Dodaj do ulubionych

tarta cytrynowa

29.08.04, 03:45
Tym razem zostalam uszczesliwiona paroma kilogramami cytryn, prosto z drzewa(
mrauuu jak pachna), cytrynowka juz sie przegryza a mnie wziela ochota na
tarte cytrynowa lub jakies inne ciacho z cytrynami:) Przegladalam tarty
forumowe no i mam problem:) totalny brak slodkiej smietanki, bu, to co moge
zakupic to bialy produkt nafaszerowany chemia, ktory ladnie sie ubija ale
gdzie mu tam do podgrzania. Zawracam glowe, ale moje ukochane ksiazki
kucharki heen daleko:)
Obserwuj wątek
    • ela.tu-i-tam Re: tarta cytrynowa 29.08.04, 11:50
      Mysiulek,

      W moim przepisie (ciasto i krem cytrynowy) nie potrzeba smietany.
      Popatrz na parisvarsovie.blox.pl/ pod 15 sierpnia (przepis na ciasto
      jest oddzielnie od przepisu na krem).

      I przy okazji - czy jezdziliscie na nartach w Chile?

      Pozdrowienia
      (wspominajac Portillo z 1999)
      • mysiulek08 Re: tarta cytrynowa 29.08.04, 14:24
        Dziekuje:) Wczoraj cos tam wyszperalam i upieklam, nawet ciekawa wyszla, tyle
        ze ciasto jak na moj gust za twarde, no ale jak zwykle nie trzymalam sie
        proporcji:) zreszta ciasto i tak robic bede klasyczne, kruche:)
        A uchowaj mnie Boze od sniegu brrrrrr, szczesliwa jestem, ze snieg na mnie nie
        popadal a byl tam gdzie jego miejsce, czyli na andyjskich szczytach:) i moglam
        spokojnie podziwiac sniegowe kolderki z okien sypialni:) Ten sam czas podrozy
        dzieli mnie od Pacyfiku i tam zdecydowanie wole bywac:) Z opinii i moich
        obserwacji wychodzi, ze i tak lepiej oplaca sie oddawac bialemu szalenstwu w
        Argentynie:) Ludziska milsi, ceny przyjazniejsze a i gory owiewanie wiatrami
        atlantyckimi mniej surowe:)
    • nchyb Do mysiulka - cytrynówka 29.08.04, 23:12
      Mysiulku, a jak robisz cytrynówkę, czy to bardzo skomplikowane?
      • mysiulek08 Re: Do mysiulka - cytrynówka 30.08.04, 05:06
        To proste:) scieram skorke z cytryny/2/ ale na grubszej tarce, jesli zetrze sie
        albedo to nic nie szkodzi, cytryny kroje w kawaleczki i razem ze skorka wkladam
        do butelki/0,75-1 l/ zalewajac alkoholem, oczywista idealem jest spirytus, w
        obecnych warunkach wodka z winogron 50%. Stoi tez "zacier" kilka dni:), od
        czasu do czasu zamieszac, ale nie mocno nie wstrzasac!. Zlac destylac do
        butelki, wiadomo, przez lejek i gaze, odstawic. A cytryny zasypac dwoma lyzkami
        cukr i znow odstawic i miachac butelka/cukier sie rozpusci/. Po kilku dniach
        zalac lekka ciepla woda i znow odstawic:) A potem to juz zlac plyn, wymieszac z
        destylatem i teraz w zaleznosci od lubiennosci procentow i slodkosci dolac
        przegotowanej, lub zrodlanej wody. No coz i odstawic choc na dobe:) Smakuje
        swietnie, lekko wytrawny napitek, z lodem na cieple dni super a do herbaty na
        zimne:) Czasowo mieszcze sie w tygodniu:) Dluzej po prostu moi towarzysze nie
        wytrzymuja:)) Tym samym sposobem tworze pomaranczowke, grejfrutowke,
        mandarynowke:)
        • nchyb Re: Do mysiulka - cytrynówka 30.08.04, 09:58
          Dzięki, spróbuję!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka