Gość: Senin
IP: *.prem.tmns.net.au
07.04.02, 05:47
No wlasnie, odkrywam z przyjemnoscia przerozne ( nie-slodkie) zastosowania
kokosa. Od mleczka poprzez wiorki az po miaszcz.
Wczoraj np do kotletow mielonych zamiast cebuli pieprzu i soli dodalam wioeki
kokosowe czosnek, vegete, kmin i sproszkowana kolendre. Nawet bardzo
konserwatywnym australijskim gosciom smakowaly ze hej...
mam tez niezly sposob na pomidorowa, zamiast smietany i maki mleko kokosowe.
Mozna dodac troche chili lub lyzeczke pasty vindaloo.
Swoja droga to ciekawe jak niewielkim kosztem mozna urozmaicic jadlospis
eksperymentujac w rejonie tradycyjnej narodowej kuchni.
Zainteresowani????