Gość: landsbergk
IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl
10.11.04, 13:51
Mam słoiczek pesto, mało czasu, gości na karku (którzy jednak nie
przyjeżdżają tu po to, żeby się objadać, tylko na imprezę). Przyjadą pewnie
głodni, więc uraczę ich chyba po prostu spaghetti z pesto. Pytanie mam tylko
do naszych Włochów, czy można to czymś jeszcze uszlachetnić? Słyszałam o
dodawaniu wody z gotowania makaronu, ale może macie też inne pomysły? Moje
pesto jest tradycyjne: bazylia, oliwa, grana padano, piniowe orzeszki.