Dodaj do ulubionych

schab pieczony na kanapki

11.03.05, 12:31
ostatnio próbowałam mężowi upiec schab żeby miał wędlinę domowej roboty na kanapki.
wyszukałam tu na forum przepisy na schab pieczony i dupa blada. upiekło się to to ale ukroić się nie
dało bo się rozsypywało. takie kruche było. (piekłam 1,5 h w 180 stopniach w folii alum.).

poprosze o instrukcję pieczenia - tak żeby był upieczony ale żeby dało się go potem cieniutko
pokroić. mam piekarnik elektryczny no więc na jakiej funkcji piec - z termoobiegiem czy bez, czy
może na grilowaniu.

no i może jakieś wskazówki jak wsadzić do tego schabu śliwkę suszoną bo się zastanawiałam ale to
zwarty kawał mięcha i nie wiem jakby taką dziurkę na śliwkę wyciąć.

z góry dziękuję :-)
Obserwuj wątek
    • winieta Re: schab pieczony na kanapki 11.03.05, 12:42
      żeby schab nie tracił na soczystości podczas pieczenia warto:
      - przed pieczeniem sparzyć cały kawałek mięsa wrzątkiem
      - piec schab "z kością"
      - nie włączać termoobiegu - wysusza (jeśli nie używamy rękawa)
      - piec w rękawie foliowym
      więcej sposobów nie pamiętam ale może któryś z nich zadowoli Cię.
      pozdrawiam i powodzenia.
      • mona75 Re: schab pieczony na kanapki 11.03.05, 12:45
        ale jak długo piec w tym rękawie i w jakiej temp.?

        a jak będę piec z kością to czy ta kość zmięknie i da sie kroić?
      • yfcia Re: schab pieczony na kanapki 11.03.05, 12:49
        Schab jest chudy, więc jeśli nie ma przeciwwskazań zdrowotnych, to warto go
        obłożyć jakąś słoninką lub boczkiem. Dobry schabik mi wyszedł, jak przed
        pieczeniem zrobiłam mu w środku dziurkę nozem i "nadziałam" cienką kiełbasą
        typu "wiejska"(jest dość tłusta). Schab nadziany śliwkami też wymaga zrobienia
        kieszeni albo długim nożem, albo trzonkiem od np.tłuczka do ziemniaków.
        Powodzenia!
    • Gość: vectra Re: schab pieczony na kanapki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.05, 13:08
      schab się rozsypywał przy krojeniu bo byl "przepieczony" - zbyt długo pieczony.
      Ja piekę zawinięty w folię aluminiową, ok godzinę, potem tylko na chwilę
      odkrywam żeby zrumienić :) a śliwkami nadziewam robiąc dziurę długim, cienkim
      nożem, można nadziać też morelami lub wąską polędwiczką wieprzową :)
    • paprotka-gd Re: schab pieczony na kanapki 11.03.05, 13:17
      Schab na "zimno " przeznaczony do kanapek piekę krócej tzn dobrą 1 godzinę ,
      po ostygnięciu wkładam do lodówki i dopiero następnego dnia , gdy mięso
      " ściagnie się " można kroić w plastry .
      Zazwyczaj każde chude mięso krojone zaraz po upieczeniu ma tendencje do
      kruszenia się , zwłaszcza gdy jest zbyt wysuszone w piekarniku .
      • pia.ed Re: schab pieczony na kanapki 11.03.05, 13:39
        W ksiazkach kucharskich rekomenduja opiec mieso na patelni, aby wytworzyla sie
        ochrona i sok nie wyciekal.

        Bez kosci schab piecze sie bardzo krotko!
        A nawet jesli z koscia to taki czas uzywam do pieczenia karkowki,
        ktora wymaga duzo dluzszego czasu niz schab.

        No i wazne zeby kupowac schab z tluszczem, piec go razem, a dopiero po
        upieczeniu ew. tluszcz odcinac!
        • Gość: dalloway Re: schab pieczony na kanapki IP: *.chello.pl 11.03.05, 13:54
          to zalezy od wielkości kawałka, ale nie dłużej niz godzinę
          ja piekę szczelnie zawinięty w folię, czasem na wierch daje kawałek masła
          kroję dopiero po ostudzeniu w lodówce
          i bez termoobiegu
        • paprotka-gd Re: schab pieczony na kanapki 11.03.05, 14:23
          a no własnie , wcześniej nie napisałam , że opiekam krótko , na silnie
          rozgrzanym tłuszczu mięso z każdej strony w brytfance , podlewam małą ilością
          zimnej wody i dopiero wkładam do piekarnika ,
          tak jak to napisała pia.ed zauważając , że nie bez znaczenia jest uprzednie
          obsmażenie mięsa
    • jarek_zielona_pietruszka Re: schab pieczony na kanapki 12.03.05, 00:38
      ja schab nacinam wzdłuż ostrym nożem ale z każdej strony zostawiam po ok2-3 cm
      nie nacięte. w tak powstałą kieszeń wkładam śliwki,morele,grzyby
      suszone(namoczone i ugotowane i pokrojone w długie paski),mastępnie zwijam
      wzdłuż i obwiązuję sznurkiem tak jak baleron, wrzucam do wrzątku,żeby się białko
      ścięło i wyjmuję , posypuję przyprawami. do gęsiarki wkładam ze 3-4 łyżki smalcu
      w.w schab oraz dwa kawałki boczku po jednym z każdej strony(boczek oczywiście
      uprzednio przyprawiony)
      wstawiam do piekarnika na ok 1 godz.
      • Gość: czegie Re: schab pieczony na kanapki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.05, 15:46
        podoba mi się ten przepis ,prosze sprecyzyj.Te naciecia to jest jedno głebokie
        wzdłuż,czy inaczej napisz jeszcze jakie przyprawy do schabu i boczku dobrze sie
        komponują ztym nadzieniem.chyba zrobie to na święta,bo mążlubi boczek a ja
        schab.rzadko go piekę,najczęściej karkówa lub klops,szynka,indyk
        itp.wydrukowalam sobie twe przepisy na przeciery różniaste teraz czekam na
        lato...wtedy bęę pytać o szczególy.pozdrawiam
    • Gość: zadowolona Re: schab pieczony na kanapki IP: *.autocom.pl 12.03.05, 16:07
      zainspirowana Waszymi przepisami dzisiaj zrobiłam taki schabik. Do srodka dałam
      morele i śliwki suszone. A że za duzo ich kupiłam to reszte ugotowałam w małej
      ilości wody i zmiksowałam powstał piekny sosik i taki gęsty.
      Schab piekłam według Waszych zaleceń jedna godzinkę i jest naprawde pyszny
      soczysty. Obłożyłam duzą iloscia słoninki dlatego chyba taki wilgotny.
      Miałam schabiku troszke ponad kilogram i ciesze sie bardzo bo jutro tylko
      ziemniaczki obiore i mam drugie danie z głowy.
      Dziękuje za inspiracje pozdrawiam
    • Gość: czegie Re: Jarku odpowiedz proszę jak te kieszenie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.05, 11:12
    • Gość: ola Re: schab pieczony na kanapki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.05, 13:26
      • barba50 Re: schab pieczony na kanapki 23.03.05, 17:48
        Schab piekę od wielu lat, z różnym skutkiem. Raz jest soczysty, raz wysuszony
        i kruszy się przy krojeniu. Poczytałam wpisy, w ogólnych zarysach wiem jak piec,
        ale ... Problem w tym, że piekę bardzo duży kawałek tzn. cały schab /z kością/
        w dwóch częściach. Zastanawiam się czy piec oba kawałki jednoczesnie, czy może
        oddzielnie? Bo chyba ilość mięsa w piekarniku ma znaczenie...
    • Gość: jagoda Re: schab pieczony na kanapki IP: *.client.comcast.net 23.03.05, 21:15
      Zaznaczam, ze sama nie probowalam tego, o czym napisze, ale moja mama tak i
      bardzo chwalila, a schab na kanapki piekla od wielu lat. Otoz
      kolezanka "sprzedala" jej przepis na schab nie pieczony, a duszony. Schab
      dobrze przyprawiony (dzien lub dwa wczesniej) podsmaza sie na patelni na mocno
      rozgrzanym oleju i duzym ogniu minute z kazdej strony. Potem dodaje sie
      bulionu, zmniejsza ogien, przykrywa i dusi 20 minut. I gotowe. Nie wolno dusic
      dluzej, bo bedzie suche. Podobno miesko jest bardzo soczyste i pyszne.
    • jarek_zielona_pietruszka schab 23.03.05, 22:36
      pisałem odpowiedzi przez jakieś 1/2 godziny i wszystko zniknęło nie wiem co się
      dzieje dzisiaj nic mi się nie układa napisałem pełny opis tego schabu i gdzieś
      zniknął cuda jakieś czy krasnoludki sam nie wiem zacznę pisać jeszcze raz. ale
      to co się stało to prawdziwa tragedia, nie wiem czy uda mi się jeszce raz tak
      dokładnie napisać. ale spróbuję. pozdr.
      • paczka111 Re: schab 23.03.05, 23:07
        Pisz na kartce, sejfuj co chwilę, a później wytnij wklej,dotyczy to oczywiście
        dłuższych tekstów, faktycznie lubią zniknąć
      • jacek1f Jarek! to to? 23.03.05, 23:15
        Re: pieczony schab?
        jarek_zielona_pietruszka 16.03.2005 20:00 + odpowiedz


        ja schab nacinam wzdłuż ostrym nożem ale z każdej strony zostawiam po ok2-3 cm
        nie nacięte. w tak powstałą kieszeń wkładam śliwki,morele,grzyby
        suszone(namoczone i ugotowane i pokrojone w długie paski),mastępnie zwijam
        wzdłuż i obwiązuję sznurkiem tak jak baleron, wrzucam do wrzątku,żeby się białko
        ścięło i wyjmuję , posypuję przyprawami. do gęsiarki wkładam ze 3-4 łyżki smalcu
        w.w schab oraz dwa kawałki boczku po jednym z każdej strony(boczek oczywiście
        uprzednio przyprawiony)
        wstawiam do piekarnika na ok 1 godz.
        wychodzi soczysty a tłuszczyk na zimno wspaniały do chleba razowego gdy
        stężeje.no i oczywiście boczek do kanapek lub na ciepło z ziemniakami i
        zasmażanymi burakami
      • Gość: El Padre Schab tricolor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 23:19
        Przede wszystkim śliwki suszone. Namocz je w czerwonym winie na pewien czas.
        Niech nasiąkną dobrze. One nie dopuszczą do wysuszenia od środka.
        Ostatnio zrobiłem trikolor. Tzn, w schabie bez kości zrobiłem ostrym nożem
        dwie głębokie kieszenie przecinając prawie do końca w dwóch poziomach.
        W jedną kieszeń wymoczone śliwki, w drugą wymoczone morele. Wszystko
        obwiązałem ciasno nicią jak baleron, natarłem zmiażdżonym czosnkiem,
        pieprzem solą i majerankiem. Jak trochę poleżało w lodówce obsmażyłem
        na patelni ze wszystkich stron. I do brytfanki z mieszaniną wina i wody.
        I przykrywam folią alu. Ale nie tak ściśle. Tyle żeby zmniejszyć parowanie.
        Bez termoobiegu tylko góra dół. Na 200 stopni. Co 10- 15 min odkrywam,
        polewam winem (dolewam w miarę potrzeby popijając dla odwagi bo wtedy
        zawsze się parzę o górną grzałkę). Po ok 40 min zdejmuję folię i dopiekam i
        wtedy już trzeba być czujnym, żeby nie wyschło. Sosu powinno być więcej niż mniej.
        Ale Tobie chodziło o schab jako wędlina, a ja potem kroję na grube plastry i
        jako obiadowe danie polane tym sosem. Ładnie wygląda bo są brunatne sliwki,
        żólte morele, sosik z czerwonego wytrawnego. No pychota.
        Będę robił teraz na święta. Nigdy nie jest suchy. Ale też trzeba uważać, żeby
        jakiego starego knura nie kupić. No i pieczenie mniejszego kawałka niż 3/4kg
        mija się z celem. Smacznego.
        PS. Jeszcze jedno. Zawsze ścinam tę jasną grubą błonę która jest z drugiej strony
        niż była kość. Ona ma inną kurczliwość w temperaturze niż mięso. I lepiej ściągnąć
        sznurek (bawełniany lub kilkakrotnie złożoną nić) kiedy mięso jeszcze do
        końca nie zastgnie.
        • jacek1f trzrecia kieszeń? - a gdzie trzeci kolor? 23.03.05, 23:29
          no Padre, jak Jarek prawie, tylko on ma fajny patent nie rownoleglych
          dwóch "nadziewanek", tylko jednej kieszeni i trzech "nadziaków" = i jak
          wagoniki ida nadzienia rozne - morele śliwki grzyby susz. :-)
          Ja juz mam natarty przed chwila w ten sposob dziany.
          Ja namoczylem i morele i sliwki (tylko grzybow suszonych nie:-)) w metaxie -
          ale w koncu szalenstwo kretenskie obliguje!
          Smacznego.

          • el_padre Re: trzrecia kieszeń? - a gdzie trzeci kolor? 23.03.05, 23:54
            No trzeci to kolor pieczonego mięsa.
            Ale z tymi moczeniami w różnych alkoholah to może być pomysł i wielki
            eksperyment.
            Na pewno żubróweczka mogłaby być lub gin. Metaxa lub koniaczek jakiś.
            Jako kubańczyk powinienem użyć Havana Club tego ciemnego. Ale winko
            do podlania.
            PS. Smalcu nie używam od wieków, a od czasu kiedy zrobiłem lipidogram już nigdy:(((
            Ale nigdy też nie przepadałem. (podświadomość. słuchałem swojego organizmu)
            On mówi mi w tej chwili "napij się wina, napij się wina czerwonego, jeeeeeszcze jednen
            kielloeeliszecvzekaksjhdgfsh brljefhremgg
            doorbanos
        • el_padre Re: Schab tricolor 24.03.05, 01:10
          I jeszcze na 15 -20 minut przed końcem dorzucam śliwki, morele i mogą
          być figi świeże do sosu obok mięsa. Wtedy ten sos jest taki, że no... sami
          sobie wyobrażcie co byście chcieli dostać coś fajnego:)))
          • jarek_zielona_pietruszka Re: Schab tricolor 24.03.05, 01:25
            dzięki el_padre spróbuję przy najbliższej okazji dodać fig to jest wyzwanie,
            może być wspaniałe. pozdr.
    • jarek_zielona_pietruszka Re: schab pieczony na kanapki 23.03.05, 23:41
      Dzień wcześniej przyprawiam schab czosnek utarty z solą, pieprz, ziele i liść i
      kilka ziaren jałowca utarte w moździeżu, majeranek, trochę rozmarynu .
      następnego dnia układam na stolnicy szchab stroną gdzie były wycięte kości do
      góry i ostrym nożem nacinam wzdłuż na głębokość ok. 1/3 grubości mięsa, ale nie
      zaczynam od początku tylko2-3 cm dalej (porównując do pociągu nie rozciam
      lokomotywy tylko zaczynam od pierwszego wagonu) i kończę nie na samym końcu
      tylk0o 2-3 cm wczśniej (czyli nie przecinam ostatniego wagonu tylko
      przedostatni0 w tak powstałą kieszeń wkładam kolejno wagoniki pierwszy to
      morele suszone, jeżeli zbyt suche to trzeba trochę namoczyć, tak aby miały
      twardość gumy do żucia.
      Następny wagonik śliwki suszone ja używam tylko góralskich i żadnych innych,
      skrupulatnie wybieram z nich pestki i wkładam do schabu (kiedyś zrobiłem schab z
      e śliwkami i nie miałem góralskich, kupiłem na szybko ( w końcu sliwki to
      śliwki) w takim różowym okrągłym tekturowym rulonie chyba amerykańskie to
      zmarnowałem cały schab, (ze środka wypłynęła taka brązowa mazia a schab był w
      środku prawie pusty, tylko z takimi jakimiś brązowymi wiórkami). Następny
      wagonik to grzyby. Biorę główki borowików lub czerwonych kozaków, ostatecznie
      mogą być ładne podgrzybki. Moczę je i gotuję w tej samej wodzie lekko soląc ale
      tak, żeby były półtwarde. Odsączam je i kroję na paski ok. 1cm szerokie. Upycham
      zaraz za śliwkami dość ścisło, żeby nie było bąbli powietrza. Grzyby skrapiam
      lekko maggi, ale jeżeli ktoś nie lubi to nie musi dawać.
      Teraz schab zwijam wzdłuż w rulon tak, żeby z nadzienia powstało jakby serce,
      czyli znalazło się w środku. Teraz sznuruję dość ścisło. W garnku gotuję wywar z
      wody włoszczyzny – bez pora – trochę soli musi być niedosolone kilka ziaren
      piep[rzu ziela liść . gdy wywar jest ugotoany na wrzący wkładam schab i parzę ,
      aż zetnie się białko na zewnątrz. Trudno podać dokładny czas ze względu na
      wielkość schabu musi zrobić się biały. Ale za długo taż niezbyt dobrze bo
      zagotowany traci smak.
      Do gęsiarki wkładam na dno smalec wytopiomy ze słoniny lub podgardla tak, żeby
      pokrył dno gęsiarki. Wkładam schab i obok układam kawałki boczku dzień wcześnie
      przyprawione
      Czosnkiem roztartym z solą, majerankiem pieprzem zielem liściem kolendrą
      wszystko utłuczone w moździeżu, można dać inne przyprawy jakie kto lubi. Wkładam
      do nagrzanego piekarnika.
      Teraz podlewka robię ją ze smaku od grzybów trochę wywaru od parzenia schabu (
      gdy kupuję schab z niepwenego źródła czasami mi sięto zdarza i gdy mięso ma
      ciemną barwę to do podlewki dodaję ½ szklani piwa lub czerwonego wina. Piekę jak
      napisałem wczesniej ok. 1godz. Ale gdy kawałek jest duży ok. 2kg czas trzeba
      wydłużyć.
      Jeżeli macie jakieś pytania chętnie odpowiem. pozdrawiam
      • jarek_zielona_pietruszka Re: schab pieczony na kanapki 23.03.05, 23:44
        przepraszan, że tak długo ale już sam nie wiem co siędzieje najpierw zniknęło mi
        wszystko teraz mój nick a i pisałem wszystko 2 razy, a jednoczęśnie licytuję
        szynkowar doszliśmy już do 200zł.
        zaraz napiszę co dalej.pozdr.
      • jarek_zielona_pietruszka Re: schab pieczony na kanapki 24.03.05, 00:30
        po upieczeniu tak do 9/10 wyłączam piekarnik i trochęgo otwieram, wkładam
        pudełko po zapałkach aby drzwiczki się nie zamknęły tak do końvca. a rano kroję
        ostrym nożem na cienkie plasterki i układam na półmisku kolorami do wierzchu
        (przepraszam za siermiężne określenie ale dzisiaj to nie jest mój dzień)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka