Dodaj do ulubionych

O kucharzu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 21:23
"Kucharz ma być ochędożny,z czupryną albo głową wyczesaną, podgoloną, rękami umytymi, pozanokciami oberżniętymi, opasany fartuchem białym, trzeźwy, nie swarliwy, pokorny, chyży, smak dobrze rozumiejący, potrzeby do potraw dobrze znający i wszystkim usługujący"
Compendium ferculorum
Obserwuj wątek
    • dziuunia Re: O kucharzu 07.10.04, 21:25
      aaaaaa,paznokcie oberżniętę.....:DDD
    • cat-lover Re: O kucharzu 07.10.04, 22:37
      nic dodac, nic ujac.....
      • jottka dzieło 07.10.04, 23:00
        samo sie napisało?:)
        • emka_1 Re: dzieło 07.10.04, 23:03
          makaron sie przykleił i autora zasłonił:)
          • jottka Re: dzieło 07.10.04, 23:05
            jesli pamięć nam szwankuje, to w tak tragicznem wypadku osobiście wylizujemy
            okładkę reprinta na gładko


            PS - krasnale ci znowu w kompie buszują??? maila masz od niemal godziny:(((
            • emka_1 Re: dzieło 07.10.04, 23:09
              zlizujemy łącznie z farbą drukarska i nazwiskiem autora:( język nam przy tym
              czernieje lekko i powinniśmy wyciągnać z tego wnioski.

              krasnale się spiły:( poszły 2 sztuki
              • jottka Re: dzieło 07.10.04, 23:11
                zasadniczo powinniśmy wiedzieć, czyje dzieło czytamy z wywieszonym językiem



                te 2 sztuki to krasnale pod stołem?:(
                • emka_1 Re: dzieło 07.10.04, 23:15
                  noale makaron samopas biegający krzywdzić może autora. na to nic nie poradzisz.


                  2 sztuki mejli, krasnali nie policzę, bo za małe i bez okularów ich nie widzę:(
                  • jottka Re: dzieło 07.10.04, 23:35
                    makaron nadziewamy na widelec z doskoku, to samo czynimy z podłym krasnalem:(


                    wysłałam maila w przestrzeń, ciekawe kiedy dojdzie
                    • giezik Re: dzieło 08.10.04, 07:00
                      te maile to niby do mnie ? Przepraszam ale chyba mam stępiony zmysł inteligencji. Jesli tak to nic nie doszlo
                      Dzielo to oczywiscie
                      Stanisława Czernieckiego z 1682 - pierwsza w całości polska ksiega kucharska
                      • nobullshit Re: dzieło 08.10.04, 10:59
                        giezik napisał:

                        > te maile to niby do mnie?
                        Raczej nie do Ciebie, one korespondują ze sobą na forum, jeśli się którejś
                        poczta zatnie. Pewnie śpią albo zajęte, dlatego pozwalam sobie to wyjasnić.

                        > Dzielo to oczywiscie Stanisława Czernieckiego z 1682 - pierwsza w całości
                        polska ksiega kucharska
                        Dzięki Ci wielkie za te wszystkie cudne "historyczne wątki".

                      • emka_1 Re: dzieło 08.10.04, 15:03
                        nobull wyjaśniła sprawę maili, uwagi o makaronie wywołane były twoim
                        rozkojarzeniem ujawnionym w wątku o kalafiorze romanesco :)
                        no a imię autora pierwszej książki należy sławić
    • Gość: pomme Re: O kucharzu IP: *.proxy.aol.com 08.10.04, 08:18
      za moich mlodych lat, gdy bylam jeszcze studentka w paryzu, to dorabialam sobie
      pracujac w dobrych restauracjach jako kelnerka i szefowie kuchni, bez wyjatku
      gdzie to bylo, byli prawie ze absolutna przeciwnoscia do tego co napisales,
      zlosliwi, swarliwi, niepokorni i czesto na malym fleku, paznokcie nie pierwszej
      czystosci ale to chyba ze wzgledu na robienie roznych rzeczy, nikt wkoncu z
      pilniczkiem nie pracuje a fartuch bialy pod koniec serwisu wygladal roznie.
      moglam im rozne rzeczy zarzucic ale jedno bylo pewne, porzadek, czystosc i w
      szczegolnosci ten kunszt i wyczucie smaku, bez tego nie byliby szefami w
      najlepszych restauracjach paryza, szef kuchni barankiem nie jest
      • nobullshit Re: O kucharzu 08.10.04, 11:00
        Z moich doświadczeń kelnerskich wynika, że cechą idealnego
        kucharza, prócz "ochędożenia i oberżniętych paznokci" powinno też być
        niepodszczypywanie żeńskiego personelu kuchennego.
        • siostraheli Re: O kucharzu 08.10.04, 11:05
          Wszystkie moje kolezanki, ktore prowadza restauracje maja problem z pijacymi
          kucharzami. A tu pisza, ze ma byc trzezwy. widzial kto takiego?
          • siostraheli Re: O kucharzu 08.10.04, 11:07
            wyslalo mi sie niedokonczone. jeden przestal pic i calkiem smak stracil. Trza
            bylo zwolnic, bo straszne rzeczy wyczynial ze smakami.
            • Gość: aniel Re: O kucharzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 12:03
              Trzeźwy kucharz to chyba gatunek wymarły...
              • Gość: giezik Re: O kucharzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 14:47
                ja, ja , ja
                mnie wybierz*


                * no tylko nie robie tego zawodowo**
                ** wyklucza sie potrawy typu risotto, gdzie do przygotowania potrzebna jest szklnka wina, a reszta butelki zalotnie mruga do Ciebie
                • Gość: pomme Re: O kucharzu IP: *.proxy.aol.com 08.10.04, 15:15
                  ty giezik to lepiej w domu gotuj z twoja mieszanka selerowo-pyrowa, hihihi,
                  jako wyjatek musisz byc chroniony

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka