Dodaj do ulubionych

Wasze kulinarne fobie

    • Gość: pysienka Re: Wasze kulinarne fobie IP: *.uhi.ac.uk / *.uhi.ac.uk 12.11.04, 13:20
      mleko i produkty. po prostu nienawidze...od 6-ego m-ca zycia nie trawie
      mleka...psychicznie nie trawie.bo nie mam zadnej alergii ani nic takiego.
      nie znosze tez tych zaplodnien z jajek surowych...
      no i mam awersje do surowego miesa.
      poza tym-jablka..nie moge zniesc jablek, ktore sa przyciemnione, to chyba
      wynika z tego ze sie uteniaja...ale dla mnie to obrzydliwe...i ogryzki to juz w
      ogole szczyt obrzydliwstwa...
    • Gość: Ewa KISIEL IP: *.espol.com.pl 12.11.04, 13:35
      To dopiero obrzydlistwo. Przypomina smarki. A w przedszkolu mieszali z potartym
      jablkiem. Na samo wspomnienie mi sie zbiera.
      • Gość: anni Jajka.. i inne... IP: 217.11.141.* 12.11.04, 15:05
        ja od kilkunastu lat nie jadam jajek chyba ze wysoko przetworzone np w ciescie
        poza tym nie cierpie
        1. mleka, nie mowiac o kozuchu i kaszy mannej na mleku
        2. buraczkow na cieplo
        3. tartej marchewki z jablkiem - az mnie zeby od tego bola
        4. podrobow
        5. salcesonu, golonki, kaszanki
        6. watrobka
        7. galaretka w kazdej postaci
        8. krupnik - smakuje jak woda po wyplukanej szmacie, to jedyna zupa ktorej
        naprawde nie lubie, nie wspominam o czerninie bo tej w zyciu na oczy nie
        widzialam, a i wiele zup nie jadam bo nie znam
        i wiele by sie jeszcze znalazlo ...
    • ampolion Re: Wasze kulinarne fobie 12.11.04, 23:15
      Kurze i ogólnie, drobiowe... kuperki. Nie tyle fobia co obrzydzenie. A kiedyś
      gdy tylko była kura na obiad to ojcu się toto oddawało, lubił.
    • Gość: bajlandia1 Re: Wasze kulinarne fobie IP: *.crowley.pl 13.11.04, 09:57
      Ja np. nie zjem zupy, w której pływają rozdrobnione: pietruszka, seler czy
      obrzydliwie rozgotowane pory. Takie zupki (np. pomidorowa)sobie przecedzam
      przez sitko i z apetytem zjadam. A warzywa w tradycyjnej sałatce jarzynowej
      spokojnie jem.
    • czaroffnica24 Re: Wasze kulinarne fobie 13.11.04, 12:48
      nie tknę zielonej pietruszki i koperku,
      a kiszonki czy serki plesniowe smakują mi po prostu jak popsute jedzenie
    • crazy.berserker Re: Wasze kulinarne fobie 13.12.04, 15:29
      Ja za nic nie wezm do ust mięsa kurczaka - widziałam kiedyś jak chłop na wsi
      zabijał kurę, paskudne to było no i kury żal.
      • Gość: Marta Re: Wasze kulinarne fobie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 23:14
        chyba nie jestem jedzeniofobem, bo - zmuszona okolicznościami - zjem wszystko.
        najbardziej egzotyczne swinstwo. może oprocz larw, którymi zajadaja sie np.
        Aborygeni, albo mieszkancy Poludniowej Ameryki.

        jest natomiast kilka produktów, do których czuje wyraźna niecheć no i staram
        sie unikac
        - kozuch w mleku i w budyniu
        - kukurydza, zwlaszcza w salatkach, na pizzach i tartach
        - wszystkie salatki utopione w majonezie
        - rozgotowany ryz, rozgotowany makaron, rozgotowany kalafior
        - przemyslowe soki przecierowe marchewkowe (typ: kubis) i soki egzotyczne
        wszelkiego rodzaju
        - jogurty i inne cuda z marakujami, brzoskwiniami, morelami
        - wedzona sielawa i wedzony karmazyn (konsystencja)

        jestem tez maksymalnie uprzedzona do kilku zapachow, nie zjem owocow, ktore
        lezaly w lodowce w towarzystwie obranej cebuli. np. w salatce owocowej.
    • rasta.baby Re: Wasze kulinarne fobie 29.12.04, 09:47
      Nie znosze brzoskwiń z puszki! fuj!

      Poza tym na sam widok flaczków robi mi się niedobrze :|

      Poza tym jestem normalna :)
      • Gość: wanda Re: Wasze kulinarne fobie IP: *.azartsat.pl / *.azartsat.pl 06.01.05, 17:34
        Mili Państwo! Po przeczytaniu tylko części zamieszczonych wypowiedzi już
        WSZYSTKIEGO nie lubię. Bardzo skutecznie potraficie Państwo obrzydzić wszystko
        co dałoby się zjeść. Bardzo wszystkim dziękuję za pomoc w walce z nadwagą. To
        jest najlepsza dieta odchudzająca. Hura!!!! :):):):)
        POZDRAWIAM
    • Gość: ja_fobia Re: Wasze kulinarne fobie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 11:01
      U mnie wyglada to tak:
      -salceson (z ukrytymui wlosami) i inne tluste wedliny
      - kminek i nayz (w tym takie gumiaki z rodziny Haribo ale nie kolorowe misie
      tylko czarne ohydnie smierdzace i twarde "oponiaki")
      - niedogotowane bialko w jaku na miekko bbbbrrrrrrr!!!
      - chalwa
      - ziemniaki polane lycha tluszczu spod smazenia kotleta
      - surowa cebula, por, szczypior i rzepa (zgaga pali po nich mnie trzy dni)
      - swojska kielbacha (parszywie odbijaja sie czosnkiem i Bog wie jeszcze czym)
      - kozuch na mleku (kakao, budyn)
      ale za to UWIELBIAM!!!!!! - PRZYPALONE PŁATKI OWSIANE!!!!!! - to jest dopiero
      fobia, specjalnie je przypalam, dodaje do mleka cukru zeby szybciej sie
      przypalily i nie straszne jest dla mnie nawet szorowanie tego przypalonego
      garnka.
      • cockerofil Re: Wasze kulinarne fobie 07.01.05, 12:50
        chalaza - ble!!
    • Gość: rooty Re: Wasze kulinarne fobie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.05, 10:09
      Ja nie znosze kupnych wędlin, dla mnie one śmierdzą i nie mają smaku.
      • Gość: samantaa Re: Wasze kulinarne fobie IP: 212.244.54.* 26.05.05, 12:12
        mięsa pod każdą postacią
        wędlin nie jadam od lat chyba z 5
        do ust nie wezme też bawarki tfu
        parówek :/
        i ciast z kremem takich jak rurki :/
        • Gość: jaz Re: Wasze kulinarne fobie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.05, 12:49
          wszelkiego rodzaju podroby, tluste miesa
          kminek
          rodzynki
          i przede wszystkim smalec
    • Gość: bambus24 Re: Wasze kulinarne fobie IP: *.jpk.pl / *.rotmanka.jpk.pl 26.05.05, 13:14
      grysik-uraz z przedszkola,salceson-znalazlam zab,parowki-wymiona,kalafior-w
      ciazy sie przejadlam,duzo by wymieniac...owoce moza,smierdzace
      sery,pietruszka,seler,rozgotowany ryz lub makaron no i cos z czego sie ogromnie
      ciesze-NIE LUBIE SLODYCZY!!!pozdrawiam!
    • mavika7 Re: Wasze kulinarne fobie 26.05.05, 13:34
      krupnik, budyń, rozgotowany makaron, wędzony węgorz
      • uw1973 Re: Wasze kulinarne fobie 26.05.05, 18:03
        wątróbka! nienawidzę! a mąż uwielbia, niestety.... ale na szczęście przyrządza
        sobie sam.
        • Gość: toffi Re: Wasze kulinarne fobie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 01:05
          kożuch na mleku, okropieństwo , prze niego nie znosze mleka, na samą myśl mnie
          otrząsa, a jak widzę jak ktoś go wydobywa to mi się zoładek przewraca
          • Gość: BAMBUSIK Re: Wasze kulinarne fobie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 22:36
            ble...
    • Gość: natalicja Re: Wasze kulinarne fobie IP: *.autocom.pl 01.06.05, 23:24
      Pomidory
      Zeby bylo smieszniej, pomidorowa lubie. I sosy pomidorowe wszelkie, pod warunkiem, ze nie plywaja w nich strzepki skory, albo pestki, cos ohydnego, na sama mysl slabo mi sie robi. I w ten sposob ja robie wiekszosc zakpow, a chlop sobie po pomidora lata, oprawia go i zmywa po nim.
    • Gość: gość Re: Wasze kulinarne fobie IP: *.bzmw.gov.pl / 194.30.179.* 13.07.05, 14:34
      nie lubię ryb w kazdej postaci. od dziecka cierpie katusze typu - zjedz
      sledzika, to pycha!!! czy ktoś tez ma rybofobię? jesli tak to polecam
      fantastyczna odpowiedź, która kiedys zastosowałam i odniosła skutek, a nawet
      zauwazyłam pewien szacunek i zrozumienie - powiedziałam, że nie jem niczego, co
      pływa w wodzie, bo to jeden z żywiołów. POzdrawiam
    • postka Re: Wasze kulinarne fobie 13.07.05, 15:45
      za zadne skarby w swiecie i chocby mnie mieli kroic nie zjem:
      - szpinaku
      - marchewki z groszkiem
      - jajek w sosie koperkowym (trauma z przedszkola)
      - KMINKU (kazda kapusta podejrzana o posiadanie skreslona)
      - zoladkow, mozdzkow, ozorkow i innych takich wynalazkow
      - salcesonow i baleronow
      - zimnych nozek (galareta fuj)
      - burakow
      • Gość: Parfetke Re: Wasze kulinarne fobie IP: *.241.81.adsl.skynet.be 13.07.05, 19:40
        No to ja sie tez dolacze

        mleka i smietany nie rusze bo mam uczulenie...
        na widok i zapach masla robi mi sie niedobrze i nie umyje nawet noza ktory byl
        uzywany do smarowania kanapek..ciasta wyrabia moj partner:)
        szpinak (uraz z przedszkola)
        cieple buraczki (raz zwrocilam na tapicerke w samochodzie wujka, tak to jest
        jak sie dzieci zmusza;) o dziwo zimne buraki pochlaniam ze smakiem
        nie rusze tez salatek jarzynowych z majonezem poza moim i rodzicow domem, po
        prostu podnosi mi sie jak widze taka salatke w jakims innym miejscu, sledziowe
        zjem
        • Gość: Parfetke Re: Wasze kulinarne fobie IP: *.241.81.adsl.skynet.be 13.07.05, 19:41
          a no i kminek i majeranek -tych przypraw nie ma w moim domku
    • nancy_callahan Re: Wasze kulinarne fobie 19.07.05, 10:53
      bardzo to bedzie dziwny zestaw: miód, brukselka, cynamon, pizza hawajska, poza
      standardem jakim jest czernina
    • nancy_callahan Re: Wasze kulinarne fobie 19.07.05, 11:02
      Ah!!!
      No i jak mogłam zapomnieć o tym czego najbardziej w świcie nienawidzę: kawa
      zbożowa! bleeeee!!! Od samego zapachu dostaję mdłości intensywnych. Od
      przedszkola mi to zostało, kiedy byłam zmuszana do picia tego obrzydlistwa.
      I mleko na ciepło. Też bleee!!!
    • kade82 Re: Wasze kulinarne fobie 09.11.05, 21:53
      Surowa cebula. Bardziej chodzi nie o sam smak, ale o posmak, który pozostaje w
      buzi po. Jak zjem sałatkę z cebulą (na proszonej kolacji, gdzie nie wypada
      wygrzebywać czegokolwiek na brzeg talerza), to na drugi dzień budzi mnie
      okropny posmak z głębi układu pokarmowego.
    • cioccolato_bianco Re: Wasze kulinarne fobie 14.11.05, 14:17
      gotowane buraczki, cwikla, wszelkie galaretki, gesta zupa z dyni..
    • Gość: cristal Re: Wasze kulinarne fobie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 00:33
      białego sera nie jem od 20 lat.i nie zjem już nigdy.
      w dzieciństwie musiałam jeśc i wystarczy mi tego już do końca życia
    • aiczka Re: Wasze kulinarne fobie 03.04.06, 10:51
      Nie znoszę surowych pomidorów. Tylko surowych. Kiedy robimy sobie sos do
      spaghetti, kto inny musi je parzyć, obierać i kroić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka