      - oliwa z oliwek do smażenia (2 - 3 łyżki)
      Kurczaka solę i posypuję częscią curry, obsmażam na złoty kolor na oliwie na
      patelni z grubym dnem (duży ogień). Na drugiej patelni w tym czasie podsmażam
      cebulę, również na złoty kolor. Zmniejszam ogień pod kurczakiem, dodaję cebulę,
      dolewam trochę wody, dodaję rodzynki, migdały, podprażony sezam, curry, łyżkę
      miodu, przykrywam i duszę (nie wiem jak długo, na oko, aż się udusi). Jeżeli
      lubicie na ostro, dodajcie szczyptę cayenne. Sos solę dopiero na wydaniu - sama
      nie wiem dlaczego. Podaję z ryżem i z sałatką z pomidorów. Ta potrawa smakuje
      nawet największym marudom, nielubiącym kuchennych eksperymentów i potraw słodko-
      ostrych. Pomysł przyjechał z moim ojcem z Maroka, ale nie wiem niestety jak
      wiele ma wspólnego z oryginalną kuchnią marokańską.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka