Dodaj do ulubionych

Awokado po parysku

IP: *.cable.mindspring.com 07.11.04, 16:39
To wazny artykul w tej sekcji Gazety. Po fascynacji kluskami z pomidorowym
sosem i innymi bardziej lub mniej egzotycznymi wymyslami swiatowego
gotowania, Gazeta zawitala do najwspanialszej i zdecydowanie
najwytworniejszej izby kuchennej, do Francji. W wielu krajach gotuje sie
smacznie przykladami moga byc w Polska, Rosja, Wlochy, czy Belgia. W innych
krajach gotuje sie marnie jak np. w USA, Anglii, czy Szwecji. Jednak jest
tylko jeden kraj, ktory doprowadzil gotowanie do poziomu sztuki, i to jest
Francja. Szczesliwi, ktorym bylo dane to poznac, oni wiedza o czym ja tu
pisze. Wszystkim innym zycze aby kiedys w zyciu dane im bylo wejsc do
prawdziwego bistro, brasserie, czy innego przybytku gdzie gotuja uczniowie
Escoffiera. I niech bedzie im dane odkryc przyjemnosci ucztowanie ciala i
duszy w tej swiatyni cuisine française.

Obserwuj wątek
    • Gość: Darek Re: Awokado po parysku IP: *.unicity.pl / *.unicity.pl 14.11.04, 12:52
      Bardzo interesujący przepis. Coś takiego szukałem na przystawkę do kolacji z
      żoną. Ciekawe jak to smakuje, pewnie fantastycznie. Pozdrawiam.
      • Gość: lu Re: Awokado po parysku IP: *.acn.waw.pl 04.02.05, 23:20
        Z moich rozmow i wspolnego biesiadowania ze Szwedami wynika, ze nasze kuchnie
        sa zblizone (tyle, ze oni ryby a my swinie jadamy) - wg. propozycji zalozyciela
        watku Polska trafia raczej do grupy "krajow gdzie gotuje sie marnie" (razem ze
        Szwecja). I mowimy tu oczywiscie o jedzeniu normalnych ludzi, a nie o bywalcach
        salonow czy o tym jak dawniej bywalo. Ani tez o waskiej grupie "dziwakow"
        (serdecznie pozdrawiam) co kupuja trawe morska, podaja kurczaka w czekoladzie,
        itp. cudenka.
    • Gość: n0str0m0 waskotorowka z sewru do paryza IP: 202.172.58.* 14.11.04, 13:41
      > Jednak jest
      > tylko jeden kraj, ktory doprowadzil gotowanie do poziomu sztuki

      e tam

      nostromo
    • Gość: jo.hanna odpisuje bo bo siersc mi sie jezy IP: *.kabel.telenet.be 14.11.04, 15:38
      gdy czytam ze marna kuchnia to USA czy Wielka Brytania. Nie moge nic pisac na
      temat Wysp bo ich nie znam, ale USA to nie McDonald's and KFC--sa ciekawe
      potrawy, niesamowite wplywy innych kultur. Niektore regiony moga konkurowac z
      Francja, chociazby Louisiana. I zanim przypomnisz mi o wplywach francuskich,
      odpowiem ze Louisiana to rowniez potrawy czarnych niewolnikow. A i inne stany
      maja cos niepowtarzalnego, chociazby ciopino z San Francisco czy chowder z New
      England. A co wyzyn Francji. No coz, byl tam Escoffier czyli mieszczanskie
      wyrafinowanie. Ale jest tam tez kuchnia np. Prowansji, a to juz potrawy
      wiesniakow. Czyli to jest we Wloszech, Grecji czy Portugalii.
      A propos avocado z lososiem, to chcialabym dodac, ze najlepszy wedzony losos
      pochodzi ze Szkocji, nie z Paryza. BTW, uwielbiam kuchnie francuska, wloska,
      grecka, polska, amerykanska....itd
      • Gość: lu Re: odpisuje bo bo siersc mi sie jezy IP: *.acn.waw.pl 04.02.05, 23:15
        Juz nazwa Luizjana wiaze sie z Francja - na czesc Ludwika krola Francji
        (Louis); zasiedlona glownie przez eigrantow z FR, trudno sie dziwic, ze kuchnia
        przetrawala (wymieszana z innymi wplywami).
    • Gość: irena Re: Ach ta wspaniala kuchnia francuska ! IP: *.adsl.proxad.net 14.11.04, 15:54
      Kuchnia francuska jest naprawdę wyśmienita, bardzo urozmaicona, wrecz
      wyrafinowana. Ostrygi, żaby, kraby, krewetki, raki i ślimaki to wcale nie
      legenda o "żabojadach", a ich autentyczny kulinarny przysmak pałaszowany
      namiętnie i z wielkim upodobaniem, tyle że raczej od święta, bo jednak akurat
      te specjały są stosunkowo drogie.

      Posiłek to tutaj cały rytuał. Rytuał celebrowany z największym przekonaniem,
      przejęciem. Potrawy i napitki pojawiają się na stole ściśle według określonych
      reguł i w ustalonej kolejności: aperitif, przystawka, danie główne, sery,
      deser, kawa (ewentualnie z koniakiem). Do jedzenia na co dzień pija się wino
      tzw. stołowe, a lepsze, wyszukane roczniki na jakąś większą okazję. Francuzi
      mocno "zakrapiają" swoje posiłki, ale może dlatego, że piją dla przyjemności
      delektowania się trunkiem, dosyć rzadko widzi się tu biesiadników na bani.

      Jakość i celebracja posiłków to więcej niż narodowa tradycja. Prawdziwy
      pietyzm, prawie świętość. W godzinach południowych na przykład życie zawodowe
      autentycznie zamiera. Każdy myśli jedynie, gdzie by tu jak najsmaczniej i
      najprzyjemniej zjeść. Wypełniają się po brzegi niezliczone bary, knajpki,
      restauracje i ekskluzywne lokale. Każdy na pewno znajdzie coś dla siebie nie
      tylko podług smakowego gustu, ale także kieszeni. Można tu wydać na posiłek
      bajońską sumę, ale można też zjeść zupełnie przyzwoicie i wcale niedrogo, co
      przecież dla samopoczucia turysty nie jest tak znowu bez znaczenia.
      • Gość: bizon do borka: IP: *.net81-65-117.noos.fr 14.05.05, 19:18
        zapomniales o innej nacji, u ktorej sztuka przyrzadzania potraw rownoznaczna
        jest z filozofia - Chinczycy. Oni i Francuzi maja "gastronomie", ktora jest
        nauka, inne narody maja tylko "kuchnie", nic nie umniejszajac np. polskiej, za
        ktora dalbym sie porabac....
        Pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka