Dodaj do ulubionych

zdrowy chleb razowy....

14.01.05, 12:28
normalnie szlag mnie trafił dzisiaj rano gdy w zebach ugrząz (ęz?) mi kamyk z
kromki ciemnego pieczywa.
Kilka miesięcy temu wyplulam kawałek szkla (wielkości paznokcia z małego
palca)!!!
Czy wy tez mieliscie podobne przygody?

Obserwuj wątek
    • dispell Re: zdrowy chleb razowy.... 14.01.05, 12:35
      Chleb piekę w domu, więc jeżeli cokolwiek mi utkwi między zębami oznaczać to
      tylko może chęć pozbycia się mnie przez żóńcię...)))
    • invicta1 Re: zdrowy chleb razowy.... 14.01.05, 12:40
      w podstawówce (Boże to było ze 20 lat temu) moja koleżanka zajadała drożówkę i
      było w niej też coś gratis..........PINEZKA!
      • jacek1f Re: zdrowy chleb razowy.... 14.01.05, 12:50
        Kiedys zdazylo mi sie w życiu tak, ze musialem pracowac w piekarni...
        Co Wam bede opowiadal, powiem tylko, ze przez dwa lata jadlem tylko kajzerki -
        i to tylko dlatego, ze nie widzialem jak je robia na dziale obok:-(

        Ale tak jest i w browarach i masarniach itd.. wiec trzeba byc dzielnym i gryżć
        ostroznie wszystko :-)
        • kasiunia-bt Re: zdrowy chleb razowy.... 14.01.05, 21:29
          a można wiedzieć jak robi sie taki chlebek ? jakies dodatki smakowe od piekarzy
          czy jak? =)
          chętnie sie dowiem mimo wszystko i tak musze coś jeść ale chętnie się zniechęcę
          do chlebka /kilka kilo mniej?=)/
    • Gość: rybka Re: zdrowy chleb razowy.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 13:02
      a ja pamiętam 20 lat temu przypadek znalezienia w zwykłym chlebie pokrwawionego
      plastra brrrrrrrrrrrrr
    • Gość: herbatka Re: zdrowy chleb razowy.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 13:05
      ja znalazlam w serku chomogenizowanym... muche brrrrr
    • Gość: v.rubel Re: zdrowy chleb razowy.... IP: *.toya.net.pl 14.01.05, 15:19
      zgnieciona zielona zakrętka od spirytusu znaleziona w bajaderce też fajna nie
      jest..... na szczęście ząb jeszcze mam ;)
    • lunatica w jedzeniu znalezione... 14.01.05, 15:30
      ...wątek na forum humorum
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=10841802&a=10841802
      śmiech przez łzy.
    • dispell Re: Morze Śródziemne 14.01.05, 21:34
      rok 1985, okręt szkolny ORP "WODNIK" - codzienne dodatki do posiłków
      beznamiętnie odgarniane łyżką - karaluszki i inne robactwo - ale za to solić
      nie trzeba było: powietrze 90 % wilgotności i 78 zasolenia...)))
      • jacek1f w piekarni 14.01.05, 21:58
        No mlodzi bylismy, ale pracowac trzeba bylo. Przeszlismy juz wiele stanowisk i
        trafilismy "na piec". To taki dluuuugi piec, co jak wlozysz buly albo bochny,
        to jedzie 40 minut powolutku i wychodzi z drugiej strony. Upieczone. Praca
        niewolnicza na obu koncach pieca, a jak niewolnicza to i nudnawa w swym znoju:-(
        Wg mnie gorsze odbieranie bylo, bo czlowiek zawsze mial poparzone rece. Ale ...
        Zaloga transportowa ze ssawek z formy dowozila w zastraszajacym tempie takie
        dluuugie dechy z ulozonymi na nich bulami lub bochnami. I na poczatku placilo
        sie frycowe i pojedynczo kladlo na piec - a to taka gąsiennica wielka, co
        nieubłaganie pełznie i znika w brzuchu pieca. I gorące cholerstwo.
        Potem, to we dwoch jednym zgrabnym ruchem tę dechę sie fruuuu odwracalo na
        piec i juz... Ale... Na koncu pieca pracowali zolnierze z zasadniczej sluzby :-
        ).
        To my jak wiedzielismy, ze zmiana sie konczy za 30-40 minut, to ukladalismy te
        buly w napisy rozne (oczywiscie do gory nogami, zeby im tam wyszlo ladnie :-)))
        A to bluzgi jakowes (to daaaawno bylo, mlody bylem) i inne obrazalskie takie. I
        przebrani juz stalismy i czekalismy na reakcję. I wiecie? W 8 na 10, to
        żołnierze lecieli i chcieli lać tamtych na początku pieca :-) bo nie mogli
        zalapac czasowego przesuwu. Wiem, wiem. wstydze sie dzis troche, ale to lepsze
        od wkladaniaz nudow do wszystkich wypiekow wszystkiego co pod reką :-(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka