Dodaj do ulubionych

w piątek - Kraków

31.01.05, 15:47
Wybieramy się na ślub do krakowskich znajomych. Będziemy tam bawić już
piatek, czy możecie polecić jakieś knajpki w tym mieście?
Byle nie Kazimierz, bo ten mamy cały "objedzony" i chielibyśmy pokosztowac
specjałów innych, niż życowska, kuchni.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kika_kika Re: w piątek - Kraków 31.01.05, 15:59
      Ja polecam "Krew i różę" na grodzkiej - dania staropolskie, ale nie tak ciężkie
      jak w "chłopskim jadle", "U Wnetzla" - wykwintnie i elegancko - pyszne desery -
      pieknie podane. a Coś orientalnego to "Marhaba" na grodzkiej - ale.... chyba
      nie ma juz tej knajpki... a szkoda :)
      • jacek1f Re: w piątek - Kraków 31.01.05, 16:05
        Moze Paese - korsykanska na Poselskiej? Za nia zaraz kolejne mile co 6 metrow:-)
        • marghot Re: w piątek - Kraków 31.01.05, 16:07
          a czy przypadkiem Paese nei została przeniesiona?
          Chyba ze mi się z orient Expressem myli, bo któaś z tych kajpek zmieniłą adres -
          sprawdzę w sieci.
    • basia553 no wlasnie, 31.01.05, 16:46
      jade w kwietniu do Krakowa i chcialabym sie tez wyzyc kulinarnie.
      Restauracje zydowskie znam tylko z Israela, wiec na pewno na Kazimierz
      pöjdziemy. Ale co tam daja dobrego? W Israelu jadalam tylko prywatnie, wiec
      nie wiem.. No a polska kuchnia? Poza flaczkami na ktöre sie ciesze (mimo ze
      wlasnie z Krakowa przywiozlam po flaczkach salmonelle do domu!), nic mi
      do glowy nie przychodzi. Poleccie cos! Wiem tylko o pysznych napoleonkach w
      Sukiennicach (taka sliczna kawiarnia chyba jeszcze z czasöw CK).
      • Gość: cat-lover Re: no wlasnie, IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 31.01.05, 17:06
        Orient Express przeniosl sie na Stolarska. Dobra restauracja. Paese na
        Poselskiej tez ok, chociaz zarzucaja im malo korsykanskich dan. Jest jeszcze
        Corleone, tez w okolicy, tez dobre. Cenywe wszystkich srednie. Ja z polskich
        lubie Pod Aniolami na Grodzkiej. Jesli macie ochote na jakies konkretne
        jedzenie, to daj znac, a na pewno ktos cos wymysli dobrego......
        A co do Krew i Roza to juz teraz jest regularne Chlopskie Jadlo, pod taze nazwa.
        • jacek1f Paese dalej na Poselskiej n/t 31.01.05, 18:29
        • marghot Do Cat-Lover 01.02.05, 08:16
          myśleliśmy o czymś czego na codzień nie jadamy lub jadamy sporadycznie, czyli
          wszelkie orientalizmy (chińskie, japońskie) lub kuchnie takie jak gruzińska,
          brazylijska, meksykańska...
          • cat-lover Re: Do Cat-Lover 01.02.05, 20:43
            Ipanema jest w porzadku, jedzenie nawet dosc prawdziwie brazylijskie, drinki
            tez/mam porownanie bo jadlam to oryginalne/. Mam ja po sasiedzku i widze, ze
            jest w niej zawsze pelno. Troche ciemno, ale przez to nastrojowo. Wyglada na
            to, ze ogolnie lubiana przez ogol.
            Lubie tez El Paso, przez ulice od Ipanemy,chociaz wkurzaja mnie u nich te
            salatki z kapusty pekinskiej dodawane do wszystkiego np. burrito/to takie
            polskie, a knajpa przeciez tex-mex/. Raz mielismy rodzinna impreze na 20 osob i
            maz wyskoczyl kupic u nich 20 dan na wynos, bez uprzedzenia-byly gotowe prawie
            natychmiast i jeszcze ladnie dziekowali. Gosciom smakowalo, chociaz byli
            zaskoczeni ich "egzotyka". Moj brat uwielbia tam pieczone ziemniaki w folii i
            zeberka, ja generalnie zamawiam cos meksykanskiego jak burrito i czesto
            truskawkowa daquiri.
            W zadnej orientalnej restauracji typu chinska itp. nie bylam w Krakowie, bo mam
            ich tutaj dosc. Natomiast mile bylam zaskoczona mala gruzinska knajpka-
            doslownie 2-3 stoliki, nazwy nie pomne, ale tez po tej samej stronie Starego
            Miasta tylko jakby blizej sw.Jana-taki fast food ale smaczny i bardzo tani.
            Duze porcje. Polecam jak trzeba szybko zjesc, nie na celebrowanie.
            • cat-lover Re: Do Cat-Lover 01.02.05, 20:45
              zapomnialam dodac,ze Ipanema i El Paso sa na skrzyzowaniu sw. Krzyza i sw.
              Tomasza.
      • cat-lover Re: Basiu, 01.02.05, 21:02
        na Kazimierzu jest kilka ciekawych miejsc-przede wszystkim wstapcie do Singera
        na cos do picia i usiadzcie na zewnatrz przy stoliku zrobionym z maszyny do
        szycia! A zjesc mozna na ul. Szerokiej w Alefie, w ogrodku jest fajnie, stoliki
        sa przykryte slicznymi recznie robionymi obrusami z koronki.
        A jesli chodzi o napoleonki-czyli kremowki po krakowsku- to ponoc najlepsze sa
        teraz w hotelu Cracovia/maja swoja cukiernie/. Ale mnie nie chce sie tak daleko
        biegac i znalazlam prezpyszne u Adamka/wejscie w brame do cukierni i ogrodka od
        Rynku, niedaleko wejscia na Grodzke i naprzeciw kosciola sw. Wojciecha/. Ta
        kawiarnia o ktorej piszesz to ciagle slynny Nowowrolski, gdzie ciagle jest tlum.
        Najlepsza salate na lunch jadlam w Redolfi-piersc z kaczki-absolutna poezja!
        A najlepsza kawa jest w Pozegnaniu z Afryka, ale troche schodzi, bo to caly
        rytual a nie szybkie picie. Ale ta atmsofera, zapach, nawet muzeum na miejscu i
        jeszcze sklep w ktorym mozna troche ziarenek do domu kupic.
        • basia553 Re: Basiu, 02.02.05, 12:26
          Dzieki Kocie! Dobre rady kopiuje, zbieram na wyjazd.
          Ze ja zapomnialam nazwe slynnego Noworola! Nono,,,,
    • Gość: hke Re: w piątek - Kraków IP: *.net.autocom.pl 31.01.05, 18:35
      Farina - róg Marka i Jana. Generalnie włosko-francuskie klimaty, ale raczej bez
      pretensji ;), morskiej żywizny sporo. Dobre :)
    • marghot a co powiecie o 01.02.05, 08:59
      restauracji Mesa (ponoć rybna) lub Ipanema?
      próbuję znaleźć coś w sieci, ale trudno tak wirtualnie się zdecydować
      • pelengajew Re: a co powiecie o 01.02.05, 09:08
        Ipanema jak dla mnie jest ok. Nie jest to droga, elegancka restauracja ale
        przyjemna dość tania knajpka z własnym klimatem. Nie wiem jak teraz, bo
        ostatnio byłem ze trzy miesiące, temu ale grali przyjemną brazylijską muzykę,
        jedzenie było smaczne a obsługa bardzo sympatyczna.
        Pozdr.
    • Gość: KraK Re: w piątek - Kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 09:15
      Ja niezmiennie polecam PPP (Piwnice Płacu Pokutyńskich) na Karmelickiej; idac od
      Plant, po prawej stronie, kilkadziesiat metrów za kościołem Karmelitów, w
      bramie. Dają tam doskonały sznycel wiedeński - według mnie najlepszy z tej
      strony Karpat. Ostrzegam: porcja olbrzymia. Poza tym takie płonące danie dla
      dwojga, na szpadkach - mój kolega poderwał na nie fajną panienkę, z którą umówił
      sie w interesach, bo jest cały ceremoniał z podawaniem i robi wrażenie. Wada
      (dla mnie): piwo maja tylko okocimskie. Wina i gorzałka natomiast dobre.

      Poza tym zamiast jakichś "macdonaldów" i innych tego typu świństw polecam do
      zjedzenia na szybko Smaki Świata na Szewskiej (w połowie ulicy, po lewej
      stronie, idąc od Rynku). Zasada jest taka: mały talerz bodajże za 10,-; średni
      15,- ; a duży 25,- złotych. Panienka układa na nim ile się zmieści, co sobie
      zażyczycie z goracego bufetu. Wybór dość spory, codziennie w zasadzie inny
      zestaw (np. dania greckie, chińskie, niezłe pierogi). Z praktyki wiem, że średni
      talerz to aż za wiele na "statystycznego chłopa". Ten najwiekszy to praktycznie
      na dwie lub nawet trzy osoby. Poza tym mają też kilka sałatek, chyba za 4,- i
      6,- złotych. Piwo najlepsze polskie (moja ocena subiektywna): tyskie, ale wina
      tylko sophia. Wódy brak.
      • Gość: KraK Re: w piątek - Kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 10:40
        Takie sprostowanie: ta knajpa z Szewskiej to chyba jednak nazywa sie Kuchnie
        Swiata - ciagle mi sie myli. W kazdym razie jest w połowie Szewskiej. I jeszcze
        jedno: te wina sophia to wcale nie tak wada, tak do niezobowiązującego obiadu to
        - mozna powiedzieć - nadają się.
    • marghot Balaton 01.02.05, 11:06
      no właśnei, czy tam można bez obaw wstąpić?
      Wystrój chyba a'la wczesny Gierek, ale jak jedzenie? Warto tam zajrzec?
      • Gość: KraK Re: Balaton IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 14:34
        No tak... Wystrój rzeczywiście nieciekawy, ale jeśli chodzi o sztandarowy tam od
        dziesięcioleci placek zimniaczany po wegiersku to jest - moim zdaniem -
        wzorcowy. Inna sprawa, że Wegrzy pewnie dziwią sie skąd takie danie...

        Jeszcze po zastanowieniu - poza Kazimierzem. Dla gości, którzy chcą spróbowac
        kuchni orientalnych to chyba jedna z najlepszych w ogóle chińskich knajp (ale i
        niestety najdroższych) to A Dong w Podgórzu (zaraz za mostem Piłsudzkiego, po
        lewej stronie idąc od centrum miasta).
        A jeśli Podgórze to napewno Ogniem i Mieczem na Placu Serkowskiego (to z kolei
        na prawo od tego mostu). Kuchnia - jak nazwa wskazuje - kresowa + takiż sam
        wystrój: jak w stanicy sienkiewiczowskiej. Nie byłem tam dobry rok, ale wtedy
        mieli znakomitą wódkę na miodzie. Warto spróbować.

        A z orientalnych: to jeszcze na sushi, naprawdę bardzo dobre, warto zaglądnąć do
        Dong Yang na Straszewskiego (zachodnia część Plant, blisko Rynku i Wawelu, obok
        Filharomonii i hotelu Radison). Porcja dla dwóch osób ok. 70,- zeta, ale warto -
        jak utrzymywał znający się na rzeczy kumpel spoza Polski. Knajpa jest stworzona
        przez autentycznego Koreańczyka i to z Północy - taka ciekawostka. Z tym, że
        zastrzegam: tam można jeść tylko sushi, reszty stanowczo nie polecam. Mają tam
        też japońskie piwo - zdecydowanie nie jest warte ceny, coś koło 10,- za 0.33 l.
        • kocikk Ipanema 01.02.05, 19:44
          Ipanemę polecam, wieczorkiem robi się z niej całkiem przyjemna restauracja(jakoś niemiło mi w stosunku do niej okreslenie "knajpa"). Ceny przystepne, dania oryginalne, kapitalne przystawki i desery:)
          Oprócz tego niezmiennie polecam Indus Tandori - róg Sławkowskiej i Marka -najlepsze hinduskie jedzenie (przyrządzane przez rodowitych Hindusów i przez takich przetestowane:) )
      • cat-lover Re: Balaton 01.02.05, 20:48
        wstapilam do Balatonu chyba 2 lata temu-nic sie nie zmienilo przez ostatnie 20
        lat, jadlam jak zwykle placek po wegiersku /nawet dobry/,a moj tato pamietam,
        ze zachwalal ich slodki omlet. Jak ktos chce powspominac dobre, stare dzieje,
        to czemu nie? Ale jest tyle nowych, bardziej "trendy" miejsc.....
    • ampolion Re:Kraków - przyda się? 01.02.05, 20:48
      www.e-krakow.com/krakow/spis_restauracji.php
    • marghot Re: w piątek - Kraków 02.02.05, 10:26
      Dziękuję wszystkim :)
      ale, ale , spostrzegłam się po niewczasie, że nocować będę 2 kroki od
      restauracji U Ziyada.
      Jak tam smakuje jedzonko, co wypada/trzeba zjeść, czego się wystrzegać, amoże
      wogóle podarować sobie to meijsce?
      jak wygląda to cenowo?
      • Gość: BRy Re: w piątek - Kraków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.05, 11:09
        Ja bym U Ziyada osobiście omijał. Poza fantastycznym widokiem, bo mieści się na
        wzgórzu i jak jest ładna pogoda to widać Tatry, nie ma nic godnego uwagi.
        Kuchnia podobno kurdyjska ale niespecjalnie smaczna.
        Ciekawostka taka, że restauracja mieści się w niegdysiejszej rezydencji
        generalnego gubernatora Hansa Franka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka