Dodaj do ulubionych

surówkę z selera

02.01.05, 16:08
jak zrobić dobra? tzn. żeby seler nie był suchy i łykowaty , scieram go na
tarce, próbowałam na grubch i drobnych oczkach i taki właśnie jest, dodawałam
starte jabłko, śmietanę i majonez i to nie pomaga, chcialabym aby był tak
soczysty jak w gotowych surówkach kupowanych w plastikowych opakowaniach, ,
aha jeszcze ciemnieje, a w tych gotowcach nie, czy to jakies sztuczne
dodatki, sok z cytryny nie pomaga, może seler jest z zalewy,co zrobić
doradźcie
Obserwuj wątek
    • Gość: anki Re: surówkę z selera IP: 62.119.55.* 02.01.05, 17:34
      Ja robie nastepujaco:
      Tre przy pomocy robota kuchennego. Dodaje majonez zmieszany z jogutrem
      naturalnym i np. porzadna lycha chrzanu (lub musztardy) troszke soli i dosc
      sporo pieprzu (bo lubie). Nigdy nie czernieje, nawet na drugi dzien jest ok.
      Moze twoja czernieje bo przeciez to sie musi strasznie dlugo trzec recznie.
      Powodzenia
    • saiss Re: surówkę z selera 02.01.05, 18:05
      Ja zawsze ucieram da drobnych oczkach, skrapiam cytryna, dodaje grubo tarte
      jablko i śmietanę, sol, cukier, pieprz. I nigdy nie wychodzi sucha ani
      łykowata...moze to kwestia selera, a nie przyrzadzenia?
      pzdr!
    • tralalumpek Re: surówkę z selera 04.01.05, 12:59
      ja ucieram na tarce, skrapiam troche cytryną i dodaję słodką śmietanę i nic
      więcej i jest wspaniały
      sałatka z selera jest dla mnie sałatką z selera a nie mieszanką wszystkich
      owoców i jarzyn
      • Gość: siwa Re: surówkę z selera IP: *.adsl.green.ch 04.01.05, 20:03
        zawsze scieram seler recznie na tarce z grubymi oczkami. zaraz po starciu
        skrapiam octem winnym albo balsamico i troszke slodze. potem dodaje starte
        jablko, lyzke chrzanu, sol, pieprz, jezeli trzeba to jeszcze troche octu i
        majonez. czasem mieszam majonez z kwasna smietana lub jogurtem naturalnym, zeby
        bylo nieco lzejsze. zawsze jest pycha, nie czarnieje i nie jest lykowaty.

        wazne jest, zeby skropic seler octem, lub cytryna (jak kto lubi) zaraz po
        utarciu, zanim zacznie ciemniec, bo to powstrzymuje ten proces. poza tym, do
        surowki zawsze wybieram niezbyt duzy seler, bo te wielkie sa czesto lykowate.
        wole zetrzec dwa selery wielkosci sporego jablka, niz jeden wielki. no i czesto
        tez nie scieram selera "jak leci", bo zdarza sie, ze z wierzchu jest lykowaty,
        wtedy to obieram i scieram srodek. po prostu dobrze obejrzyj swoj seler, zanim
        go zetrzesz :-).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka