Dodaj do ulubionych

Chutney - pierwszy w życiu

12.04.05, 01:28
dziś zrobiłam. Mniej więcej wg. przepisu z Atlasu GW, Kuchnia Indyjska:

1 mango, niezbyt dojrzałe
2 zielone pepperoni bez pestek
3 ząbki czosnku
5 listków świezej mięty
listki z kilku gałązek świeżej kolendy
1/2 łyżki cukru
duża szczypta kminu
sok z jednej limonki
(w przepisie były jeszcze wiórki kokosowe, ale ich nie znoszę, więc pominęłam)

Wszystko pociąć, poszatkować i zmiksować na gładką masę.
Chutney wyszedł pyszny i świetnie pasował do kurczaka korma
(duszonego w kawałkach w jogurcie, z cebulą i czosnkiem, przyprawionego
imbirem, chili, garam masalą i kminem).
Obserwuj wątek
    • ampolion Re: Chutney - pierwszy w życiu 12.04.05, 03:42
      A gdzie korzenie?
      • Gość: Nobullshit Re: Chutney - pierwszy w życiu IP: *.spray.net.pl 12.04.05, 13:31
        Korzeni nie było w przepisie :)
        • ampolion Re: Chutney - pierwszy w życiu 12.04.05, 14:26
          Pytałem bo hinduskie chatney jest zawsze ostre lub strasznie ostre. To pewnie
          była polska adaptacja brytyjskiego chatney, a może tego co zowie się relish.
          Pewnie lepsze dla polskich podniebień.
          • nobullshit Re: Chutney - pierwszy w życiu 12.04.05, 15:06
            Jak zwał, tak zwał, a ostre było. Wyobraż sobie dwie posiekane czuszki i trzy
            wyciśnięte ząbki czosku w masie z jednego mango.
            • Gość: ampolion Re: Chutney - pierwszy w życiu IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 12.04.05, 17:15
              A no tak, racja. Zmyliło mnie to pepperoni, myślałem o kiełbasie (!)...
          • Gość: kasza Re: Chutney - pierwszy w życiu IP: 82.36.82.* 14.04.05, 02:04
            ale to chyba zwykly mango chutney
            uwielbiam z kanapkami z bialym chlebem od piekarza i resztkami po swietach
            bozego narodz: plastrami indyka i kurczaka i duzo mango chutney, i tylko firmy
            Geeta's
            mmmmmmm
    • Gość: marghe_72 Re: Chutney - pierwszy w życiu IP: *.acn.waw.pl 12.04.05, 23:03
      brzmi apetycznie :)
      d0 czego podałaś?
      Mieso?
      • Gość: Nobullshit Marghe, jak zwykle nieprzytomna :) IP: *.spray.net.pl 12.04.05, 23:55
        Kopiuję z mojego pierwszego postu:

        "Chutney wyszedł pyszny i świetnie pasował do kurczaka korma
        (duszonego w kawałkach w jogurcie, z cebulą i czosnkiem, przyprawionego
        imbirem, chili, garam masalą i kminem)".

        Lubię się trzymać jednej kuchni przy jednym posiłku, więc podałam
        do dania indyjskiego. Była jeszcze sałatka z ogórka, pomidorów i czerwonej
        cebuli, z sokiem z limonki i kolendrą. Też z Atlasu GW. Jej indyjskość
        wydała mi się podejrzana, ale to może dlatego, że nie jadłam w Indiach surowych
        warzyw ze strachu przed amebą. :)

        • Gość: marghe_72 Re: ano nieprzytomna:( IP: *.acn.waw.pl 13.04.05, 00:01
          zapatrzyłam sie na chutney a reszty juz nie zobaczyłam
          okulista mile widziany
    • ampolion Re: Chutney - przepisy na resztę życia? (ang.) 13.04.05, 01:47
      www.hungrymonster.com/recipe/recipe-search.cfm?Course_vch=Chutney&ttl=168
      • ampolion Re: Chutney - jak podać (Eng.) 13.04.05, 02:02
        Przetłumaczyć?
        # Use fruit chutneys in chicken salad. Simply cut the mayonnaise in half, and
        fill with an equal part of chutney to add flavor and interest to your salad!
        You'll also be reducing the fat!
        # Use chutneys as a delicious sandwich spread
        # Serve with hard, sharp cheeses for a sophisticated & delicious hors d'oeuvre
        # Serve as an accompaniment to pork tenderloin
      • Gość: Nobullshit Re: Chutney - przepisy na resztę życia? (ang.) IP: *.spray.net.pl 13.04.05, 02:04
        Dzięki, Pichciarzu, ale mogę nie zdążyć zrobić wszystkich.
        Jestem w wieku balzakowskim, a nawet chyba już PObalzakowskim. :)
        • Gość: Goga Re: Chutney - przepisy na resztę życia? (ang.) IP: *.bj.uj.edu.pl 13.04.05, 12:47
          To znaczy po trzydziestce ("Kobieta Trzydziestoletnia" Balzaka)
    • n0str0m0 nobull... a czemu "zmiksowac"? 13.04.05, 11:13
      bo samonalepsze jest mango w kawalkach
      bez miksowania

      nostromo
      • nobullshit Re: nobull... a czemu "zmiksowac"? 13.04.05, 11:36
        Bo tak było w przepisie :) Na chutneyach się nie znam.
        Ale mango było naprawdę "niezbyt dojrzałe" i mój mikser kiepsko sobie z nim
        radził, co dało niezamierzony, a bardzo dobry efekt - paciaja z małymi
        kawałeczkami w całości.
        • jacek1f na więcej razy... 13.04.05, 11:49
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=15459293&a=15463621
          Re: Co to jest chatni?
          jacek1f 28.02.2005 19:44 + odpowiedz
          Ni, ni, nini ninini :-)))
          Czat nej śliwkowy
          2 kg śliwek zielonych
          2 duze jablka
          1 gruszka
          1/2 pomaranczy
          skorka z duzej cytryny
          3 cm imbiru
          3 cm = 3 łyżki marynowanego imbiru
          3 male ostre papryczki
          2 srednie lub 1 duuuza cebula
          3 szklanki cukru
          1,5 wody
          1/2 szklanki octu 10% lub cala winnego bialego.

          gozdziki
          cynamon
          ziarna czar pieprz
          kardamon zmielony lub utluczony
          garstka rodzynek
          3 łyżeczki soli

          Wszystko ladnie rozgotowac z cukrem i wodą, ale nie za bardzo... dodac
          przyprawy i jeszcze wolniutko 30 minut z wlanym octem.
          Sloiki - pakowac, odwrocic do gory pupą. Stoi kilka miesięcy.
          Podobny: baza przyprawowa podobna (mozna poszalec z czosnkiem, cebula, imbirem,
          papryczkami) a zmieniamy główny składnik: śliwy w jabłka, mango (świetna
          klasyka!), węgierki też niezłe, cytrynowy z czosnkiem - mmm - jak zrobicie raz
          jakikolwiek, to juz hulaj dusza! :-) Smacznego.
          ////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
          ////////////////////////////////////////
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=17485407&a=17926346
    • baky A ja zrobiłem imbirowo-pomidorowy 13.04.05, 12:00
      1/4 szklanki - ocet ryżowy
      1/4 szklanki - cukier brązowy
      1 łyżka startego świeżego imbiru - ja dałem dwie i jeszcze trochę :O))
      1 puszka pokrojonych obranych pomidorów w zalewie
      kawałek cynamonu

      Wymieszać ocet z cukrem i imbirem w rondlu. Podgrzewać mieszjąc (mały ogień) aż
      się cukier rozpuści.
      Dodać pomidory z zalewą i cynamon. Zagotować. Zmniejszyć ogień. Gotować bez
      przykrycia mieszając.
      Sos ma zgęstnieć (ok. 20 min.) Wyjąć cynamon.

      Kuchnia tajska - Kulinarny Atlas świata ”GW”

      Do kurczaka lub ryby w cieście, jak znalazł. Polecam. Był jedynie mało ostry.
      Następnym razem zaostrzę.
    • nobullshit Ten wątek był najzabawniejszy 13.04.05, 12:17
      od strony językowej:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=21123039&v=2&s=0

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka