Dodaj do ulubionych

modyfikacje

04.11.04, 12:11
Czy modyfikujecie oryginalne przepisy? Mnie zawsze korci, żeby zrobić coś po
swojemu bo wydaje mi się, że będzie to łatwiejsze i smaczniejsze. Z reguły
mam rację chociaż raz z ptasim mleczkiem totalnie mi nie wyszło - cała ubita
kremówka wylądowała w koszu. Razem ze świeżymi malinami... :(
Podzielcie się opiniami.
Obserwuj wątek
    • Gość: qd Re: modyfikacje IP: 195.205.248.* 04.11.04, 12:42
      Ależ oczywiście. Pierwszy raz robie dokładnie wg przepisu. Natomiast drugi
      raz.. Drugi raz na pewno będzie po mojemu. Coś podmienię, czegoś nie dam, o cos
      wzbogacę.
      Często zmiany są spowodowane albo wymogami dietetycznymi, albo niechęcią do
      jakichś skladników czy przypraw.
      Qd gotująca po swojemu
    • 7777777s Re: modyfikacje 04.11.04, 13:03
      ja nigdy nie robię 2 razy tak samo tej samej potrawy, no prawie nigdy. Nawet
      jak mam zamiar zrobić identycznie jak w przepisie to w trakcie i tak albo coś
      dodam albo coś ujmę, zamienię itd. Po prostu uwielbiam to w gotowaniu. Potrafię
      zmieniać nawet te przepisy które bardzo dobrze wyszły wcześniej, po prostu
      pojawia się pytanie a jakby smakowało gdyby tak...
      A efekty? Zauważam ze im większe mam doświadczenie w gotowaniu tym te zmiany są
      lepsze, mogłabym podać mnóstwo przykładów, na forumowe potrawy też, myślałam
      nawet o takim wątku.
      Początkującym jednak nie polecam takich manewrów.
      • ks40 Re: modyfikacje 04.11.04, 13:30
        Dokładnie! Robię to też z przekory, że można przecież łatwiej zrobić i nie
        brudzi się tyle garów.
    • Gość: marghe_72 Re: modyfikacje IP: *.acn.waw.pl 04.11.04, 13:35
      jednyne rzeczy których nie modyfikuję to ciasta.
      Cała reszta zawsze podlega obróbce, a to z braku składników, a to z powodu
      mojego natchnienia.. a czasami po prostu dlatego,z e niektórych składników nie
      toleruję :)
      m.
    • egipcjanka15 Re: modyfikacje 04.11.04, 14:11
      Jasne, ze modyfikuje. Czasem, jesli przepis szczegolnie skomplikowany, pierwszy
      raz robie dokladnie (no, prawie) wg. niego. A przy jedzeniu kombinuje jakby tu
      ulepszyc.
      Czasem nawet modyfikuje juz w trakcie gotowania, jak pare dni temu, gdy zamiast
      pieczarek w smietanie (z tym zamiarem anabylam je w sklepie) otrzymalam
      warzywka z pieczarkami w stylu chinskim ;-). Ostal sie produkt bazowy i ryz
      jako dodatek z calego przepisu ;-)))))))))))))
      • cynamoon6 Re: modyfikacje 04.11.04, 14:13
        Ja zwykle zaczynam wedlug przepisu, ale nie koniecznie koncze, bo w trakcie
        zwylke cos strzela mi do glowy ;-)
        • monia_77 Re: modyfikacje 04.11.04, 15:03
          Ja zawsze czytam przepisy i mam ich duuuzo w glowie, ale jak przyjdzie mi cos
          zrobic to zawsze kombinuje podpierajac sie pamiecia. Wychodza czasem calkiem
          calkiem cudenka Ostatnio widzialam alfabet Kurta Shullera (nazwisko z bledem
          napewno napisalam ale nie pamietam jak)

          Lazania otwarta (w oryginalnym przepisie byla z korkami, suszonymi pomidorami,
          smietana kremowka, parmezan)

          Moj przepis, bardzo przepraszam za dlugi tok myslowy ;-))

          Na dwie osoby ugotowac 3 platy lazanii. Po ugotowaniu przekroic platy na pol w
          kwadraty.

          Duza piers z kurczaka, posolic duzo i duzo popieprzyc, zrobic marynate z oliwy
          i sosu sojowego, dodac troche czosnku i octu balsamico.

          Po wyjeciu z marynaty krotko, ale na mocnym ogniu obsmazyc piersi w calosci.

          Dysponowalam sloikiem zawekowanych duszonych grzybkow maslakow z cebula, ale
          nastepnym raze bede uzywac boczniakow lub pieczarek.

          Wrzucilam do piersi grzybki i razem poddusilam, nastepnie zalalam pol
          kartonikiem smietanki 18% firmy Lowicz (slodka smietanka).

          Wsypalam duzo pietruszki.

          Musi sie to wszystko poddusic.

          Aha, zamiast parmezanu uzylam oscypka, musi byc starty na drobnej tarce.

          Wczesniej ugotowane platy makaronu wrzucam jeszcze na chwilke na wrzatek, zeby
          sie zagrzaly.Nastepnie platy przekladalam sosem grzybowym, na to pare grubych
          plastrow piersi, oscypek, i kolejny makaron itd. Wszystko przykryc sosem i
          posypac oscypkiem.

          No i smacznego!
    • 7777777s Re: modyfikacje 04.11.04, 19:26
      marghe, ciasta też można, zaręcam ci, zwłaszcza jeśli za modyfikację uznasz
      zmniejszenie ilości cukru czy posypanie rogalików makiem
      • Gość: siostraheli Re: modyfikacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 19:55
        Nigdy (prawie) nie gotuje z przepisow, czesciej z moich wyobrazen o przepisach,
        ktore pamietam. Przewaznie w trakcie gotowania okazuje sie, ze czegos nie ma i
        trzeba zastapic innym produktem. Na przyklad tort kokosowy zmienia sie w
        makowy, bo przypadkiem nie ma kokosu, a zamiast 2 szklanek maki w ciescie jest
        1. I wszystko wychodzi, bo gotowanie to kwestia smaku a nie przepisu i kazdy
        sobie moze takie przepisy wymyslic z glowy czyli z niczego.
        • Gość: szopen Re: modyfikacje IP: 204.79.89.* 05.11.04, 01:27
          Modyfikuje zawsze.

          Przepis to dla mnie tylko wskaznik kierunku a nie mapa do celu.
    • Gość: mooncake Re: modyfikacje IP: 211.147.255.* 05.11.04, 02:50
      Czasem takie modyfikacje znajduja sie na forum "Kuchnia"... pare razy
      skorzystalam... bylo jak z ta kremowka:))))
      Trzymam sie przepisow, sprawdzonych w rodzinie lub u znajomych.
      • matemi Re: modyfikacje 05.11.04, 07:59
        Uwazam, ze oprocz doswiadczenia do modyfikacji przepisow potrzebna jest przede
        wszystkim wyobraźnia "kucharska".Potrficie sobie wyobraźić jak coś bedzie
        smakowało jeśli dodacie tego czy owego? Na pewno! :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka