Dodaj do ulubionych

Senin, N0str0m0, Szopen

11.03.05, 09:26
Prośba.
Przybliżcie proszę czatneje (chutney).
Wiem coś tam, ale mało... że to rodzaj pasty z orzeszków, kokosa, chilli,
ziół, czosnku, mango... itp. Ale jak, co, gdzie, kiedy? Własnym sumptem
zrobić. Bez blendera (niestety). Są w sklepach gotowe, ale wybór mały.
Poradźcie.
Obserwuj wątek
    • jacek1f wstydzilbys sie :-))) 50 postow minimum..:-) 11.03.05, 09:32
      Nie wyobrazam sobie zycia bez chutneyow, tu masz dwa, ale potem ze wszystkiego
      mozesz szybko zrobic - na pewno lepsze od kupnych. Smacznego.

      jacek1f 28.02.2005 19:44 + odpowiedz
      Ni, ni, nini ninini :-)))
      Czat nej śliwkowy
      2 kg śliwek zielonych
      2 duze jablka
      1 gruszka
      1/2 pomaranczy
      skorka z duzej cytryny
      3 cm imbiru
      3 cm = 3 łyżki marynowanego imbiru
      3 male ostre papryczki
      2 srednie lub 1 duuuza cebula
      3 szklanki cukru
      1,5 wody
      1/2 szklanki octu 10% lub cala winnego bialego.

      gozdziki
      cynamon
      ziarna czar pieprz
      kardamon zmielony lub utluczony
      garstka rodzynek
      3 łyżeczki soli

      Wszystko ladnie rozgotowac z cukrem i wodą, ale nie za bardzo... dodac
      przyprawy i jeszcze wolniutko 30 minut z wlanym octem.
      Sloiki - pakowac, odwrocic do gory pupą. Stoi kilka miesięcy.
      Podobny: baza przyprawowa podobna (mozna poszalec z czosnkiem, cebula, imbirem,
      papryczkami) a zmieniamy główny składnik: śliwy w jabłka, mango (świetna
      klasyka!), węgierki też niezłe, cytrynowy z czosnkiem - mmm - jak zrobicie raz
      jakikolwiek, to juz hulaj dusza! :-) Smacznego.


      Re: Zielone pomidory- co z nich zrobić? Chutney! IP: 81.210.22.*
      Gość: jacekf 29.10.2004 10:17 + odpowiedz


      Zrob koniecznie chutneya. Pokrojone pomidory dusiszrazem z cebulką, imbirem,
      sola pieprzem, papryka ostrą, skórką z cytryny pokrojona w paseczki (bez
      bialego). Dodaj do tego wiele roznych przypraw - piepr, kardamon, czosnek,
      goździki, cynamon - te z umiarem! Jak się troche juz rozpadna, to dodaj ocet
      winny bialy - im lepszy tym lepsze. I niech jeszcze sie poddusi. Potem do
      sloikow, wygotowac z 10 minut. Lodowka. I wiele smacznych chwil. U nas idzie do
      chleba, na kanapki, do wszelkich dan miesnych.Proporcji nie podaje, bo wszystko
      na oko.
      Smacznego
      • jswm Re: wstydzilbys sie :-))) 50 postow minimum..:-) 11.03.05, 09:35
        tia zielone śliwki i zielone pomidory to teraz za każdym rogiem... :)
        • jacek1f oj, pod sniegiem są... 11.03.05, 09:47
          ... np. śliwki. A powaznie - jasne, ze teraz slabo, ale mozna sprobowac smialo
          zrobic test na sliwkach wegierkach mrozonych (ze dwie-trzy paczki kup).
          Tylko rozmrozic dobrze i odcedzic. Do tego juz potem spoko, bo przyprawy sa
          wokół :-), a i cytrusy najlepsze teraz.
          • jacek1f oooo, wlasnie: jablka, gruszki... n/t 11.03.05, 09:48
      • baky Dzięki. Wstydzę się bardzo :O)) _n/t 11.03.05, 09:37
        • cynamoon6 Re:Jeszcze kilka 11.03.05, 09:43
          Mam skopiowane z forum, niestety autor mi sie nie skopiowal ;(

          Chutney ze sliwek

          No podsmazam sliwki drobno pokrojone, jak sie rozpadna dodaje garsc rodzynek,
          orzechow wloskich pokrojonych. Wszystko podsmazam, przyprawiam cynamonem i cukrem.
          W oddzielnym garnuszku zagotowuje okolo 6 lyzek octu (na pol kilo sliwek) z
          kilkoma gozdzikami. Jak ocet zlapie troszke zapachu gozdzikow, to przelewam go
          przez sitko do sosu sliwkowego. Goracy sos przekladam do sloikow, odwracam do
          gory dnem i gotowe :-)

          Pyszne do miesa na zimno, bo to taki ostrawy sosik jest :-)
          Na cieplo pewnie tez dobre, ale nie probowalam.


          chutney pomarańczowy
          6 pomarańczy
          4 jabłka "Boskop"
          25 dkg rodzynek
          15 dkg brązowego cukru
          2 łyżki esencji octowej (25%)
          125 ml likieru Cointreau
          125 ml wody
          kawałek kandyzowanego imbiru
          1/2 łyżeczki mielonego kwiatu muszkatołowego
          Pomarańcze obrać, usunąć błonki, miąższ pokroić na kawałki. Imbir drobno
          posiekać. Wszystkie składniki przełożyć do dużego garnka i gotować ok. 30 minut,
          cały czas mieszając, az zgęstnieje.

          UWAGA:
          zamiast esencji octowej można użyć octu 10%

          chutney brzoskwiniowy

          1 kg niezbyt dojrzałych brzoskwiń
          50 dkg brązowego cukru
          50 dkg rodzynków
          1 l wody
          10 łyżek esencji octowej(25%)
          1/2 łyżeczki szafranu
          sól
          3 łyżki zielonego imbiru lub 1 1/2 łyżeczki mielonego imbiru

          Brzoskwinie wypestkować. Cukier i szafran zagotować z wodą i octem,. włożyć
          brzoskwinie, rodzynki, dodać sól i imbir i gotować na wolnym ogniu 1/2 godziny
          na mus. Nałożyć do sloiczków i zamknąć.

          chutney morelowy
          1 kg moreli
          1 kg cukru
          2 banany
          1 zielona papryka
          12,5 dkg ciemnych rodzynek
          7 łyżek esenci octowej (25%)
          szczypta pieprzu cayenne
          1 łyżeczka ziarenek pieprzu czarnego
          szczypta mielonych goździków
          szczypta kardamonu
          1 łyżeczka suszonej skórki pomarańczowej

          Morele umyć, wypestkować, miąższ pokroić. Banany obrać, pokroić w kostkę.
          Paprykę umyć, oczyścić, pokroić w kostkę. Owoce z cukrem, rodzynkami i papryką
          zagotować, dodać pieprz cayenne, goździki, kardamon, ziarna pieprzu i skórkę
          pomar. Gotować na małym ogniu cały czas mieszając. Dodać ocet i gotować jeszcze
          30 minut.

          chutney jabłkowy I
          1 kg jabłek
          15 dkg cebuli
          1 marynowany owoc imbiru
          15 dkg rodzynek
          1 łyżka ziaren gorczycy
          5 łyżek esencji octowej (25%)
          1/4 l wody
          60 dkg brązowego cukru
          1-2 płaskie łyżeczki soli
          szczypta pieprzu cayenne

          Jabłka obrać, usunąć gniazda nasienne, cienko pokroić. Cebulę pokroić w kostkę,
          imbir posiekać. Wszystkie sjkł. wraz z wodą, octem, cukrem i przyprawami włożyć
          do dużego garnka, gotować mieszając ok. 40 minut. Gdy sos będzie gęsty przełożyć
          do słoików i zakręcić szczelnie.

          chutney jabłkowy II
          1 kg jabłek
          25 dkg rodzynek
          50 dkg cukru
          7,5 dkg świeżej ostrej czerwonej papryki
          10 dkg migdałów
          40 ml esencji octowej(25%0
          0,5 l wody
          2 ząbki czosnku
          2 kandyzowane owoce imbiru
          2 łyżeczki soli

          Jabłka obrać, pokroić i ugotować na mus, dodając nieco wody i cukier. Dodać
          posiekaną paprykę, rodzynki, roztarte ząbki czosnku, posiekany imbir, obrane ze
          skórki migdały (w całości) zgęstnieje.Przełożyć do małych słoiczków i
          pasteryzować 30 minut.

          CHUTNEY JABŁKOWY
          Składniki:
          3 duże jabłka,
          papryka,
          cebula,
          3 pomidory,
          3 łodygi selera,
          łyżka tartego chrzanu,
          ząbek czosnku,
          sok z całej cytryny,
          cukier, sól, pieprz i ewentualnie chili.

          Paprykę pozbawiamy skórki po uprzednim jej opaleniu. Pozbywamy się również
          nasionek oraz białych włókien. Po tym zabiegu i kroimy w drobną kostkę. Cebulę i
          jabłka ścieramy na tarce (ewentualnie siekamy w drobną kostkę), po czym mieszamy
          z sokiem z cytryny. Z pomidorami postępujemy tak samo jak z papryką: pozbywamy
          się skórki i nasionek i kroimy w kosteczkę. Mieszamy ze sobą przygotowane
          dotychczas składniki. Seler dokładnie i bardzo drobno siekamy i dodajemy wraz ze
          zgniecionym czosnkiem i chrzanem do masy, solimy i gotujemy na małym ogniu, aż
          masa się rozgotuje. Doprawiamy cukrem, pieprzem i ewentualnie odrobiną chili.
          Podajemy na zimno, zarówno do gorących, jak i zimnych mięs.


          CHATNEY ŚLIWKOWO – GRUSZKOWY
          Składniki:
          250 suszonych kalifornijskich śliwek
          1 laska cynamonu
          0,5 łyżeczki kolendry
          375 ml czerwonego wina
          0,5 kg soczystych gruszek
          4-6 łyżki octu
          3-4 łyżki cukru
          szczypta cayenne

          Śliwki pokroić na ćwiartki i wrzucić do gara, dodać cynamon i kolendrę ze
          szczyptą cayenne. Zalać winem i gotować 30 minut pod przykryciem na małym ogniu.
          Po tym czasie wyjąć cynamon, a wywar zmiksować. Teraz dodać poćwiartowane
          gruszek, ocet i cukier. Gotować całość 10-15 minut na średnim ogniu ciągle
          mieszając. Na koniec doprawić solą.

          CHUTNEY Z AGRESTU
          Składniki:
          1 kg agrestu,
          2,5 szklanki cukru,
          pól szklanki octu (10%),
          po łyżeczce soli i kminku,
          pól łyżeczki imbiru w proszku,
          1-2 ząbki czosnku,
          po szczypcie mielonych goździków, cynamonu i pieprzu.

          Kminek gotujemy w wodzie (3 łyżki) i pozostawiamy pod przykryciem do
          naciągnięcia. Agrest oczyszczamy z ogonków, zalewamy odcedzonym naparem z kminku
          i gotujemy przez 2 minutki. Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek,
          wszystkie korzenie, sól, cukier oraz ocet. Smażymy ok. 20 minut na malutkim
          ogniu ciągle mieszając. Gorącym sosem napełniamy wyparzone słoiczki, zakręcamy i
          odwracamy do góry dnem.
          Podawać do potraw mięsnych, rybnych oraz z drobiu, zwłaszcza zaś do mięs z
          grilla i do fondue.







          • baky Dziękuję_n/t 11.03.05, 09:58

      • Gość: senin Re: wstydzilbys sie :-))) 50 postow minimum..:-) IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 11.03.05, 10:05
        taz nie nerwujsia, jacku ;)
        to to baky cos chce tez uszczknac od tych co z oryginalem obcuja..
        na mysli szopena i n0str0m0 mam ;)
    • Gość: senin Re: Senin, N0str0m0, Szopen IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 11.03.05, 09:57
      musze cie rozczarowac, baky

      ja czutneye tez tylko z supermarketu i to na dodatek bardzo rzadko (malzonek w
      slodkich smakach nie gustuje)

      robie za to (robilam znaczy sie) pikle i sambale (po sri lanskiemu: sambole)

      pikle(po indyjsku): to jakis owoc (mango, cytryna) lub warzywo (chilli/
      baklazan) najpierw obrobione odpowiednio (suszenie, sol) a potem prozone dosc
      dlugo w mieszance przypraw, zupelnie jak nasze powidla

      i tu, niestety, blender jest barzdzo przydatny (to bodaj jedyny moment, kiedy
      uzywam blendera)

      miksuje np, na ok. 16 cytryn, (wczesniej obficie posolonych i wysuszonych na
      sloncu) pol filizanki czosnku, tylez samo imbiru, 4 czubate lyzki kolendry
      suszonej, ze dwie kminu, lyzeczke namoczonych w occie nasion kozieradki
      (fenugreek) z 10 ostrych (lub dwa razy tyle suszonych) czerwonych chilli, lyzke
      czubata kolendry.

      na oleju (z pol szklanki musi byc) krotko podsmazam balck mustard (czarnuszka?)
      dorzucam mieszanke czosnku z przyprawami , zagotowuje, dodaje wlasciwy skladnik
      (tu:cytryny po tzrydniowym suszeniu) proze na wolnym ogniu przez ok pol godziny.
      przekladam do sloikow (jest geste jak powidla sliwkowe) zakrecam.

      mozna jesc po ostygnieciu.

      z mango: pikle tylko z bardzo mlodego, zanim pestka swardnieje, jest wtedy
      cudownie kwasne
      mozna podobnie z chilli (zielonego) i baklazana (jak ujrzysz gdzies Brinjal
      pickle to znaczy z baklazana one sa)

      wiem ze mozna czutneje, ale nie wypowiadam sie bo sama nigdy nie robilam i
      jesli podam przepis to bedzie tak samo surowy, jak prosto z netu,rozumiesz
      iwec...

      co do kokosa, to znany mi jest tylko sri lanski sambol podawany do gotowanego
      korzenia tapioki (swoja droga, dla nas katroflarzy, taki korzen tapioki to
      niebo w gebie (jak szlachetniejsza odmiana ziemniaka)

      wiorki kokosowe Inamoczone w goracej wodzie , lub swiezo starte) dodaje sie do
      utluczonej w mozdziezu drobno posiekanej cebuli z czerwonym swiezym chilli i
      sola, do tego sporo soku z cytryny,

      sa tez sambale malajskie - odpornosc nosa wymagana , glownym skaldnikiem jest
      bowiem blacham, i sporo chilli
      potrzebne tez suszone krewetki malutkie, lub ikan bilis (anchowis, tez suszone)

      najprostszy to sambal blachan - blachan prazy sie na suchej patelni i dodaje
      chilli, suszone o ile pamietam

      Ostatnio kupilam w malym sloiczku sambal ikan billis (suszone anchowis) jest to
      odkrycie nie lada, bo przyrzadzanie zabiera ok pol godziny, a tak - produkt
      gotowy. gotuje tylko ryz w mleku kokosowym (koniecznie) dodaje ogorka swiezego
      i zarelko szybkie, tenie i dietretyczne


      mam nadzieje ze pomoglam.
      co do zestawow to n0str0m0
      moze sie wypowie, on z ta kuchnia w oryginale na ccodzien sie spotyka, no i tej
      niemozebnej roznorodnosci doswiadzcza...
      ja tylko pare rzeczy znam
      choc musze przyznac, ze te najlepsze ;)))
      • n0str0m0 Re: Senin, N0str0m0, Szopen 11.03.05, 10:09
        chyle czola przed seninom...

        tez jadam tylko te z
        mango
        oraz
        cytryny

        w temacie choc nie dokladnie
        przypominam
        nie ma nic piekniejszego od
        surowego zielonego mango

        najprosciej jesc z lekkim sosem sojowym i poszatkowana czili czerwona
        pycha
        najsympatyczniej w tajskiej salatce z owego mango kwasnego
        pycha x3

        mango sie trze na grubej tarce
        w mozdzierzu lekko orzeszki ziemne prazone tlucze
        dorzuca sie mango
        jeden raz sie pacnie tluczkiem by zakrwawily
        wrzuca suszone malutkie krewetki
        sos rybny
        swieze czili w wiorkach
        i jeszcze pare orzeszkow
        i juz

        smacznego

        nostromo
        • Gość: senin Re: Senin, N0str0m0, Szopen IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 11.03.05, 10:14
          i to jest piekne! ale niestety sezonowe!
          (czekam do listopada i robie, jak bum-cyk-cyk!)

          bo zielone mango dostepne nie dluzej niz lan (1) miesiac w roku
          no czasmi dwa, bo teraz jakie inne odmiany, zimowe, maja
          • baky Kochani, jeszcze raz dziękuję. 11.03.05, 10:21
            Czas działać. Mango i jeszcze raz mango. Mungo Jerry!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka